Widok
WDR
Legalna = zarejestrowana - czytaj mój koment wyżej
czyli do 1988r ŚJ byli niezarejestrowani jako religia, tak jak zarejestrowany jest KK czy Prawosławni i inni
Sekta = niezarejestrowana, na ogół wątpliwa, a czasem nawet groźna.
To tak naprościej, bo nie będę tego tłumaczył i wywoływał sporów (niepotrzebnych zresztą) i gucio mnie to obchodzi jak i kto będzie sobie to tłumaczył. Więc nie zadawaj mi więcej głupich pytań. Tyle w temacie.
Legalna = zarejestrowana - czytaj mój koment wyżej
czyli do 1988r ŚJ byli niezarejestrowani jako religia, tak jak zarejestrowany jest KK czy Prawosławni i inni
Sekta = niezarejestrowana, na ogół wątpliwa, a czasem nawet groźna.
To tak naprościej, bo nie będę tego tłumaczył i wywoływał sporów (niepotrzebnych zresztą) i gucio mnie to obchodzi jak i kto będzie sobie to tłumaczył. Więc nie zadawaj mi więcej głupich pytań. Tyle w temacie.
I tym sposobem wyznawcy Latającego Potwora Spaghetti mają problem.
W opinii biegłych dla potrzeb rejestracji związku w Sądzie stoi jak byk, że pastafarianie mogą być uznani za wspólnotę religijną w sensie indywidualnym i prywatnym, natomiast w sensie urzędowym nie.
No i co? Sekta to?
Brzanka i Czarnecki w ekspertyzie napisali: nie można dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy pastafarianizm to religia.
Już choćby samo to stwierdzenie stoi w sprzeczności z tezą, że religia aby być religią musi być zalegalizowania.
Nie musi.
Popytaj chrześcijan sprzed Chrystusa albo Koptów z Algierii współcześnie.
Na koniec powiem tak: albo dużo tu ŚJ, bo do nich skierował pytanie autor wątku, albo znowu cała fura filozofów ma coś do powiedzenia w temacie, który ich nie dotyczy. No niestety włącznie ze mną :-)
W opinii biegłych dla potrzeb rejestracji związku w Sądzie stoi jak byk, że pastafarianie mogą być uznani za wspólnotę religijną w sensie indywidualnym i prywatnym, natomiast w sensie urzędowym nie.
No i co? Sekta to?
Brzanka i Czarnecki w ekspertyzie napisali: nie można dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy pastafarianizm to religia.
Już choćby samo to stwierdzenie stoi w sprzeczności z tezą, że religia aby być religią musi być zalegalizowania.
Nie musi.
Popytaj chrześcijan sprzed Chrystusa albo Koptów z Algierii współcześnie.
Na koniec powiem tak: albo dużo tu ŚJ, bo do nich skierował pytanie autor wątku, albo znowu cała fura filozofów ma coś do powiedzenia w temacie, który ich nie dotyczy. No niestety włącznie ze mną :-)
znowu cała fura filozofów ma coś do powiedzenia w temacie, który ich nie dotyczy
Manson
i właśnie rzecz w tym, że autor wątku napisał jasno i zrozumiale. Osobiście napisałem tak, jak mi na to pozwala moja znajomość tematu.
I co widzę? Ludzką głupotę. Wystarczy podać hasło ,ŚJ' i wrzawa gotowa. I okazuje się, że w tym temacie nawet zapytać nie wolno, bo od razu powstaje, niczym nie uzasadniona awantura i agresja. Ludzie skończcie wreszcie, do cholery, z tą religijną fobią, bo sami pokazujecie jacy naprawdę jesteście - a jesteście jednym wielkim obrazem rozpaczy i religijnego otumanienia, kierowaną watykańską mafią. Tyle się mówi o religijnej swobodzie, a w rzeczywistości, to religijny terroryzm, obłuda, fobia i ciemnogród.
Manson
i właśnie rzecz w tym, że autor wątku napisał jasno i zrozumiale. Osobiście napisałem tak, jak mi na to pozwala moja znajomość tematu.
I co widzę? Ludzką głupotę. Wystarczy podać hasło ,ŚJ' i wrzawa gotowa. I okazuje się, że w tym temacie nawet zapytać nie wolno, bo od razu powstaje, niczym nie uzasadniona awantura i agresja. Ludzie skończcie wreszcie, do cholery, z tą religijną fobią, bo sami pokazujecie jacy naprawdę jesteście - a jesteście jednym wielkim obrazem rozpaczy i religijnego otumanienia, kierowaną watykańską mafią. Tyle się mówi o religijnej swobodzie, a w rzeczywistości, to religijny terroryzm, obłuda, fobia i ciemnogród.
"Legalna = zarejestrowana - czytaj mój koment wyżej
czyli do 1988r ŚJ byli niezarejestrowani jako religia, tak jak zarejestrowany jest KK czy Prawosławni i inni
Sekta = niezarejestrowana, na ogół wątpliwa, a czasem nawet groźna."
A czy niewierzący nie powinni się gdzieś zarejestrować ? , może wtedy przestaliby ich uważać za "groźnych" ???
czyli do 1988r ŚJ byli niezarejestrowani jako religia, tak jak zarejestrowany jest KK czy Prawosławni i inni
Sekta = niezarejestrowana, na ogół wątpliwa, a czasem nawet groźna."
A czy niewierzący nie powinni się gdzieś zarejestrować ? , może wtedy przestaliby ich uważać za "groźnych" ???