Widok

Praca w Biedronce

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Cześć!
Czy są tu osoby pracujące w Biedronce??
Dziś idę na rozmowę kwalifikacyjną i przyznam ,że się trochę obawiam.
3 lata nie miałam styczności ze spożywka więc nie wiem czy sobie dam rade.
Pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie musisz kupowac nowej. Lekarz medycyny pracy,do którego pójdziesz z wynikami wpisze je Tobie do tej właśnmie książeczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wielkie Mercii :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robiłam wszystkie badania chociaż też miałam z przed kilku lat. Ja za badanie na nosicielstwo(kał) płaciłam 90 zł i wziełam fakturkę. A za resztę nic. jak pójdziesz pierwszy raz to weź od razu próbkę moczu i kału to zawsze trochę szybciej bo na wyniki trzeba czekać 5 dni. I kup dla wszystkiego nową książeczkę bo to czy wpisze zależy od lekarza. Podobno jest tak że co zakład pracy to musi być nowa ale to zależy od lekarza. Ogólnie 2 tyg nie twoje... Powodzenia!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A powiedz mi mialas testy na wózek i wysokościowe?
Jak to wygląda??No i kiedy zaczynasz prace:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U lekarza nic takiego nie miałam. A do pracy powinnam iść w tamten poniedziałek ale nie wyrobiłam się z lekarzem medycyny pracy. prawdopodobnie w ten pn pójdę ale czekam na tel. Może te testy to w już w racy na miejscu będą, a wysokościowe to jakie? Matko każą gdzieś się wspinać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz niewiem..na karcie masz zaznaczone ze prace do 3 metrów(no ale musisz mieć chyba uprawnienia?)
Ja idę w pon zrobic pierwsze badania...ile zajmie mi wszystko?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na trzy metry uprawnienia? chyba nie. Pierwszego dnia weź próbki kału i moczu. Zrobisz krew i umówisz się na prześwietlenie. Przez 3 dni noszenie próbek na nosicielstwo i później 5 dni czekać na wynik. Masz już skierowanie na badania? myślę że w 2 tyg może niecałe się wyrobisz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak mam wszystkie(tak sądze)
Mam skierowanie do PolMed-u no i do sanepidu.
A więc w poniedziałek sanepid a potem mogę jechać do Polmedu bez niczego tak?Tylko na krew?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i mocz oczywiście :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pol-med na zaspie? Ja u nich robiłam wszystko czyli kał też nosiłam może dlatego trochę więcej zapłaciłam. To u nich wszystko zrobisz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ja PolMed na Witominie a kał osobno :)
Więc place pewnie tylko za kał a za po-lmed nic tak??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na prawde sie cieszysz z pracy w biedronce?
dla mnie to juz ostatecznosc pojsc tam do pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Karolinka dziękuję!

Maja jeżeli już piszesz tak źle o Biedronce pisz czym Ci za skórę zaszła..:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie. W styczniu były jeszcze dostępne w Biedronce dla dziewczynki DOMKI DLA LALEK. Niestety nie zdążyłam kupić dla wnusi, czy jeszcze będą? KIEDY?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
colorwomen - pewnie Mai chodzi o to, że to coś poniżającego itp.

wiele osób uważa, że praca na kasie w hiperze itp. to absolutne dno, dla ludzi bez ambicji, wykształcenia itp.

i dlatego ostateczna ostateczność ;)


(żeby nie było - ja tam nic nie mam do Biedronki)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Absolutne dno to jest kraść i na dupę spaść.

Jeśli ktoś będzie pracował uczciwie, to nie ważne gdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej ludzie po studiach nie siedza na kasie w biedronce.

jak napislalam, dla mnie to ostatecznosc praca w biedronce. jakbym miala noz na gardle i w zasiegu innej pracy by nie bylo to wtedy bym poszla do biedronki. takie jest moje zdanie i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety ( lub w sumie co to za różnica) ludzie po studiach często siedzą za kasami w marketach, bo w zawodzie nie ma miejsca lub pracodawcy szukaja osób młodych, bezdzietnych, znających kilka języków ,najlepiej majacych kilka fakultetów z doświadczeniem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i to jest najgorsze, ze osoby po studiach musza zadowolic sie praca w markecie. nie po to czlowiek sie uczyl.

co innego jak ktos nie ma wyboru:brak mgr, znajomosci jezykow itd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry