Widok
Rzeczywiście dziś spokojniej niż wczoraj ale załamał mnie fakt, że Pani opiekunka zamiast zając się dziećmi zajmuje się dorosłymi. Drzwi otwarte na oścież dzieci wchodzą sobie i wychodzą, nikt nie zwraca na nie uwagi za bo niby kto by miał to zrobić- jedna Pani na około 10 dzieci. Chłopczyk stoi przy drzwiach i płacze bo chce siusiu i nikt nie reaguje. CO to za opieka? Obok stoi 5 matek i żadna nie zareaguje bo to nie jej dziecko. Żenada. Lepiej by było gdyby nadopiekuńczy rodzice przestawi wystawać przy drzwiach tylko dali pracować opiekunkom
Dajcie spokój! Wiadomo było że pierwszego dnia będzie zamieszanie. Było mnóstwo emocji dla rodziców, dzieci i pań dla których również był to pierwszy dzień pracy. Nawet jeśli to są doświadczone nauczycielki to zawsze trzeba dać czas na wdrożenie. A to że grupy są łączone, to standard. W większości przedszkoli zanim rodzice przyprowadzą rano dzieci, to najpierw wszyscy siedzą razem. Dopiero gdy uzbiera się większa grupa, to rozchodzą się do swoich sal.
Pomimo porannego zamieszania, uważam że to może być fajne przedszkole dla naszych dzieci. A kurzu nie widziałam. Skupiłam się na synku żeby z radością został w sali z nowymi kolegami i koleżankami.
Dzisiaj rano wyglądało to zupełnie inaczej. Cisza, spokój...
Pomimo porannego zamieszania, uważam że to może być fajne przedszkole dla naszych dzieci. A kurzu nie widziałam. Skupiłam się na synku żeby z radością został w sali z nowymi kolegami i koleżankami.
Dzisiaj rano wyglądało to zupełnie inaczej. Cisza, spokój...
może trochę się pospieszyli z otwarciem. Myślę, że jakby się wstrzymali do poniedziałku, to wszystko byłoby cacy.
troche było harmideru, to fakt... no ale to był pierwszy dzień dla wszystkich, zarówno dla dzieci, rodziców, jak i kadry. Inaczej, jak się do już otwartego żłobka czy przedszkola idzie zostawić dziecko.
Ja się z większa oceną wstrzymuję do koca tygodnia ;) dzisiaj był bardzo zwariowany dzień
troche było harmideru, to fakt... no ale to był pierwszy dzień dla wszystkich, zarówno dla dzieci, rodziców, jak i kadry. Inaczej, jak się do już otwartego żłobka czy przedszkola idzie zostawić dziecko.
Ja się z większa oceną wstrzymuję do koca tygodnia ;) dzisiaj był bardzo zwariowany dzień
Witam :)
My też po pierwszym dniu w MM.
Mogę powiedzieć tyle że plac budowy, syf, kurz, Panie nie bardzo ogarnięte.
W jednej grupie były 3 grupy przez chyba 3 godziny z dwiema Paniami więc dramat ogólny.
Ale... płaczące za mną dziecko odebrałam z rąk Pani która Go bardzo czule (nie widząc mnie bo ukratkiem otworzyłam drzwi) pocieszała, tuliła i uspakajała. Więc jak dla mnie jeden bardzo ważny plus.
Drugim plusem jest to że mój syn pyta czy jutro też może pójść do przedszkola :)
Zobaczymy co będzie dalej ale jestem dobrej myśli.
Jeszcze jedno : sale, wyposażenie i przestrzeń zrobiły na mnie naprawdę bardzo dobre wrażenie. Myślę że jak już remont się skończy i wszystko wskoczy na właściwe tory to będzie super.
My też po pierwszym dniu w MM.
Mogę powiedzieć tyle że plac budowy, syf, kurz, Panie nie bardzo ogarnięte.
W jednej grupie były 3 grupy przez chyba 3 godziny z dwiema Paniami więc dramat ogólny.
Ale... płaczące za mną dziecko odebrałam z rąk Pani która Go bardzo czule (nie widząc mnie bo ukratkiem otworzyłam drzwi) pocieszała, tuliła i uspakajała. Więc jak dla mnie jeden bardzo ważny plus.
Drugim plusem jest to że mój syn pyta czy jutro też może pójść do przedszkola :)
Zobaczymy co będzie dalej ale jestem dobrej myśli.
Jeszcze jedno : sale, wyposażenie i przestrzeń zrobiły na mnie naprawdę bardzo dobre wrażenie. Myślę że jak już remont się skończy i wszystko wskoczy na właściwe tory to będzie super.
moje wrażenia są bardzo słabe, z tego co się dowiedziałam roboty trwały do 3-w nocy co widać gołym okiem, na stolikach i podłogach widoczny kurz i pył remontowy, panie wydawały mi się trochę nieogarnięte i bardziej przestraszone niż dzieci, kilka zachowań pań bardzo mi się nie spodobało, miałam wrażenie zbyt małego zainteresowania tymi wystraszonymi maluchami - jak na początek z mojej strony minus
Rozmawiałam z p. dyrektor. Najlepiej przyprowadzić dziecko 01,09 przed 8:00, czyli przed śniadaniem i wyjść, bo... przedszkole jest dla dziecka a nie dla rodzica. Oczywiście rozmowa z opiekunkami będzie możliwa, nikt nas nie wygoni :) ale myślę że w pierwszych dniach i tak będzie spore zamieszanie. Nie przewidują żeby rodzic siedział razem z dzieckiem w sali. Od razu trzeba pokazać dziecku, że zostaje w przedszkolu bez mamy/taty. Bo jeśli teraz pokażemy, ze możemy z nim być w sali to później rozstanie może być trudniejsze.
Podobno wszystko ma być oddane w terminie, odbiory itp są już dawno zaplanowane.
Coraz więcej informacji pojawia sie na stronie - kadra, plan dnia...
Bądźmy dobrej myśli, że wszystko będzie na czas
Podobno wszystko ma być oddane w terminie, odbiory itp są już dawno zaplanowane.
Coraz więcej informacji pojawia sie na stronie - kadra, plan dnia...
Bądźmy dobrej myśli, że wszystko będzie na czas
ja tez myślałam, o tym, żeby parę razy z synem przyjść, ale... wyobraź sobie, że każdy rodzic przyjdzie z dzieckiem... :) pytałam o to i po prostu nie ma takiej opcji ;)
będzie dobrze, tylko nie można dziecku pokazać, że sama się obawiasz ;)
kiedyś musi się przyzwyczaić :) a na początek na godzinkę, max dwie, to nie zdąży ogarnąć ;)
ja na rzeczy nieubraniowe, typu właśnie szczoteczka, zamówiłam naklejki z imieniem i nazwiskiem, na podpisane.pl, jak weźmiesz te podstawowe, to i do 1 września zdążą przyjść, termin 2 dni robocze, ja zamówiłam w piątek, w sobote dostali wpłate, wczoraj już wysłali info, że paczka idzie, więc dzisiaj pewnie będą u mnie
będzie dobrze, tylko nie można dziecku pokazać, że sama się obawiasz ;)
kiedyś musi się przyzwyczaić :) a na początek na godzinkę, max dwie, to nie zdąży ogarnąć ;)
ja na rzeczy nieubraniowe, typu właśnie szczoteczka, zamówiłam naklejki z imieniem i nazwiskiem, na podpisane.pl, jak weźmiesz te podstawowe, to i do 1 września zdążą przyjść, termin 2 dni robocze, ja zamówiłam w piątek, w sobote dostali wpłate, wczoraj już wysłali info, że paczka idzie, więc dzisiaj pewnie będą u mnie
Też mnie martwi ta cisza w eterze. Widziałam na stronie, że pojawiły się opisy pań z grup żłobkowych, ale i tak czuję niedosyt informacyjny.
Szkoda, że spotkanie dla rodziców odbędzie się dopiero we wrześniu...
A dzieci przyprowadzacie 1 września na 8:00? Taka godzina podana jest w ogłoszeniu o oficjalnym otwarciu.
Szkoda, że spotkanie dla rodziców odbędzie się dopiero we wrześniu...
A dzieci przyprowadzacie 1 września na 8:00? Taka godzina podana jest w ogłoszeniu o oficjalnym otwarciu.
Hej tu mama z młodszej grupy żłobkowej. Nie straszcie dziewczyny że się nie wyrobią :/ z drugiej strony zaczynam myśleć o okresie adaptacyjnym, czy rodzic będzie mógł początkowo przebywać z dzieckiem i t d i zaczynam się obawiać że nie będzie łatwo.. nie chciałabym żeby się mała zraziła od początku. druga rzezc opisy- na allegro zamówiłam imienne naprasowanki zobaczymy czy się sprawdzą, szczoteczkę nie wiem jak podpisać. co do dnia otwarcia widziałam tylko ogłoszenie na trójmieście - z resztą ktoś chyba wcześniej link podesłał. Zastanawiające jest tylko to, że jeszcze niedawno na stronie wyskakiwał komunikat o braku opóźnień i terminowym otwarciu natomiast dziś nic takiego już się nie pojawia. Poza tym trochę mało informacji ogłaszają, rzekłabym że wcale..