Widok

Problem z Facetem

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
ile człowiek musi się naprosić swojego faceta, żeby on coś postanowił, poradził i takie tam w sprawie ślubu. przecież to też jego ślub i wesele. mówie wam ja mam ze swoim utrapienie. co prawda mamy zamiar za rok się hajtnąć ale chciałabym z nim pogadać gdzie, jak i co...
a tu lipa zmiana tematu i basta

czy ktoś też się szarpał ze swoim facetem a może tylko ja tak mam i czas zmienić model a o ślubie wogóle nie myśleć hehe

co wy na to????????

Malena


image











popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam dokładnie tak samo, nawet chyba mój pierwszy post na tym forum był w podobnym tonie.
Najgorsze jest to, że i mi już powoli zaczyna wszystko zwisać....

pozdrawiam

Robalek

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moj narzeczony najpierw mnie ochrzani ze wymyslam jakies niepotrzebne wydatki, a potem chwali sie znajomym ze to on wpadl na ten genialny pomysł ^-^ ^-^ ^-^ :(

Ślub 27 sierpień 2005
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój na początku ( rok przed ślubem) też zmieniał temat, a na samo słowo "ślub " dostawał gorączki;)! Ale im bliżej ślubu tym jego entuzjazm i zaangażowanie wzrastają! Teraz naprawdę mogę na niego liczyć!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0


no dosłownie nic nie mówcie...ślub za 2 miechy a tu nic nie zrobione ,bo to On czeka na moją inwencję !...zupełnie jakby to byl tylko mój interes...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie jestes sama Maleno ja mam za 2 miesiące i o wszystkimmusze myslec sama dobre jest to ze na wszystko przytakuje ale ja jestem zmeczona chcialabym zeby mi pomogł i co nic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

wiesz beti....widzę ,ze mamy kilka podobnych problemów...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na szczęście mój facet staje na wysokości zadania, przynajmniej w kwestiach sali czy noclegów, a ja się zajmuję "pierdółkami", czyli dekoracjami, itp.
Ale z facetami to tak jest - wszystko robią na ostatnia chwilę, bo przecież jest jeszcze dużooo czasu:))), jeszcze nie został dokonany ten ostatni rok. Najlepiej się tym za bardzo nie przejmować, bo zaczną się kłótnie. Byle tylko nie mieli pretensji, że coś jest nie po ich myśli.
Głowa do góry!!!
Vena

[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No a mój facet jest od 3 m-cy daleko ode mnie a ślub za 1 miesiąc. Wszystko mamy-...a raczej mam załatwione, prócz alkoholu i DJ na poprawiny (ha! ale to zostawiam dla mojego M, niech poczuje też, że ma ślub!). Chociaż muszę zwrócić mu honor, bo we wszystkim pomagał... telefonicznie-o!

Buźka ;))

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytająć Wasze wypowiedzi doszłam do wniosku,że chyba nie powinno to tak wyglądać tzn. Przyszłe Panny Młode organizują wszystko a jedynym obowiązkiem Przyszłego Pana Młodego jest pokazanie się w kościele...

Skoro decydujecie się wspólnie spędzić życie...to również wspólnie przygotowujecie się do uroczystości ... wg. mnie tak powinno się to odbywać.

pozdrawiam serdecznie,
Ania

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widzę, że nie jestem sama;)

Malena


image











popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anulka napisał(a):

> Skoro decydujecie się wspólnie spędzić życie...to również
> wspólnie przygotowujecie się do uroczystości ... wg. mnie tak
> powinno się to odbywać.

Chrzanisz Anula, mojego TZ nie interesuje jakie kwiatki będą w kościele i co na obiad. Nie ma na to czasu, bo ciężej ode mnie pracuje i ja to rozumiem. A cieszy się tak samo jak ja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne że nie jesteś sama. Faceci po prostu nie mają do tego głowy albo robią wszystko na ostatnią chwilę - jak już ktoś wspomniał. Spoko przecież my mamy wesele za 3 miesiące i jeszcze nic nie mamy załatwionego prócz sali :0 ( powoli zaczynam się stresować że nic nie mamy załatwionego, ale siedzę cicho )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gina,
tak się składa,że nie tylko Twój Luby ciężko pracuje ...zapracowanych facetów jest więcej i min.nalezy do nich również i mój.
Niemniej jednak nie oznacza to,że nie rozmawiamy na temat ślubu/wesela.
Wręcz przeciwnie.

pozdrawiam,
Ania

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anulka, trzymam się Twojej wersji :-)
Mój M. również siedzi w pracy od rana do nocy, ale tak na prawdę, to on pamięta o większości spraw i znajduje na nie czas. Z resztą... to on bardziej nalegał na ślub niż ja, więc może dlatego tak role są odwrócone. Pomyślcie o tym przyszłe panny młode ;-)

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Alice ..;)))

spójrz jak nasze tickery odmierzają czas....tik-tak, tik-tak ;)))

Udanego Dnia Życzę
Ania

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze.. no... :-) szybko czas leci, ale jakos się jeszcze nie denerwuję :-)
Muszę jeszcze kupić tiul do dekoracji, welon, coś na szyję, pończochy i w zasadzie tyle! :-)
Wczoraj trafiliśmy do fajnego krawca i garnitur tam będziemy szyć, tak więc wszystko powoli zmierza do finału :-)
A jak u Was?

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my dzisiaj jedziemy ostatecznie dograć menu(ciasta, torty, napoje, alkochole ) spotykamy się również z zespolem i z p.Kwiaciarką (będzie nam stroić salę)
W przyszłym tygodniu zakupię dól bielizny pod suknię ślubną i poprawinową ;)) a w przyszły piątek mam próbną fryzurkę i makijaż :)

Zostało nam jeszcze zamówinie wiązanki ślubnej i spisanie licencji w Katedrze (być może stanie się to jutro) no a później spowiedź...uuuu...:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no popatrz! jeszcze ciasta i tort! i kwiaty! na śmierć zapomniałam! :-) chyba musze sobei zrobić liste czego nie mam ;-)
Również miłego dnia życzę ! :-)

Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wy kobiety wszedzie widzicie problem, szczegolnie tam gdzie go nie ma, takim jestescie niestety gatunkiem. ja tez nie przykladalem reki zbytnio do przygotowan bo robila to moja narzeczona ktora nota bene wspaniale sobie radzila np z wyborem zaproszen, podziekowan, usadzeniem gosci czy tez wyborem menu. czasami lepiej kiedy jedna osoba sie zajmuje takimi detalami a druga daje jej wolna reke, w ten sposob unikamy konfliktow o duperele( a my lubimy unikac takich sporow) w przeciwienstwie do was, no ale jak juz pisalem to lezy w waszej naturze i psychice.
tato dziekuje ci ze jestem mezczyzna !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry