~AntyFallus
62.61.57.*
(14 lat temu) 3 grudnia 2011 o 20:40
tak czy inaczej...
To jednak amstaffy, one potrafią byc nieobliczalne i nie kazdy da sie socjalizowac. Zanim Pan je odda tym wszystkim mądrym ludziom, sugeruje aby zadzwonic do Pani Agnieszki Kępki to bardzo mądra treserka, I psia bechawiorystka, miedzynarodowy sedzia kynologiczny zbada pieski pod kątem tego czy dadza rade socjalizowac sie z dziecmi, podejrzewam ze grosza nie weźmie, a i doradzi co z psiakami powinien pan zrobic. Ma Pan prawo i napewno jakis wazny powod takiej decyzji... decydowac o losie swoich psow, i prosze nie przejmowac sie komentarzami, nie kazdy wie co amstaff potrafi i jest to rasa naprawde wymagajaca wiele pracy i stanowczosci... Alergia hmm, ja z tego powodu bym psa nie oddala do alergenow idzie sie przyzwyczaic zwlaszcza chwile po porodzie i jesli pies byl z ciezarną to juz dzidzia powinna byc odpowiednio uodporniona, ale z niczym nie uzasadnionej agresji juz tak ;).
Zdaza sie tak ze najbardziej agresywne trzeba poprostu uspic bo nie rokuja na socjalizacje albo czekac na kolejny atak z nikąd, czlowiek dorosły sie obroni, a machające łapkami dziecko juz nie... zwłaszcza ze amstafy nie ostrzegają, nie warczą, one robia takie dzikie jakies oczy i atakuja z byle powodu lub calkiem bez niego... Takie juz są. jedne sa grzeczne cale zycie drugie mają swoje odchyły Tak czy inaczej napewno ma pan jakis bardzo wazny powod skoro musi pan oddac pieski prosze szczerze o tym z Pania Agą porozmawiac (nawet za chwile) a naprawde Pani Aga Panu pomoze rozwiazac problem a moze nawet jesli juz Pan musi sie z nimi rozstac to znajdzie odpowiedni dom i odpowiednich ludzi do wychowywania tej rasy. numer znajdzie pan gdzies na stronie www. hauward.pl. serdecznie pozdrawiam
5
2