Widok

Praca w Biedronce

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Cześć!
Czy są tu osoby pracujące w Biedronce??
Dziś idę na rozmowę kwalifikacyjną i przyznam ,że się trochę obawiam.
3 lata nie miałam styczności ze spożywka więc nie wiem czy sobie dam rade.
Pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dlaczego przesunęli??
Moje badania o.k..tzn POLMED dziś zalatwilam.Gorzej z sanepidem, dzis i jutro po probce a kolejna dopiero we wtorek bo są swięta więc będę 4 dni do tylu..ale co zrobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nic nie mów. Przesunęli mi znów zatrudnienie. Jestem wściekła ale z drugiej strony to chociaż będę miała spokojne święta. A jak Twoje badania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maja
W odpowiedzi na Twoje pytanie na dzień dzisiejszy owszem cieszę się.Tym bardziej że córeczka idzie do przedszkola a na to też trzeba mieć pieniądze.Od stycznie wysłałam kilkanaście CV i tylko Biedronka się odezwała więc biorę co mam.
Jeżeli mi się spodoba zostanę ,jeżeli nie odejdę przecież łańcuchami mnie tam nie przywiążą.

Bedronka a co u Ciebie?Pierwszy dzień już za Tobą?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nikogo nie obrazam. wyrazilam swoja opinie i tyle.

wiem ze ktos musi wykonywac taka prace
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
poza tym KTOŚ chyba musi na tych kasach pracować?? Nie wszyscy muszą mieć milion pięcset fakultetów i znać 100 języków.
(sama jestem po studiach, ale szanuje ludzi pracujących na kasach, przy sprzątaniu itp, gdyby nie oni, to kto miałby to robić?)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja siostra po studiach była tzw. managerem kas. często kazali jej siadać przy kasie też. fakt, własciwie były tam babki bez studiów ale za to po takich przejściach,że aż strach. Tez nie były zawchwycone ani jak je traktowano ani pracą. Wtedy chodzily słuchy,ze w auchan to z pieluchami siedza przy kasach, bo do wc im nie wolno;) moja siostra wspomina ta prace jako masakrę. Nie powinno się potępiać nikogo, ważne że pracuje się uczciwie. Ja tez bym sie źle czuła pracując przy kasie ale w zyciu nigdy nic nie wiadomo co komu przyjdzie niestety, więc nie ma co patrzeć z wyższością, a niestety często klienci niefajnie traktują kasjerki jak kogoś gorszego, a co one wiedza o tej osobie? wielkie pancie, może to jakieś kompleksy nie wiem i chcą rozładować na kimś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatecznością to jest to o czym napisano wyżej, szkoda, że na studiach nie nauczyli cię, że takim pisaniem możesz komuś sprawić przykrość.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam na studiach imprezowałam, a i pracę mam zadowalającą

ale tak jak Tinkel pisała: wstyd to kraśc, a ja jeszcze dodam, że d... dawać. I nie koniecznie w publ. domach itp, ale nawet bycie z kimś (np. szefem, zonatym facetem ... ) bo kasę daje

będąc w markecie, zawsze w problematycznych sytuacja wykazuję zrozumienie dla Pań siedzących na kasach i uwielbiam dogadywa pretensjonalnym klientom
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i to jest najgorsze, ze osoby po studiach musza zadowolic sie praca w markecie. nie po to czlowiek sie uczyl.

co innego jak ktos nie ma wyboru:brak mgr, znajomosci jezykow itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety ( lub w sumie co to za różnica) ludzie po studiach często siedzą za kasami w marketach, bo w zawodzie nie ma miejsca lub pracodawcy szukaja osób młodych, bezdzietnych, znających kilka języków ,najlepiej majacych kilka fakultetów z doświadczeniem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej ludzie po studiach nie siedza na kasie w biedronce.

jak napislalam, dla mnie to ostatecznosc praca w biedronce. jakbym miala noz na gardle i w zasiegu innej pracy by nie bylo to wtedy bym poszla do biedronki. takie jest moje zdanie i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Absolutne dno to jest kraść i na dupę spaść.

Jeśli ktoś będzie pracował uczciwie, to nie ważne gdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
colorwomen - pewnie Mai chodzi o to, że to coś poniżającego itp.

wiele osób uważa, że praca na kasie w hiperze itp. to absolutne dno, dla ludzi bez ambicji, wykształcenia itp.

i dlatego ostateczna ostateczność ;)


(żeby nie było - ja tam nic nie mam do Biedronki)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie. W styczniu były jeszcze dostępne w Biedronce dla dziewczynki DOMKI DLA LALEK. Niestety nie zdążyłam kupić dla wnusi, czy jeszcze będą? KIEDY?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinka dziękuję!

Maja jeżeli już piszesz tak źle o Biedronce pisz czym Ci za skórę zaszła..:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na prawde sie cieszysz z pracy w biedronce?
dla mnie to juz ostatecznosc pojsc tam do pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ja PolMed na Witominie a kał osobno :)
Więc place pewnie tylko za kał a za po-lmed nic tak??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pol-med na zaspie? Ja u nich robiłam wszystko czyli kał też nosiłam może dlatego trochę więcej zapłaciłam. To u nich wszystko zrobisz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i mocz oczywiście :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry