~jag
46.151.141.*
(7 lat temu) 8 grudnia 2018 o 00:50
Witam, .... Pierwsze dziecko rodzilam w Wejherowie, drugie w swissmedzie.
Wejherowo: pojedyncza sala niestety bez lazienki w srodku ale zaraz za drzwiami-o klasie czystosci wtedy slabo- teraz jest po remoncie, jedzenie raczej dosyć średnie, stosunek personelu do mnie bez zastrzezeń-jedynie na wejsciu uslyszalam że za szybko przyjechalam co bylo niep rawdą bo urodzilam godzine pozniej, zainteresowanie po porodzie odpowiednie, w nocy położna wchodzila po cichutku mierzyc cisnienie, temperaturę, zajrzala do dziecka z usmiechem. Tam personel mial tyle roznych przypadkow porodów skomplikowanych i przez to wiedzialam ze byl przygotowany na wszystko.
SWissmed Gdansk - sala podwójna gdzie po porodzie u dziewczyny przesiadywal jej mąż i sie rozplywali nad dzieckiem nie dajac mi wypocząć czy normalnie nakarmić. Prosilam to wychodził na korytarz i po3ch minutach wracał. Dodam ze bylo slychac przez pol nocy krzyki dziewczyny na porodowce- typu " ojojojojjo ała " i o spaniu moglam zapomnieć. Łazienka w pokoju to duzy plus! Jedzenie smaczne. Pechowo trafilam na lekarzy buców. Zszycie moim zdaniem i ginekolożki - bez szału. Chcialam zobaczyc jak to jest rodzic ze znieczuleniem no i niestety sie nie doczekalam bo anestezjolog chyba zgubil sie gdzies na korytarzu, poza tym odnioslam wrazenie że obsluga ociagala sie z moim zgloszeniem zawolania go. Moze jakbym sie wydzierala w nieboglosy to byloby inne podejscie..
Poza tym położne i obsluga bez problemu dostarczala wszystko czego potrzebowalam. Dokarmialam mlekiem takim z buteleczki i dostalam w razie problemow do domu na poczatek.
Gdybym mogla cofnac czas to drugie rodzilabym rowniez w Wejherowie. Rodziłam świadomie-nie byl to czas na gwiazdorzenie tylko na bezpieczne urodzenie dziecka i w tym czasie mnie zupelnie nie interesowalo to czy w sali na suficie jest pająk. W szpitalu odpękałam 2 noce i szczesliwi wracalismy do domu. Kazda ciężarna ma inne oczekiwania. Każdy poród moze być inny. Ja akurat miałam wieksze szczescie do Wejherowa, byc może przeważyła jednoosobowa sala na ktorej była rownież leżanka dla taty.
:)
5
6