Widok
Mój kumpel tam robi i z tego co mi opowiadał to nie wygląda to na opłacalny biznes. Zarobki średnio od 250 do nawet 330 złotych tygodniowo, ale... z terenu musisz wracać na swój koszt, co jest dla mnie największym minusem. Zawieść cię na taką Orunię czy Morenę zawiozą, ale wrócić musisz sam, czyli tracisz kase na biletach tramwajowych i skm, a wtedy ci ta tygodniówka wydaje się mniejsza. Ogólnie to sam chciałem się przyjąć do tej firmy, ale sprawa powrotów na własny koszt i zbliżająca się zima, a co za tym idzie słaba pogoda na roznoszenie sprawiają, że jednak szukam czegoś innego.
Widziałem ostatnio, że szukaj kolporterów do tej firmy. Mam doświadczenie jako kolporter. Przeczytałem komentarze i nie wiem co myśleć. Czy to rzetelna firma, czy nprawde szef to pijak i pracujom tam niekompetentni ludzie. Proszę o odpowiedź osób, które pracujom, lub prcoali wtej firmie. Z góry dzienkuje.
a ja miałam tam iść na pracownika biurowego, kazali powtórzyć office, ale..... po poczytaniu opinii ogólnych na ich temat i spr. na mapie, że w Gdyni jest to chyba w jakimś mieszkaniu wolałam nie ryzykować, ciekawe czy na tym stanowisku byłoby lepiej? no nic nie przekonałam się osobiście w końcu.....
To ja dorzucę swoje trzy grosze. Miałem wątpliwą przyjemność pracować dla tej firmy. Niestety większość negatywnych opinii muszę potwierdzić. Na pierwszym spotkaniu ochy i achy jak to nie jest różowo i ile się nie zarobi. Przychodzi co do czego, to wykręcają się od płacenia na wszelkie możliwe sposoby. Dniówka (z tego co pamiętam) płatna chyba 50 zł była (była, gdyż ostatni raz biegałem z tymi ulotkami pół roku temu) pod warunkiem, że rozniesiesz chyba 2000 ulotek. Wszystko byłoby spoko, gdyby nie fakt, że wyjeżdżasz sobie o 8 rano w 3 osoby na 12 godzin robić turne po wsiach, gdzie jeden dom oddalony od drugiego o pół kilometra. Później Adam liczy sobie za taki dzień np. 7 zł...
Nie masz szans tam pracuje tylko elita. Najlepsi, specjalnie wyselekcjonowani kozacy, otwierający klatki samym spojrzeniem i dostarczający ulotki do KAŻDEJ SKRZYNKI na sektorze z prędkością światła- oni kończą roznosić zanim zaczną, tacy są szybcy. Widocznie stwierdzili, że jesteś zbyt krucha na roznoszenie ulotek, to praca dla najlepszych nie pierwszych lepszych dziewczynko. Może jakbyś miała referencje z gromu to by cie przyjęli a tak to lipa idź do jakiegoś banku, czy innego guana bo do kolportażu to jesteś za cienka...