Widok

Poprostu mam juz dość!!!

Jasień Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Cześć Dziewczyny, pisze tutaj bo juz poprostu nie iwem co robic:(
Mieszkam z mężem u jego babci, i szczerze to babcia od poczatku mnie nie lubi (łagodnie mówiąc) ma mnie wszedzie obagadane na wszystkie sposoby i wymysla niestworzone historie, dzisiaj zrobila mi awanture o kotare powieszona u góry przy schodach a powiesilismy ja bo wialo nam z dołu zimnem, zaczela mi wymyslac ze jestem nie wiadomo jaka i ze wszyscy wiedza na osiedlu jaka jestem bo widza co robie zastanawiam sie jak moga widziec skoro ja z tad nie mam (niestety) żadnych znajomych podejrzewam ze to dzieki niej pewnie mam okropna opinie jeszcze zanim sie tu wprowadziłam a mieszkamy tu juz ponad 4 lata.
Ja juz naprawde mam dość jej ciaglych gróśb i swiadomosci ze ma ze mnie zrobiona niewiadomo jaka wredna dziewczyne na osiedlu przez dlugi czas sie nie przejmowalam ale teraz to juz chyba pomalu sie zalamuje bo tyle czasu a ona ciagle mnie oczernia:(
Wiem ze w sumie nie powinnam takich zeczy tu pisac ale komus musze sie wygadac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
mąz ma taki charakter,,, sorry to ty masz się męczyć,ze względu na ciebie powinien starać sie zmienić wasza sytuację, ja jakoś mogłam przez wzgląd na męza, bo mi było wygodnie i dobrze u rodziców ale nie chciałam,żeby on się źle czuł, a moja matka jeszcze taka zła nie jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
beata to nie takie proste mi z jednej strony tez jest ciezko sie spakowac tutaj mam 4 pokoje nie place za wynajem tylko niektore oplaty maz ma blisko do pracy a ja jestem taka ze w sumie siedze tutaj bo maz sie stad nie wyprowadzi jak wyzej pisalam ja sie juz raz wyprowadzilam na miesiac ale dalam sie namowic na powrot teraz żaluje bo babcia nas oszukala doslownie naobiecywala ze jak bedzie miala cos do nas to nam powie mezowi powiedziala ze go zamelduje ze to bedzie jego a teraz groz ze zburzy dom i nic nie bedzie...ach szkoda slow ale wiem ze w sumie to powinnam ruszyc tylek i sama sie wyniesc ale przez jakis czas byl spokoj tylko teraz znowu zaczyna sie obagdywanie i awantury a im dluzej tu mieszkam tym ciezej sie spakowac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety nie chce Cie martwic, ale taka sytuacja bedzie trwala dopoki bedziecie z babcia (u babci) mieszkac, z mniejszymi bąz wiekszymi przerwami, a na starosc te okropne cechy charakteru jeszcze sie pogłębiaja...

Babcia jest góra bo to Jej chata... a Wy mieszkacie u Niej wiec pewnie mysli, ze moze sobie porządzic...

No i macie dwa wyjscia, mieszkac z babcia i wysluchiwac tego co ma do powiedzenia, aleeeee miec 4 pokoje i placic mniej, albo zacisnac pasa i sie wyprowadzic i zyc spokojniej
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem ze to drugie wyjscie jest o niebo lepsze no i babcia wlasnie tak mysli ze skoro dom jej to moze nami rzadzic chyba bede musiala jeszcze raz na powaznie z moim mezulkime pogadac:) tylko ze niestety wiem jak bedzie ta rozmowa wygladac:( ale spruboje:) dzieki dziewczyny jakos mi lepiej jak moge poczytac wasze zdanie. jakos mi lepiej:) przemowilysciew mi do rozumu ze lepiej bedzie miec 2 pokoje ale spokoj:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niestety jak chcesz to mieszkaj ale nie nażekaj potem:) bo wyjście jest jedno. ja bym nie mieszkała gdzies, gdzie by mi źle było, nie wymyślaj przeszkód, bo jak się chce to wszystko można. Nikt ci nie usunie babci;) ani nie odprawi na niej egzorcyzmów...;) Wolałabym nawet mniejsze ale w spokoju. usiądź z mężem pogadaj. Możecie isć do banku niech wam wyliczą zdolnosć kredytową to nic nie kosztuje a zorientujecie się na ile was stać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
racja, no to koniec narzekania:) trzeba poprostu sie wyprowadzic:) jeszcze raz dzieki dziewczyny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamaSandry - nie możecie się wyprowadzić do Rodziców?


ja po awanturze z Teściową(byłam w 8mc) chciałam się pakować natychmiast i wracać do Mamy :) poszłam do sypialni i zaczęłam się pakować ;)
ale Mąż mnie uspokoił i wyszło na to - że Teściowej nie było przez m-c do naszej wyprowadzki ;) tzn. była na wsi, na działce, a jak wracała do domu, to my spaliśmy u mojej Mamy :] i jednocześnie robiliśmy remont :)
stwierdziłam, że wolę gnieść się na 11m2 w jednym pokoju z Mężem i dzieckiem, niż mieć 2 duże pokoje u Teściów i ciągłe nerwy ;)

niestety też póki co nie mamy nawet co myśleć o swoim mieszkaniu (tylko Mariusz pracuje, ja jestem na wychowawczym, a on nowego roku - na bezrobociu :P ustaliliśmy, że pójdę do pracy jak Gabryś pójdzie do przedszkola)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety, tak to własnie jest. Babcia jest górą, bo to jej dom i myśli, że wszystko jej wolno. Dziewczyny mają racje. Albo zaciśniesz zęby i bedziesz mieszkać u babci w 4 pokojach za darmo, albo bedziecie coś wynajmować, może kupicie i wydawać bedziecie mnóstwo kasy na małe mieszkanie, ale za to w spokoju bedziecie mieszkać. Ale z drugiej strony widzę, że mężowi wcale sie nie podoba pomysł wyprowadzki i jak potem bedzie jakiś problem zeby wszystko poopłacać to Ci walnie tekstem "było trzeba mieszkać u babci".

Można też liczyć na rychłe odejście babci w strone tęczy.... ale wiem, że takie cholery, jak na złość, długo sie trzymają przy życiu ;))))))
(to tak żartem oczywiście)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkanie z tesciami z tego co wiem zazwyczaj zle sie konczy. Z tego co piszesz, to z babcia jest jeszcze gorzej :/ Ja bardzo kocham swoich dziadkow, ale nie wyobrazam sobie mieszkania u nich, bo starsi ludzie maja po prostu swoje przyzwyczajenia i dziwactwa, ktorych juz w tym wieku nie da sie zmienic.
A z mezem musisz pogadac powaznie. On nie chce wydawac kasy? Ojej, biedactwo :P A zone chce miec i normalna rodzine? Widac nie da sie tego pogodzic.
I tak ku przestrodze: kumpel mieszkal z tesciami i babcia zony, tez dlatego, ze mieli tam duzo miejsca i nie musieli placic. Nie mogl namowic zony na wyprowadzke i........ juz sie rozstali :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeważnie takie mieszkanie z teściami/babciami doprowadza do rozpadów związków/małżeństw.....Nie mówię że w każdym przypadku ale doprowadza...........
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka tekst z piachem jest idealny dla mojej sąsiadki chyba go kiedyś wykorzystam heheheh
Mamo Sandry niestety stare kobiety tak maja poprostu dawno jej nik nie szturchnoł to i sie czepia to tak dosadnie dla plotkar ale sa tez tak kochane babcie jak moja ale pewnie jakbym miala z nia mieszkac po czasie tez była by jazda innego harakteru ale jednak ....

Tak abstrachujac to nigdy nie wiemy jacy my bedziemy za te kilkadziesiat lat .... jest taka reklama nawet....

Ja wiem ze nawet najukochansi rodzice tesciowie dziadkowie itp pod jednym dachem z młodymi to zly pomysł nawet patrzac na kwestie finansowa w zyciu bym się na to niezgodziła powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może się od niej wyprowadźcie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi się że wyprowadzka bedzie najrozsądniejszym wyjściem. Ja przed naszą wyprowadzką czułam, że jeżeli nic nie zrobimy to nasz związek sie skończy. Swoje frustracje rozładowywaliśmy na sobie, już zaczynało być naprawde z nami źle. A do tego chcieliśmy mieć dziecko, a przy babci to by było kompletnym szaleństwem.
A babcia... mnie nastawiała przeciwko męzowi, męża przeciwko mnie.... niby wiedziałam, że babcia gada bzdury, ale jednak to powoli wbijało gwóźdź do trumny naszego związku.

Całe szczęście, że podjeliśmy tą decyzję o wyprowadzce. Dzięki temu, że babcia była taka nieznośna i nie mogliśmy z nią dłużej wytrzymać udało nam sie kupić mieszkanie przed tym całym boomem cenowym. Gdybyśmy mogli znosić ją choć kilka m-cy dłużej, już na taką cene byśmy sie nie załapali ;))) No i oczywiście nasz związek na nowo odżył! :)))
Tylko trzeba się wziąść w garść i zrobić pierwszy krok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie chcę babci bronić, ale pewnie ma z 70 lat i ciężko już ludzi w takim wieku zmieniać, prawdopodobnie babcia słyszy wszystko co co niej mówisz ale nie słucha lub co najwyżej słucha tylko część.

najrozsądniej byłoby się wyprowadzić. wiem, że łatwo mówić, bo ceny najmu a tym bardziej zakupu wysokie, ale ciągłe kłótnie-między Tobą a babcią i między Topbą a mężem są warte zaciśnięcia pasa i pójścia na swoje
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szkoda nerwow Twoich i meza, do tego cala atmosfera ma wplyw na dziecko. Nie ma co sie zastanawiac. Nawet male mieszkanko i 30lat kredytu bedzie lepsze dla Was wszystkich-tak wnioskuje po tym co napisalas.
Moze jak bedziecie widywac babcie 3 razy w roku wasze relacje sie poprawia ;)
Trzymam kciuki,zeby sie Wam udalo.
Moze rodzice Wam pomoga,zebyscie uzbierali na wlasny wklad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulka, rządzisz!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie wrocilam do domku:) caly dzien mnie nie bylo a biedna babcia nawet obiadu sobie nie zrobila:/ ale mniejsza o to:) co do tego rozpadu zwiazku to babcia nawet prubowala nas rozdzielic kiedys jak sie wyprowadzilam na miesiac to kazala mezowi zosyac z nia a ja z dzieckiem mialam sobie zostac tam gdzie jestem. wlasnie stwierdzilam dzisiaj ze wole zyc skromniej ale miec swiety spokoj:) teraz tylko czeka mnie rozmowa z mezem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymam kciuki za powodzenie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To oby udalo sie mezowi przemowic do rozsadku :)
Teraz Ty i dziecko jestescie jego rodzina i powinniscie byc dla niego najwazniejsi, nie babcia, rodzice, czy kto tam jeszcze.
Mojemu koledze nie udalo sie zony namowic do wyprowadzki od rodzicow i babci i juz sie rozstali. Niech to bedzie dla Was przestroga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak to zawsze z mężem mówiliśmy zanim się z domu wyprowadziliśmy "jak jestem u siebie, to śmieci wyniosę kiedy mi się zachce" :) To tak trochę żartem było.
Bo prawda jest taka, że samemu jest zawsze najzdrowiej... Najgorzej jak ktoś się wtrąca. A jak jeszcze nastawia małżonków przeciw sobie, to już w ogóle nic, tylko uciekać. Dla dobra rodziny!
A babcia niech sobie sama zostanie i plotkuje ile jej się chce!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry