Widok

Poród na klinicznej - cukrzyca

Rodzina i dziecko Zdrowie Temat dostępny też na forum:
Witam :)

Wielkimi krokami zbliża się mój termin porodu. Niestety choruję na cukrzycę typu I, stąd mój wybór szpitali został ograniczony do Szpitala Klinicznego w Gdańsku.
Czy któraś z Was rodziła tam, mając cukrzycę insulinozależną? Jak wygląda taki poród?
Pani Doktor z Poradni Patologii ciąży poinformowała mnie, że jeżeli nie urodzę do 38 tygodnia zostanę położona na oddziale. Czy to zawsze jest konieczne?
Czy w przypadku porodu z cukrzycą można coś przekąsić w trakcie?
Czytałam też tu na forum, że z klinicznej często odsyłają z powodu braku miejsc. Czy w przypadku pacjentek z cukrzycą też tak może się zdarzyć?
Ostatnio na izbie przyjęć w redłowskim szpitalu zostałam poinformowana, że nie mam do nich więcej przyjeżdżać, bo takimi pacjentkami jak ja zajmuje się kliniczna. Czyli rozumiem, że przyjmą nas na pewno?

Ostatnie pytania niezwiązane z cukrzycą :) Czy porodówkę na klinicznej można obejrzeć przed porodem i porozmawiać z paniami położnymi, które tam pracują? Czy na takie spotkanie trzeba się umawiać?

Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.rodzilam na klinicznej 4 m-ce temu i tez jestem cukrzykiem typ 1.generalnie to wyglada tak ze na 2 tyg przed terminem porodu jestes juz polozona na patologii.kobiety z cukrzyca zadko rodza dzieci w terminie gdyz maluch przewaznie jest duzy i juz na ok 2 tyg przed wykonywana jest cesarka-choc to oczywiscie nie regula.Ja zjawilam sie na patologii na 2 tyg przed terminem a nastepnego dnia juz mialam cesarke i corcie na swiecie.jestem bardzo zadowolona z warunkow-moj maz zalatwil mi w trakcie cesarki sale 2 osobowa o podwyzszonym standardzie i ja bardzo polecam te opcje!wszystko ladne,nowe,przytulne,wlasna lazienka.slyszalam duzo opowiesci o klinicznej ale ja jestem jak najbardziej za rodzeniem wlasnie tam-choc tak jak napisalas-jako cukrzyk musisz rodzic tam bo inny szpital nie chce osob z cukrzyca.pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lulu, dzięki za odpowiedź!
Czy TY miałaś wskazanie do cc? Czy to taka "procedura" tam, żeby nie czekać na poród naturalny? :) Ja się trochę boję cc, chciałabym rodzić naturalnie jeśli tylko nie będzie cc konieczne ze względu na zagrożenie dla dziecka czy dla mnie.
A jak się załatwia tą salkę o podwyższonym standardzie? :)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wskazania do cc nie mialam ale jak sie okazalo po usg ze dziecko wazy 4,5kg-a mialam bardzo dobrze kontrolowane cukry na pompie-to decyzja o cesarce zapadla w 5 min.zdazylam tylko zadzwonic do meza ze to juz...a o sali z podwyzszonym standardzie nie wiem czemu nikt nie mowi otwarcie.cennika nie ma i dajesz ile chcesz na jakas ich fundacje.moj maz po prostu spytal sie pielegnierek czy jest wolna 1 lub 2 osobowa sala o podwyzszonym standardzie i sie okazalo ze akurat w 2 jest wolne miejsce wiec je dla mnie zaklepal.naprawde to mnie uratowalo-regulowane lozka,fajne fotele do karmienia,lazienka w pokoju-wprawdzie dzieli sie ja z dziewczyna z 1 os pokoju no ale mysle ze lazienka dla 3 osob i to jeszcze bez przymusu wychodzenia z pokoju to fajna sprawa.lekarze sympatyczni,pielegniarki mile,jedzenie jak to jedzenie w szpitalu szalu nie ma ale dla cukrzykow zawsze jest dodatkowy posilek a to jogurt a to kanapka z chuda wedlina i salatka-musisz mowic ze jestes cukrzykiem na insulinie wowczas jest inne jedzenie.moja wspollokatorka smiala sie ze ona tez chce byc cukrzykiem na okres pobytu w szpitalu bo ja dostawalam lepsze posilki.takze wspomnienia mam jak najbardziej pozytywne 😊
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To trochę mnie zmartwiłaś, bo myślałam, że jak cukry są w normie to będzie ok z wagą dziecka... też jestem na pompie i nie znam nikogo kto przechodził ciążę z cukrzycą typu I stąd moja wiedza w tym aspekcie jest czysto teoretyczna. Lekarze mówią, że jak cukry w normie to nie ma się o co martwić... zobaczymy jak to będzie w rzeczywistości. Zwłaszcza, że teraz coraz trudniej utrzymać mi cukry w ryzach. Jestem w 29 tygodniu i czasem mam wrażenie, że niezależnie ile insuliny zrobię to i tak mam cukier 140 :/

Ale sam szpital, z tego, co piszesz wydaje się ok :) jedno zmartwienie mniej :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi tez mowili ze jak cukry beda ok to dziecko powinno miec normalna wage dlatego tak sie staralam.co ciekawe wyladowalam na klinicznej na kilka dni juz na niecaly miesiac przed porodem z powodu zatrucia pokarmowego i waga dziecka byla wowczas 3 kg a na tydzien przed porodem mialam robione przez ginekologa usg i wage podal 3,3 kg wiec szlam do szpitala z mysla ze urodze naturalnie a tu taka niespodzianka😊a faktem jest ze wyliczanie wymiennikow w ciazy to byl dla mnie matrix,w szczegolnosci z rana.na szczescie mala jest slodka,zdrowa dziewczynka i wszystko jest ok.zycze powodzenia!pozytywne nastawienie jest najwazniejsze 😊
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też miałam cukrzycę i rodziłam na klinicznej.

cukry miałam ściśle kontrolowane całą ciążę, po urodzeniu dziecko miał wagę 3305, więc nie zawsze dziecko w cukrzycy jest duże.

w 39 tygodniu ciąży zostałam położona na patologii ciąży, miałam skierowanie od lekarza prowadzącego i umówiłam się na izbie przyjęć którego dnia i o której mam przyjechać. Na patologii leżałam 2 dni (1 dzień badania, 2 dzień test oksytocyną). Trzeciego dnia wzięli mnie na próbę oksytocyny, tego dnia urodziłam naturalnie.

Na patologii ciąży cukier mierzyłam sobie samodzielnie, tak samo podawałam insulinę - przychodzili tylko spisać wyniki cukru. W dniu porodu jadłam normalnie - przywozili mi śniadanie obiad i kolację (dieta dla cukrzyków).

Po porodzie dziecko jest badane pod kątem cukrzycowym.

Ważna informacja dla Was - dzieci mam cukrzycowych często mają problemy z obniżonym/podwyższonym napięciem mięśniowym jako powikłaniem po cukrzycy mamy. Poczytajcie o tym i zwróćcie uwagę u Waszych dzieci. Mój synek dzięki dobrej diagnozie na szczęście z tego wyszedł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
a jesli po porodzie zaszaleją Wam hormony to mają tam cudowny syrop na wszelkie łzy, smutki i depresje:)
nie bójcie się prosić, lepiej to, niż płakanie z każdego powodu :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli jest nadzieja na poród naturalny :) a czy w przypadku cukrzycy i wywołania też jest możliwy poród rodzinny??

Mama kliniczna, dobrze, że piszesz o tym napięciu mięśniowym bo nikt mi nie powiedział o takim powikłaniu...

Dziewczyny, czy Wy też miałyście czasem taki problem z cukrami, że nie dało się ich niczym zbić? Czasem cukier mi się dosłownie "zawiesza" na jakimś wysokim poziomie, podaję korektę i nic :/ mam zawsze straszne wyrzuty sumienia, bo staram się trzymać dietę, liczyć te wymienniki a i tak wychodzi czasem jak wychodzi. Ostatnie Hb1ac miałam 4.8, ale to, co się ostatnio dzieje mnie naprawdę martwi. Dopiero w poniedziałek mam wizytę w poradni diabetologicznej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na Klinicznej jest mnóstwo dziewczyn na patologii z cukrzycą. Moja koleżanka z sali rodziła tego samego dnia co ja, miała normalną indukcję robioną 3 razy, przy 3 po prostu przebili jej pęcherz i urodziła naturalnie w 4,5 godziny. Mały miał odjęty 1 punkt za skórę a urodził się z masą 3200 także też nieduży jak na 39tc :) po porodzie byłyśmy też na jednej sali poporodowej i małemu 3 razy dziennie przychodzili mierzyć cukier. Nie wiem czy zawsze tak jest ale u niej ze względu na cukrzycę musiała zostać dzień dłużej w szpitalu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
na Zaspie też chyba przyjmują? przynajmniej jak leżałam na patologii to były panie z cukrzycą taką i taką : ) ja miałam akurat nieinsulinozależną, cukry czasem skakały, zresztą pilnowanie diety na szpitalnej diecie graniczyło z cudem, synek urodził się w 36 tc, miał niecałe 2600 także dość malutko, ja w tym 36 tc miałam 'na liczniku' mniej niż teraz (3msce po ciąży) także poza pilnowaniem cukrów dobrze pilnujcie wartości odżywczych, bo ja chyba przegiełam :/ grunt to być dobrej myśli, nic tak nie podbijało cukru jak nerwy! powodzenia! na pewno wszystko będzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie od początku kierują na Kliniczną, więc nie wiem czy Zaspa też wchodzi w grę? Najbardziej zdziwili mnie w Redłowie, gdzie powiedziano mi wprost, że mam więcej nie przyjeżdżać, bo oni się nie zajmują takimi przypadkami. Ok - tylko miałam bardzo złe wyniki wskazujące na infekcję, niezwiązaną z cukrzycą raczej i nie sądziłąm, że będą mieli taki kłopot na IP. Myślałam, że jak coś sie dzieje to powinno się jechać do najbliższego szpitala po pomoc, ale najwyraźniej nie.

Ogólnie ciężko z tymi cukrami w ciąży. Byle do porodu :))

A jak to jest ze znieczuleniem na klinicznej? Trzeba iść wcześniej na jakieś spotkanie z anestezjologiem??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie trzeba, znieczulenie dostaniesz jesli jest odpowiednie rozwarcie i akurat nie ma innej operacji, anestezjolog przychodzi wtedy na sale porodową i zakłada Ci cewnik w kręgosłup. Potem co godzinę przychodzi i dostrzykuje kolejne dawki. Jedyny minus , że po tym trzeba leżeć płasko przez 20 minut a to dosyć ciężkie ze skórczami porodowymi , no i nie pozwalają już wtedy iść pod prysznic . Poza tym mają jeszcze tens i gaz. Słuchaj położnych to urodzisz szybko i sprawnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zaspie przyjmują :) miałam 2 razy cc a też jestem na insulnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawe jak to będzie. Już nie mogę się doczekać :) Bardziej niż sam poród stresuje mnie niepewność jak to wszystko będzie "współgrało" z cukrzycą. Niebawem się przekonam. Co do słuchania położnych - taki mam plan :)

Dzięki Dziewczyny za wszystkie odpowiedzi i rady. Jeżeli macie w zanadrzu jeszcze jakieś ciekawostki bądź porady dotyczące porodu z cukrzycą, to piszcie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
klinicznia to bardzo dobry wybór, bo z moich informacji wynikało, że ten szpital specjalizuje się w nietypowych przypadkach i powikłanych ciążach, dlatego wybrałam, żeby tam rodzić.

poród cukrzycowy jest dokładnie taki sam jak niecukrzycowy :)

jest możliwy poród rodzinny jeśli takiego chcesz, wbrew plotkom po porodzie dziecko jest z Tobą cały czas i zabierają je tylko na chwilę na ważenie (nie zabierają Ci go na obserwację na 2 godziny jak usłyszałam od Pani prowadzącej szkołę rodzenia na klinicznej).

Co do znieczulenia, to niestety anestezjolog był akurat zajęty inną rodzącą i nie mogłam mieć znieczulenia chociaż chciałam. Dostałam jednak gaz rozweselający, który też całkiem nieźle wytłumia ból, a nie daje objawów ubocznych. Uważam osobiście, że to był całkiem dobry wybór.

Dasz radę (o ile już nie jesteś "po")! powodzenia i daj znać jak było :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mama kliniczna, dzięki za odpowiedź. Jeszcze nie jestem po, ale na pewno dam znać jak było :)

Wczoraj byłam tam na IP i przez chwilę na oddziale na obserwacji i lekarz powiedział mi, że to wcale nie jest powiedziane, że będę rodzić na klinicznej, bo na zaspie też specjalizują się w ciąży powikłanej cukrzycą. Ogólnie nie było miejsc na porodówce ani na patologii, położyli mnie w jakiejś sali poporodowej izolacyjnej na tą obserwację. Myślałam, że przynajmniej odejdze mi problem z szukaniem wolnego miejsca w szpitali, ale chyba nie :/

Dziewczyny jeszcze jedno pytanie! Czy w czasie ciąży byłyście na takiej tygodniowej obserwacji w szpitalu (około 32 tygodnia)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam cukrzyce ciążową ( w krzywej cukrowej powyzej 200). Urodziłam ak zaczęła sie akcja porodowa, sn, mały miał 2845 kg, z racji tego ze bardzo się kontrolowałam. Byłam na samej diecie.
Za to po porodzie mieli w nosie że mam cukrzyce. Na śniadanie dostałam chleb pszenny z dżemem. Cukry przez cały pobyt w szpitalu po ich jedzeniu (obiedzie, bo śniadania i kolacje jadłam zgodnie z dietą) miałam w granicach 180. Usłyszałam ze mają katering i nie maja podziału na cukrzyce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
chyba Ci się szpitale mylą. Miałam cukrzyce ciążową i na oddziale położniczym nadal miałam dietę cukrzycową.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm.....dziwne.ja tez z cukrzyca i dostalam inne posilki od reszty dziewczyn.widocznie nie zwracalas pani rozdajacej jedzenie uwagi ze jestes cukrzykiem, bo czasem o tym zapominaly.pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny ja nie mam cukrzycy ale chciałam Was zapytać o warunki na klinicznej jak to ogólnie wygląda i sam poród i potem sala poporodowa i jak wyglądają odwiedziny? lulu pisałaś, że mąż załatwił Ci sale dwuosobową czy mogłabyś mi napisać ile to kosztuje i jak to wygląda? Może wiesz ile kosztuje sala jednoosobowa? Z góry dzięki za odpowiedź

E teraz zobaczyłam że to stary wątek ogólnie ale jak coś dziewczyny wiecie na ten temat to proszę dajcie znać :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry