Widok
Poszukiwania pracy.
zapraszam do rejestracji na http://bezrobotnetrojmiasto.pl/
nie wiem jak Wy ale ja od czerwca szukam pracy i jestem zalamana... no i sie okazauje takich osob jest duuuzo wiecej...
jesli juz mialam jakas rozmowe to jak powiedzialam ze mam dziecko to juz nikt sie po tym nie odezwal :/
dziewczyny moze jak slyszycie gdzies o jakis wolnych miejscach pracy mozecie cos polecic??
jesli o mnie chodzi to szukam w Gdyni...
a i prosba do pracujacych mam ktore znalazly prace majac dziecko o jakies wskazowki itp...
nie wiem jak Wy ale ja od czerwca szukam pracy i jestem zalamana... no i sie okazauje takich osob jest duuuzo wiecej...
jesli juz mialam jakas rozmowe to jak powiedzialam ze mam dziecko to juz nikt sie po tym nie odezwal :/
dziewczyny moze jak slyszycie gdzies o jakis wolnych miejscach pracy mozecie cos polecic??
jesli o mnie chodzi to szukam w Gdyni...
a i prosba do pracujacych mam ktore znalazly prace majac dziecko o jakies wskazowki itp...
Risika z tego co wiem to nikt nie ma prawa cię pytać czy masz dziecko, czy planujesz mieć dziecko itd. Mówisz wtedy że nie odpowiadasz na pytania nie dotyczące twoich zawodowych kwalifikacji.
Ja szukalam 1,5 mc, ale wysylalam tylko na interesujace mnie ogloszenia, a nie gdzie popadnie. Tez mnie ostro maglowali w kwestii opieki nad dzieckiem, ale zapewnialam, ze mam duzo osob do pomocy i jakos udalo sie znalezc prace w dogodnych godzinach 7.30 do 15.30. Nikt u mnie nie siedzi po godzinach, takze super. Prace znalazlam na pracuj.pl.
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
yyyy
jesli zadaja pytania na tematy na ktore nie wolno
typu religia, orientacja seksualna, ilosc dzieci, bycie w ciazy lub jej planowanie
nawet jesli każa podpisac ze nie ma sie dzieci is ei w ciaze nei zajdzie
to mozna smialo klamac
to takie pismo albo taka wypowiedz nie jezt zgodna z prawem
gdyz sama w sobie lamie prawo
jesli rozumiecie moje zawile sposoby wyjasnienia co mam na mysli ;)
jak bede szukac pracy to sie nie przyznam do dziecka
straszne i okrutne ale prawdziwe
jesli zadaja pytania na tematy na ktore nie wolno
typu religia, orientacja seksualna, ilosc dzieci, bycie w ciazy lub jej planowanie
nawet jesli każa podpisac ze nie ma sie dzieci is ei w ciaze nei zajdzie
to mozna smialo klamac
to takie pismo albo taka wypowiedz nie jezt zgodna z prawem
gdyz sama w sobie lamie prawo
jesli rozumiecie moje zawile sposoby wyjasnienia co mam na mysli ;)
jak bede szukac pracy to sie nie przyznam do dziecka
straszne i okrutne ale prawdziwe
no wlansie sobie tego nie wyobrazam ze nie mowie o dziecku... no bo to sie przeciez wyda :/ hmm no ale juz sama nie wiem...
ja codziennie dzien zaczynam od sprawdzenia wszystkich srwisow z praca. generalnie wysylam tam pod co moje wyksztalcenie i kwalifikacje podchodza...
ja codziennie dzien zaczynam od sprawdzenia wszystkich srwisow z praca. generalnie wysylam tam pod co moje wyksztalcenie i kwalifikacje podchodza...
niech się wyda jak będziesz miała podpisaną umowę, to możesz im palec pokazać wtedy.
tak jak napisała MIA - możesz ściemniać na tematy osobiste bez żadnych konsekwencji
a jak cię pytają co robiłaś to odpowiedz podróżowałam po Korei i Wietnamie. 99% osób wtedy milknie bo nie potrafi szybko wymyślić żadnego pytania i gorączkowo szuka w pamięci czy wie gdzie te państwa leżą
tak jak napisała MIA - możesz ściemniać na tematy osobiste bez żadnych konsekwencji
a jak cię pytają co robiłaś to odpowiedz podróżowałam po Korei i Wietnamie. 99% osób wtedy milknie bo nie potrafi szybko wymyślić żadnego pytania i gorączkowo szuka w pamięci czy wie gdzie te państwa leżą
a moze lepiej nie klamac ze sie nie ma dzieck,bo potem jak zachoruje nagle to bedzie problem wziasc zwolnienie na dziecko.tak samo przyslugujacymi dniami wolnymi opieki nad dzieckiem.
Gdyby mnie pracodawca zapytal na rozmowie czy mam dzieci to bym zapytala:"a kto teraz nie ma dzieci?sądzę,ze wiekszosc ludzi je raczej ma aniżeli nie ma i nie przeszkadza im to pracowac".I tyle.Mysle,ze zamurowałoby lekko:P
Gdyby mnie pracodawca zapytal na rozmowie czy mam dzieci to bym zapytala:"a kto teraz nie ma dzieci?sądzę,ze wiekszosc ludzi je raczej ma aniżeli nie ma i nie przeszkadza im to pracowac".I tyle.Mysle,ze zamurowałoby lekko:P
mozna oklamac pracodawce ale po co.....????
skoro moze w trakcie okresu probnego dowiedziec sie i wtedy na bank nie przedluzy umowy.
nie roumiem was, zaczynac prace od klamstwa.
ja nie widze nic zlego w pytaniach o dziecko lub planach posiadania. nie dziwie sie ze pracodawcy zabezpieczaja sie przed ewentualnym L4 ciazowym lub brania zwolnien na chore dziecko.
skoro moze w trakcie okresu probnego dowiedziec sie i wtedy na bank nie przedluzy umowy.
nie roumiem was, zaczynac prace od klamstwa.
ja nie widze nic zlego w pytaniach o dziecko lub planach posiadania. nie dziwie sie ze pracodawcy zabezpieczaja sie przed ewentualnym L4 ciazowym lub brania zwolnien na chore dziecko.
a ja dalej uważam że moje życie prywatne nie powinno nikogo obchodzić. I że nikt nie ma prawa mnie o to pytać ani na tej podstawie oceniać czy np. mogę stemplować listy na poczcie.
Dodatkowo - to nie mój wymysł. takie jest prawo.
Dodatkowo - to nie mój wymysł. takie jest prawo.
ja tez bym nie kłamała ze nie mam dzieci... moja kumpela kiedys dostała prace mimo ze wczesniej wypełniajac formularz przyznała sie do dwójki- spodobała sie i juz...
ale wiesz Rrsika jak mówisz ze aktualnie zajmujesz sie dzieckiem to kiepsko brzmi mimo ze to prawda - wymysl moze cos innego..
ale wiesz Rrsika jak mówisz ze aktualnie zajmujesz sie dzieckiem to kiepsko brzmi mimo ze to prawda - wymysl moze cos innego..
tworzenie i projektowanie stron internetowych - http://www.ascomi.pl
Rekruter może pytać o wszystko, co jest związane z konkretnym stanowiskiem i sprawdzeniem kandydata pod kątem tego, czy posiada wiedzę i umiejętności potrzebne do objęcia danego stanowiska lub czy będzie pasować do zespołu.
Rekruter nie może pytać o osobiste plany - np założenie czy powiększenie rodziny.
Po prostu jesli padnie pytanie-nie musimy na nie odpowidac, ale kłamać??-po co, skoro mamy takie prawo!!
To przestrzegajmy go:)
Rekruter nie może pytać o osobiste plany - np założenie czy powiększenie rodziny.
Po prostu jesli padnie pytanie-nie musimy na nie odpowidac, ale kłamać??-po co, skoro mamy takie prawo!!
To przestrzegajmy go:)
szukałam innej pracy(bardziej zgodnej z moim wykształceniem) tuż przed zajściem w ciążę i na początku - jak jeszcze nie wiedziałam fasolce...
w pewnej kancelarii prawnej(której właścicielką jest koleżanka mojej Cioci, u tej Cioci miałam praktyki w biurze, i miałam to w CV - Pani Mecenas rozmawiała z Ciocią o mnie) stwierdzono, że skoro jestem młodą mężatką - to pewnie zaraz będę chciała mieć dziecko...
więc nie dostałam tej pracy :/
w pewnej kancelarii prawnej(której właścicielką jest koleżanka mojej Cioci, u tej Cioci miałam praktyki w biurze, i miałam to w CV - Pani Mecenas rozmawiała z Ciocią o mnie) stwierdzono, że skoro jestem młodą mężatką - to pewnie zaraz będę chciała mieć dziecko...
więc nie dostałam tej pracy :/
zaden absolutnie zaden ewentualany pracodawca NIE MA PRAWA pytac o plany rodzinne
poczytajcie kodeks pracy
i tak, jesli od tego zalezalaby moja wymarzona aboslutnie fantastyczna praca, to bym sklamala
czemu?
bo pracodawcy traktuja matki jak gowno
bo wychodza z zalozenia ze zaraz bedzie L4 na dziecko brala
tak samo jak traktuja jak gowno mlode kobiety ... bo zaraz w ciaze zajda
gdyby nei bylo mlodych kobiet ktore kiedys tam ewentualnei zajda w ciaze to ci pracodawct nigdy by sie na swiecie nie pojawili
j czy j --> super ta korea :)
poczytajcie kodeks pracy
i tak, jesli od tego zalezalaby moja wymarzona aboslutnie fantastyczna praca, to bym sklamala
czemu?
bo pracodawcy traktuja matki jak gowno
bo wychodza z zalozenia ze zaraz bedzie L4 na dziecko brala
tak samo jak traktuja jak gowno mlode kobiety ... bo zaraz w ciaze zajda
gdyby nei bylo mlodych kobiet ktore kiedys tam ewentualnei zajda w ciaze to ci pracodawct nigdy by sie na swiecie nie pojawili
j czy j --> super ta korea :)





