Widok
Pies na ul. Halnej!!!
Do sąsiada który posiada psa na ul. halnej (trzeci szereg od Sadeckiego). Czlowieku weź ogarnij tego psa bo wytrzymac juz nie idze. Od rana do nocy ten wilczur szczeka i wyje jak opętany! W ogóle nikt sie nim nie interesuje, nie wyprowadza na spacer. Wlasciciele potrafią go zostawic w ogrodzie na cały dzień i wyjechać. Codziennie rano budzi mnie i pozostałych ludzi ten wasz durny pies. Tv trzeba podglasniac na maxa bo nic przez niego nie słychać. I uprzedzajac głupie pytania typu:,, idz zwrocic uwage osobiscie a nie na forum ", tłumacze ze na zywo z sąsiadem nie porozmawiam bo do niego nic nie dociera. Wiele sasiadow dookola posiada psy i nie ma zadnego problemu. Jezeli nie potrafisz zajac sie zwierzeciem to po cholere go kupowałes/przygarnales?! Jeżeli bedzie sie to powtarzalo to zglosze gdzie trzeba. Nie pozdrawiam.
Panie... owczarek...naprawdę trzeba do .. pana przyjść i dosadnie wytłumaczyć czego panu nie wolno i a co poprostu nie wypada.. ? Jest pan aż tak glupim osobnikiem? Jezeli czyta pan to forum i bierze pan do siebie treść umieszczoną na nim to najwyraźniej (chociaż jestem w ciężkim szoku czytajac pana wypowiedzi) zdaje pan sobie sprawę że jest coś nie tak. Więc albo pan samodzielnie jak przystało na dorosłą osobę upora się z tym jakby nie było problemem albo sprawa w trybie natychmiastowym od powtórzenia się tego incydentu trafi na biurko odpowiednich instytucji zajmujących się tego typu rzeczami. Pozdrawiam.
Najwidoczniej trzeba przyjsc I posluchac nieraz siedze w garazu I slysze szczekanie ide go uciszyc bo mysle ze to moj a patrze Moj pies lezy na tarasie grzecznie a szczekanie dalej slysze , szczekanie PSA ktory wydaje podobny glos szczekania co mojego psa. Naprawde zapraszam I nie pisze tego zlosliwie chcialbym wyjasnic ta sytuacje.Po za tym kazdy pies szczeka ,pies nie szczekajacy to nie pies.
Co wy wypisujecie. Mieszkam koło halnej i nic nie słyszę żadnego psa. Jeśli ktoś chce coś takiego zgłosić to gratuluje pomyslowosci. Ludzie czy wy macie jakieś uczucia wobec zwierząt??? Popatrzcie na siebie a potem piszcie głupoty. Ciekawe jakby ktoś do was to kierował to co byście zrobili zwierzęciu??? Pod siekierę???? Przecież to jest pies który szczekajac porozumiewa się z nami . Odbieracie naturalny sposób bycia psa. Puknijcie się w głowę.
Jak zawsze trzeba uświadomić jakiegoś Mariana. Chamie sam tu nie mieszkasz po drugie szanuj sąsiadów a po trzecie w normalnym kraju by Ci dopiep**yli taki mandat za zakłócanie spokoju innym. Dlaczego mandat bo obowiązkiem osoby posiadającej psa jest zajmowanie się zwierzęciem. Skoro czasu nie masz albo masz to w d........e to po co brałes sobie psa. Zgłoście na Policję po 3 interwncji Policja kieruje sprawę na drogę sądową i nagraj najlepiej , będzie dowód. A Państwu współczuję sąsiada buraka .
Co Ty piszesz człowieku.. ,,szczekanie psa który wydaje podobny odgłos szczekanie co mojego psa" No powiem Ci dawno się tak nie uśmiałem. Albo masz na imię brajan i masz z 14 lat A psa kupili ci rodzice albo jesteś tępy w ch.. Co to za tłumaczenie? ludzie piszą że jest problem to weź się w garść i zrób coś A nie przepychasz się słownie i próbujesz zrzucić winę na kogoś innego. Zreszta widac że dyskusja jest gorąca więc faktycznie musi być coś ba rzeczy.
Myślę, że to nie koniecznie jest kwestia braku uczuć wobec zwierząt. Wręcz przeciwnie - pies zostawiony godzinami bez opieki w ogródku to nie jest dobry pomysł. Sama mam psa, wychodzę z nim na długi spacer, żeby go wybiegać, a potem na czas pracy zostawiam go w domu. Pies jest bezpieczny, śpi spokojnie w cieple i nie szczeka, nikomu nie dokucza. Współczuję temu psu, który musi całymi dniami siedzieć sam w ogródku.
Tak to prawda. W czwartym szeregu ludzie mają psy i nie ma zadnego problemu! Dbają o nie i sie nimi interesują. A rodzinka z trzeciego szeregu ma w d*pie swojego psa i sąsiadów. Wypuszcza wcześnie rano do ogrodka i myślą ze sprawa załatwiona. Nikt nie ma pretensji ze jakis pies sobie szczeknie bo to jest ich natura. Ale nie jak w tym przypadku. Ten wilczur szczeka bez powodu! A nawet wystarczy ze ktos gdzies dalej otworzy okno i ujada kilkanaście minut bez przerwy! Jest minuta spokoju i od nowa szczeka jak nawiedzony. A wlasciciele co? Nic kompletnie! Sami tu nie mieszkacie!