Widok

Poród - proszę o radę.

Witam.
Wiem, że ten temat przewijał się parę razy, ale we wcześniejszych watkach nie znalazłam odpowiedzi.

Termin porodu mam na luty 2012.
Zastanawiam się nad wyborem szpitala. Chodzi mi o taki, w którym bez problemu dostanę zzo przy sn (obojętne, może być za dopłatą, ale oby było wykonane), gdzie mąż będzie mógł być ze mną przez cały poród, chciałabym też pojedynczą salę poporodową (pewnie też będzie za dopłatą), gdzie jest 'ludzki' personel z którym nie trzeba będzie się wykłucać o wszystko? Do kogo trzeba się zgłosić przed porodem, żeby coś takiego ustalić?
Możecie mi polecić jakieś szpitale? Obojętne czy to będzie Gdańsk, Gdynia czy inna miejscowość.

Poratujcie mnie trochę, bo naprawdę nie wiem co robić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze warto wybrac swissmed
z tgo co pamietam jak czytalam watki o poradach wlasnie w swismedzie umawiasz tam sie weczesniej i omawiasz przebieg porodu oraz wszystkiego co po - oczywiscie porodu nie da sie zaplanowac ale tyle o ile
dostajesz znieczulenie, sale jednoosbowa
porod tam kosztowal cos kolo 5tysi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
proponuje wejsc w dzial rodzina i dziecko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też słyszał same superlatywy o swissmedzie. Ja rodziłam w Koperniku ale nie spałnia on Twoich wymagań, moich zresztą tez nie spałniał;) W Wejcherowie jest podobno super szpital państwowy. Jest wszystko czego wymagasz. Koleżanka tam rodziła i była bardzo ze wszystkiego zadowolona. mieli osobną salę poporodową, znieczulenie i wszystko, wszystko. Tylko to trochę daleko... a nie wszystko da się przewidzieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moze Kliniczna? Znieczulenie jak bardzo bedzie bolało, to dają, chyba że już dziecko jest tuż tuż, to nie opłaca się spowalniac. Salę pojedyncza ponoc mozna wykupic, tylko nie wiem co robia jak jest wiecej chetnch. Moj maz byl caly czas przy mnie i w odwiedzinach juz od 7mej rano. Na polozne trafilam cudowne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tam kazdy wlazi Ci do sali, nie uwazam zeby to bylo takie fajne, a ponoc zadka mozna trafic na jedynke nawet za doplata. ja rodzilam an zaspie, maz byl przy porodzie, opieke mialam dobra. nastepne tez tam urodze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w wojewodzkim nikt nie wchodzi ci do sali jest specjalny pokoj odwiedzin
co uwazam za bardzo wazne bo po porodzie pol dnia siedzialam z wywalonym cycem
pokoj 1 osobowy tez byl
nie wiem jak z znieczuleniem
maz przy porodzie moze byc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez rodzilam w wojewodzkim
na porodowce pokoj masz tylko dla siebie nikt ci nie wchodzi oprocz lekarza i pielegniarki nie tak jak kiedys w "boksach"maz jak najbardziej moze byc przy tobie,tylko musisz to zglosic przed porodem jako porod rodzinny- ze zniczuleniem jest tak ze zglaszasz to do lekarza a chyba w czwarki sa jakies konsultacje z anastaziologiem i on tlumaczy jak to sie robi jakie skutki sa po...i ty decydujesz czy chcesz czy nie bynajmniej tak bylo rok temu....pozdrawiam i zycze szczescia....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodzilam w Wojewodzkim 10 m-cy temu i serdecznie go polecam.
Pojechałam tam z tzw. biegu. Z nikim wczesniej nie rozmawiałam, nie umawiałam się ani nic z tych rzeczy. Chciałam rodzić w Wojewódzkim więc do niego pojechałam. Przy przyjęciu uprzedziłam, że chcemy poród rodzinny - bez problemu i bez zadnych opłat. Na porodowce pokoj macie tylko dla siebie nikt ci nie wchodzi oprocz lekarza i pielegniarki. Chciałam rodzić w wannie ale nie udało się - w zamian zaproponowano mi prysznic do woli. Super! Jak jest ze znieczuleniem niestety nie podpowiem - ja nie chciałam i nie miałam. Ogólnie było miło i śmiesznie. Nie mam nic do zarzucenia. Na drugi poród znów wybiorę ten sam szpital. Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dabola proponuje ci swissmed. Mi było szkoda kasy na Swissmed. Zdecydowalam sie na Kliniczna, jednak nie zostałam tam przyjeta z powodu przepełnienia. Wylądowałam w Wojewódzkim i cały porod miałam w głowie tylko jedno zdanie " dlaczego mi było szkoda kasy na Swissmed". Ogólnie koszmar, lekarz cham G. Natora nikomu nie zyczę. Położna - skandal nie wnikam w szczegóły ale zdania typy " boże co za spiewy , gardło sobie kobieto zedrzesz" lub " dziewczyno chcesz udusic dziecko" były na porzadku dziennym. Wspomniany prysznic jeden na wszystkie sale, gdzie cisnienie wody praktycznie nie istnieje. O znieczuleniu, jesli nie bylas na szkoleniu to zapomnij. AAA i jeszcze bardzo ważne, znieczulenie przy szyciu praktycznie nie istnieje i jesli masz duze ciecie tak jak ja mialam to czeka cie kolejny koszmar. Skończyło sie zakazeniem wewnatrzmacicznym oraz zakazeniem dziecka. No cóz dla pocieszenia dziewczyna, ktora urodzila kilka godzin po mnie , nie miala takich rewelacji. Wiec, rożnie mozna trafic... Ja rodzilam 5 miesiecy temu i wiem ze dzieci juz nie bede miala ..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
To wszystko loteria, wystarczy ze personel bedzie niewyspany,ktos bedzie mial zly dzień, bedziesz miala pecha i na tobie wszyscy beda sie wyladowywac, nie sugeruj sie opiniami bo jedna trafila dobrze a inna miala pecha, nie ma tak ze 100% opini bedzie pozytywna albo negatywna. A znieczulenia pewnie w 99% ci i tak nie dadza, bo musi byc do tego kardiolog, a prawdopodobienstwo ze bedzie wolny i bedzsie mial ochote zajmowac sie baba ktora chce znieczulenie bo sie panicznie boi porodu - taaa... I wszystyko zalezy w ktorym etapie trafisz do szpitala, wystarczy ze trafisz jak bedziesz miala rozwarcie na 3palce i nara, za pozno na znieczulenie, i bedziesz cierpiec,ryczec, przeklinac, bedziesz myslala ze umierasz taki to ból - bardzo mozliwe ze nie urodzisz odrazu tylko ten ból bedzie trwał naście godzin!!! a facet bedzie musial jechac do pracy i bedziesz sama ! sama jak palec i wszyscy beda mieli ciebie gdzies bo takich jak ty przewija sie przez odział X osób dziennie. Wiec nie licy na specjalnie traktowanie.
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
tffu anestozjolog :) niestety forum nie ma mozliwosci edycji, tak jak normalne fora, przy okazji nabilam posta he
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ej, no z tym facetem to trochę przegięcie. Każdy normalny facet bierze sobie wtedy wolne. Nie słyszałam jeszcze żeby partner wyszedł w trakcie porodu żony czy dziewczyny bo do pracy musi.To jakiś totalny palant albo oferma musiał by być.
Ale cała reszta - w końcu jakieś trzeźwe, obiektywne i prawdziwe spojrzenie na ten "cud i szczęście".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak facet wezmie wolne bo zona juz 38godzin rodzi... jak zaczniesz dziecko prace, to bedziesz wiedziec ze to nie jest tak HOP SIUP, i to że ty chcesz nie zawsze zbiega się z dobrą wolą szefa, i to że TY chcesz nie znaczy ze dostanesz,bpo jest np full time, okres przedswiateczny i pełno pracy. tak wygląda życie DOROSŁYCH!
Teraz pomnóż to przez nieskończoność, rozciągnij na wieczność, a będziesz miał pojęcie o czym mówię.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dlaczego mówisz do mnie per dziecko? Dlaczego uważasz że nie pracuję? Może do ciebie należy mówić per ignorancki chamie? Jest przyjemnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie wiem co cię tak w twoim "dorosłym" życiu tak skaleczyło, że wszystkich atakujesz. Jakikolwiek wątek, ty atakujesz i to tak agresywnie że aż często nie pasuje do sytuacji. Nawet jesli ktoś się z tobą zgadza prawie w 100 procentach ty dalej atakujesz. Tak według ciebie wyglada "dorosła" postawa? Wyobraź sobie że wiem, jak wygląda dorosłe życie, normalne dorosłe życie, wśród normalnych dorosłych ludzi. Nie wśród takich zwichrowanych jak ty. Nie wyobrażam sobie żeby mąz zostawił żonę w trakcie porodu i sobie poszedł. Nie wyobrażam sobie że szef nie wyraziłby zgody na urlop w takiej sytuacji. Takie rzeczy się po prostu nie dzieją wśród normalnych ludzi. Czy według ciebie dorosły człowiek to nieczuły szef psychopata? Nie ma ludzi niezastąpionych i zawsze za tą osobę ktoś w ten dzień do pracy może przyjść. (No chyba że danemu "mężczyźnie" jest na rękę że szef wolnego nie da.)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
ta kobieto, wez sie obudz, kto postawi zyski w firmie nad robola ktoremu rodzi sie dziecko? pupA a nie szef, bo w biznesie nie ma sentymentów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się zgadzam z buninką. Praca nie zając, a jeśli szef nie potrafi na tyle uszanować pracownika, by puścić go na poród własnego dziecka, to trzeba poszukać innej pracy. "Mężowi było nawet na rękę, że nie dostał wolnego"- bardzo mądre słowa!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
"praca nie zając" teraz wiem czemu takie bezrobocie , :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bezrobotna nie jestem. Mój mąż także, choć był przy narodzinach swoich dzieci. Zatrudnianie pracoholików, dyspozycyjnych "25h na dobę" odchodzi do lamusa, a najlepszym pracownikiem jest osoba, która ma życie poza pracą. Tacy ludzie są o wiele bardziej efektywni i zadowoleni z pracy. Nie widzę zatem powodów, dla których pracodawca miałby pozbawiać pracownika obecności przy narodzinach swojego dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry