Widok

Prostytutka

A czy nie ma żon, które nie kochają a do łóżka dopuszczają tylko jak chcą kasę ? Prostytutka też ma serce...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
jacek ma rację - chyba zbyt duża akceptacja i zbyt duże przyzwolenie na takie zachowania dlatego się to szerzy niezmiernie i jak dla mnie w drastyczny sposób - wciaganie w to własnych dzieci to hard core.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ex---Twoje obserwacje bardzo ciekawe i zapewne prawdziwe...
K.a---W kosmosie nie byłam, ale kosmitka mówiła że tam porządni faceci na Marsie siedzą;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Me obserwacje zwykle są prawdziwe :)
Ale nie wrzucam wszystkiego do jednego wora.
Musiałbym się rozleniwić i dla wygody oceniać tak wszystko i wszystkich.
Ale mi się nie chce :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
ex, nigdy nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora, to byłoby niesprawiedliwe ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak właśnie uważam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, ja tak zawsze mówię, zgapiacie ;)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Bez urazy, ale gdybym miała do wyboru, wolałabym zaprzyjaźnić się z prostytutką, niż niepracującą ale bezdzietną żoną.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Ona - mozna wiedzieć dlaczego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale tylko "zaprzyjaźnić"...sama widzisz. Bez urazy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@mikro
Ja nie zgapiam.
Wypraszam sobie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zabrakło jednego słówka w moje wypowiedzi - mianowicie "niepracującej". Jestem jedynaczką, moja matka nigdy nie pracowała. Nie przepadam za kobietami ani takimi, które nie mają dzieci, ale są na utrzymaniu męża ani za takimi, które mają jedno, zdrowe dziecko i nie pracują. Prostytutka stara się przynajmniej być niezależna a nie pasożytować na mężu. Zostanę zlinczowana, ale nic to.Nie cenię "pseudodzi*wek" które mogą pracować, ale wolą utrzymanie męża.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
A tu brakuje konsekwencji droga panno..." Prostytutka stara się przynajmniej być niezależna a nie pasożytować na mężu. "
Skoro chcesz być niezależna to niepotrzebny Ci mąż ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
oj widzę u niektórych spore problem z czytaniem ze zrozumieniem ...
kobieta moze być w związku w pełni niezalezna od męza, może z nim być tylko dlatego, ze chce i to chyba jest główna myśl wynikająca z postu @Ona. Zgadzam się w pełni z jej postem i również konsekwentnie stwirdzam, że takie postępowanie (jak pośiadanie kilu sponsorów) jest znane w ekonomi pod hasłem - dywersyfikacja żródeł dochodu - poniekąd popularne ostatnio stwierdzenie dzieki naszym politykom
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie widze niekonsekwencji. Czym innym jest biznes prostytutki, czym innym wykoslawianie uczuc, ktore prezentuja zony-bluszcze. Priostytutka daje i otrzymuje zaplate. Zona czesto po prostu jest. I wypraszam sobie panne. Mam swoje lata i meza. Pracuje.Moge stracic prace, ale nigdy z wlasnej woli nie wybiore roli bluszczu-pasozyta
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
a skąd pomysł, ze kobieta niepracująca to pasożyt?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
@Ona:

A dlaczego wszyscy mieliby podzielać Twoją wizję świata?
Kiedyś niepracująca żona to był standard. Mężczyznę (pracującego!) stać było na utrzymanie rodziny z jednej pensji.
Socjalizm zaburzył naturalną (pierwotną) rolę płci. Baby przesiadły się na traktory, bo im wmówiono, że to jest trendy. A tak naprawdę z konieczności, bo jedna pensja najczęściej przestała wystarczać.
Ale nadal są kobiety, które swej realizacji życiowej nie widzą w wyscigu szczurów, ale w zdrowych i dobrze wychowanych dzieciach. A co ważniejsze: nadal są faceci, którzy sa skłonni wypruwac sobie w tym celu zyły.
Może Tobie taki układ nie odpowiada - ok. Nie jest przymusowy.
Ale nie neguj go wyłacznie dlatego, że Ty masz inny pomysł na życie.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
Sadyl---genialna wypowiedź:-)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
czy wy nie potraficie czytać ze zrozumieniem ??? przecież @Ona wyraznie pisze o kobietach, które nie pracują i nie mają dzieci, czyli takie które zajmują sie tylko sobą .... czyatć jeszcze raz czytać, potem przemyśleć a dopiero pisać .... to jest sposób na inteligentną wymianę pogladów :(
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
@_jacek_ - ona napisała " Nie przepadam za kobietami ani takimi, które nie mają dzieci, ale są na utrzymaniu męża ani za takimi, które mają jedno, zdrowe dziecko i nie pracują" - zatem mowa też o kobiecie z dzieckiem. Zgadzam się z sadylem. Wybór obojga. Ja akurat zawsze pracowałam i szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie inaczej. Ale wychowywanie dzieci, czy dbanie o dom to też praca. I to często bardzo ciężka. Jeżeli partnerzy w tej kwestii są zgodni, to uważam, że porównywanie tych kobiet do prostytutki jest nie na miejscu.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 2
Majka, nic dodać, nic ująć :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry