Widok
Prośba
czy można niektórych państwa prosić o nie używanie słowa getto. ja nie mieszkam w gettcie. a to że niektórzy starzy mieszkańcy mają problem z otaczającą ich rzeczywistością to ja już nic na to nie mogę poradzić. to przykre słowo pomniejszające i obrażające wartość człowieka. niepokojące jest że również używają go osoby niezwiązane z konfliktem jaki wyrósł na tym forum, często przerysowanym.w ten sposób niestety szerzy się krąg nienawiści. tym bardziej że nasze dzieci uczęszczają lub będą chodzić do jednej szkoły.
Getto czy Kołchoz brzmi nieładnie ale widzę ,że macie poczucie humoru i nie obraziło Was to, poczuciem humoru można tylko zyskać.. Ja mieszkam w domu wolnostojącym i staram się nie obrażać nikogo kto mieszka w innej zabudowie.
A Tym co tak brzydko nazywają nowe osiedla wysyłam pytanie - po co takie epitety? Nowi mieszkańcy to nasza nowa społeczność Banina.
Szanujmy się i nie obrażajmy
A Tym co tak brzydko nazywają nowe osiedla wysyłam pytanie - po co takie epitety? Nowi mieszkańcy to nasza nowa społeczność Banina.
Szanujmy się i nie obrażajmy
proszę ładnie o większą tolerancje i pozwalanie innym ludziom na swobodę wypowiedzi jeżeli ktoś chce korzystać ze słowa getto to czemu mu zabraniacie ?
Czemu nowi mieszkańcy przybywając do naszego małego miasteczka zabierają z sobą stare nawyki i przyzwyczajenia to tak jak islamiści chcą tworzyć strefy szariatu tak wy wymuszacie na nas zmianę zachowania ja mówię stop i proszę o TOLERANCJĘ
Czemu nowi mieszkańcy przybywając do naszego małego miasteczka zabierają z sobą stare nawyki i przyzwyczajenia to tak jak islamiści chcą tworzyć strefy szariatu tak wy wymuszacie na nas zmianę zachowania ja mówię stop i proszę o TOLERANCJĘ
Nawyki może i zabierają ale gdyby każdy człowiek posługiwał sie plugawym językiem w stosunku do innego to gdzie my żyjemy, wśród normalnych ludzi czy patologii?
No pytam Bania, swoboda nie zawsze oznacza chamstwo i anarchię.
Jak Ciebie ktoś nazwie glupia piz......ą to też mu powiesz ,że miał prawo bo jest swoboda wypowiedzi
No pytam Bania, swoboda nie zawsze oznacza chamstwo i anarchię.
Jak Ciebie ktoś nazwie glupia piz......ą to też mu powiesz ,że miał prawo bo jest swoboda wypowiedzi
Bania
Dla Ciebie taka opowiastka o Jasiu i mamci.
Przedział w pociągu, matka trzyma dziecko na kolanach a dzieciak kopie facet obok.
Facet prosi by mamcia zwróciła uwagę dziecku, no co Pan, on nic takiego nie zrobił,ja dziecko wychowuję bezstresowo.
Pociąg zatrzymuje się na stacji, student, który siedział w przedziale wstaje do wyjścia, wyjmuje gumę z buzi i przykleja mamci na czoło mówiąc:
Mnie tez rodzice wychowywali bezstresowo.
Taka przypowiastka o tym jak nie być .............dopowiedz sobie sama
Dla Ciebie taka opowiastka o Jasiu i mamci.
Przedział w pociągu, matka trzyma dziecko na kolanach a dzieciak kopie facet obok.
Facet prosi by mamcia zwróciła uwagę dziecku, no co Pan, on nic takiego nie zrobił,ja dziecko wychowuję bezstresowo.
Pociąg zatrzymuje się na stacji, student, który siedział w przedziale wstaje do wyjścia, wyjmuje gumę z buzi i przykleja mamci na czoło mówiąc:
Mnie tez rodzice wychowywali bezstresowo.
Taka przypowiastka o tym jak nie być .............dopowiedz sobie sama
A ja wolę określenie :
-osiedle jamników
-osiedle falowców
Ale słyszałem inne epitety w/w blokowisk których nie podzielam
-osiedle ludzi o obniżonej zdolności kredytowej
-osiedle jak PGR ( Państwowe Gospodarstwo Rolne) bez wspólnoty i składek na fundusz remontowy będą wyglądały za 10 lat jak czworaki w Barniewicach .
Proszę zobaczyć na pierwszy szereg na ulicy Pszennej , odpadła i wyblakła czerwona plastikowa podbitka dachowa kilka lat temu i nikt tego nie naprawił .
Właściciele domków jednorodzinnych sądzili , że budują domy na osiedlu domków jednorodzinnych . Niestety gmina wydała pozwolenia na budowę szeregowców i stąd to zirytowanie .
Uważam , że taka segregacja ludzi na z domków i z szeregowców jest naganna i zła a obrażanie ich nie na miejscu .
Niektóre domy jednorodzinne straciły na wartości i dlatego ludzie takich mocnych słów używają .
-osiedle jamników
-osiedle falowców
Ale słyszałem inne epitety w/w blokowisk których nie podzielam
-osiedle ludzi o obniżonej zdolności kredytowej
-osiedle jak PGR ( Państwowe Gospodarstwo Rolne) bez wspólnoty i składek na fundusz remontowy będą wyglądały za 10 lat jak czworaki w Barniewicach .
Proszę zobaczyć na pierwszy szereg na ulicy Pszennej , odpadła i wyblakła czerwona plastikowa podbitka dachowa kilka lat temu i nikt tego nie naprawił .
Właściciele domków jednorodzinnych sądzili , że budują domy na osiedlu domków jednorodzinnych . Niestety gmina wydała pozwolenia na budowę szeregowców i stąd to zirytowanie .
Uważam , że taka segregacja ludzi na z domków i z szeregowców jest naganna i zła a obrażanie ich nie na miejscu .
Niektóre domy jednorodzinne straciły na wartości i dlatego ludzie takich mocnych słów używają .
Właściciel domku jednorodzinnego nie buduje się na pustyni, a wśród cudzych działek, z którą każdy właściciel może (w granicach prawa) zrobić co mu się żywnie podoba. Zatem może się spodziewać, że na przykład na nieodległej działce wyrośnie kurza ferma - która będzie nie tylko głośna, ale i śmierdząca.
Jestem ciekawa czy wówczas chodziłby z żalem do kur, że spowodowały, iż spadła mu wartość jego "domku".
Jestem ciekawa czy wówczas chodziłby z żalem do kur, że spowodowały, iż spadła mu wartość jego "domku".
Przecież budując sobie domek jednorodzinny wolnostojący też nie ma wspólnoty ani składek na fundusz remontowy, więc jeśli ktoś ma zaniedbać ten temat to zrobi to niezależnie od tego jaki rodzaj zabudowy wybierze. Na gdańskich kokoszkach też po jednej stronie domki, a po drugiej bloki, jednak tam nikt określenia getto nie używa, a także nie pała nienawiścią do innych - może życia mieszkańców tamtej dzielnicy są bardziej zajęte konstruktywnymi zajęciami i nie muszą go zapełniać hejtem na forum.
Co do obniżonej zdolności kredytowej - no cóż, nie sądzę. Niektórzy po prostu potrafią wybrać rozwiązanie optymalne i żyć wygodnie, a nie maksymalne na granicy ubóstwa - bo tak się obecnie liczy zdolność kredytową. No i też dobrze jest myśleć o gorszych czasach - nawet milionowa zdolność może się kiedyś skurczyć i co wtedy? Samo kupno domu to nie wszystko - trzeba go jeszcze umieć utrzymać.
Co do obniżonej zdolności kredytowej - no cóż, nie sądzę. Niektórzy po prostu potrafią wybrać rozwiązanie optymalne i żyć wygodnie, a nie maksymalne na granicy ubóstwa - bo tak się obecnie liczy zdolność kredytową. No i też dobrze jest myśleć o gorszych czasach - nawet milionowa zdolność może się kiedyś skurczyć i co wtedy? Samo kupno domu to nie wszystko - trzeba go jeszcze umieć utrzymać.
Jak słusznie zauważyłeś w granicach prawa - tak więc zgodnie z logiką UG Żukowo nie powinno wydać odpowiednich warunków zabudowy, tzn. na fermę kurzą na osiedlu domków jednorodzinnych. Jakby i tak wydała - imisje z działek sąsiednich nie mają prawa zakłócać spokoju (rozumianego bardzo szeroko) działek sąsiednich. Radzę też zaznajomienie się z orzecznictwem sądów (dostępne on-line). Wolnoć Tomku w swoim domku - to anarchia i zdecydowanie stoi to w sprzeczności z przepisami.
Jestem faktycznie ciekawa, jak zakreślony zostałby rejon w pobliżu domków jednorodzinnych w obrębie którego imisje oddziałują na działki położone w pobliżu. Zwracam uwagę, iż zgodnie z art. 144 kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości powinien powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą z przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. PONAD PRZECIĘTNA miarę - która jak dobrze wiemy jak każda klauzula generalna jest sprawą ocenną - a w praktyce bywa różnie. Dowiedzenie imisji odorowej - która jest imisją pośrednią, nie jest rzeczą łatwą, wziąwszy pod uwagę brak regulacji w tym temacie.
Polecam również dokłądniejsze zapoznanie się z orzecznictwem, bo nie jest ono zero-jedynkowe, jak Pani sugeruje :).
A tak na marginesie - dla Banina nie ma planu zagospodarowania przestrzennego (pytam bo nie wiem)? Bo wtedy przecież całą dyskusja o warunkach zabudowy jest... akademicka :)
Polecam również dokłądniejsze zapoznanie się z orzecznictwem, bo nie jest ono zero-jedynkowe, jak Pani sugeruje :).
A tak na marginesie - dla Banina nie ma planu zagospodarowania przestrzennego (pytam bo nie wiem)? Bo wtedy przecież całą dyskusja o warunkach zabudowy jest... akademicka :)