Widok
Przegoń migrenę odpowiednią dietą
Opinie do artykułu: Przegoń migrenę odpowiednią dietą.
Migreny nie można wyleczyć, istnieją jednak pewne sposoby pozwalające zmniejszyć częstotliwość występowania ataków lub wpłynąć na ich przebieg. Wśród nich znajduje się niewątpliwie właściwa dieta.- Dieta powinna być przede wszystkim urozmaicona. Tylko dzięki dostarczaniu do organizmu produktów ze wszystkich grup żywieniowych możemy mieć pewność, że nie spotkają nas skutki niedoboru witamin i składników odżywczych, które często bywają powodem bólu głowy - mówi Agnieszka Kościowska z poradni ...
Migreny nie można wyleczyć, istnieją jednak pewne sposoby pozwalające zmniejszyć częstotliwość występowania ataków lub wpłynąć na ich przebieg. Wśród nich znajduje się niewątpliwie właściwa dieta.- Dieta powinna być przede wszystkim urozmaicona. Tylko dzięki dostarczaniu do organizmu produktów ze wszystkich grup żywieniowych możemy mieć pewność, że nie spotkają nas skutki niedoboru witamin i składników odżywczych, które często bywają powodem bólu głowy - mówi Agnieszka Kościowska z poradni ...
Odstawcie gluten !
Przyjaciółka miała migreny od 25 go roku życia, teraz ma 40lat-ogólnie zdrowa, szczupła, aktywna osoba,
miała migreny okropne, do wymiotów,
nie była wtedy w stanie funkcjonować, co sprawiało jej kłopoty w pracy,
ktoś jej poradził :"odstaw gluten"
Od 01 marca nie spożywa glutenu , od 16 marca nie miała ani jednego ataku migreny
miała migreny okropne, do wymiotów,
nie była wtedy w stanie funkcjonować, co sprawiało jej kłopoty w pracy,
ktoś jej poradził :"odstaw gluten"
Od 01 marca nie spożywa glutenu , od 16 marca nie miała ani jednego ataku migreny
też moge potwierdzić odstawienie glutenu. Dokładnie jestem żywym przykładem. Nie jem glutenu nie mam migreny. Kiedyś rok czasu nie jadłem i zero migren. Potem jadłem migrena wracała i tak w kółko znowu pół roku bez glutenu i znowu zero migren. Zastanawia mnie tylko czemu żaden lekarz (a do wielu chodziłem) nie powiedział mi o tym.
jak zwykle brawo dla wiedzy Pani dietetyk:p czy trojmiasto.pl nie sprawdza merytorycznej wartości artykułów?
w którym miejscu oliwa z oliwek jest dobrym źródłem kwasów z rodziny n-3?????!!!!! zawiera ich mniej więcej tyle co smalec:D a na dodatek zawiera bardzo dużo n-6, stosunek do n-3 jak 9:1, najgorszy z możliwych! czy Pani zadała sobie w ogóle odrobinę trudu, aby zgłębić jaki skutek dla naszego zdrowia ma nadmiar kwasów n-6? i jakie oleje są naprawdę bogatym źródłem n-3 oprócz olejów rybich? proponuję się douczyć:)
Stosunek n-6 do n-3 w oliwie z oliwek nie wynosi 9:1. Najgorszym z możliwych stosunkiem jest stosunek tychże kwasów w oleju słonecznikowym, który sięga powyżej 330:1. I stosunek 9:1 nie jest tragicznym, skoro najbardziej opcjonalnym jest 4-5:1. Następnym razem radzę zdobyć się samemu na odrobinę trudu i się douczyć, tudzież zagłębić w fachową literaturę.
kolejna bzdura wyzsana z palca !!I oto proszę dietetyk odkrył cudowna recepturę na migreną
Czyli zrezygnować w 90% z jedzenia nie będzie bolała głowa.Tylko ze migrena istniała jeszcze przed narodzeniem tej dietetyczki, a wtedy chemii w produktach które zaserwowała nam unia Europejska likwidując polskie normy nie było.Dziwne ze niedostała nagrody Nobla ale pewnie na całym świecie jeszcze nie słyszeli o tej metodzie wyleczenia migreny :) Kolejna sprawa ze w naszej zielonej wyspie Migrena jest traktowana jako zwykły ból głowy.Tak jest uznawana przez lekarzy i NFZ oraz rząd.Na zachodzie to choroba przewlekła refundowane są drogie lekarstwa od migreny.Ale co sie dziwic w Polsce nawet stwardnienie rozsiane jest traktowane po macoszemu jak ktos zachoruje to przeżyje jeśli jest bogaty i zapłaci 100% za leczenie bo NFZ nie refunduje ich!
u mnie bułeczki czekolada i mleko generuje migrene
jak miałem nascie lat to często męczyły mnie migreny, nie pomagały środki przeciwbólowe i trwało to często 2 dni. na studiach poobserwowałem co przyspiesza powstanie migreny i wyszło mi bułeczki , białe pieczywo, mleko i czekolada od tej pory
staram się unikać tych produktów ale wiadomo :) raz po raz sobie na to pozwolę i wiem że raz na parę miesięcy pocierpię,
zauważyłem też że dobrą metodą na złagodzenie objawów jest łyknięcie paracetamolu w dawce 1000 mg w momencie gdy wiem że będzie migrena a nie ma jeszcze tej aury która jest wstępem do migreny, wiadomo aura trwa koło 20- 30 minut a pózniej głowa boli. jak jest już aura to paracetamol nie działa. Dobre środki to tramal, albo mieszanka paracetamol + ibuf. im szybciej tym lepiej.
staram się unikać tych produktów ale wiadomo :) raz po raz sobie na to pozwolę i wiem że raz na parę miesięcy pocierpię,
zauważyłem też że dobrą metodą na złagodzenie objawów jest łyknięcie paracetamolu w dawce 1000 mg w momencie gdy wiem że będzie migrena a nie ma jeszcze tej aury która jest wstępem do migreny, wiadomo aura trwa koło 20- 30 minut a pózniej głowa boli. jak jest już aura to paracetamol nie działa. Dobre środki to tramal, albo mieszanka paracetamol + ibuf. im szybciej tym lepiej.
Tryptany itp
Uwaga na tryptany, maksymalnie można brać 2 dawki tygodniowo, max 8 miesiecznie, moga utrwalic migreny jesli bierze sie wiecej niz te dawki. Jak ktos ma ataki zbyt czesto, mozna zamiast środków doraźnych pokusic sie o leczenie np Redomex (nie znam nazwy odpowiednika w PL ale to antydepresant tricykliczny). U mnie dziala! Zmiast 10 dni w miesiacu wyjętych z życiorysu, max 2-3....
i ty to nazywasz migreną??
5 tabletek coffepiryny i to na samym poczatku bo inaczej niedziała a i tak czesto niedziała wtedy
3 coffekorny kupowane bez recepty bo aptekarki juz znaja migrenowców i tak płatne 100%!
ale często to możesz sie nażreć tabletek i nic to nie daje .Dodatkowo trujesz watrobe.Tryptany i inne testowane na jednych działaja na innych nie albo działaja losowo i o pigułach co kosztuja 50 zł sztuka juz szkoda opowiadac bo NFZ nie refunduje .A spora czesc nowoczesnych leków jest w Polsce wogle nbiedostepna bo takie mamy zacofanie NFZ! czekolada itp to kazdy mogrenowiec przerabiał i to tez jest mało skuteczne na zasadzie placebo raz sie wydaje ze działa innym razem niema zadnego efektu! Ten co znajdzie recepte na migrene zostanie milionerem.Obecnie takich niema!!
3 coffekorny kupowane bez recepty bo aptekarki juz znaja migrenowców i tak płatne 100%!
ale często to możesz sie nażreć tabletek i nic to nie daje .Dodatkowo trujesz watrobe.Tryptany i inne testowane na jednych działaja na innych nie albo działaja losowo i o pigułach co kosztuja 50 zł sztuka juz szkoda opowiadac bo NFZ nie refunduje .A spora czesc nowoczesnych leków jest w Polsce wogle nbiedostepna bo takie mamy zacofanie NFZ! czekolada itp to kazdy mogrenowiec przerabiał i to tez jest mało skuteczne na zasadzie placebo raz sie wydaje ze działa innym razem niema zadnego efektu! Ten co znajdzie recepte na migrene zostanie milionerem.Obecnie takich niema!!
Paracetamol i inne Ibuprofeny - dla mnie to nie jest migrena, to ból głowy :)
Tryptany już nie kosztują 50zł za sztukę, tylko ok 10zł (zależy jakie). Możesz np. kupić 200ki Cinie i brać połowę, bo to chyba najtaniej wychodzi. Na mnie działa Sumamigren.
Jak na kogoś Coffecorn działa, to tez ok, mozna przeciez poprosic lekarza rodzinnego o przepisanie i kupic buteleczke (18tabletek, chyba ok 35zł). Tylko NIE WOLNO GO MIESZAĆ Z TRYPTANAMI!
Ogólnie nie jestem zwolenniczką pożerania ton leków, ale jak od rana ból rozsadza łeb, a do pracy iść trzeba, to nie da się inaczej..
Tryptany już nie kosztują 50zł za sztukę, tylko ok 10zł (zależy jakie). Możesz np. kupić 200ki Cinie i brać połowę, bo to chyba najtaniej wychodzi. Na mnie działa Sumamigren.
Jak na kogoś Coffecorn działa, to tez ok, mozna przeciez poprosic lekarza rodzinnego o przepisanie i kupic buteleczke (18tabletek, chyba ok 35zł). Tylko NIE WOLNO GO MIESZAĆ Z TRYPTANAMI!
Ogólnie nie jestem zwolenniczką pożerania ton leków, ale jak od rana ból rozsadza łeb, a do pracy iść trzeba, to nie da się inaczej..
no coz u mnie zadziałało
jak napisałem miałem bóle z pełną aureolą które utrzymywały sie 2-3 dni i tylko ciemny pokój i chęć wejścia na sufit i skok na główkę , tak 3 do 5 razy w miesiącu i nic nie pomagało nie działały żadne dostępne dla mnie środki, przestałem jeść prawie wszystko a później dodawałem kolejne produkty i odnalezienie tych produktów było dla mnie prawie zbawieniem, ograniczenie i praktycznie wywalenie totalne na początku i i nagle zaczęły działać normalne leki przeciwbólowe, może nie tak że nie boli bo boli, ale to w porównaniu do tego co było wcześniej to Pan PIKUŚ.
Migreny
Jeżeli ktoś pisze w ten sposób ,to znaczy ,że nie ma pojęcia co to migrena i na czym to polega. Ja mam migreny od 15 roku życiu . Zbadane ,nie wyssane z palca . Migren się nie ma od czasu do czasu . Występują regularnie i można zapobiec ogromnemu bólowi nie jedząc serów , czekolady , białego pieczywa, czerwonego wina nie pijąc. Niestety zawsze się pojawiają ,ale gdy utrzymuję dietę przynajmniej nie wymiotuję z bólu. Co Ty na to LYSY ? Zanim się wypowiesz krytycznie ,zagłęb sięw temat i nie pokazuj swojego prostactwa.
Tak rzeczywiście jest w przypadku migreny, wszystkie te czynniki mogą ją wywołać jednak niezwykle rzadko zdarza się żeby występowały jednocześnie u danej osoby. Zwykle wystarczy unikać( o ile to możliwe) jednego, zależnie od tego który się do migreny przyczynia. Migrenicy z długoletnim stażem doskonale potrafią określić co może być przyczyną migreny.
migrena, a okres
Wiele kobie ma migreny związane z wahaniami poziomu hormonów - najczęściej tuż przed i pod koniec miesiączki. Silny ból, który rozsadza czaszkę, towarzyszą temu nudności i nierzadko wymioty - to jest nie do zniesienia, zwłaszcza, że jedynym lekiem jaki proponują lekarze jest hormonalna antykoncepcja (a to leczenie nie jest). Niestety nie ma cudownych sposobów, na każdego działa coś innego, na wiele osób nie działa niestety nic. A dieta... Niemal to samo piszą pismaki w przypadku jakiejkolwiek choroby
Żywienie to podstawa!!!
Na migrenę cierpiałam szereg lat- 20. Ból był nie do zniesienia. Tego nie da się opisać-jak dopadł, to leżałam cała zielona i prawie nieżywa. Zaczęłam szukać wyjścia. Gdy skojarzyłam fakty i przez poszukiwania w literaturze doszłam do sedna sprawy- życie zaczęło się dla mnie od nowa!!! Tylko odżywianie !!!!!!!!. od 9 XII 2013r. przestałam jeść żółty ser. Minęło 2 m-ce, podczas których miałam migreny, ale ostatnia była 03.II.2014r. Organizm potrzebował dwa miesiące, aby się "odtruć". I wtedy odrzuciłam wszelkie chemiczne produkty-kostki rosołowe, wszystko co jest w puszkach, słoikach, torebkach. Oczywiście ser, czekoladę, cytrusy i orzechy, vegetę, kawę rozpuszczalną (ponoć to niezła trutka!!!!). Wino czerwone tez, ale ja akurat nigdy go nie lubiłam. Gdy wchodziłam do sklepu-dostawałam szału, bo nie było dla mnie nic, co mogłabym kupić. Ale poradziłam sobie. Jem kasze, ryz, makaron, chude mięso (tez wieprzowe) no i warzywa na parze lub gotowane i owoce. Dziś mija 9 miesięcy i migreny nie ma. Są bóle migrenowe, powtarzam-bóle migrenowe, nie migrena! ale tylko takie, gdzie bierze się jakąkolwiek tabletkę p/bólową i za 15 minut nic nie boli i żyje się już normalnie. Ludzie, będę mówiła o tym wszystkim, że można pozbyć się migreny. Pamiętajcie-trzeba wyrzucić chemiczne jedzenie-pozbyć się tych glutaminianów sodu, wszystkiego, co jest konserwowane. Dziś moje życie zaczęło się od nowa. Migrenikom nie muszę mówić co to znaczy.
dieta
Przegonić migreny mi się nie udało, ale rady z http://www.abcmigrena.pl bardzo mi się przydają. Nauczyłam się co warto jeść i czego zdecydowanie unikać, dodatkowo uczę się radzić sobie ze stresem, więcej śpię i ataków migreny jest mniej.
to akurat warto przedyskutować z dietetykiem, neurologiem gluten powinny odstawić osoby, które są na niego uczulone lub chore na celiakię. tak to raczej przeciwwskazań do jego spożywania nie ma. nie mniej jednak, poczytać o tym co można, a czego nie można jeść, skonsultować ze specjalistami trzeba i będzie dobrze :)
Migrena
A ja ostatnio bardzo się polubiłam z abcmigrena.pl/migrena-zalecenia-zywieniowe. Wzięłam sobie zawarte tam informacje do serca, zrobiłam przegląd lodówki, szafek a listę, czego nie jeść powiesiłam na lodówce. Bo skoro rezygnacja z niektórych składników pokarmowych ma mi pomóc, by ataków migreny było mniej to warto to zrobić.
Migrena
Mam 33 lata jako 12 letnie dziecko zaczęłam cierpieć na migrenę, niestety z aurą
Tzn. każdy atak zaczynał mi sie migawkami bardzo silnymi i wtedy miałam ogólnie
kłopoty ogarnąć mój organizm nie mogłam rozmawiać itp. najlepiej się położyć i
nie ruszać dopadał mnie to raz na jakiś czas, czasem raz na dwa miesiące
czasem raz w miesiącu, ale ostatnimi czasy miałam tak ,że miałam atak po ataku tzn.
jednego dna, drugiego dnia i potem długo, długo spokój wymęczyło to mnie tak , że nie chciało się żyć !!
w Internecie w poszukiwaniu ratunku la mojego bołu znalazłam coś rewelacyjnego , czyli olejek karun , po dłuższym stosowaniu ataki zaczęły ustępować , dzisiaj jet dokłanie pól roku o stosowania ekstraktu i nie miałam , ani jednego ataku migreny . Polecam tym , którzy cierpią tak jak ja cierpiałam
https://konopiafarmacja.pl/wyroby-z-konopii/17-konopny-ekstrakt-cbd-6.html
Tzn. każdy atak zaczynał mi sie migawkami bardzo silnymi i wtedy miałam ogólnie
kłopoty ogarnąć mój organizm nie mogłam rozmawiać itp. najlepiej się położyć i
nie ruszać dopadał mnie to raz na jakiś czas, czasem raz na dwa miesiące
czasem raz w miesiącu, ale ostatnimi czasy miałam tak ,że miałam atak po ataku tzn.
jednego dna, drugiego dnia i potem długo, długo spokój wymęczyło to mnie tak , że nie chciało się żyć !!
w Internecie w poszukiwaniu ratunku la mojego bołu znalazłam coś rewelacyjnego , czyli olejek karun , po dłuższym stosowaniu ataki zaczęły ustępować , dzisiaj jet dokłanie pól roku o stosowania ekstraktu i nie miałam , ani jednego ataku migreny . Polecam tym , którzy cierpią tak jak ja cierpiałam
https://konopiafarmacja.pl/wyroby-z-konopii/17-konopny-ekstrakt-cbd-6.html
Przyznam szczerze, że nigdy nawet nie połączyłabym moich dolegliwości migrenowych z dietą ;/ tak naprawde dla mnie to zupełnie dwa osobne tematy. Ale jakieś pół roku temu byłam na zabiegach kosmetycznych w Anlaya Day Spa i przy okazji udałam sie do dietetyka. Mają tam ciekaą matodę walki z nadwagą. Pierwszy raz usłyszałam o genodiecie ustalanej na podstawie testów DNa. Po konsultacji z dietetykiem zdecydowałam się na nią. Gdy przyszły wyniki dietetyk przedstawił jego wizję moich problemów z nadwagą, ale też wspomniał właśnie o migrenach... SZOK! Ustaliliśmy prawidłowy plan żywieniowy spójny z moim metabolizmem. Jestem juz na tej diecie, a właściwie wdrażam ten nowy tryb pół roku i przyznam że w tym czasie tylko 2 razy zdarzyło mi się że ataki migreny powróciły, a to głównie wówczas gdy dieta odstawiałam na bok ze względu na święta czy raz podczas wyjazdu. No w moim przypadku to jest strzał w 10.
na migrenę nalepsza jest neurostymulacja
Ja ze swojej strony mogę polecić Wam Cefaly - super sprzęt do neurostymulacji. :) Żadne leki nie dokonały u mnie cudu, nie wiem jak dieta... bardzo długo brałam mnóstwo tabletek, chodziłam od lekarza do lekarza i w końcu kupiłam cefaly. wreszcie jest poprawa!