Widok
Było już mówione nie raz.
1. Nie realizować kilku projektów obok siebie w tym samym czasie.
2. Nie wybierać firmy na kolejny projekt, wiedząc, że jednego nie skończyła.
3. Tworzyć umowy tak, żeby były ogromne kary umowne za niedotrzymanie terminu.*
*Tutaj bonusowo: MTM wygrał tylko dlatego (abstrahując od układów), że miał najkrótszy termin realizacji.
1. Nie realizować kilku projektów obok siebie w tym samym czasie.
2. Nie wybierać firmy na kolejny projekt, wiedząc, że jednego nie skończyła.
3. Tworzyć umowy tak, żeby były ogromne kary umowne za niedotrzymanie terminu.*
*Tutaj bonusowo: MTM wygrał tylko dlatego (abstrahując od układów), że miał najkrótszy termin realizacji.
Swoimi wpisami tak naprawdę nic nie wnosisz.
Są prace do zrobienia, należy je wykonać jak najszybciej i dopóki są pieniądze w budżecie.
Jak nie będzie remontów to będą posty w stylu: Boże co za fatalny stan dróg, winny Szczurek i spółka...
Zamiast marudzić daj rozwiązania, zrób projekt, przedstaw go rządzącym.
Jak nie będzie remontów to będą posty w stylu: Boże co za fatalny stan dróg, winny Szczurek i spółka...
Zamiast marudzić daj rozwiązania, zrób projekt, przedstaw go rządzącym.
Masz rację, ale czy znasz powody opóźnień?
Nie tylko tu są opóźnienia. SKM w marcu miała udostępnić przejście przez podmiejski w Gdyni Głównej. Teraz niby wrzesień- październik. Ale nie ma gwarancji. O elektryfikacji pkm nie ma co wspominać, a uwierz, że pasażerowie chętniej pojechaliby pięciowagonowymi EN 90 zamiast dwu lub trzywagonowymi pesami czy podobnymi spalinowymi newagami.
Przemyslec tak duży projekt wcześniej i choć odrobinę wczuć się w mieszkańców tych dzielnic. :) I np. nie remontować chodników i przystanków na Gryfa i Chwaszczynskiej rok czy dwa wcześniej, tylko po to, by je potem znów rozwalić (kasa zupełnie wywalona w błoto plus remonty i niedogodności kilka lat wcześniej zupełnie niepotrzebne). Nie rozkopywać czegoś tylko po to, by potem to zostawić na miesiąc. I pilnować pracowników i postęp prac. :) Powinna być codziennie tam delegacja inwestora, by sprawdzać jak idą pracę, wtedy byc moze zauważyliby, że były momenty gdzie przez długie tyg. nic się nie działo, tylko słupki były postawione.
Powinno też być ogólnodostępne:
- plan robót (by mieszkańcy wiedzieli z większym wyprzedzeniem jakie odcinki i na jak długo będą zamykane i kiedy teoretycznie jaki oddcinek powinin byc skonczony)
- osoby odpowiedzialne, do których można zgłaszać uwagi powinny również być dostępne (przynajmniej ogólny email/tel.)
- przejście dla pieszych, gdzie codziennie idą dzieci do szkoły i przedszkola nie powinno być bez wcześniejszego ogłoszenia nagle zamykane/rozwalane na tyle miesięcy (a światła powinny być dopasowane do robót, bo bywało, że zdrowa młoda osoba nie była w stanie przejść szybkim krokiem tego przejścia)
- inspekcja na budowie powinna być po prostu codziennie i sprawdzać postępy prac i informować na bieżąco mieszkańców co i gdzie idzie zgodnie z planem, a co i gdzie poszło nie tak (transparentność w obecnych czasach ceni się bardziej niż udawanie, że wszystko jest OK)
- i tak jak wcześniej ktoś napisał: jasne umowy, konkretne kary, konkretne wymagania i częste inspekcje
Powinny być różne uwagi mieszkańców zbierane. Jeśli żadnej urzędnik nie ma czasu tam jeździć (bo nie chce stać w korkach), to mieszkańcy chętnie prześlą zdjęcia, filmy i uwagi i dadzą znać co można poprawić. Bo nie trzeba być inżynierem, by widzieć, co jest źle robione.
Powinno też być ogólnodostępne:
- plan robót (by mieszkańcy wiedzieli z większym wyprzedzeniem jakie odcinki i na jak długo będą zamykane i kiedy teoretycznie jaki oddcinek powinin byc skonczony)
- osoby odpowiedzialne, do których można zgłaszać uwagi powinny również być dostępne (przynajmniej ogólny email/tel.)
- przejście dla pieszych, gdzie codziennie idą dzieci do szkoły i przedszkola nie powinno być bez wcześniejszego ogłoszenia nagle zamykane/rozwalane na tyle miesięcy (a światła powinny być dopasowane do robót, bo bywało, że zdrowa młoda osoba nie była w stanie przejść szybkim krokiem tego przejścia)
- inspekcja na budowie powinna być po prostu codziennie i sprawdzać postępy prac i informować na bieżąco mieszkańców co i gdzie idzie zgodnie z planem, a co i gdzie poszło nie tak (transparentność w obecnych czasach ceni się bardziej niż udawanie, że wszystko jest OK)
- i tak jak wcześniej ktoś napisał: jasne umowy, konkretne kary, konkretne wymagania i częste inspekcje
Powinny być różne uwagi mieszkańców zbierane. Jeśli żadnej urzędnik nie ma czasu tam jeździć (bo nie chce stać w korkach), to mieszkańcy chętnie prześlą zdjęcia, filmy i uwagi i dadzą znać co można poprawić. Bo nie trzeba być inżynierem, by widzieć, co jest źle robione.
W końcu
Ktoś poświęca swój czas. Zamiast krytykować pomóc. Wszyscy piszą że marnują godziny na tej godnej pożałowania pseudo budowie a jak ktoś wykazuje inicjatywę to krytykować potrafi większość.
Mam wrażenie że najwięcej do powiedzenia mają ci którzy nie wiedzą gdzie jest Wielkopolska w Gdyni. Ci co tracą czas i nerwy głupot pisać nie będą.
Uprzedzam rady rowerem słabo bo rozkopane po Chwaszczyńska. Komunikacja stoi w korku, połowa zlikwidowana. PKM raz na godzinę bo UM też nie udźwignął problemu.
Mam wrażenie że najwięcej do powiedzenia mają ci którzy nie wiedzą gdzie jest Wielkopolska w Gdyni. Ci co tracą czas i nerwy głupot pisać nie będą.
Uprzedzam rady rowerem słabo bo rozkopane po Chwaszczyńska. Komunikacja stoi w korku, połowa zlikwidowana. PKM raz na godzinę bo UM też nie udźwignął problemu.
To niech um poda się do dymisji
Rozkopuje firma co rusz kolejny odcinek a oddają do użytku nie liczne. Słupków nastawiają bez sensu. Pojazdy komunikacji miejskiej jak i obywateli dostają potężny łomot bo nawierzchni albo brak albo jest w opłakanym stanie. Jednego odcinka nie skończą a już kolejne km zrywają i zamykają. Porażka
To, że o tym rozmawiamy jest jednak dowodem, że coś daje. Nie przypominam sobie w Gdyni protestu z powodu budowlanej błazenady. Bardzo dobrze, że protestują, sam bym dołączył. Jeżeli protest będzie powtórzony w weekend lub popołudniową porą, z przyjemnością dołączę. Ci patologiczni kłamcy i niedojdy (piszę o samorządności) żerują na bierności Gdynian i bardzo dobrze, że zaczyna się w końcu coś ruszać Tak trzymać!
No właśnie! Wróćmy do komunizmu, ba feudalizmu, co będzie bezczelny chłop mi tu się przemieszczał
własnym samochodem?! Siedzieć w domu, nie wychodzić, praca zdalna, żreć wegańską imitację jedzenia i mąkę z insektów, bo mięso ociepla klimat, a jak już plebs musi się gdzieś przemieścić, to na rowerek i nie dyskutować! Nowy wspaniały świat.
Mieszkasz :-)
Jasne
To byś wiedział ile się jedzie z Karwiny do Gdańska. Trzeba dojechać do skm . pkm to kpina godzinowa. Wiedział że korki na Sopockiej są nieprzewidywalne również dla 181. A rowerem nie wszędzie można dojechać. Nie każdy ma czas i prysznic w pracy, chyba że należy współczuc tym co z Tobą pracują
To byś wiedział ile się jedzie z Karwiny do Gdańska. Trzeba dojechać do skm . pkm to kpina godzinowa. Wiedział że korki na Sopockiej są nieprzewidywalne również dla 181. A rowerem nie wszędzie można dojechać. Nie każdy ma czas i prysznic w pracy, chyba że należy współczuc tym co z Tobą pracują
Trzeba było nie niszczyć Gdyni. Trzeba było nie wytaczać wojny
wszystkim właścicielom samochodów w Gdyni - uczciwym, sumiennie płaconym podatki, pełnoprawnym mieszkańcom Gdyni! Trzeba było nie likwidować połowy miejsc parkingowych w mieście, za resztę podnosząc opłaty do najwyższych w Polsce. Trzeba było robić inwestycję upłynniające ruch, zwiększające przepustowość w newralgicznych punktach od lat, a nie teraz się budzić z ręką w nocniku i na wariata, bez ładu i składu jednoczenie zamykać dojazd przez Witomino i Karwiny. Ludzie którzy rządzą Gdynią ze Szczurkiem na czele to niekompetentni, mało inteligentni, otłumanieni ideologią, niebezpieczni szkodnicy. To co trzeba zrobić to ich stamtąd usunąć, a Gdynię przywrócić mieszkańcom. Władze mają nam służyć, a nie z nami walczyć!
Długo długo nic
A potem na hip hip hura wszystkie ulice w remoncie. Chcieliście? To macie - zdają się drwić z mieszkańców Samorządnościowcy. Chwarznieńska miała być robiona pół roku tzn. buspasy, dołożone w obu kierunkach. A teraz już wiadomo, że zakończenia prac można się spodziewać po nowym roku, pytanie kiedy dokładnie w 2024? Karwiny to jakaś totalna porażka, jazda dla baardzo cierpliwych, a tymczasem w tle kolejne potworkowe osiedle w jednym z najpiękniejszych miejsc widokowych Gdyni. Długo Szcz-ekipa nie mogła tego terenu ugryźć, ale się udało go zaklockować, oczywiście słoiki będą musiały jakoś dojechać z i do pracy. Właśnie, pracy... nie widzę jakoś nowych firm i przedsiębiorstw, wręcz przeciwnie sporo się przenosi, likeiduje, albo upada, to gdzie słoiki będą pracować?
Ta budowa to skandal
Dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie większe zlecenia wygrywa w tym mieście niekompetentny MTM. Inwestycja która miała być już ukończona praktycznie stoi, bo MTM oczekuje dodatkowych pieniędzy i zamiast działać na zamkniętych odcinkach, zamykają kolejne. Miasto bardzo ochoczo publicznie rozliczało wykonawców Trasy Kaszubskiej, też realizowanej z opóźnieniami ale z problemami nijak nieporównywalnymi do tego co zrobił MTM - a tu brak jakiejkolwiek reakcji ze strony władz miasta. Oznaczenia i zabezpieczenia terenu budowy są znikome, już było kilka wypadków, tylko czekać na kolejne...
Karwiny
Protestujący nienegują zasadności przebudowy drogi tylko sposobu i czasu trwania,ciezko to zrozumieć?
Inwestor UM jak zleca to musi zapewnić terminowość prac i kontrole,to chyba normalne.Jeżeli się rozkopuje droge na odcinku 3km to praca powinna być prowadzona szybko i skutecznie,nawet na trzy zmiany z sobotami włącznie,a nie od poniedziałku do piątku w godz.7-15,mrowie ludzi ze sprzętem,a nie .pare osób z jedną koparką.Wszystko powinno być zsynchronizowane z podwykonawcami jak sami sobie nieradzą,tak pracuje normalna firma,a nie ta po znajomości.
Niedaje sie zlecenia tak wielkiej budowy firmie ,która niejest wydolna logistycznie.Rozkopie wszystko i pójdzie na 2,3 i 4 budowe,aneksy i dodatkowa kasa,kto tego nierozumie to trudno.
Inwestor UM jak zleca to musi zapewnić terminowość prac i kontrole,to chyba normalne.Jeżeli się rozkopuje droge na odcinku 3km to praca powinna być prowadzona szybko i skutecznie,nawet na trzy zmiany z sobotami włącznie,a nie od poniedziałku do piątku w godz.7-15,mrowie ludzi ze sprzętem,a nie .pare osób z jedną koparką.Wszystko powinno być zsynchronizowane z podwykonawcami jak sami sobie nieradzą,tak pracuje normalna firma,a nie ta po znajomości.
Niedaje sie zlecenia tak wielkiej budowy firmie ,która niejest wydolna logistycznie.Rozkopie wszystko i pójdzie na 2,3 i 4 budowe,aneksy i dodatkowa kasa,kto tego nierozumie to trudno.
50 lat zaniedbania władz miasta
Droga kiedy ? została wybudowana lata 70/80 ? Co robiono przez 50 lat. Wydawano zgody na budowę kolejnych bloków, bloków, i tylko bloków, nie myśląc o niczym o przepustowości drogi, kanałów deszczowych. 2 pasy były a teraz gdzie niegdzie tylko jeden. Ale spoko rząd już pracuje nad tym aby było mniej aut na drogach. Na własność tylko dla bogatych.
No fakt
Jeden pracownik i jedna z mam trzy maszyny maszyna. Wre jak diabli. Potrafi całe dnie nic się nie dziać.
I tak drugi rok.
Czasem ktoś z miotła się pojawił. A napisz komentarz to od razu zgraja się mądrzy. Też chcą mieć wolne, w końcu sobota. Tylko że jak ktoś chce przebudowywać jeden z głównych dojazdów do Gdyni to nie 6 pracownikami i trzema maszynami w ilus miejscach na raz . Tego Szczurek i spółka nie mogą zrozumieć
I tak drugi rok.
Czasem ktoś z miotła się pojawił. A napisz komentarz to od razu zgraja się mądrzy. Też chcą mieć wolne, w końcu sobota. Tylko że jak ktoś chce przebudowywać jeden z głównych dojazdów do Gdyni to nie 6 pracownikami i trzema maszynami w ilus miejscach na raz . Tego Szczurek i spółka nie mogą zrozumieć
jak można zamknąć brzechwy?!
Od dzisiaj nie mam jak dojechać do domu. Nie mogę jeździć komunikacją, ponieważ nie mam połączenia do pracy. Jesteśmy przyzwyczajeni do korków, ale to co odwalili teraz jest nie do pomyślenia! Jak Kruczkowskiego ma przejąć wszystkie samochody jadące na Karwiny I i II?? Mogli chociaż zrobić drogę w okolicach stacji Moya przez osiedle w lesie, tak aby chociaż w okolice Makuszyńskiego się dostać. To jest kpina co wyprawiają!!! Niech nikt nie mówi, że to chwilowe - nie trzeba być geniuszem żeby wymyślić lepsze rozwiązanie.
No i jest
Synek Aziewicza. Wybory idą trzeba tatusia wspierać, bo kranik zakręci jak do sejmu się nie dostanie XD. Ech Ci platformersi. I co wybory Gazeta Pana Aziewicza od 15 lat w niej to samo co znaczy, że nic nie robi oprócz pobierania diet i wpychania rodzinki gdzie się da. Chciałbym przypomnieć, jak Młodzi Demokraci protestowali, że nie ma drogi na Karwiny, że bus pasa nie ma. Teraz budują i jest źle, bo budują. Chcecie szybko? To łopata w dłoń i jedziecie. A nie, bo Wy to szlachta. Suweren niech robi.
Polecam pikietować na Starowiejska
Polecam blokowanie skrzyżowania Władysława IV z Starowiejska, oraz 3maja z Starowiejska. Ustawili znak Strefa Zamieszkania który oznacza: Jakie zasady obowiązują w strefie zamieszkania?
W obszarze objętym strefą zamieszkania to piesi mają pierwszeństwo. Mają prawo poruszać się całą szerokością drogi, nie muszą korzystać z chodnika, a dzieci do lat 7 nie muszą przebywać pod opieką osoby starszej.
Więc pikieta na tych skrzyżowania na 100% zostanie dostrzeżona.
W obszarze objętym strefą zamieszkania to piesi mają pierwszeństwo. Mają prawo poruszać się całą szerokością drogi, nie muszą korzystać z chodnika, a dzieci do lat 7 nie muszą przebywać pod opieką osoby starszej.
Więc pikieta na tych skrzyżowania na 100% zostanie dostrzeżona.
Szkoda że hałdy węgla na ul.Polskiej nie przeszkadza
Szkoda że protestujący nie widzą problemu na ul. Polskiej . Jak zalegają hałdy węgla i jak setki ciężarówek dziennie rozjeżdżają ta nowa drogę nie wspominając o nowym terminalu który jest wizytówką Gdyni pokryty jest pyłem węglowym i stracił już swój kolor. Dlaczego ? Dlatego że wspierają obecny rząd i jego nie będą krytykować ! Protestujący chcą pokazać się obecnemu rządu może jakaś posada wpadnie . Myślą tylko o własnym interesie a nie o Gdyni która rzekomą tak kochają.