Widok

Poród - proszę o radę.

Witam.
Wiem, że ten temat przewijał się parę razy, ale we wcześniejszych watkach nie znalazłam odpowiedzi.

Termin porodu mam na luty 2012.
Zastanawiam się nad wyborem szpitala. Chodzi mi o taki, w którym bez problemu dostanę zzo przy sn (obojętne, może być za dopłatą, ale oby było wykonane), gdzie mąż będzie mógł być ze mną przez cały poród, chciałabym też pojedynczą salę poporodową (pewnie też będzie za dopłatą), gdzie jest 'ludzki' personel z którym nie trzeba będzie się wykłucać o wszystko? Do kogo trzeba się zgłosić przed porodem, żeby coś takiego ustalić?
Możecie mi polecić jakieś szpitale? Obojętne czy to będzie Gdańsk, Gdynia czy inna miejscowość.

Poratujcie mnie trochę, bo naprawdę nie wiem co robić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W swissmedzie pewnie wszyscy są mili, warunki też sa pewnie o wiele lepsze niz na klinicznej... Natomiast ja nigdy nie zdecydowałabym się ridzic w szpitalu w którym nie ma oddziału neonatologii, ze wzgledu na bezpieczenstwo dziecka... przemyslcie to
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rodziłam w swissmed CC i jest tylu lekarzy asystujących że nie bałam się o jakiekolwiek powikłania, przey CC był anestezjolog,chirurg, ginekolog są lekarze neonantolodzy więc na sali ich było napradę dużo i gdy dzidziuś się pojawił od razu był w ich rękach- ja jestem zadowolona bardzo! :-) dodam też że byłam pacjętkom z cukrzycą i urodziłam dość sporawą dziewczynkę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam Kliniczna. Gdzies przeczyutalam ze jesli z dzieckiem sa komplikacje w swissmedzie to i tak transportuja je na Kliniczna. Sama tam rodzilam w nocy z 26 na 27 grudnia (zaraz po swietach i weekendzie) i nikt dla mnie nie byl opryskliwy itd.
Rodzilam sn ale balam sie znieczulenia wiec nie pytalam o nie, chociaz mialam momenty ze o maly wlos... ;)
W kazdym razie sala porodowa byla super. Łóżko, prysznic... Nawet smsy pisalam, a polozna sama zaproponowala mi wode :) Po porodzie bylam na sali obok z dzieckiem (juz ubranym), ktos mi przyniosl ciepla herbate, przykryl dodatkowym kocem (strasznie sie trzeslam z wysilku), i bylam tam chwile. Swiatlo bylo przygaszone i nikt nam nie przeszkadzal. W tym czasie pewnie sporzadzano dokumentacje.
Pozniej przetransportowano nas na sale poloznic (2 lozka, 2 okna). To bylo przed remontem, a teraz pewnie jest super. Cala dobe mozna bylo prosic kogos o pomoc. W nocy tylko polozne, ale zawsze byly uprzejme i chetne do pomocy. Obok mojego pomieszczenia byla kobieta z dzieckiem i byla tam sama i z tego co slyszalam zza sciany, miala bardzo dobra opieke.
Co do obecnosci meza na sali, nie wiem czy z doplata, ale na pewno jest to mozliwe, poniewaz ja przez wieksza czesc czasu bylam sama, a polozna i p. doktor przychodzily co jakis czas. Mi to odpowiadalo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam sporo znajomych które sobie szpital na Zaspie chwalą o ile jeszcze informacja pomocna będzie ;]
Gdziekolwiek się znajdujesz, twój świat tworzą twoi przyjaciele.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry