Widok
Plan/ Scenariusz przyjecia weselnego
Mam pytanie co do scenariusza przyjęcia weselnego. Planujemy zorganizować przyjecie trwające 6 godzin, od 18 do 24. Mamy już napisany scenariusz, lecz zastanawiamy się czy czegoś nie można było by jeszcze zmienić, dołożyć. Plan przedstawiam poniżej. Jeżeli macie jakieś pomysły to podpowiedzcie, pomóżcie. Z góry dziękuje
Plan ślubu/wesela
Błogosławieństwo
Uroczystość w kościele
Po mszy – Składanie życzeń po mszy przed kościołem
18.00 – Przyjazd do restauracji
Przywitanie chlebem i solą przez obsługę i rodziców
Po wejściu na salę, pierwszy toast (szampan), życzenia wygłasza DJ, sto lat od gości
18.30 – 19.00 – Pierwszy ciepły posiłek (obiad)
19.00 – Pierwszy taniec Pary Młodej (zapowiedź przez DJ pierwszego tańca, utwór włączony w momencie wchodzenia przez Nas na salę
19.10 – 19.50 – Blok muzyki tanecznej
19.50 – 20.10 – deser (lody)
21.00 – 21.00 – Blok muzyki tanecznej
21.00 – 21.30 – Drugi ciepły posiłek (może jakaś przekąska, kawa/ herbata)
21.30 – Tort weselny
22.00 – 22.40 – Blok muzyki tanecznej
22.40 – Podziękowanie rodzicom
22.50 – Trzeci ciepły posiłek (barszcz/ żurek)
23.10 – 24.00 – Blok muzyki tanecznej
24.00 Koniec przyjęcia weselnego
Plan ślubu/wesela
Błogosławieństwo
Uroczystość w kościele
Po mszy – Składanie życzeń po mszy przed kościołem
18.00 – Przyjazd do restauracji
Przywitanie chlebem i solą przez obsługę i rodziców
Po wejściu na salę, pierwszy toast (szampan), życzenia wygłasza DJ, sto lat od gości
18.30 – 19.00 – Pierwszy ciepły posiłek (obiad)
19.00 – Pierwszy taniec Pary Młodej (zapowiedź przez DJ pierwszego tańca, utwór włączony w momencie wchodzenia przez Nas na salę
19.10 – 19.50 – Blok muzyki tanecznej
19.50 – 20.10 – deser (lody)
21.00 – 21.00 – Blok muzyki tanecznej
21.00 – 21.30 – Drugi ciepły posiłek (może jakaś przekąska, kawa/ herbata)
21.30 – Tort weselny
22.00 – 22.40 – Blok muzyki tanecznej
22.40 – Podziękowanie rodzicom
22.50 – Trzeci ciepły posiłek (barszcz/ żurek)
23.10 – 24.00 – Blok muzyki tanecznej
24.00 Koniec przyjęcia weselnego
Przyjęcie jest do 24, więc zastanawiamy się nad tym tortem jeszcze. Oczepin nie organizujemy bo to jest przyjecie na 40-50 osób. Przerw nie przewiduje zbyt długich. Muszę jeszcze porozmawiać z DJ i z osobą odpowiedzialną za salę. Ale przed tymi rozmowami muszę już mieć szkielet scenariusza. Także pytam się Was o jakieś porady. Czekam Na Wasze pomysły
Pozdr
Pozdr
też miałam na ok 40 osób wesele i impreza trwała do 3.00 Były oczepiny, tort, podziękowania dla rodziców.
Liczba gości nie ma wpływu na długość trwania imprezy. Wszystko zalezy od dja lub wodzireja. My mieliśmy zespół 2 osobowy ( dj+ wodzirej-wokalista) tak pieknie obstawili impreze, że goście do końca sie bawili. Przed weselem byłam pełna obaw, żeby parkiet nie był pusty.
Liczba gości nie ma wpływu na długość trwania imprezy. Wszystko zalezy od dja lub wodzireja. My mieliśmy zespół 2 osobowy ( dj+ wodzirej-wokalista) tak pieknie obstawili impreze, że goście do końca sie bawili. Przed weselem byłam pełna obaw, żeby parkiet nie był pusty.
ale czemu wy wciskacie dziewczynie te oczepiny?
czy ona wam wciska np. karaoke?
skoro autorka z narzeczonym postanowili taki a nie inny wygląd wesela, to ich decyzja i trzeba ją uszanować!
pyta się, czy jej ramowy plan przyjęcia jest wg. was dobry...
a propo tortu napiszę tylko, że są różne "szkoły" i tradycje serwowania tortu... osobiście nie lubię, gdy jest później - bo już nie mam ochoty go spróbować - wg mnie najlepsza jest taka godzina by już było ciemno (ten efekt) ale nie za późno
wiadomo, ze taki plan, to tylko plan... tak, by z kuchnią ustalić godziny serwowania posiłków... ważne by prowadzący wyczuwał, że już lody zjedzone i można zacząć grać... przy większych imprezach przerwa trwa dłużej (bo dłużej trwa choćby podawanie posiłków), przy mniejszych może krócej...
wg mnie plan ramowy jest dobry
czy ona wam wciska np. karaoke?
skoro autorka z narzeczonym postanowili taki a nie inny wygląd wesela, to ich decyzja i trzeba ją uszanować!
pyta się, czy jej ramowy plan przyjęcia jest wg. was dobry...
a propo tortu napiszę tylko, że są różne "szkoły" i tradycje serwowania tortu... osobiście nie lubię, gdy jest później - bo już nie mam ochoty go spróbować - wg mnie najlepsza jest taka godzina by już było ciemno (ten efekt) ale nie za późno
wiadomo, ze taki plan, to tylko plan... tak, by z kuchnią ustalić godziny serwowania posiłków... ważne by prowadzący wyczuwał, że już lody zjedzone i można zacząć grać... przy większych imprezach przerwa trwa dłużej (bo dłużej trwa choćby podawanie posiłków), przy mniejszych może krócej...
wg mnie plan ramowy jest dobry
Też mieliśmy do tej godziny przyjęcie i powiem Ci, że nie moim zdaniem macie za dużo rzeczy nawciskanych. Obiad jest już późno, a jak chcecie jeszcze deser, dwa ciepłe posiłki i tort do północy wcisnąć, to już nie będzie czasu na tańce, a goście też nie dadzą rady tyle jeść. Lepiej, jak są cały czas jakieś zimne przekąski, to kto będzie miał ochotę to sobie skubnie, a nie trzeba będzie przerywać zabawy. Tort o dobrej porze, zwłaszcza, że o północy będzie koniec. Nawet na dłuższych weselach nie lubię, jak jest za późno, bo już nie mam na niego wtedy ochoty :P
Poza tym, to nie ma co tak drobiazgowo planować ;) Ważne, żeby wiedzieć, kiedy zacząć i się najwyżej w trakcie zobaczy, czy goście chcą jeszcze tańczyć, czy już podawać tort itp.
Poza tym, to nie ma co tak drobiazgowo planować ;) Ważne, żeby wiedzieć, kiedy zacząć i się najwyżej w trakcie zobaczy, czy goście chcą jeszcze tańczyć, czy już podawać tort itp.
Faktycznie popieram opinie, że jedzenia za dużo. Myślę że obiad, deser a potem już zimne zakąski całkowicie wystarczą. Tort zrobiłabym koło północy na zakończenie wesela, oczywiście z szampanem.
Co do przywitania chlebem i solą to bym sobie darowała bo albo toast powitalny albo chleb i sól.
Zaplanować wszystko z dokładnością do kwadransa na pewno warto.
Tańców i ciszy zrobiłabym po równo bo zwykle Dj czy zespół wytwarzają tyle hałasu że nie da się normalnie rozmawiać wiec trzeba dać po równo użyć wesela i tym co chcą tańczyć i tym co chcą porozmawiać. Wesele to spotkanie dwóch rodzin, często ludzi którzy się dawno nie widzieli. To jest impreza przede wszystkim towarzyska a dopiero w drugiej kolejności taneczna.
Co do przywitania chlebem i solą to bym sobie darowała bo albo toast powitalny albo chleb i sól.
Zaplanować wszystko z dokładnością do kwadransa na pewno warto.
Tańców i ciszy zrobiłabym po równo bo zwykle Dj czy zespół wytwarzają tyle hałasu że nie da się normalnie rozmawiać wiec trzeba dać po równo użyć wesela i tym co chcą tańczyć i tym co chcą porozmawiać. Wesele to spotkanie dwóch rodzin, często ludzi którzy się dawno nie widzieli. To jest impreza przede wszystkim towarzyska a dopiero w drugiej kolejności taneczna.
ja dałam weselu toczyć się swoim kołem! kucharki i orkiestra dogadały się w dniu wesela jak wszystko mam wyglądać, w sensie o której godzinie tort itp!
na weselu nikt mnie nie zaczepiał i nie pytał się co o której ma być podane, ani nie siedziałam z zegarkiem w ręku co ma być o której godzinie. wszystko było dla nas niespodzianką, nic nie było sztuczne
jeżeli zatrudnia się profesjonalistów sami wiedzą co i jak ma wyglądać :)
na weselu nikt mnie nie zaczepiał i nie pytał się co o której ma być podane, ani nie siedziałam z zegarkiem w ręku co ma być o której godzinie. wszystko było dla nas niespodzianką, nic nie było sztuczne
jeżeli zatrudnia się profesjonalistów sami wiedzą co i jak ma wyglądać :)
My nikomu nie wciskamy oczepin tylko pytamy co ma piernik do wiatraka. Jeśli komuś sie oczepiny nie podobaja to nie robi i już nawet jeśli ma na weselu 200 osób. A jeśli ktoś chce to może zrobić nawet jeśli wesele jest na 15 osób. Chyba że małe wesela nie są uznawane za prawdziwe wesela i tylko na prawdziwych czyt. dużych weselach można takie coś robić.