Widok

Pieski luzem w TPK

Zwierzaki Temat dostępny też na forum:
Nieśmiało chciałbym odświeżyć problem psów biegających bez smyczy po TPK. Przepisy mówią jasno, że jest to niedozwolone. Nie mam nic przeciwko pieskom jako takim, ale doberman goniący za rowerzystą to już coś niefajnego (sytuacja z dzisiejszej przejażdżki). Jeżeli macie znajomych z psami - zwróćcie im na to uwagę. Może redakcja trojmiasto.pl powinna odświeżyć temat jakimś krótkim artykułem?
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 4
A gdzie ten doberman Cię pogonil ? Koło Brodwina ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cyt. popiera Pan szaleńczą jazdę lasami na rowerach?

SZALEŃCZĄ ? 30-35 km/h to normalna prędkość dla regularnego rowerzysty na zjeździe z górki. Szaleńczym bym określił 50km/h

cyt. jeżeli na zderzeniu z rozpędzonym rowerem ucierpi lub straci życie zwierzę lub dziecko.

niezły przykład demagogii oderwanej od życia. 1 przypadek na 5lat w całej Polsce? Jakoś nie słyszałem o masowej śmierci od roweru, za to od samochodu tysiące rocznie...

cyt. zapierdzielają z prędkością światła po lasach nie bacząc że chodzą tam też ludzie, dzieci i zwierzęta. Świetnym przykładem jest park Regana na Zaspie, wokół mnóstwo ścieżek rowerowych ale rowerami trzeba zaperdzielać po ścieżkach spacerowych pełnych ludzi nie bacząc na to że to niebezpieczne.

po pierwsze nie wiedziałem, ze światło porusza się z prekościami do 40km/h (szybciej w lesie to naprawdę ciężko) nie wspominając, że p.Einstein wykluczył osiągnięcie pr,światła przez obiekty o niezerowej masie spoczynkowej.
po drugie najpierw sz.p.ania pisze o lesie, aż tu nagle przeskok do Parku Reagana, który od najbliższego lasu ma ok.10 km
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podoba mi się. Zakopywanie samochodów w ogródkach rozwiązało by problem korków na mieście.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój Kloc był pod koniec głuchy jak pień
a mimo to ganiał za sukami i za samochodami

(szkoda, że był jednak ciut za mały, by je aportować i zakopywać w ogródku)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tak można?! Pies ma bardzo wrażliwy słuch. Szczególnie mój (moja).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A jak głupawy "obronny" piesek luzem trafi na dzika, a potem spieprza mało się nie z******w biegu, to się mówi że "dzik zaatakował człowieka". Ale zniszczonych lęgów zajęcy (marzec) i ptaków nikt nie liczy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nie prościej delikatnie pocisnąć AirZound? Zero stresu dla nas, zero uszkodzeń u psa, wszyscy żyją długo i szczęśliwie, w przyjaźni i cholernie nudno...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
też miałem przypadek ale jak kilka razy dostał z spd skończyło się rozwaloną głową i spiskiem wrócił do właściciela, trzeba tylko dobrze wycelować a skończy się gonitwa
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dbam. Dlatego trenowana nie będzie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Psy mają prostą filozofię: jak ucieka to gonić. Om szybciej jedziesz tym piesek bardziej zacięty. Oczywiście taki obszczekiwacz pewnie by przestraszył dziecko, ale raczej by nie chwytał
Mnie kilka razy dogoniły i próbowałem kopać, ale jedyne dwie próby capnięcia skończyły się dostaniem pod pedał i skowytem. Najwięcej nogawkę miałem poszarpaną przez własnego psa, mogłem dokładnie obserwować instynkty (mała prędkość, niechęć do zrobienia mi krzywdy). Krótkie szkolenie zakończyło radosne polowania. Psa bardzo interesuje dziwacznie poruszająca się noga. Prawdopodobnie istnieją psy, króre bez problemu wpijają się w łydkę, ale 99% wiejskich burków po zetknięciu z kadencją 100 skomle w rowie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
-w tpk jeszcze zaden psiak duzy ,maly nie atakowal... raz sie puscil ,ale odpadl po 1km ...,natomiast wiele razy mialem nieprzyjemnosc spier....alac (na moje szczescie szosa) przed psimi straznikami gospodarstw wiejskich polozonych na zulawach...,odpuszczaja bo moc w kopytach ,ale gdybym jechal z dzieckiem ,a skarb na malym rowerku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj... Widziałem jego psy w akcji... czy robi to samo to ja bym polemizował ;) Tak samo jak pierwszy lepszy afroamerykanin i Usain Bolt.. obaj czarni ale ten drugi odzywiony i wytrenowany ;)

Ale masz plusa za fajne hobby! Dbaj o psa! Pozdro!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję, ale przesadziłeś. Moja greyster(ka) robi dokładnie to samo, co psy Igora. Bo musi (taka rasa). Ja traktuję bikejoring turystycznie i z nikim się nie ścigam.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ty jesteś może Igor T?? ten notoryczny zwycięzca bikejoringu?

szacun
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem pod wrażeniem. Dla nich to 10 km jeszcze sprint, ale na 50 też chodzą już długim kłusem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyguglaj sobie hasło greyster.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pies jest psem, niezależnie jakiej rasy i lubi osiągać prędkości ponaddźwiękowe na dystansach sprinterskich. Przebieżka 10 km galopem to dla psa mordęga, a nie wybieganie, czy zabawa. Rowerem należy jechać tak, aby piesek (choćby i wielkości kuca) poruszał się długim kłusem. Biegiem natomiast można ile fabryka dała (może za wyjątkiem yorków i innych rat-size), bo człowiek psa raczej nie zabiega.
No i na długich trasach unikamy asfaltu, ale tu mowa na szczęście o TPK.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nic z tych rzeczy. Tyle, że prędkości ponaddźwiękowe osiąga(my).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kim sa ci niedobrzy rowerzysci jak nie pieszymi na rowerach?
Co do sciezki lesnej w parku Regana, to tak samo jak rowerzysci maja sciezki rowerowe, tak samo piesi maja chodniki. Po co wiec sie pchaja do lasu? :-)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Cytat
" każdy się czepia psów a one też mają prawo się wybiegać np. w lesie czy parku a nie być ciągniete na smyczach "

A gdzie to prawo jest zapisane jeśli łaska.

Puszczanie psa luzem w lesie jest głupotą.
Szaleńcza jazda na rowerze również jest naganna.
Obawiam się jednak że więcej jest psów puszczanych bez smyczy niż rozpędzonych rowerzystów poza ścieżkami dla rowerów.

Jeśli chodzi o Park Reagana to nigdzie nie jest napisane że gruntowe dróżki są tylko dla spacerujących.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry