Widok

Przepis

Hydepark Temat dostępny też na forum:
Kochani, dajcie jakieś przepisy na ludzkie jedzenie, takie swojskie nasze. Wszędzie pełno jakigoś tutufrutu, frutituti a ja maam ochotę na nasze polskie, nie promowane przez ogłupiaczy master, top i inne rewolucje
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasztana, wątek powinien trafić do działu kulinarnego... Tam dziewczyny Ci doradza i podadzą przepisy:-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gruszka, dziękuję
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Graszka i Kaszana ~8o) dzieki za ubaw po pachy ha ha ha
a ble he he
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Randall,czyli jednym słowem zawsze działam pozytywnie na Ciebie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
o tak! Graszka... "Gruszka"...
jak oddech pelna piersia po wynurzeniu sie z ciemnych odmetow...

ps
czytajac Ciebie i Halewicza wybucham smiechem na caly glos...
po "wewnetrznym" sciskaniu nastrojow ha ha to jest niesamowite doznanie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Kasztana i Gruszka ;):D)))) hahaha no też umarłam :))))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po prostu schabowy ziemniaczki i buraczki może być ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No może być, ale to też oklepane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wejdź na wątek "Co dzisiaj na na obiad" w dziale kulinarnym:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka, od dziś jesteś Gruszką ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mikronezjo,dla Ciebie i dla Kaszany mogę być nawet jabłuszkiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ nie dla mnie, tylko dla kaszany ;)
Spójrz wyżej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to może flaczki? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasza POLSKA zupka chińska :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Flaczki taak, ale jak? nie mam ochoty na gotowe ze sklepu o smaku papieru moczonego w pieprzu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kupujesz flaki w galarecie.. wrzucasz do gara sie miesza sie miesza i jest :) masz pełno możliwości kwestia na co masz ochotę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ostatnio Biedronka sprzedaje flaczki, już obgotowane, bez przypraw, w pojemniku 500 g bodajże. Wrzuć do durszlaka, spłucz wrzątkiem raz lub więcej. Potem zagotuj z warzywami, dodaj przyprawy (sól, pieprz, majeranek, można gotową przyprawę do flaków), krótko pogotuj (możesz zagęścić mąką) i gotowe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
może jeszcze zaproponujesz żeby wypruć z siebie flaki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Czy to pytanie do mnie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chcesz polskie narodowe danie??? proszę! KEBAB i wszystko jasne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
o to już ciekawiej się robi. Jutro biedronkę zaatakuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie przepraszam tu do tego szczupłego po glutenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
czy ktos wspominal o majeranku ;)
A moze flaczki inaczej niz zwykle?
Proponuje zrobic z boczniakow i piersi kurczaka (rozgotowac)
przyprawiamy jak tradycyjne flaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To już nie będą flaczki. To tak jak herbata owocowa, albo kotlety sojowe. Jaka herbata i jakie kotlety? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A bigos?Chyba nigdzie na świecie tego nie gotują:)Ugotuj bigos:)
Majeranek we flaczkach niezbędny;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przy bigosie dużo pracy i potrzeba paru dni, żeby był dobry. Ale przepis mogę podać.

>Majeranek we flaczkach niezbędny;)
To samo pomyślałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No fakt,bigos potrzebuje czasu:)i majeranku:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko proszę tradycyjne nasze, swojskie jedzenie. Wszelkiego rodzaju pasze można zjeść na każdym rogu. Czas przygotowania nie ma znaczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat do bigosu majeranku nie daję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do bigosu jakie mięso dajecie a majeranek na pewno dam. Kapusta świeża czy kiszona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Golonkę wieprzową (i/lub nóżki) i wołowinę (np. szponder), można żeberka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Majeranek w bigosie czyni go lżej strawnym:)
A mięsko, to wiesz,tradycyjnie co się nawinie;)ale gdyby "na bogato" to fajnie mieć przesmażoną i lekko podduszoną wieprzowinkę:)dobrze przesmażoną:)o dziczyźnie nie piszę bo to już towar deficytowy;)
Ale szczerze to w każdym domu inna technika i produkty:)zawsze inny smak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie jak z sałatką warzywną, niby te same składniki a smak inny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W istocie:);)...z sałatką warzywną jest dokładnie to samo:)mnie kurcze zawsze czyjaś smakuje:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak na impezie jest sałatka, zrazy zawijane i bigos to jest super
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem fanem sałatek,i tak naprawdę to na nich się skupiam na przyjęciach:)no i ciasta!!!!;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciasta, jedna zasada mi przyświeca, im więcej kremu tym lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem fanem szarlotki i serniczka;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj już cierpię, gdzie są te herbatniki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)))))...a ja mam ciasteczka owsiane z żurawiną;)już trzy zginęły w moich ustach:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tragedia nie mam nic gotowego. Idę smażyć naleśniki z jabłkiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Smacznego:)bardzo pysznościowe danie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję, wyszło mi kilka uszczelek ale na bezrybiu i rak ryba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem fanką gołąbków :) Uwielbiam:)

Ze słodkości niemal wszystko :)

Z gruszki i kasztana też się coś upichci ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
UT...ja gołąbki też uwielbiam:)...wiem,że Kaszubi mają swój przepis na gołąbki,ja przygotowuję je tak bardziej lekko:)bez podsmażania
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.mojewypieki.com/post/karpatka
Wczoraj zrobiłam karpatkę z mojego ulubionego blogu. Wyszła przeeepyyyszna, tylko krem rzadszy niż powinien być
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O boże gołąbki, nie tego już za wiele. Chyba chcecie mnie zadręczyć Dzwonię do mamuśki, moje śliniawki pracują pełną parą. Co mnie skusiło taki temat wrzucić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolka po bretońsku, zrazy wołowe lub z wieprzowej szynki, devolaje, mniam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kaszana....nie trzeba było kusić potwora;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dość, ja tu sobię myślę tak. Biorę patelnie, wrzucam pokrojony boczek, cebulkę pokrojonę drobno, dalej kaszankę. Ziemniaki gotowane na talerzu, ogórek kiszony, kaszana, posypane natką pietruszki i szklanka maślanki. To na jutro. Spadam a jutro zobaczę co z Waszych propozycji na kolejne dni zrobić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możesz zrobić kaszankę z kiszona kapustą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też pyszne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kaszana......tak myślałam,że ten nick coś znaczy;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zjadłbym kaszane
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.ewawachowicz.pl/przepisy,2,776.html dobry pomysł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie ale źle się to skończyło dla mojego żołądka. Zaraz "wypatroszę" lodówkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostatnio zrobiłam to: bardzo sycące i zdrowe

http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/cukinia/zapiekany_omlet_z_cukinia/przepis.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja dzisiaj zrobiłam tymbaliki :)sprawdzę czy się ścięły:D
Jednak jeszcze nie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorki ale muszę was opuścić. Jutro pogadamy. Życzę kolorowych i smacznych snów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inko, moja mama też robiła:-) ja z chęcią też bym zrobiła, ale u mnie nikt tego nie je u mnie w domu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)Smacznych i Tobie kaszana:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobranoc kaszana:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję a propos tymbalików to mam skojarzenia z dawnych lat kiedy zamawiało się w knajpie tzw lunetę i meduze, Inaczej setę i galaretę. No to cześć dziewczyny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dwa duże (naprawdę duże!) gary.
W jednym gotuje się kałdun wołowy. Do zagotowania i zlania. I tak kilka razy. Potem obdzieramy kałdun z błony i kroimy w paseczki
W drugim gotuje się ogon wołowy. Rzecz obecnie praktycznie nie do kupienia wskutek uniodebilizmu. Ale może ktoś ma wejścia w ubojni, to się da załatwić. Wersja z ogonami wieprzowymi jest kiepska, ale do przyjęcia. Ino trza schłodzić i zebrać nadmiar tłuszczu.
Kiedy ogon już dochodzi, rozbieramy go i kroimy mięso na krótsze odcinki (kostki dla Fiony poproszę ;) Wrzucamy z powrotem do wywaru i dodajemy warzywa i pokrojone flaczki, Oczywiście: dużo liścia laurowego i ziela angielskiego. Całość zaciągamy zasmażką. Na koniec dodajemy roztarty w dłoniach majeranek. Jak kto lubi, można dodać trochę koncentratu pomidorowego.

I to są FLAKI. Cokolwiek innego, to ersatz :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
BRAWO! ide zaraz zrobic ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl...no to już jest konkret;)przy okazji,zapach gotującego się kołduna jest dość "charakterny" ale czego się nie zniesie dla pysznego jadła;)pamiętam jak to wyglądało i bardzo podobały mi się te śmieszne esy-floresy w kołdunie.
Ps.Majranek czy zauważyłeś,że jest duże zapotrzebowanie na majeranek?miej się na baczności;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grochówka też jest z majerankiem:-)
Ja używam majeranku nawet do mięsa mielonego:))))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polskie jedzenie jest okropne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kralan...polemizowałabym;)nie wszystko może smakować ale żeby tak całość określić okropnym,no nieeeee;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Polskie jedzenie jest okropne"

Czyżbyś był/a z tych zakompleksionych, którzy uważają że coś jest gorsze bo jest polskie?
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polska kuchnia jest bardzo znaczna, może uważasz ze jest okropne, bo nie umiesz polskich potraw przygotować
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Cudze chwalicie,swego nie znacie"...i tak to często bywa:);)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja np. wole kuchnie polska od francuskiej, bynajmniej nic z talerza nie ucieka
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
...albo nie pełznie i nie wyskakuje:-)))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
to proponuję zatem móżdżek po polsku ;):) nie powinien uciekać - ale nazwa... brr :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a.....są smakosze,którzy z apetytem takie potrawy zjadają:);)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak samo ozory,płuca,nerki czy grasicę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakże:)....ozory w sosie chrzanowym:)mniam:D...reszty nie jadłam ale nie wiem czy spróbowałabym,chyba ,że nieświadomie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skojarzyło mi się ;)

http://www.youtube.com/watch?v=3MgyRO3c870

Smacznego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vilette....no co za pyszności!!!mniam,mniam,mniaaaam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zacne frykasy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Celnie to ujęłaś duszko;)to co na kolacyjkę?móżdżek czy żuczek?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze nie zdecydowałam, trudny wybór :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No fakt:))))))....jedno pyszne,drugie ....też pyszne;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Normalnie czuję się jak ten osiołek, co mu w żłoby dano ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, jeszcze wczoraj miałem przenieść się do działu kulinarnego a tu proszę. Dzień dzisiejszy jest pod tytułem jaja sadzone. Boczek wędzony, trzy jaja, ziemniaki z koprem, ogórek kiszony i maślanka. Teraz leżę sobie na kanapie i głaskam się po brzuchu. Na pewno w piątek będzie śledź w śmietanie z cebulką, ogórkiem kiszonym, jabłkiem i ziemniaamia. Czy macie może jakieś propozycje na pozostałe dni np. krokiety, może zupa. Tylko swojskie klimaty proste chłopskie jadło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaszana...a może jednak coś egzotycznego?Vilette dołączyła link z takimi pysznościami,że nie może się zdecydować;)
Ps....sorry,oczywiście cześć Kaszana:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dziękuję już przejadły mi się te wyszukane potrawy. Muszę sobie przypomnieć smaki dzieciństwa te pyszności przygotowane przez babcie, mamuśkę, ciotki mieszkające na wsi. Mięsa duszone lub jak mawiano szmurowane aż chce się żyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robię krokiety z tego przepisu:
http://www.wielkiezarcie.com/recipe13439.html
Polecam ten przepis na naleśniki.Nadają się rownież do farszu na słodko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podobnie do moich, ja szatkowaną kapustę kiszoną podsmażam razem z grzybami, mogą być pieczarki. Oczywiście sól, pieprz i liść laurowy.
"Wielkie żarcie", dobry film z dobrą obsadą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka uwielbiam pierogi z płuckami :) brzmi źle, ale smakuje....mmm :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja uwielbiam tatara z wołowinki:D do tego korniszonki i cebulka:)....w sumie tatarem z łososia też nie pogardzę....i się głodna robię;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, a masz tam jakiegos węża pod ręką ? bo zoologiczne to już zamknięte ;):D)))))
Vi jak małpkę zobaczyłam , aż zadrżałam - mimo, ze przecież znam tę scenę :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz Inka, ze nigdy nie jadłam Tatara z korniszonem mhhhh muszę spróbować. Wkroić go w kosteczce, czy jakoś obok?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tatar jest boski :)

K.A., ale scena jest dobra, co nie? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a. ....serio pytasz o korniszonka?
Ja kroję w drobną kosteczkę,cebulkę również i robię wianuszek wokół mięska,a potem mieszam,mieszam i wcinam:)
Vilette...scena jest pyyyszna;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jadłam tatara nigdy,ale pewnie kiedyś spróbuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, nie rób me tego, nie pisz o takich pysznościach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
serio Inka - ja jadam tylko z cebulką i jajkiem :) spróbuję z ogórem;)
Graszka koniecznie! pychotka :) tylko dobra wołowinkę kup.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tatar z żółtkiem, cebulką i ogórkiem kiszonym pokrojonym w drobną kostkę doprawiony przyprawą maggi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja lubię z korniszonkiem ale to już kwestia smaku:)....a wołowinka najlepsza legawa....nie no,jutro pędzę po wołowinkę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zasadnicze pyianie czy od tych pyszności nie przybędzie nam zbyt wiele ciała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od wołowiny nie kaszana :) jedynie miażdżyca ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miażdżyca od chudej wołowinki to nie bardzo.Prędzej od krokietów;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdziwiłabyś się Graszka ile w tej chudej jest cholesterolu?:) też byłam zdziwiona, fakt, nie tyle co w wieprzowinie, ale to w końcu czerwone mieso.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaszana....wszystko z umiarem a będzie ok:D;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak K.a,trzeba z umiarem do wszystkiego podchodzić.
Pamiętam jak moi rodzice mieli kiedyś bażanty-dobre były:-D
Pasztet z jelenia i zająca jadłam,dostałam kiedyś.
Ogólnie warzywa i owoce uprawiam w swoim ogródku,tylko czasu trzeba dużo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka i chęci, i cierpliwości :D ja jako dziecko też króliki jadłam:) i ogród z warzywami był :) ale teraz jakoś siebie nie widzę między grządkami... chyba, ze buszującą! ;):D)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tyle rozmów o polskiej kuchnia, a u mnie jutro na obiad Burrito... :D)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z mielonym mięsem i czerwoną fasolą? Naleśnik robisz czy kupujesz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
naleśnik kupiony. Z kurczakiem będzie , do tego fasola, pomidory, cebula i kukurydza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie tradycyjnie schab i zupa pomidorowa.Czasem robię coś mało tradycyjnego,bo lubię urozmaicone posiłki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kupiłam wołowinę Inko.Teraz dawaj przepis na tatar
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm....należy zmielić mięsko maszynką jak najdrobniej ,doprawić solą,pieprzem dość dobrze,ja lubię pikantnie,faktycznie dodaję też maggi ale niekoniecznie,bardzo dobrze wymieszać,uformować zgrabne porcyjki i do tego na osobnych miseczkach drobno pokrojone korniszonki i cebulka,niech sobie każdy dodaje ile chce i trochę "popracuje" nad jedzonkiem mieszając to wszystko razem:)oddzielnie daję same żółtka bo nie każdy lubi:)tak to się robi u mnie:)smacznego!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki za przepis;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas zamiast maggi daje się sos sojowy ;) + ogórek konserwowy i czerwona cebula (pokrojone w drobną kosteczkę)

żółtko sobie odpuszczamy - nie mam "zaufania" do surowych jajek :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sos sojowy wydaje się dobrym wyborem,nie próbowałam ale następnym razem zrobię z sosem sojowym:)dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie lubię tatara;(
ale takie oszukane flaczki wg przepisu @majranka może spróbuję zrobić
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja właśnie bije się w myślach czy zrobić tatar, bo nigdy nie jadłam. Jakoś nie mam przekonania do surowego mięsa. Zobaczę co reszta rodziny na to, bo dla samej siebie nie chce mi się robić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka zrób troszeczkę i posmakuj :) warto :) świerzutkie surowe mięso nic Ci nie zrobi, umyj je tylko pod bieżącą wodą. A jajko zanim rozbijesz sparz mu skorupkę - na wszelki wypadek;):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jest!podstawowa zasada musi być dobrze doprawione:)ja jeszcze biorę chlebek posmarowany masełkiem i się zajadam:)mniam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku,przekonałyście mnie.Zrobie,ale za kilka dni,bo jutro robię gołąbki.
Część zrobie z mięsem i ryżem,a część z kaszą gryczaną.Do tego obowiązkowo sos pomidorowy:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to gdzie Ty mieszkasz Graszka....? ;):D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak w ogóle, to czy ja dzień dobry! komuś dzisiaj powiedziałam? :)
dzień dobry! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a,a skąd to pytanie?;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to skąd!? na gołąbki jadę ;):D))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oki,to Ci napiszę na prv
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co wam mówi klops mielony z ziemniakami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi nic nie mówi, ja go po prostu zjadam ;)
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do mnie nie przemawia;)nie przepadam za mielonymi i ich wariacjami,mielona wieprzowinka tylko w gołąbkach,ale jak lubisz to smacznego:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja czasami robię (z lenistwa bo szybko się robi) ale dodaję różne przyprawy czy dodatki, że daleko mu od tradycyjnego
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ile jest możliwości klops smażony w pomidorach w sosie koperkowym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pulpety,pieczeń z mielonego,spaghetti,zapiekanka z mięsem mielonym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgłodniałam dobrze że mam kawałek szarlotki ;)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pyzy z mięsem mielonym drobiowym b.lubię,można też nadziewać paprykę,pieczarki,cebulę,pomidory czy cukinię farszem z mielonego, makaron ze szpinakiem suszonymi pomidorami i mini pulpecikami, burrito, lub paszteciki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z grubsza rzecz biorąc ziemniak jako specyjał konsumpcyjny w kuchni polskiej jest - według przypowieści - efektem wyprawy wiedeńskiej króla Jana III Sobieskiego. Polacy jednakże brzydzili się "jabłkami ziemnymi" (jak je podówczas nazywano) i traktowali je bardziej jako rośliny ozdobne, aniżeli konsumpcyjne. Pod koniec XVIII wieku zaczęto produkować z ziemniaków skrobię i alkohol, co zaowocowało ekspansją upraw.

W świetle powyższego trudno uznać ziemniaka za element rodzimej kuchni. Przywędrował do niej bardzo późno i rozpowszechnił się w czasie, gdy Polska akurat znikała z map Europy na ponad 100 lat.

Nadto - pamiętając, że historię piszą zwycięzcy - nie bardzo jest prawdą, że Polska powstała jako państwo od momentu chrztu w X wieku. Prawdą jest, że istniała już dużo wcześniej - kulturę łużycką datuje się na 1300 rok przed Chrystusem. Trudno chyba uwierzyć, by społeczność umiejąca podówczas wytapiać żelazo nie posiadała zrębów państwowości. (Kiedyś napiszę o tym).

Tak więc jakieś 3000 lat przed ziemniakiem istniała kuchnia o charakterze polskim. A z dzisiejszego punktu widzenia ziemniak istnieje w niej ledwie 200 lat.

Co więc powinniśmy uznawać za produkty kuchni polskiej? Przede wszystkim dziczyznę i kasze oraz przyprawy - rodzime i orientalne, albowiem przez Polskę prowadził szlak handlowy z Orientu i przyprawy były u nas dostępne i względnie tanie.

Podsumowując, miast klopsa z ziemniakami bardziej po polsku byłoby zjeść szczupaka faszerowanego kaszą jaglaną i wątróbkami ptasimi, gulaszu z jelenia z kaszą z gryki tatarki, tudzież polewki piwnej zwanej gramatką.

Smacznego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, tylko kto mi zrobi takiego szczupaka ;)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i kto na jelenia zapoluje? ;):D)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam w domu tylko wielkie głowy szczupaków,trofea mojego męża.
Zębiskami straszą,niezbyt to urodziwe moim zdaniem,
ale pamiątka jest:-)
Największy ważył 14 kg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
k.a. jakies mam głupie skojarzenia z tym jeleniem ;)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko Graszka! to Twój też łowi?! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha Kosmitka nie mam w domu :D wchodzi przez drzwi normalnie, nie musi głowy schylać :D))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak,łowi:-) Hahaha,k.a ale jemu kto inny doprawił rogi :-D
Dlatego już ich nie ma
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to teraz wiadomo ,że staropolska kuchnia szczupakiem stoi;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziczyzna hm. dostępna z ptactwa obecnie to kawka a na czterech nóżkach członek rodziny ratatuja i miki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to Wam powiem, że znam osobiście (i współcześnie) gościa, który poluje (kłusuje) na sarninę z dzidą. Technika łowów polega na tym, że tak długo goni sarnę, aż ją dogoni. Różnie to trwa, czasem do 4 godz. Łatwiej łapać bażanty.

A szczupaka faszeruje się w ten sposób, że nacina mu się skórę od góry, przez to nacięcie wyciąga kręgosłup i wnętrzności, faszeruje, zaszywa i zapieka.
W kuchni polskiej może też być lin (choć tu raczej bracia Madziarzy brylują), sum i karaś w śmietanie. Na przekąskę jadało się raki, a na północy śledzie pod każdą postacią. Używano też często owoców suszonych (śliwki, jabłka, gruszki) i przyprawowych (żurawina, jałowiec, brusznica).
Taka sobie zwykła kuchnia zbieracko-pasterska.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja zostaję przy mielonym ze sklepu ;))
nie mam zamiaru za sarną z dzidą biegać po lesie, a nawet jakbym ją dogoniła to raczej nie zrobiłabym jej krzywdy
a co do szczupaka to jakbym dostała takie wypatroszone coś to może coś bym z tego upiekła ;)))
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haha,już sobie wyobraziłam gościa który biega za sarną z dzidą;-)
Ja już dostaję ślinotoku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak się zbierze dziesięć chętnych osób to możemy na wiosnę zrobić warsztaty smakowe ze specjalnością szczupak faszerowany. Dwudniowe. Z degustacją. I warsztatami warzenia piwa domowego dla boczniaków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to bym musiała już upieczonego dostać żeby go nie przypiec ;):D))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson,jesteś niesamowitym człowiekiem:-)
Ja szczupaki przyrządzałam,dobra ryba:-)
we wnętrznościach znaleźlimy w jelicie małą płotkę:-P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, ubaw byłby po pachy ;)))
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myśalałam że pobiegamy za sarną z dzidą:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka, pobiegać możemy dla kondycji, nawet trzymając dzidę w ręku
ale na tym koniec, żadnego krzywdzenia zwierząt
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie lubię biegać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to Ty Vi będziesz rybę łowić ;):D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rybę, ja? Wątpię, czy się uda ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym nie zabiła żadnej sarenki,chyba że z głodu bym miała umrzeć.Wtedy to co innego:-)pobiegać zawsze możemy:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W związku z tym, że bilans - jak mawiał Jan Kaczmarek - musi być na zero proponuję, aby jako przeciwwaga dla Pań biegających i (siłą rzeczy) spalających kalorie Pani V uroczyście je odzyskiwała poprzez utylizację wszelkiej maści batoników, lodów, ciasteczek, tudzież podobnych.
Ja i sfora - żadne z nas nie jada słodyczy - przeprowadzimy stosowną rewizję i konfiskatę na wejściu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lubię utylizować słodycze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson,obrzydź mi słodycze,to się zastanowię:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba niemożliwe jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Vilette,to napewno nie jest możliwe:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka, bleeeeeeeeeeee .... :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, obawiam się, że to może nie wystarczyć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba że znajde robaki jak były chyba w kasztankach, to może mi obrzydną ;))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Robaczki w kasztankach? No, tego bym też nie ruszyła ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Manson, dziękuję, ale to nam nie wystarczy. Pozostaje silna wola.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie te robale całkiem przekonują ale musiałabym za każdym razem uruchamiać wyobraźnię a mogłabym nie zdążyć czując zapach świeżego ciasta;)nie pozostaje nic innego jak bieganie za sarną ,niekoniecznie w celu upolowanie tejże;)raczej dla zdrowotności i wyrzucenia w diabły tych złośliwych kalorii,które zszywają nocą moje ciuchy i rano nijak zmieścić się nie mogę;)....witam Was obżarciuchy;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka! Ty masz teorie życiowe...:D))) bardzo mi się to zszywanie spodobało! :))))) hahaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
;)bo to wredne istoty są,już kupiłam taką pachnącą saszetkę na mole i mam nadzieję,że i te paskudy zamorduję;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, czy saszetka na mole zwalcza Chwasty ?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehehehe....tego nie wiem,wiem ,że na chwasty dobry jest Rambit;)truje do korzenia:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kosmitko, motyka, gumowe rękawice i sruuuu na chwasta!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
... i koleżanki do pomocy;) żeby przytrzymały, a potem pomogły zakopać ;):D))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihihi, chyba za dużo filmów instruktażowych oglądamy ;)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
> na chwasty dobry jest Rambit;)

Chyba chodziło Ci o Roundup ?;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sadyl, a Ty co polecasz na chwasty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pielenie. ;)
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jest!;)ja mam problemy z nazewnictwem,czasem coś pokręcę ale widzę,że rozmówcy bardzo inteligentni i domyślili się o co chodzi:)Przepraszam wszystkie instytucje,które posądziłam o "odchwaszczanie":)))))dzięki Sadyl:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chcący mam miskę bitej śmietany:) jakiś pomysł (kulinarny!) ma ktoś co z tym zrobić ? czy tylko do wyrzucenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
k.a. jak to niechcący?
hihihi
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak to ja :D z rozpędu wzięłam 0,5 l mleka zamiast 0.2 l. buchnęłam w to proszek, a potem musiałam dodać drugą paczkę :D a śmietany potrzebowałam malutką porcyjkę do galaretki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak, z rana można być zakręconym ;)))
może jakaś szarlotka z bitą śmietaną? mniam
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
albo budyń z bitą śmietaną:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie Manson sypałby pomysłami jak z rękawa ;))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.k.a. dodaj do tego owoców, posyp czekoladą, daj rodzynki i wcinajcie deserek:))
Dodać mozna jeszcze do tego rurkę,wafelek albo biszkopcik.....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@mama b
już to widzę, narobiłaś mi apetytu ;))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sama sobie narobiłam również:))
pomarańczki, kiwi.......jakas wisienka do tego taka kandyzowana.......rurki z nadzieniem lub bez.......mniammmmmmmm:)))
Tylko, ze ja nie mogę takich rzeczy jeść niestety:((((
Oddam swoją porcje komuś w potrzebia:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a, możesz kupić sobie lody i wcinać z bitą śmietaną, i jeszcze polać to rozpuszczoną w kąpieli wodnej czakoladą:-)))
kawa z bitą śmietaną zamiast mleka też jest dobra:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak zaraz nie przestaniecie to pójdę na wagary z pracy w celu spożycia takich delicji ;)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kosmitka dawaj do mnie , śmietana czeka :D)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
k.a. hahaha
ale zabrzmiało jak co najmniej zapasy w kisielu
sorry ale mam bujną wyobraźnię ;)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kosmitko i k.a myślę że śmietana dobrze by się sprawowała zamiast kisielu hahaha, można też połączyć te dwie rzeczy razem:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko bez skojarzeń ! :D zaznaczyłam, że tylko kulinarnie nabiał wykorzystuję :)))))
p.s. za pomocą łyżeczki poradziłam sobie z połową - tylko teraz trochę mnie mdli.. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a, no zmieszaj to z jakimiś owocami żeby Cię nie mdliło, albo z budyniem czy kisielkiem:-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to resztę do lodówki i do popołudniowej kawy jak znalazł ;)))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe chyba bitej śmietany będę miała dosyć na dłuższy czas...? :)
Co jednak nie zmienia faktu, ze zerkam na nią łapczywie... :D) dziwna ta moja natura - niby nie chcę , a jednak mnie ciagnie! :D))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
k.a, to czasami tak się ma do facetów hihihi i odwrotnie:-))))hahaha, nie no żartuję
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
k.a. mój dziadek świętej pamięci mawiał
"oczy chcą, d.pa nie może" ;)))
image
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie to mam kosmitka :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Graszka z facetami to ja bardziej radykalna i stanowcza potrafię być :) hahaha, słabość mam do jedzenia:) i do dzieci - niby szlaban na komputer daję , ale grę dokończyć pozwalam :D))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahaha, fajnie mawiał Twój dziadek kosmitko:-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kulinaria

Najtańsze sushi w Gdańsku (28 odpowiedzi)

Gdzie?

do góry