Widok
A propos
Cameli do ktorych pijecie, to
pale marlboro soft pack lights.
Nie pale, gdy plywam regatowo.
Znajac wasze "dzialania" to dowie sie o tym kazdy kto juz o tym od lat wie.
Od czasu do czasu wypijam trzy butelki piwa i wtedy jestem gadatliwy, ale gadam tylko o lodkach i kobietach.
Nie, kolezanki nie mam. Nie chce, ale pogadac mozna.
Nie jezdze samochodem wogole. Nie mam nawet prawka. Ale lubie samochody ogladac i znam sie troche na nich. Uwielbiam Alfe i Ferrari ze wzgledu na top silniki, wyniki i wyglad.
O lodkach moge mowic do znudzenia. Straszne!
Ubieram sie najchetniej na niebiesko. Mam biale i czerwone t shirty, itp.
Lubie melony i pomidory.
Polskie wyroby rybne, chleb paczki, oranzade "Gruzliczanke"
Nie ufam milczkom i gadatliwym w taki sposob jak wasz.
Najladniejsze kobiety to moim zdaniem to szukac wsrod Polek.
Granatowe, brazowe lub zielone oczy.
heh
pale marlboro soft pack lights.
Nie pale, gdy plywam regatowo.
Znajac wasze "dzialania" to dowie sie o tym kazdy kto juz o tym od lat wie.
Od czasu do czasu wypijam trzy butelki piwa i wtedy jestem gadatliwy, ale gadam tylko o lodkach i kobietach.
Nie, kolezanki nie mam. Nie chce, ale pogadac mozna.
Nie jezdze samochodem wogole. Nie mam nawet prawka. Ale lubie samochody ogladac i znam sie troche na nich. Uwielbiam Alfe i Ferrari ze wzgledu na top silniki, wyniki i wyglad.
O lodkach moge mowic do znudzenia. Straszne!
Ubieram sie najchetniej na niebiesko. Mam biale i czerwone t shirty, itp.
Lubie melony i pomidory.
Polskie wyroby rybne, chleb paczki, oranzade "Gruzliczanke"
Nie ufam milczkom i gadatliwym w taki sposob jak wasz.
Najladniejsze kobiety to moim zdaniem to szukac wsrod Polek.
Granatowe, brazowe lub zielone oczy.
heh
Za oknem deszcz...
Grzmi i błyska, trochę jeszcze nieśmiało ale to tylko kwestia czasu.
O ile pamiętam, wyrażałam niedawno tęsknotę za- no to mam. Minimum jedna burza dziennie i tak od tygodnia.
Nie żebym się skarżyła :)
Nawet kot przywykł i z zainteresowaniem obserwuje wyładowania atmosferyczne...
Jako, że deszcz i naszło mnie ostatnio znów na Miyazakiego, poniżej TOTORO. W deszczu :)
Skrajnie pozytywny film, na którym równo od początku do końca mam gulę w gardle :
O ile pamiętam, wyrażałam niedawno tęsknotę za- no to mam. Minimum jedna burza dziennie i tak od tygodnia.
Nie żebym się skarżyła :)
Nawet kot przywykł i z zainteresowaniem obserwuje wyładowania atmosferyczne...
Jako, że deszcz i naszło mnie ostatnio znów na Miyazakiego, poniżej TOTORO. W deszczu :)
Skrajnie pozytywny film, na którym równo od początku do końca mam gulę w gardle :
przedwczoraj...
Tu też dało jazz'u...
była...
spiralna skorupka winniczka
delikatnie, w półcieniu
kołysząca się na boki.
Dziad wdrapuje się na porzeczkę obżerać listki.
Mówię do niego:
-"Nie uda ci się zubożyć w fotosyntezę tego ogródka"
Czuję burzę w powietrzu.
Wiem, że się zbliża.
Widzę nimbostratus na wschodzie.
Za 'dobrą' godzinę "lunie".
Błyska się na brunatno-szarym horyzoncie.
Słońce się chowa.
Zero jakiegokolwiek powiewu.
Kompletnie.
Zastój i wyciszenie.
Za minuty podchodzą pomruki burzy.
Dużo później
biegałem po nocy w deszczu
tarzając się w młodej trawie jak źrebak. Jak zorba.
była...
spiralna skorupka winniczka
delikatnie, w półcieniu
kołysząca się na boki.
Dziad wdrapuje się na porzeczkę obżerać listki.
Mówię do niego:
-"Nie uda ci się zubożyć w fotosyntezę tego ogródka"
Czuję burzę w powietrzu.
Wiem, że się zbliża.
Widzę nimbostratus na wschodzie.
Za 'dobrą' godzinę "lunie".
Błyska się na brunatno-szarym horyzoncie.
Słońce się chowa.
Zero jakiegokolwiek powiewu.
Kompletnie.
Zastój i wyciszenie.
Za minuty podchodzą pomruki burzy.
Dużo później
biegałem po nocy w deszczu
tarzając się w młodej trawie jak źrebak. Jak zorba.