Widok
Ola.... Jeśli bym chciała rodzić w swissmedzie, byłoby mnie na niego stać.... Masz błędne myślenie... Ja wcale nie wychwalam państwowych placówek...
Widocznie musisz nie mieć dzieci, i nie wiesz ile One kosztują później...
Gdybyś wiedziała być może zasnanowiłabyś się czy warto jest wydać 6000 na 3 dni jak to stwierdziłaś "godnego" traktowania...
Dzieciaczek porodu i tak nie będzie pamiętał..
Widocznie musisz nie mieć dzieci, i nie wiesz ile One kosztują później...
Gdybyś wiedziała być może zasnanowiłabyś się czy warto jest wydać 6000 na 3 dni jak to stwierdziłaś "godnego" traktowania...
Dzieciaczek porodu i tak nie będzie pamiętał..
z tymi odwiedzinami to roznie bywa ...
mam kochanych tesciow ale przy pierwszym dziecku byli w szpitalu codziennie i tylko szyba nas ratowala - i nie za bardzo mialam jak powiedziec im zeby dali mi spokoj. Jak dodacie do tego wizyty mojej babci - za nic nie dalo sie jej wytlumaczyc zeby nie przychodzila, meza, rodzicow (rozwiedzionych wiec x2) to wychodzi kilka wizyt dziennie przy szybie bo jakos nie umieli sie zgrac zeby przyjsc razem. I oczywiscie kazdy tylko na 2-3 minutki zeby mnie nie meczyc ale mialam juz dosyc.
nie wiem, moze w swissmedzie gdyby mogli wejsc do mnie do pokoju to byloby mi wygodniej ale... szyba odgradza od zarazkow a pogoda ostatnio w kratke ....
mam kochanych tesciow ale przy pierwszym dziecku byli w szpitalu codziennie i tylko szyba nas ratowala - i nie za bardzo mialam jak powiedziec im zeby dali mi spokoj. Jak dodacie do tego wizyty mojej babci - za nic nie dalo sie jej wytlumaczyc zeby nie przychodzila, meza, rodzicow (rozwiedzionych wiec x2) to wychodzi kilka wizyt dziennie przy szybie bo jakos nie umieli sie zgrac zeby przyjsc razem. I oczywiscie kazdy tylko na 2-3 minutki zeby mnie nie meczyc ale mialam juz dosyc.
nie wiem, moze w swissmedzie gdyby mogli wejsc do mnie do pokoju to byloby mi wygodniej ale... szyba odgradza od zarazkow a pogoda ostatnio w kratke ....
Niestety to prawda z położnymi, z niektórymi lekarzami też jest podobnie ale to głównie wina niestety naszego systemu służby zdrowia. Czy ta położna Asia to w okularach taka ? Przyjmowała mój poród w Swissmedzie i powiem szczerze że mogę uwierzyć że się mogła inaczej zachowywać w państwowym szpitalu bo na mnie też się lekko obrażała , nawet w swiss :)
mi sie wydaje ze porod w prywatnym szpitalu to jest dla mamy, a nie dla dziecka. W koncu zadowolona Mama to i szczesliwe dziecko.
Kwota 6 tys, jest duza, ale jesli ktos ma bardzo duze obiekcje co do panstwowej opieki medycznej, to moze dla niego warto wydac te pieniazki.
DOdam tylko od siebie - tak naprawde z perspektywy dwoch porodow ( pierwszy naturalny, drugi CC) powiem wam ze dla mnie najwazniejsza byla opieka po porodzie, a szczegolnie pomoc z laktacja. Dla mnie karmienie piersia jest wazne i to bylo dla mnie wazne przy wyborze szpitala. Porod trwa kilka godzin, po porodzie jestemy w szpitalu kilka dni- i tu jest dla mnie wazna opieka.
Jesli chodzi o prywatnosc- za pierwszym razem bylam na sali z przemila dziewczyna, zgralysmy sie w czasie ze wszystkim tak aby sobie nie przeszkadzac w odpoczywaniu, za drugim razem trafilam na sale z flejowata mloda panna, dla ktorej placz dziecka nie robil wrazenia bo chrapala w najlepsze- to bylo dramatyczne, ale dalam rade. Gdybym miala rodzic 3 raz- poprosila bym sale jednoosobowa.
Dziewczyny sa plusy i minusy, kazda z nas liczy na cos innego i tego powinna szukac. Ja ze swojej strony moge wam powiedziac jak jest w panstwowym, i moge polecic szpital wojewodzki. Co byscie nie wybraly to zycze wam Zdrowych dzieci!
Kwota 6 tys, jest duza, ale jesli ktos ma bardzo duze obiekcje co do panstwowej opieki medycznej, to moze dla niego warto wydac te pieniazki.
DOdam tylko od siebie - tak naprawde z perspektywy dwoch porodow ( pierwszy naturalny, drugi CC) powiem wam ze dla mnie najwazniejsza byla opieka po porodzie, a szczegolnie pomoc z laktacja. Dla mnie karmienie piersia jest wazne i to bylo dla mnie wazne przy wyborze szpitala. Porod trwa kilka godzin, po porodzie jestemy w szpitalu kilka dni- i tu jest dla mnie wazna opieka.
Jesli chodzi o prywatnosc- za pierwszym razem bylam na sali z przemila dziewczyna, zgralysmy sie w czasie ze wszystkim tak aby sobie nie przeszkadzac w odpoczywaniu, za drugim razem trafilam na sale z flejowata mloda panna, dla ktorej placz dziecka nie robil wrazenia bo chrapala w najlepsze- to bylo dramatyczne, ale dalam rade. Gdybym miala rodzic 3 raz- poprosila bym sale jednoosobowa.
Dziewczyny sa plusy i minusy, kazda z nas liczy na cos innego i tego powinna szukac. Ja ze swojej strony moge wam powiedziac jak jest w panstwowym, i moge polecic szpital wojewodzki. Co byscie nie wybraly to zycze wam Zdrowych dzieci!