Widok
Porodówka - Redłowo czy Wejherowo?
Dzień dobry, chciałabym poznać opinie na temat porodówek w Redłowie i Wejherowie, mam termin na za 2 tyg i muszę się zdecydować na któryś szpital. Chodzi mi o opinie najlepiej z tego roku- doszły mnie słuchy, że w Redłowie był jakiś remont? Ale nigdzie na 100% nie mogę się tego dowiedzieć. Interesują mnie wszystkie szczegóły (pierwsze dziecko, więc stres jest ;) ): czy trzeba mieć pieluchy, kremy dla dziecka, podkłady poporodowe, jaki personel, jakie są sale do porodu, czy jest możliwość korzystania z wanny/ prysznica... Będę wdzięczna za wszystkie informacje.
Remont w Redlowie rozpoczyna sie 20 listopada. Sama mam termin za 2 tyg i łudzę się, że zdarzę zanim tam zaczną ściany wyburzać.
Personel w szpitalu jest bardzo miły, pomocny... podkładów po porodowych mieć nie trzeba - dają, krem do pupy i pieluchy trzeba miec swoje. Co do wanny - jest jedna sala porodowa z wanna, ale jeśli poród nie następuje zzbyt szybko to w 1 fazie jest możliwość pójść pod prysznic i się wykąpać.
Personel w szpitalu jest bardzo miły, pomocny... podkładów po porodowych mieć nie trzeba - dają, krem do pupy i pieluchy trzeba miec swoje. Co do wanny - jest jedna sala porodowa z wanna, ale jeśli poród nie następuje zzbyt szybko to w 1 fazie jest możliwość pójść pod prysznic i się wykąpać.
Rodziłam w Redłowie dwa razy, ostatni raz w lipcu. Jedna łazienka przypadała na dwie sale. Jak dla mnie jedzenie fatalne, ale da się przeżyć z pomocą rodziny. Trafiłam na taki moment, kiedy był wysyp rodzących, na sali po porodzie zanim mnie przenieśli do ogólnej spędziłam po porodzie 4 godziny, zainteresowanie ze strony personelu średnie. Nie wiem jak jest w innych szpitalach ale w Redłowie mają deficyty pościeli, prześcieradeł i doprosić się o zmianę graniczy z cudem. Można też trafić na takie łóżko na które nie ma jak wejść- pielęgniarka przynosiła stołeczek mojej współlokatorce. Niestety sale są małe, ciasne, byłam świadkiem kontroli zewnętrznej i usłyszałam, że ilość łóżek na metraż jest niezgodna z przepisami.
W czasie porodu położna bardzo pomocna, serdeczna, u mnie akcja szła szybko, więc nie mogła mnie samą zostawić:)
Co, do lekarzy z ginekologii mam mieszane uczucia, bardziej są zaangażowanie na patologii. Opieka nad maluchami w porządku, niestety położne słabo radzą sobie z problemami laktacyjnymi pacjentek.
W czasie porodu położna bardzo pomocna, serdeczna, u mnie akcja szła szybko, więc nie mogła mnie samą zostawić:)
Co, do lekarzy z ginekologii mam mieszane uczucia, bardziej są zaangażowanie na patologii. Opieka nad maluchami w porządku, niestety położne słabo radzą sobie z problemami laktacyjnymi pacjentek.
Polecam Redłowo, rodziłam 3 tyg temu, remont miał się zacząć już we wrześniu więc tym bym się nie stresowała, bo czy zaczną tego 20 jak ktoś napisał to się jeszcze okaże ;)
większość personelu miła i pomocna, kolejek do łazienki nie ma zbyt wielkich także da się przeżyć tę jedną łazienkę na położnictwie
porodówki tym razem nie zaliczyłam więc się nie wypowiem, ale 4 lata temu miałam salę do porodu rodzinnego, piłkę prysznic bez problemu można wziąć
polecam też ze względu na brak odwiedzin na sali :)
większość personelu miła i pomocna, kolejek do łazienki nie ma zbyt wielkich także da się przeżyć tę jedną łazienkę na położnictwie
porodówki tym razem nie zaliczyłam więc się nie wypowiem, ale 4 lata temu miałam salę do porodu rodzinnego, piłkę prysznic bez problemu można wziąć
polecam też ze względu na brak odwiedzin na sali :)
hej :)
mogę prosić o świeże opinie i wiadomości na temat porodu w tych dwóch szpitalach ???
W Redłowie podobno trwa remont ??? wiecie czego i kiedy się kończy ??
Jak na dziś dzień wygląda sprawa ze znieczuleniami i lakami przeciwbólowymi ????
na stronach internetowych szpitali są stare informacje... :(
Pozdrawiam
Alutka
mogę prosić o świeże opinie i wiadomości na temat porodu w tych dwóch szpitalach ???
W Redłowie podobno trwa remont ??? wiecie czego i kiedy się kończy ??
Jak na dziś dzień wygląda sprawa ze znieczuleniami i lakami przeciwbólowymi ????
na stronach internetowych szpitali są stare informacje... :(
Pozdrawiam
Alutka
Hmmmm. A myślałam że co się zmieni... Może z czasem.
Pierwszy poród 6 lat temu w Wejherowie miałam bardzo długi i bardzo bolesny, pewnie jak każdy. Ale ja miałam kiedyś pęknięta kość ogonowa i mam uszkodzony też dolny odcinek kręgosłupa więc ciężko to wspominam. Trochę się boję tego co będzie teraz bo już jakiś czas mam bóle tych samych okolic więc strach jest.
Poza tym powiem szczerze że z opinii moich dwóch koleżanek które rodziły w redlowie - dramat. Narzekaly dosłownie na wszystko i wszystkich. Łącznie z remontem, więc chciałabym posłuchać innych opinii bo nie chce się sugerować tylko tymi dwoma.
Pozdrawiam
Pierwszy poród 6 lat temu w Wejherowie miałam bardzo długi i bardzo bolesny, pewnie jak każdy. Ale ja miałam kiedyś pęknięta kość ogonowa i mam uszkodzony też dolny odcinek kręgosłupa więc ciężko to wspominam. Trochę się boję tego co będzie teraz bo już jakiś czas mam bóle tych samych okolic więc strach jest.
Poza tym powiem szczerze że z opinii moich dwóch koleżanek które rodziły w redlowie - dramat. Narzekaly dosłownie na wszystko i wszystkich. Łącznie z remontem, więc chciałabym posłuchać innych opinii bo nie chce się sugerować tylko tymi dwoma.
Pozdrawiam