Re: Przedszkole a chorowanie...
"ww" rozumiem co chciałaś napisać ale gdyby tak było to nie dziwiłabym się temu, że choruje. Kiedyś usłyszałam od pediatry, że jeśli dziecko nie zje bakterii to bakteria zje dziecko. Nie...
rozwiń
"ww" rozumiem co chciałaś napisać ale gdyby tak było to nie dziwiłabym się temu, że choruje. Kiedyś usłyszałam od pediatry, że jeśli dziecko nie zje bakterii to bakteria zje dziecko. Nie sterylizuję wszystkiego dookoła i nie latam za dzieckiem z chusteczkami antybakteryjnymi. Mała bawi się w wiejskich piaskownicach w których nie ma piasku z plaży :) Mimo to jej odporność jest chyba bliska zeru... :( Chyba po prostu musi "odchorować" swoje... ;/
zobacz wątek