Widok

Przed internetem....

... był telefon i listy...
Ludzie poznawali się w różnych, wspaniałych okolicznościach.
Każdy marzy, że i jemu się przydarzy ;)

Bywa tak

https://www.youtube.com/watch?v=qtjozLb1a5Q

i tak

http://staradobraksiazka.pl/p/507/28102/goraca-linia-gina-wilkins-1993--harlequin-romanse-literatura-piekna-popularna-i-faktu.html
(ta cena to skandal ;))

Jak to było u Was? Hm?

ps
Czy każdy Tygrys po 20 latach staje się Misiem (???)
Tak tylko pytam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
We wczesnych latach 80-tych biegałem do budki tepsy (nie miałem jeszcze tel w domu), żeby dzwonić do swej ówczesnej "miłosci".
Potem, jak już tepsa łaskawie założyła nam telefon, mój Tata, celem ograniczenia rachunków, zakładał plombę na tarczę telefonu.
Nie wpadł na to, że byłem już wówczas bardziej kumaty technicznie od Niego i umiałem skonstruować "żłącze przejściowe" z drugą tarczą, celem wybierania numeru bez naruszania plomby :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak btw:
Na centrali typu Pentaconta numer dawało się wybrać nie korzystając w ogóle z tarczy. Wystarczyło odpowiednio szybko naparzać w widełki. Na początku tak robiłem ;)
Jednak było to dosyć upiardliwe i łatwo było o pomyłkę... stąd pomysł "przejściówki".
Potem kupiłem rodzicom w prezencie bezprzewodowy tel z sekretarką. Uniden. Mają go do dzisiaj.
Żeby sprawdzać zdalnie wiadomości na sekretarce, musiałem mieć dialer. Pewnie większość forumowiczów nawet nie wie, co to jest :)
Ale wyczailem, że można tym dialerem wykonywać bezpłatne połączenia.
Nie tylko z budek tepsy ale i z akademika w którym wówczas mieszkałem.
Ileż ja się wówczas nagadałem z "koleżankami" :D

Listy pisałem tak do końca lat 80-tych. Potem już nie było do kogo, bo wszystko znajome było "pod ręką" :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przynajmniej jak człowiek wtedy otrzymał listy to miał chociaż co przeczytać, a później zbierał je przewiązane czerwoną kokardką w ukrytym miejscu.
Pamiętam na studiach pracowałam jako hostessa na targach samochodowych, wyjechałam wtedy na 3 miesiące i był to ten czas kiedy otrzymałam najwięcej listów od swojego ukochanego.

Nie jestem aż tak staroświecka ale mam je do dzisiaj, tylko czasu szkoda na ponowne czytanie. A teraz co mamy krótkie wiadomości, buźki, znaczki itp. Dosyć szybko to się wszystko zmieniło.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ze dwa dni temu porządkowałam i trafiłam na stos listów.
Również na ... niebieskie kartki, na których zapisywałam treść smsów (data, godzina, treść). Wydruki maili już zaczynają żółknąć w zgięciach...
Czyta się to wszystko jakby o kimś innym... Ha ha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie rozwiązałam tę czerwoną kokardkę i po kilku zdaniach aż lepiej się przypatrzyłam Autorowi.
Dziś chyba sam by nie uwierzył w ilość i treść ha ha
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
sadzę że miałabym podobnie,
a jakie wiersze wtedy pisał, co to młodość robiła z człowiekiem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście chodziło o miłość, hehe
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie ha ha
Jak sobie przypomnę to aż wstyd!!!
Człowiek czubka z siebie robił...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wspomnień czar;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
My przynajmniej mamy co wspominać, będzie co wnukom opowiadać. "Wnuczku kiedyś wiadomość szła 3 dni drogą kolejową "

Kto jeszcze wysyła kartki świąteczne , he?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na ten przykład wysyłam. I bardzo to lubię :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To miło, bo większość śle standardowy świąteczny sms
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lubię też dostawać :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przed Interenetem faktycznie ludzie mieli więcej fantazji, inwencji własnej i romantyzmu. Ale też nie zapominajmy o tym jak ciężko było na przykład utrzymać związek na odległość
The woods are lovely, dark and deep...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i rozstać się trudniej, teraz wystarczy napisać sms-a i po sprawie
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Siemka ~`randall
Lepiej żeby tygrys się misiem nie stawał.
Zaden.

Bo to już przesada . Nie dość , że mamy jakieś "gender" to jeszcze zwierzęta chcesz w to mieszać :)))
No wiesz ;))))))
"Zobacz, ocean (...) on nic nie musi. Może zrobić co chce, ale nic nie musi"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Święta Bożego Narodzenia - czy ateiści mają moralne prawo mieć w tym czasie wolne? (74 odpowiedzi)

Poprzez pryzmat szeregu dyskusji na tym forum pomiędzy osobami wierzącymi, a zagorzałymi...

Pierniki jako forma promocji (3 odpowiedzi)

Przychodzę z tematem pierników. Myślicie, że to dobry pomysł na promocję? Podrzućcie od razu...

Czy mężczyźni mogą chodzić w spódnicy? (29 odpowiedzi)

Tu i ówdzie kreatorzy mody zachęcają mężczyzn do założenia spódnicy. Chodzi o spódnicę szytą dla...

do góry