Odpowiadasz na:

Re: Pierwsze dni w żłobku a rozląka z rodzicami?

Byłam z małym na targach przedszkolaka.Przedszkole Edward miało jako jedyne wydzielony plac zabaw i panie pilnowały dzieci a rodzice mogli pochodzić albo postać za ogrodzeniem i patrzec.Na początku... rozwiń

Byłam z małym na targach przedszkolaka.Przedszkole Edward miało jako jedyne wydzielony plac zabaw i panie pilnowały dzieci a rodzice mogli pochodzić albo postać za ogrodzeniem i patrzec.Na początku synek był zagubiony troche.Patrzał co chwile czy jestem.Jak mnie nie widział to płakał a ja natychmiast machałam i go wołałam.Potem poszliśmy dalej ale mały chciał latać a tam było najodpowiedniejsze miejsce.Wróciliśmy raz i potem drugi raz bo zrobiliśmy przerwe na karmienie.Za trzecim raze mały już byl przyzwyczajony.Byłam w szoku!Nawet go na chwile zostawiłam pod opieka i poszłam.Daleko nie odchodziłam bo się bałam troche ludzi tam łaziło.Pani opiekunka mówiła,że się uśmiechał i ogólnie było ok.
Porozmawiałam z pania psycholog która opowiedziała o psychice takich maluchów.
Mam nadzieje,żew żłobku jeśli pójdzie będzie tak samo.Na początku chłopiec go troche odpychał od samochodzika i maly był zagubiony ale potem się oswoił.Dużo zalezy od dzieci i opiekunek teraz wiem to napewno.
Do tego byłam z małym na placu na chełmie i tez bylo super.

zobacz wątek
14 lat temu
Kjopa3

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry