Widok
Dwa duże (naprawdę duże!) gary.
W jednym gotuje się kałdun wołowy. Do zagotowania i zlania. I tak kilka razy. Potem obdzieramy kałdun z błony i kroimy w paseczki
W drugim gotuje się ogon wołowy. Rzecz obecnie praktycznie nie do kupienia wskutek uniodebilizmu. Ale może ktoś ma wejścia w ubojni, to się da załatwić. Wersja z ogonami wieprzowymi jest kiepska, ale do przyjęcia. Ino trza schłodzić i zebrać nadmiar tłuszczu.
Kiedy ogon już dochodzi, rozbieramy go i kroimy mięso na krótsze odcinki (kostki dla Fiony poproszę ;) Wrzucamy z powrotem do wywaru i dodajemy warzywa i pokrojone flaczki, Oczywiście: dużo liścia laurowego i ziela angielskiego. Całość zaciągamy zasmażką. Na koniec dodajemy roztarty w dłoniach majeranek. Jak kto lubi, można dodać trochę koncentratu pomidorowego.
I to są FLAKI. Cokolwiek innego, to ersatz :D
W jednym gotuje się kałdun wołowy. Do zagotowania i zlania. I tak kilka razy. Potem obdzieramy kałdun z błony i kroimy w paseczki
W drugim gotuje się ogon wołowy. Rzecz obecnie praktycznie nie do kupienia wskutek uniodebilizmu. Ale może ktoś ma wejścia w ubojni, to się da załatwić. Wersja z ogonami wieprzowymi jest kiepska, ale do przyjęcia. Ino trza schłodzić i zebrać nadmiar tłuszczu.
Kiedy ogon już dochodzi, rozbieramy go i kroimy mięso na krótsze odcinki (kostki dla Fiony poproszę ;) Wrzucamy z powrotem do wywaru i dodajemy warzywa i pokrojone flaczki, Oczywiście: dużo liścia laurowego i ziela angielskiego. Całość zaciągamy zasmażką. Na koniec dodajemy roztarty w dłoniach majeranek. Jak kto lubi, można dodać trochę koncentratu pomidorowego.
I to są FLAKI. Cokolwiek innego, to ersatz :D
Ostatnio zrobiłam to: bardzo sycące i zdrowe
http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/cukinia/zapiekany_omlet_z_cukinia/przepis.html
http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/cukinia/zapiekany_omlet_z_cukinia/przepis.html
http://www.ewawachowicz.pl/przepisy,2,776.html dobry pomysł
http://www.mojewypieki.com/post/karpatka
Wczoraj zrobiłam karpatkę z mojego ulubionego blogu. Wyszła przeeepyyyszna, tylko krem rzadszy niż powinien być
Wczoraj zrobiłam karpatkę z mojego ulubionego blogu. Wyszła przeeepyyyszna, tylko krem rzadszy niż powinien być