Widok

Pierwsze weto Dudy

Duda zawetował dzis nie wiedzieć czemu ważną dla tysięcy Polaków i dobrą ustawę dotyczącą uzgadniania płci.
Pierwsze weto Dudy nie potwierdza wiec "dobrej zmiany dla Polski", przeciwnie : wskazuje, ze motywem działania Dudy będzie pogarda wobec rzeczywistych problemów ludzi.
Duda miał szanse wykazać sie empatią i pokazać ze szanuje inne poglądy i chce by Polska była państwem przyjaznym dla swoich obywateli. Będąc jednak podporządkowanym swoim bezpośrednim mocodawcom ślepo wykonał wydane mu polecenie.
Przy tym ograniczeniu i poddaniu nie ma miejsca na myślenie o prawdziwych ludzkich problemach.

Nietolerancja, buractwo i ciasnota horyzontów to prawdziwy obraz tej prezydentury.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 10
> tym się różnimy od zwierząt, że nie dajemy umrzeć nawet tym, którzy w życiu byli nieprzezorni.

I to jest najlepsze rozróżnienie prawicy od lewicy.

Prawica uznaje prawo każdego człowieka do życia wg własnych zasad. Nawet, jeśli te zasady są głupie i dla niego obiektywnie szkodliwe, o ile nie szkodzi tym innym. I pozwala mu w zgodzie z tymi zasadami zdechnąć.

Lewica traktuje ludzi jak bydło bez własnego mózgu, kierując na każdym kroku ich postępowaniem (pobierając oczywiście za "troskę" odpowiednią prowizję). I nie da im zdechnąć, bo nagle nie miałaby się o kogo troszczyć, czyli przestałaby być potrzebna.

Przez tysiące lat ludzkością kierowały zasady prawicy. I społeczeństwa się rozwijały. Odkąd Europę a potem i inne części świata opanował rak socjalizmu, społeczeństwa zaczęly zdychać. A na ich miejsce wchodzą społeczeństwa, które tę selekcję przetrwają, bo nie są przeżarte socjalizmem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy kogoś interesuje czy z tego, co zarobię starczy mi na obiad ?
Oczywiście, że nie.
Jeżeli jestem na tyle nierozsądny, że wszystko wydam na rozrywkę, po prostu będę głodować.
W świecie zwierząt bym umarł. W ten sposób teoria ewolucji eliminując głupsze jednostki powoduje, że przeżywają tylko przezorni.
Ale my jesteśmy ludźmi i tym się różnimy od zwierząt, że nie dajemy umrzeć nawet tym, którzy w życiu byli nieprzezorni.
Ale powinniśmy dać im dokładnie tyle - NIE DAĆ UMRZEĆ.

Z emeryturą powinno być tak samo.
Jeżeli w ciągu życia SAMODZIELNIE nie zadbasz o przyszłość, Państwo z podatków powinno ci zaledwie nie dać umrzeć, jednocześnie zmuszając do pracy jeżeli jeszcze jesteś do niej zdolny.
Do tego absolutnie nie jest potrzebny ZUS ze swoimi budynkami i urzędnikami, którzy przejadają powierzone im moje pieniądze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
> emerytury to świadczenia SOCJALNE... co z tego wynika, powinny więc być RÓWNE dla wszystkich...

Pełna zgoda.
W wątku http://forum.trojmiasto.pl/Likwidacja-skladek-ZUS-na-czym-polega-trik-t630543,1,30.html napisałem, jak do tego dojść w kilka lat, nie robiąc rewolucji (wpis z 2015-09-15 10:11)

> jeśli można dopłacić 30% do emerytur, to można tez dopłacić 60%

Jeśli można dopłacić 60%, to mozna i 100%. Czyli przerzucić w całości wypłatę świadczeń na skarb Państwa. Czyli: czy ktoś pracuje, czy nie, opłaca 0 zł składki. Odpadłby problem "szarej strefy" czy "umów śmieciowych". Znacząco (drastycznie wręcz!) obniżyłyby się koszty pracy, co rozgrzałoby gospodarkę i powiększyłoby zatrudnienie. Przy jednoczesnej likwidacji PIT i CIT - mielibyśmy najprostszy możliwy system podatkowy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Darek:
pełna (niemalże) zgoda...
mam dwie uwagi, co do pierwszej podejrzewam, że się zgodzisz, z drugą różnie bywa...

1.
"Prawo powinno być równe: Kowalski, senator czy były ubek."
tak, ale jeśli ktoś podpadł, jeśli choćby PRÓBOWAŁ zrobić przekręt na trzy lizaki w kiosku na osiedlu, powinien z miejsca być wykluczany ze WSZYSTKICH społeczno-państwowych funkcji

2.
co do emerytów... emerytury to świadczenia SOCJALNE... co z tego wynika, powinny więc być RÓWNE dla wszystkich... np. sędziowie - z tego co się orientuje - dostają emeryturę w wysokości ostatniej wypłaty ;) to powinno być natychmiast zmienione... wszyscy powinni dostawać tyle samo, równo, żeby przeżyć... czyli 1500-1800zł netto...
jeśli ktoś za życia był mądry, i odłożył sobie forsę 'na przyszłość' - będzie miał dodatkowe 1800zl, natomiast jak ktoś wszystko bezmyślnie wydał na przysłowiową 'wódkę i dziwki' - no to te 1800 mu wystarczy, żeby normalnie żyć... bez wakacji, bez cudów na kiju... przewaliłeś kase -> Twój problem... takoż i składka emerytalna/rentowa i wszystkie inne, powinny być RÓWNE dla wszystkich... czyli minimalne możliwe żeby utrzymać obecnych emerytów + część inwestować

@reszta świata:

oczywiście wiem jakie argumenty (ktoś tam mógłby podać...) się zaraz pojawią, rozwiązania są prozaiczne... na początek zwolnić WSZYSTKICH pracowników ZUSu, to jest 50 000 urzędasów którzy pobierają zamiast generować PKB ;) to jest MINIMUM 1,2 mld zł rocznie na same ich pensje (licząc 2000 netto - a mają dużo więcej) + 15000 rocznie na osobę, które wpłacali by do kasy gdyby pracowali w innym niż zus - nie państwowym - przedsiębiorstwie. jak łatwo policzyć jest to ~2mld zł rocznie (a na jakiejś stronie wyczytałem, że uwzględniając ich realne pensje jest to 3.5mld rocznie), natomiast budynki ZUSu dzierżawić firmom, które na nie stać :) na każde województwo wystarczy 10 pracowników, którzy weryfikowali by - na kompie - czy ktoś się nie pomylił... i wysyłali (mailowo, lub pocztą jak ktoś nie ma @) info, że się pomylił, i żeby poprawił :) bez żadnych odsetek rzędu 5-10zł i fatygowania się do siedziby zus bo to kpina jest... i debilizm... jak w ciągu 30 dni nie poprawi, to do sądu i wtedy cisnąć cfaniaka - nikt by nie ryzykował...

jeśli stawka była by jedna, co miesiąc zawsze taka sama, ustalona odgórnie, niezależnie od zarobków i DEBILNEGO podziału na 'chorobowe, rentowe, wypadkowe' - automatycznie ZNIKA potrzeba wszystkich formularzy, kolorowych karteczek i innych GÓWEIN które trzeba wypełniać w tym burdelu...
pracujesz -> płacisz 400zł (powiedzmy)
nie pracujesz -> płacisz 0
jeśli nie ma papierków, i pytań "co mam wpisać w tą rubrykę?!" - urzędasów styknie 10... może nawet 5... bo mniej osób będzie się myliło... + prosty (ale funkcjonalny i niezawodny - nie jak to było w PKW...) system elektroniczny

"ludzie by oszukiwali" - z pewnością mniej niż teraz... mniej by się to opłacało... i większe ryzyko... surowsze kary

"to się nie uda" - co za nieprzemyślane, dziecinne więc twierdzenie.... było by to dziwne, bo w przypadku prywatnych ubezpieczycieli działa świetnie, i te firmy wciąz są na rynku... od wielu lat... więc chyba jednak się uda ;)

"nie ma kasy na emerytury" - oczywiście, że nie... kasa na emerytury idzie GŁÓWNIE z wpłat obecnych pracujących... ale znaczna część jest dopłacana z budżetu, skąd wpływy biorą się z różnych gałęzi gospodarki... jeśli można dopłacić 30% do emerytur, to można tez dopłacić 60% :) to tylko tymczasowe rozwiązanie, bo z roku na rok emerytury będą niższe... (dla debili: niższe z roku na rok będą emerytury osób nowo wchodzących w wiek emerytalny, a nie tych, którzy już emerytury pobierają) ...aż w końcu za ~40 lat będzie to 1500-1800zł (czy tam odpowiednio więcej z uwagi na inflację)

dlaczego tak a nie inaczej?
bo zarabiając 10000 brutto przez 40 lat bez odsetek Z SAMEJ RÓŻNICY w podatku który płace teraz, a przy mojej propozycji mam 800 tys zł więcej w kieszeni... licząc z odsetkami mogę sobie za to kupić (dodatkowe) 5-6 mieszkań, które potem wynajmę i będę miał na starość przychód 10-12 tys netto + dostaną je potem moje dzieci i dzieci moich dzieci :) jak w dniu przejścia na emeryturę przejedzie mnie tramwaj, to żona wciąż będzie miała dodatkowe 5-6 mieszkań, a nie 500zł renty xD

jeśli ktoś tego nie rozumie, to jest DE BI LEM... nie obrażam nikogo, podejrzewam, że każdy rozumie, ale się kłóci... dla zasady... bo racjonalnych kontrargumentów jeszcze nie słyszałem.... no cóż... może się doczekam kiedyś....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Skydiver, Aradash: meliskę sobie kupcie :)

@ Skydiver:
>Niestety zabrakło juz tej wielkiej niezłomności aby zawalczyć o dobro i lepsze życie Polaków, tych w mniejszości.

Czytałeś uzasadnienie weta? Czy kwestie, które zostały tam poruszone zostały w wyczerpujący sposób omówione podczas prac nad ustawą? Ustawa nie dotyczy tylko i wyłącznie kwestii proceduralnych. Żeby wprowadzić rozwiązania lepsze od obecnych trzeba upewnić się, że nowe rozwiązania nie naruszą dóbr czy też praw innych osób. A tutaj najwyraźniej takiej pewności nie ma.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Prawo powinno być jak w USA, równe: Kowalski, Dubieniecki, Kwaśniewski, Duda, Niesiołowski czy Bury nie ważne, senator czy były ubek.
Tu się boimy krytykować możnych "tego świata", bo w Polsce nie ma równości wobec prawa, dotkliwe to jest dla takich zwykłych szaraczków, co w kolejce po pracę albo do lekarza stoją/starają się.
A w Polsce nawet media, które kreują się jako "niezależne" należą do PiS, PO albo "przystawki" którejś z nich.

Układ "okrągły stół" nadal jest, odłamy powstają, chowają się, żeby potem się wynurzyć, udają krytyków obecnej opcji a byli z nimi i kryją się że potem się spowrotem z nimi złączą w "jedno polityczne ciało".
Jak na rynku, tak w polityce zmieniają się tylko nazwy ale majątek/sprzęt/urządzenia/ludzie zostają z poprzedniego systemu/na bazie starego majątku- coś się przejmuje na bazie tego się zarabia nie inwestuje dopuszcza swoich -"wybranych".
Tak jak zwalnia się w dziwnych okolicznościach człowieka z pracy mimo że stara się, żeby wstawić swojego...

Komunę mamy nadal - obywatel na samym dole drabiny jest traktowany jak rzecz, przedmiot, tylko w inną kolejkę/kolejki został wciśnięty siłą.
Mamy dzisiaj jeszcze gorszą komunę niż wcześniej, bo dysproporcje są jeszcze większe.

I jeszcze jedna sprawa: usunąć emerytów z polityki i rynku pracy (tych co mają kasy jak lodu, świadczenia) po co miejsca zabierają?
Oni mają z czego wyżyć, a są ludzie, którzy ani pracy ani rent nie mają (bo nie przyznali lub "uzdrowlili"), nie mają nic.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Typowo ograniczone pozbawione empatii rozumowanie prawaków.

Duda jednak wie co to jest empatia, kiedy idzie o ułaskawienie ziomala z gangu przestępczego, wspólnika Dubienieckiego. Z zaangażowaniem godnym lepszej sprawy i właściwa sobie niezłomnością zalatwil korzystna decyzję Kaczyńskiego.
Niestety zabrakło juz tej wielkiej niezłomności aby zawalczyć o dobro i lepsze życie Polaków, tych w mniejszości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 7
"Na tym nie polega demokracja. Polega na tym, ze prawa mniejszości są szanowane" - nigdzie nie powiedziałem, że nie są - wręcz przeciwnie, gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem wiedział byś o tym :)

"dajesz sobie prawo do wartościowania ludzi ?" - wartościowania ludzi?! :D co za pajac, niewiarygodne to :D wyjątkowo nie chce mi się odpisywać obszerniej ;D w skrócie: z tego wynika, że Twoim zdaniem mniejszości mają prawo żądać/wymuszać na społeczeństwie swoje widzimisię ;D

żal mi czasu na jałowe dyskusje z kimś kto przekręca fakty i wymyśla własne definicje skomplikowanych pojęć ;) dodatkowo nie rozumie co czyta, albo udaje że nie rozumie, bo nie wierze, że można być aż tak głupim... tym bardziej szkoda czasu
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale z tobą nie ma jak dyskutować :
@ "na tym polega demokracja, że robi się to, czego chce (żąda) większość...".
Na tym nie polega demokracja. Polega na tym, ze prawa mniejszości są szanowane
Sypnąłeś całą masą kategorii : katole, geje, transy, muzułmanie, żałosne mniejszości.

Brakuje kategorii ciasnych móżdżków, do której idealnie pasujesz.
Każdy jest człowiekiem i kazdemu należy sie szacunek.
Kim ty jestes do diabła, ze dajesz sobie prawo do wartościowania ludzi ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
DOKŁADNIE ! z głową w chmurach, uderzyłaś w sedno...

"mają takie same prawa jak reszta obywateli"

przecież właśnie MAJĄ takie same prawa jak reszta obywateli, oni krzyczą, że - z uwagi na swoją ułomność - żądają innych/więcej praw! przez co sejm, zamiast zajmować się sprawami ważnymi i poważnymi - WYŁĄCZNIE żeby zachować poprawność polityczną - zajmuje się sprawami geji (jak się odmienia tych odmieńców?!) muzułmanów, transów i innych mniej lub bardziej żałosnych 'mniejszości' .... (żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał... katole są akurat 'większością' - ale są równie upośledzeni jeśli chodzi o mentalność... w większośći... a na starość to wszyscy ;) )

"Nie możemy patrzeć na to z perspektywy obywateli, uważających, że są ważniejsze problemy do rozwiązania." - dlaczego nie?! przecież SĄ ważniejsze problemy do rozwiązania, dotyczące WSZYSTKICH polaków... a nie 0.005%....
na tym polega demokracja, że robi się to, czego chce (żąda) większość...

"że prawa mniejszości są naruszane" - ?!?!?! nawet nie wiem jak się do tego odnieść ;D wiesz co oznacza 'demokracja'? ponad to mniejszość ma te same PRAWA co cała reszta... Tobie chodzi o PRZYWILEJE, nie o prawa... żadne prawa naruszane nie są...

jakieś permutacje tego ustroju, które obecnie mają miejsce, to chory wymysł obecnych czasów, i to się NIGDY nie sprawdzi...

a permutacje powstają, bo demokracja to ustrój w którym rządzą średnio inteligentni Janusze... którzy nie widzą nic poza czubkiem swojego nosa... więc jest ŹLE...

to moment, w którym ktoś wspomina o podaniu przykładu lepszego ustroju...
odpowiadam, że monarchia, albo rządy ludzi wykształconych, profesorów i ekspertów dziedzin którymi mają zarządzać, umiejący wyciągać wnioski również z porażek innych państw i historii...
pada riposta z prośbą o podanie przykładu takiego państwa...
padają przykłady...
w odpowiedzi słyszę coś o misce ryżu lub wylewaniu odchodów z wiadra przez okno...
frustruje się, że znów przyszło mi dyskutować z idiotą, który nie ma żadnej wiedzy o otaczającym go świecie poza czubkiem własnego nosa, i myli postęp techniczny z ustrojem politycznym...

więc jak ktoś chce podyskutować, to zacznijmy od tego momentu :)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
>A po co mnożyć byty? Po kiego grzyba pisać Ustawę, dotyczącą naprawdę marginalnej ilości obywateli?

Poczytaj uzasadnienie projektu, a się dowiesz:
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/AA0CB1BCA4CE5088C1257B8F00361E90/%24File/1469.pdf

Oczywiście może się nam wydawać, że wiemy lepiej, ale tak naprawdę nie jesteśmy w stanie do końca zrozumieć tych ludzi, nie będąc w ich sytuacji.
Ci obywatele, nawet jeśli jest ich marginalna ilość, mają takie same prawa jak reszta obywateli i potrafili przekonać kogo trzeba, że są one naruszane i trzeba podjąć temat osobnej ustawy.
Nie możemy patrzeć na to z perspektywy wkurzonych obywateli, uważających, że są ważniejsze problemy do rozwiązania. W ten sposób takie sprawy nigdy nie byłyby podjęte. Bo problemy ważne dla większości obywateli będą zawsze, choćby się nasi parlamentarzyści nie wiadomo jak starali. Na co zresztą nie ma co liczyć.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
A po co mnożyć byty? Po kiego grzyba pisać Ustawę, dotyczącą naprawdę marginalnej ilości obywateli?
Ktoś się nie identyfikuje ze swoją płcią, zgłasza sprawę do sądu o korektę aktu urodzenia i po kłopocie. Sąd ocenia, czy zgłoszenie jest zasadne, czy nie, podchodząc do każdej sprawy INDYWIDUALNIE.
Ustawa załatwić miała wszystko "hurtowo" - czyli albo będzie obwarowana milionem obostrzeń i w zasadzie nic nie da osobom zainteresowanym, albo będzie elastyczna na tyle, że pod jej płaszczem da się przemycić znacznie więcej niż zakładali jej twórcy, czyli nasi pożal się Boże parlamentarzyści.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ Darek:
Dla osób, których ta ustawa dotyczy jest ona bardzo ważna. I z tego powodu powinna powstać. Prezydent wetując ustawę nie zanegował sensu tworzenia takiej ustawy, ale przyjęcie jej w konkretnym kształcie. Z tego, co wyczytałam wątpliwości dotyczyły m. in. dopuszczenia przez ustawę wielokrotnej zmiany płci, zawarcia małżeństwa przez osoby tej samej płci biologicznej oraz adopcji przez takie pary dzieci. Nie wiem jak kwestie te były rozstrzygane dotychczas i jak wyglądała debata na ten temat podczas prac nad ustawą, więc nie chcę się wypowiadać na temat słuszności weta. Nie zdziwiłoby mnie natomiast, gdyby się okazało, że pewne kwestie nie zostały w ogóle poruszone :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Są naprawdę ważne problemy: ubóstwa, rodziny, wykluczenie społeczne, brak opieki zdrowotnej lub powiem więcej -"zanikająca opieka zdrowotna", brak pracy bezprawie na tym rynku, chaotyczny rynek pracy, oferty pracy -"wydmuszki". To są problemy, które mogą interesować prezydenta.
Szkoda ruszać tego tematu i tej ustawy, nikt nie potępia ludzi odmiennych, ale niechże oni nie "psuja" reszty społeczeństwa i naszej tradycyji.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przekaz od oficera jest mniej więcej taki:
Szarpanie Dudy za nogawkę od dzisiaj jest nieaktualne. On odwiedził wiele powiatów i dał się ludziom poznać z bardzo dobrej strony. Ludzie swoje wiedzą. Ataki histeryczki z botoksem, szalonego Stefana i głównego ścieku spływały po nim jak woda po kaczce.
Od dzisiaj celem jest Macierewicz. Dostał w USA kartkę z pytaniem: czy Tusk to agent Stasi, więc przekaz jest taki: szalony Macierewicz oskarżył Tuska o agenturalność. Plus trochę o Smoleńsku i aneksie do raportu będą gadać.
Niech gadają. Z tego to już 5 lat temu kabarety się śmiały. Jak PiS dojdzie do władzy to Macierewicz w skórzanym płaszczu.... itd.
A Komorowski oszalał. Czemu akurat żyrandol zabrał? I czemu koszulkę z napisem Bull eksponował? Jak nie ma sztabu doradców i suflerów, to robi się jakże piękna katastrofa
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
>A mało znam "starych" Forumowiczek, które zaglądają na "Politykę". Na palcach jednej ręki da się zliczyć.

Patrząc na rozwój wątku i kilku poprzednich wątków wcale mnie to nie dziwi :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>A poważnie... to chciałbym komentarz na prv napisać. Ale się nie da :/

No to już się da. Niestety mój nick nie przeżył procesu rejestracji, bo ma niedozwolone polskie litery, więc teraz będę mieć dwa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> O wpół do drugiej większość ludzi śpi, pewnie wyimaginowany przez ciebie oficer, takze.

Zapewne.
Tobie się zdarzało pisać po północy, ale rozumiem, że dzisiejszej nocy nie miałeś z kim skonsultować swej odpowiedzi ;]

A tak btw: Kto założył watek pt. "Duda złodziejem"?

Przywłaszczenie (formalnie: użyczenie) praktycznie całego wyposażenia Pałacu Prezydenckiego, ze sztućcami i koszami na śmieci to juz nawet nie jest złodziejstwo. Dla mnie to szmaciarstwo.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
Naprawdę, za każdym razem jest to dla mnie bardzo trudna sytuacja, kiedy muszę komuś o tym zakomunikować, ale w Twoim przypadku niestety jestem zmuszony. Jezeli spodziewasz sie odpowiedzi w środku nocy, to jesteś po prostu debilem. O wpół do drugiej większość ludzi śpi, pewnie wyimaginowany przez ciebie oficer, takze.

A na marginesie : umiesz czytać ze zrozumieniem ?
Znasz znaczenie słowa "zacharapcił" ? Nawet portal niezależna.pl napisał "użyczył" w cudzysłowie sugerując w ten sposob kradzież, ale potem załączył załączniki do umowy użyczenia juz bez cudzysłowia i powołał się na przepis prawny. Łykaj dalej....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 12
Ok. Rozumiem milczenie.
Nie szkolili cię, skydiver, na okoliczność polemiki z antypatykami PiS-u :D
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry