Widok
Odgromienie działa tak że energię wyładowania kieruje do ziemi i nie pozwala jej się skumulować tak jak w tym przypadku co doprowadziło do pożaru. W naszym rejonie odgromienie nie są obowiązkowe ale jak widać może się przydać i wcale nie jest prawdą że budynek będzie działał jak odgromnik dla całej okolicy bo po to masz w warunkach zabudowy wysokość kalenicy aby wszystkie budynki były w podobnej wysokości co zmniejsza prawdopodobieństwo wyładowania...
Ale jak widać czasami można mieć pecha...
Współczucie dla poszkodowanych....
Ale jak widać czasami można mieć pecha...
Współczucie dla poszkodowanych....
Dokładnie ciekawe dlaczego trzeba wystąpić do gminy o pozwolenie na rekultywację lub podniesienie poziomu działki. Masz w warunkach zabudowy np kalenica do 7 czy 8 metrów od średniego poziomu gruntu a jeśli chcesz go zmieniać w wyniku czego przekroczysz ta wartość to musiał byś wystąpić o odpowiednie pozwolenia... Jak wyjaśnisz że w centrum Banina jest możliwość budowy wielo piętrowych budynków? Odpowiedz jest prosta bo jest remiza kościół i inne wysokie domy i budynki usługowe co tworzy wyższa jednolitą polać dachów...
Nie ale ksiądz go poświęcił więc teraz trzeba do parafii wysłac fakturę za naprawę.
Nasz ksiądz w ogóle jakoś niewłaściwie swieci budynki.
Ja mam też poświęcony równo rok temu a od tego czasu już mi sie popsuła pralka i pękł tynk na ścianie.
Znajomi w Kolbudach maja też poświęcony budynek mniej więcej w tym samym okresie co my i u nich nic sie nie dzieje.
Wniosek jest taki że w naszej parafii używają niewystarczająco świętej wody lub ksiądz coś robi nie tak.
Nasz ksiądz w ogóle jakoś niewłaściwie swieci budynki.
Ja mam też poświęcony równo rok temu a od tego czasu już mi sie popsuła pralka i pękł tynk na ścianie.
Znajomi w Kolbudach maja też poświęcony budynek mniej więcej w tym samym okresie co my i u nich nic sie nie dzieje.
Wniosek jest taki że w naszej parafii używają niewystarczająco świętej wody lub ksiądz coś robi nie tak.
Ludzie. Przestańcie drwić... Wydarzyła się tragedią. Na szczęście nikomu z dzieci ani dorosłych nic się nie stało. Fizycznie się nie stało. Bo o psychice to już nie wspomnę. Może zaoferuje ktoś pomóc w zrobieniu nowej zabudowy kuchni,remoncie łazienki bo tam właśnie piorun najmocniej się wyładował. A piec po prostu eksplodował. Odszkodowanie odszkodowaniem. A wiadomo jak z ubezpieczalniami jest. Ludzie nie mogą tam mieszkać bo czego piorun nie zniszczył to zalane zostało podczas akcji gaśniczej. Trafić może takie nieszczęście na każdego. W zeszłym roku piorun trafił dom po drugiej stronie Banina. W sobotę po naszej stronie. A w przyszłym roku lub jutro...? Pomóżmy.