Widok
Problemy osiedla
Witam
Jak widać z dużej ilości wątków na forum nowe osiedla stają się coraz większym problemem dla osób w nich mieszkających.
Apel do was - wasze problemy nie są niczym nowym
OD momentu jak się wprowadziliście to to samo robicie "starym mieszkańcom"
Budowa waszych domów tak samo przeszkadzała starym mieszkańcom - tak samo starym mieszkańcom pękały ściany jak 7n woziło materiały budowlane i tak samo hałasowało
Wiec Ludzie - to do was wraca
Oby wasze psy z****ły wasze osiedle tak jak teraz robicie to z okolicznymi polami !
Jak widać z dużej ilości wątków na forum nowe osiedla stają się coraz większym problemem dla osób w nich mieszkających.
Apel do was - wasze problemy nie są niczym nowym
OD momentu jak się wprowadziliście to to samo robicie "starym mieszkańcom"
Budowa waszych domów tak samo przeszkadzała starym mieszkańcom - tak samo starym mieszkańcom pękały ściany jak 7n woziło materiały budowlane i tak samo hałasowało
Wiec Ludzie - to do was wraca
Oby wasze psy z****ły wasze osiedle tak jak teraz robicie to z okolicznymi polami !
Właśnie przez takich ludzi jak Ty atmosfera jest jaka jest. Życzysz źle ludziom tylko dlatego, że ośmielili się kupić dom/mieszkanie od dewelopera. Masz rację, wylewaj więcej jadu i nienawiści na osoby, których zupełnie nie znasz, którzy najczęściej nie są niczemu winni i obrywają za garstkę sąsiadów, bo tak jak napisałeś "to wraca" - oby do Ciebie także wróciło.
P.S. Getto pisze się przez podwójne "t" - może zamiast złorzeczyć od bladego świtu zajrzałbyś do słownika? Przyniosłoby to dla wszystkich więcej korzyści niż powyższa wypowiedź.
P.S. Getto pisze się przez podwójne "t" - może zamiast złorzeczyć od bladego świtu zajrzałbyś do słownika? Przyniosłoby to dla wszystkich więcej korzyści niż powyższa wypowiedź.
Nie ma sensu reagować na tego typu zaczepki. Osoba nie potrafi poprawnie napisać getto, więc nie sądzę by znała nawet jego znaczenie.
Widać tylko "nowi" mieszkańcy mają psy. "Starzy" mieszkańcy ich nie mają.
"Starzy" mieszkańcy tylko modlą się by móc odrolnić swoje pole i sprzedać je właśnie "nowy" mieszkańcom.
Tobie akurat się chyba niefortunnie trafiło, że ani psa, ani pola. Smutno.
Widać tylko "nowi" mieszkańcy mają psy. "Starzy" mieszkańcy ich nie mają.
"Starzy" mieszkańcy tylko modlą się by móc odrolnić swoje pole i sprzedać je właśnie "nowy" mieszkańcom.
Tobie akurat się chyba niefortunnie trafiło, że ani psa, ani pola. Smutno.
"Starzy" mieszkańcy to nie tylko tutejsi rolnicy, ale także ci, którzy przeprowadzali się tutaj 10 lat temu i wcześniej, wiec nie uogólniaj.
Jeśli jedyna konstruktywna krytyka ogranicza się do wytykania literówki, to faktycznie bardzo ciężko będzie się dogadać. Połowa tematów na forum dotyczy problemów mieszkańców nowych osiedli? Przypadek? To, że jakakolwiek krytyczna uwaga pod ich/waszym adresem kończy się falą hejtu to też przypadek?
Jeśli jedyna konstruktywna krytyka ogranicza się do wytykania literówki, to faktycznie bardzo ciężko będzie się dogadać. Połowa tematów na forum dotyczy problemów mieszkańców nowych osiedli? Przypadek? To, że jakakolwiek krytyczna uwaga pod ich/waszym adresem kończy się falą hejtu to też przypadek?
Ale kto tu zaczął pierwszy hejtować?
Trzeba być strasznym ignorantem, by używać słowa getto i w dodatku być na bakier z poprawną polszczyzną.
Jak sama nazwa wskazuje, są to nowe osiedla, gdzie rzeczywistość układa się na nowo, dlatego jest takie zainteresowanie i budzi to takie emocje. I dobrze.
Konstruktywny hejt i na poziomie - bardzo mile widziany czy to pod adresem nowych czy też starych mieszkańców.
Trzeba być strasznym ignorantem, by używać słowa getto i w dodatku być na bakier z poprawną polszczyzną.
Jak sama nazwa wskazuje, są to nowe osiedla, gdzie rzeczywistość układa się na nowo, dlatego jest takie zainteresowanie i budzi to takie emocje. I dobrze.
Konstruktywny hejt i na poziomie - bardzo mile widziany czy to pod adresem nowych czy też starych mieszkańców.
Dość znamienne, Sid, że jednocześnie sam właśnie bierzesz udział w dyskusji wywołanej bezinteresownym hejtem kogoś, kto już w swoim nicku zawarł sporo nienawiści, a dodatkowo swoje pretensje kieruje nie do tych osób, do których powinien. O ile w ogóle powinien. Mieszkańcy nowych osiedli kupili gotowe domy / mieszkania i w żadnym wypadku nie odpowiadają za to, że te osiedla powstały. Jeżeli więc można mieć pretensje do kogoś, to po pierwsze do sprzedających ziemię i ją kupujących (deweloperzy) za to - o ile faktycznie tak było - że doprowadzili do niezbyt legalnego odrolnienia tych terenów, a także do władz, które sami sobie wybraliście - my wtedy jeszcze o tym nie współdecydowaliśmy - za to, że dały się do tego odrolnienia w taki, czy inny sposób przekonać.
Zaobserwowałem, że stachanowcy tutejszego hejtu nie wywodzą się z rodowitych mieszkańców Banina. Są to na ogół osoby, które sprowadziły się tu 10-15 lat temu, a powodem tej ich nienawiści jest frustracja i zawiść. Po pierwsze, decydując się na przeprowadzkę, nie zauważyli tego, że ziemia jest okrągła, a miejscowość położona w takim miejscu jak Banino, po prostu MUSI się z czasem zamienić w przedmieścia Trójmiasta. Po drugie, oni przez te długie lata mieszkali tu, a do ich wymarzonych domów przez cały ten czas trzeba było brnąć po kostki w błocie. A tu nagle pojawił się jakiś deweloper, postawił blokowisko i nagle okazało się, że nie tylko Pszenna została utwardzona - byle jak, ale zawsze to lepsze niż dotychczasowe błoto - ale na dodatek, na tych osiedlach z ogródkami wielkości chusteczki do nosa, pojawiły się ulice i zieleń! Jakże to tak? Nie dość, że za marne grosze kupili sobie te budżetowe klitki, nie dość, że przyszli prawie na gotowe, to jeszcze bez obawy, że utoną w błocie, mogą sobie wyjść z domu na spacer. Jawna niesprawiedliwość! Bezczelność! Boże, czy Ty to widzisz?!
Czy zauważyliście, że największa nienawiść skupia się właśnie na tych osiedlach, które posiadają własne utwardzone ulice? Rodzinne, Familijne... Te, których mieszkańcy muszą toczyć boje z deweloperem o choćby namiastkę drogi, tak gorących uczuć już nie budzą...
Byłby to nawet ciekawy obiekt badań socjologicznych, gdyby nie to, że grupka hejterów jest tak mała, że niewarta uwagi. Na szczęście dla wszystkich.
Pozdrawiam.
Zaobserwowałem, że stachanowcy tutejszego hejtu nie wywodzą się z rodowitych mieszkańców Banina. Są to na ogół osoby, które sprowadziły się tu 10-15 lat temu, a powodem tej ich nienawiści jest frustracja i zawiść. Po pierwsze, decydując się na przeprowadzkę, nie zauważyli tego, że ziemia jest okrągła, a miejscowość położona w takim miejscu jak Banino, po prostu MUSI się z czasem zamienić w przedmieścia Trójmiasta. Po drugie, oni przez te długie lata mieszkali tu, a do ich wymarzonych domów przez cały ten czas trzeba było brnąć po kostki w błocie. A tu nagle pojawił się jakiś deweloper, postawił blokowisko i nagle okazało się, że nie tylko Pszenna została utwardzona - byle jak, ale zawsze to lepsze niż dotychczasowe błoto - ale na dodatek, na tych osiedlach z ogródkami wielkości chusteczki do nosa, pojawiły się ulice i zieleń! Jakże to tak? Nie dość, że za marne grosze kupili sobie te budżetowe klitki, nie dość, że przyszli prawie na gotowe, to jeszcze bez obawy, że utoną w błocie, mogą sobie wyjść z domu na spacer. Jawna niesprawiedliwość! Bezczelność! Boże, czy Ty to widzisz?!
Czy zauważyliście, że największa nienawiść skupia się właśnie na tych osiedlach, które posiadają własne utwardzone ulice? Rodzinne, Familijne... Te, których mieszkańcy muszą toczyć boje z deweloperem o choćby namiastkę drogi, tak gorących uczuć już nie budzą...
Byłby to nawet ciekawy obiekt badań socjologicznych, gdyby nie to, że grupka hejterów jest tak mała, że niewarta uwagi. Na szczęście dla wszystkich.
Pozdrawiam.
jak Kali krowę ukraść to jest ok ale Kalemu ukradniesz do ŻLE !
Tacy jesteście, ludzie z szeregów ,roszczeniowi o wszystko dosłownie. Kredyt uciska i spinka na maksa.Paniska z szeregów ,śmiech. Sa tam na szczęście jeszcze normalni ale niewielu chyba czytając wpisy na tym forum.
Syf macie za płotami , chwasty, śmieci, psy wyprowadzacie pod domy , policję wzywacie bo auto sąsiada krzywo stoi.
Nawyki macie z blokowisk i stan umysłu tez z blokowiska.
Tacy jesteście, ludzie z szeregów ,roszczeniowi o wszystko dosłownie. Kredyt uciska i spinka na maksa.Paniska z szeregów ,śmiech. Sa tam na szczęście jeszcze normalni ale niewielu chyba czytając wpisy na tym forum.
Syf macie za płotami , chwasty, śmieci, psy wyprowadzacie pod domy , policję wzywacie bo auto sąsiada krzywo stoi.
Nawyki macie z blokowisk i stan umysłu tez z blokowiska.
JM
Zawiść powiadasz a jaka?
Na ul. Księżycowej ludzie się sami składali na płyty, developer tego nie wykonał.
O co zazdrość, zastanów się co piszesz bo po Tobie bym się tego nie spodziewała ( czytam Twoje wpisy) o co złość a o brud, psie kupy znajdowane rano pod furtkami, wzywanie jak zwrócisz uwagę.
Jak można psa wyprowadzać w rosnące na polu zboże? Szacunek dla rolnika tez trzeba mieć. Jak można psy wyprowadzać na plac zabaw dla dzieci? Jak można przez okna śmieci wyrzucać na ulicę lub zostawiać komuś pod płotem lub w polu Jazda jak piraci drogowi po Pszennej -służbowe samochody to nie muszę szanować a że kogoś ochlapie to jego problem.Kiedyś tak nie było . W Baninie było czysto, spokojnie i ludzie się szanowali.
Głośno to na forach krzyczycie tylko jak jest zebranie z burmistrzem to jakoś nie widzę tych krzykaczy. Ostatnio czytałam ,że macie pretensje bo developer nowe domy dobuduje i drogę Wam zniszczy a innych nie niszczył zanim Wam wybudował. Jak psy ogrodnika się zachowujecie.
Przepraszam ale mnie poniosło.
Zwykle jestem cierpliwa i do nikogo sie nie czepiam ale tez nie będę przygladać się temu jak ludzie z nowych osiedli nie szanuja innych mieszkańców.
Zawiść powiadasz a jaka?
Na ul. Księżycowej ludzie się sami składali na płyty, developer tego nie wykonał.
O co zazdrość, zastanów się co piszesz bo po Tobie bym się tego nie spodziewała ( czytam Twoje wpisy) o co złość a o brud, psie kupy znajdowane rano pod furtkami, wzywanie jak zwrócisz uwagę.
Jak można psa wyprowadzać w rosnące na polu zboże? Szacunek dla rolnika tez trzeba mieć. Jak można psy wyprowadzać na plac zabaw dla dzieci? Jak można przez okna śmieci wyrzucać na ulicę lub zostawiać komuś pod płotem lub w polu Jazda jak piraci drogowi po Pszennej -służbowe samochody to nie muszę szanować a że kogoś ochlapie to jego problem.Kiedyś tak nie było . W Baninie było czysto, spokojnie i ludzie się szanowali.
Głośno to na forach krzyczycie tylko jak jest zebranie z burmistrzem to jakoś nie widzę tych krzykaczy. Ostatnio czytałam ,że macie pretensje bo developer nowe domy dobuduje i drogę Wam zniszczy a innych nie niszczył zanim Wam wybudował. Jak psy ogrodnika się zachowujecie.
Przepraszam ale mnie poniosło.
Zwykle jestem cierpliwa i do nikogo sie nie czepiam ale tez nie będę przygladać się temu jak ludzie z nowych osiedli nie szanuja innych mieszkańców.
o to post wpisany na innym watku ptzrz mieszkańca waszego siedla.
TO JEST TA ZAZDROĆ nasza A WASZA UPRZEJMOSC TAK? To sobie poczytaj zanim bzdury kolejnym razem napiszesz
zwracam się do mieszkańców Osiedla Rodzinnego. Doszły mnie słuchy, iż Siódme Niebo planuje budowę kolejnego osiedla / domów w sąsiedztwie naszego, a mianowicie na końcu ulicy Brzozowy Zagajnik, gdzie teraz jest pole, obok przewodów wysokiego napięcia. Z tego co usłyszałem, dojazd do nowego osiedla chcą poprowadzić również poprzez nasze osiedle. Jestem pewien, że fakt ten zwiększy znacznie ruch samochodowy na naszym osiedlu, gdzie jest już on niemały (wynikający głównie z gości odwiedzających CH Feniks), a przede wszystkim zmniejszy to bezpieczeństwo pieszych na naszym osiedlu.
Osobiście nie zgadzam się na to by prywatna droga, w której każdy z nas mieszkańców ma udział, była udostępniona następnemu osiedlu czy też ciężarówkom dojeżdżającym na budowę. Proszę pamiętać iż SN zarządza przez 3 lata po podpisaniu umowy, naszą drogą, więc trzeba poznać wszystkie szczegóły prawne tej drogi, by skutecznie zablokować to, co poza naszymi plecami jest prawdopodobnie planowane. W związku z powyższym, chciałbym poznać Wasze zdanie. Może warto byłoby zorganizować spotkanie mieszkańców, byśmy razem z naszymi udziałami w drodze, zablokowali ten projekt.
Proszę Was o wszelkie komentarze, sugestie, pomysły.
osiedle_rodzinne@wp.pl
TO JEST TA ZAZDROĆ nasza A WASZA UPRZEJMOSC TAK? To sobie poczytaj zanim bzdury kolejnym razem napiszesz
zwracam się do mieszkańców Osiedla Rodzinnego. Doszły mnie słuchy, iż Siódme Niebo planuje budowę kolejnego osiedla / domów w sąsiedztwie naszego, a mianowicie na końcu ulicy Brzozowy Zagajnik, gdzie teraz jest pole, obok przewodów wysokiego napięcia. Z tego co usłyszałem, dojazd do nowego osiedla chcą poprowadzić również poprzez nasze osiedle. Jestem pewien, że fakt ten zwiększy znacznie ruch samochodowy na naszym osiedlu, gdzie jest już on niemały (wynikający głównie z gości odwiedzających CH Feniks), a przede wszystkim zmniejszy to bezpieczeństwo pieszych na naszym osiedlu.
Osobiście nie zgadzam się na to by prywatna droga, w której każdy z nas mieszkańców ma udział, była udostępniona następnemu osiedlu czy też ciężarówkom dojeżdżającym na budowę. Proszę pamiętać iż SN zarządza przez 3 lata po podpisaniu umowy, naszą drogą, więc trzeba poznać wszystkie szczegóły prawne tej drogi, by skutecznie zablokować to, co poza naszymi plecami jest prawdopodobnie planowane. W związku z powyższym, chciałbym poznać Wasze zdanie. Może warto byłoby zorganizować spotkanie mieszkańców, byśmy razem z naszymi udziałami w drodze, zablokowali ten projekt.
Proszę Was o wszelkie komentarze, sugestie, pomysły.
osiedle_rodzinne@wp.pl
@smutne
Nie pisałem o WSZYSTKICH mieszkańcach, tylko o grupce frustratów. Nie bierz więc tego do siebie. Chodziło mi o takich, jak na przykład ten: Wątek Osiedle Familijne. Na pytanie Natalii, czy na forum jest ktoś, kto kupił tam mieszkanie, odpowiedź mm: "getto budują. Wstrętne blokowsko". Fajne? Konstruktywna krytyka?
Na Twoje pytania odpowiadam: Nie wolno komuś pod płotem zostawiać odchodów własnego psa. Nie należy wyprowadzać psa na pole, ani tym bardziej na plac zabaw. Dlatego nie robię tego. Noszę ze sobą foliowe siatki (najlepsze są te z Biedronki, absolutnie nie polecam z Tesco). Nie wyrzucam też śmieci przez okno, ani nikomu pod płot - mam swoje kubły.
Śmiecenie i psie zanieczyszczenia to nie specjalność 'nowych' - kiedyś już był to wpis w tej sprawie. Z przykładami. Nie będę się powtarzać.
Pszenną jeżdżę z prędkością 30 km/h, czasami 40, jak się zagapię i w związku z tym, cholernie często na mnie trąbią.
Nie wiem, które drogi zostały zniszczone przy budowie Osiedla Rodzinnego - nie mieszkałem tu wtedy - i nie rozumiem, dlaczego nikt nie pogonił w związku z tym dewelopera? A nie zgadzam się na przejazdy ciężkiego sprzętu budowlanego przez Osiedle Rodzinne, dlatego, że te drogi tego nie wytrzymają. Nie zostały zaprojektowane jako drogi dojazdowe na budowę. Dlatego ustawiono tam zakaz wjazdu pojazdów powyżej 3,5 tony. Poza tym, w przeciwieństwie np. do ul. Pszennej są to drogi prywatne, a nie gminne, i w razie ich zniszczenia sami będziemy musieli je wyremontować, chyba że 'wysądzimy' remont od dewelopera, który niestety zrobił i robi bardzo wiele, żeby stracić nasze zaufanie. Uważasz, że powinniśmy sobie sami założyć pętle na szyję?
Na koniec, mi nie przeszkadza to, że powstają nowe osiedla - sprowadzając się tu, miałem świadomość, że tak będzie.
Za skandal uważam, że mieszkańcy Księżycowej (to droga gminna, prawda?) sami musieli płacić za płyty. Ale pamiętaj, że za płyty na Pszennej płacił deweloper, który wkalkulował je w cenę sprzedaży domów. I to też jest skandal, bo to obowiązek gminy, tylko - jak wiadomo - dotychczasowe władze były chętne, żeby kasować od Baninian podatki, ale inwestycje im się nie uśmiechały. Jak będzie z nowym burmistrzem - okaże się.
I jeszcze raz: nie mam pojęcia, dlaczego wzięłaś mój wpis do siebie. Dotyczył on garstki obłąkanych.
Nie pisałem o WSZYSTKICH mieszkańcach, tylko o grupce frustratów. Nie bierz więc tego do siebie. Chodziło mi o takich, jak na przykład ten: Wątek Osiedle Familijne. Na pytanie Natalii, czy na forum jest ktoś, kto kupił tam mieszkanie, odpowiedź mm: "getto budują. Wstrętne blokowsko". Fajne? Konstruktywna krytyka?
Na Twoje pytania odpowiadam: Nie wolno komuś pod płotem zostawiać odchodów własnego psa. Nie należy wyprowadzać psa na pole, ani tym bardziej na plac zabaw. Dlatego nie robię tego. Noszę ze sobą foliowe siatki (najlepsze są te z Biedronki, absolutnie nie polecam z Tesco). Nie wyrzucam też śmieci przez okno, ani nikomu pod płot - mam swoje kubły.
Śmiecenie i psie zanieczyszczenia to nie specjalność 'nowych' - kiedyś już był to wpis w tej sprawie. Z przykładami. Nie będę się powtarzać.
Pszenną jeżdżę z prędkością 30 km/h, czasami 40, jak się zagapię i w związku z tym, cholernie często na mnie trąbią.
Nie wiem, które drogi zostały zniszczone przy budowie Osiedla Rodzinnego - nie mieszkałem tu wtedy - i nie rozumiem, dlaczego nikt nie pogonił w związku z tym dewelopera? A nie zgadzam się na przejazdy ciężkiego sprzętu budowlanego przez Osiedle Rodzinne, dlatego, że te drogi tego nie wytrzymają. Nie zostały zaprojektowane jako drogi dojazdowe na budowę. Dlatego ustawiono tam zakaz wjazdu pojazdów powyżej 3,5 tony. Poza tym, w przeciwieństwie np. do ul. Pszennej są to drogi prywatne, a nie gminne, i w razie ich zniszczenia sami będziemy musieli je wyremontować, chyba że 'wysądzimy' remont od dewelopera, który niestety zrobił i robi bardzo wiele, żeby stracić nasze zaufanie. Uważasz, że powinniśmy sobie sami założyć pętle na szyję?
Na koniec, mi nie przeszkadza to, że powstają nowe osiedla - sprowadzając się tu, miałem świadomość, że tak będzie.
Za skandal uważam, że mieszkańcy Księżycowej (to droga gminna, prawda?) sami musieli płacić za płyty. Ale pamiętaj, że za płyty na Pszennej płacił deweloper, który wkalkulował je w cenę sprzedaży domów. I to też jest skandal, bo to obowiązek gminy, tylko - jak wiadomo - dotychczasowe władze były chętne, żeby kasować od Baninian podatki, ale inwestycje im się nie uśmiechały. Jak będzie z nowym burmistrzem - okaże się.
I jeszcze raz: nie mam pojęcia, dlaczego wzięłaś mój wpis do siebie. Dotyczył on garstki obłąkanych.
@żyła złota
Jeżeli tak Ci się w życiu poukładało, że nawet kupując dom, czy mieszkanie, w którym przez ileś lat będziesz mieszkać musisz się zastanawiać, czy to będzie 'interes życia' - szczerze współczuję. Ale nie przerzucaj, proszę, swoich problemów i rozterek na innych. Nie dla wszystkich KASA jest celem życia.
Jeżeli tak Ci się w życiu poukładało, że nawet kupując dom, czy mieszkanie, w którym przez ileś lat będziesz mieszkać musisz się zastanawiać, czy to będzie 'interes życia' - szczerze współczuję. Ale nie przerzucaj, proszę, swoich problemów i rozterek na innych. Nie dla wszystkich KASA jest celem życia.
A deweloperzy razem z władzami gminnymi i powiatowymi tarzają się po dywanie, bo dzięki temu mogą spokojnie kręcić lody :)
@kl
Sejm tylko tak wygląda. Tylko przed kamerami się nienawidzą, ale jak nie ma świadków, kryją się nawzajem i nikomu nie dadzą skrzywdzić... Czasem tylko rzucą tłumowi do rozszarpania jakąś 'płotkę', w ramach igrzysk.
@kl
Sejm tylko tak wygląda. Tylko przed kamerami się nienawidzą, ale jak nie ma świadków, kryją się nawzajem i nikomu nie dadzą skrzywdzić... Czasem tylko rzucą tłumowi do rozszarpania jakąś 'płotkę', w ramach igrzysk.