Widok
Ola15- musisz to wypraktykować indywidualnie:) Na pewno dieta dla refluksiarzy, jedzenie niewielkich porcji co 2-3 godz,ostatni posiłek na 3 godz. przed snem (ja generalnie staram się nie jeść po 18). Możesz też spróbować pić rano ciepłą wodę z cytryną (daje odczyn zasadowy, ale nie wiem czy można to robić przy jednoczesnym braniu IPP), warto pić siemię lniane itd. Możesz też spróbować zmienić Controloc na inny lek tego typu, który ma w składzie nie pantoprazol jak Controloc, a np.esomeprazol.
dzięki as-k idę do lekarza gastrologa za tydzień na gastroskopię i konstultację...zastosuję się do twoich zaleceń i zapytam jego co ewentualnie jeszcze muszę zrobić, idę na gastroskopie więc on oceni jaka ta przeuklina jest duża i może da jakieś leki - pewnie od niej mam też już refluks...ja tą przepuklinę miałam stwierdzoną w listopadzie na gastroskopii ale nikt mnie dalej nie pokierował, a nie wiedziałam że moje dolegliwośći mogą być z tym związane - badałam kilnanascie innych rzeczy zamiast zająć się od początku tym co u mnie wykryli...ale w sumie kto to móghł wiedzieć niby taka powszechna dolegliwość a jakie może mieć odbicie na zdrowiu i samopoczuciu...zresztą może wkońcu trafię na lekarza, który coś podpowie i się zajmie mną bo do tej pory na takiego nie trafiłam...
Dowiedziałam się, że siemienia lnianego nie należy przyjmować, gdy bierze się leki IPP. Siemię tworzy osłonę, przez którą leki się gorzej wchłaniają, a tym samym mają mniejszą skuteczność. Poza tym trzeba w trakcie jego brania robić przerwy. Znalazłam też informację o bardzo dobrym działaniu nasion gorczycy. W sklepiku z produktami benedyktyńskimi kupiłam ostatnio ziołową herbatkę gastryczną, w której skład wchodzi korzeń lukrecji,rumianek, babka lancetowata, korzeń prawoślazu i kwiat nagietka. Gdy tylko skończę antybiotyki, idę w zioła. Może to wreszcie pomoże
Al- masz rację co do siemienia lnianego, chociaż myślę, że jeśli IPP bierze się rano,a siemię pije np. późnym popołudniem to sobie nie przeszkadzają. Ale każdy musi sam to przemyśleć. Ja czytałam też, że na żołądek dobrze działa herbatka z lipy, picie surowego soku z ziemniaka, i podobno warto pogryzać migdały (to mi powiedziała jedna lekarka),bo są naturalnym probiotykiem.
Bylam dzisiaj na gastroskopi i konsultacji u dr Marciniaka. Jestem mega zadowolona polecam....dr z powołania wszystko mi wytłumaczył okazało się ze nie mam żadnej przepukliny ani refluks wszytko na tle nerwowym raczej się u mnie dzieje...a przez ostatnie 1.5 roku doświadczyłam traumatyczne chwile w swoim życiu. ..generalnie poprzednia gastroskopia była zła tzn. Rzekomej przepukliny nie mam...także lekarza polecam dostałam tabletki na wyciszenie mam jeść wszystko i przestać się denerwować bo jestem zdrowa
Mi też Orłowski robił gasroskopie w styczniu. Powiedział, że jak będę brać leki to będzie ok. Jak czekałam do mojej lekarki Zamorskiej to babka chodziła do Orłowskiego i mówiła, że dostać się do niego to cudu trzeba.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
Ja na HP kilkakrotnie dostawałam dwa antybiotyki Duomox 1g i Metronidazol 500 dwa razy dziennie i do tego też dwa razy dziennie leki na zobojętnienie kwasów żołądkowych Controloc 20.Wszystko przez dwa tygodnie i pomogło.Teraz cały czas jestem na Controlocu raz dziennie rano 20 i jest ok.,a też mam przepuklinę.
Metronidazol jest bardzo jadowity. Dziwię się, że kilka razy dostawałaś to samo. Za pierwszym razem rzeczywiście zapisują metronidazol i Duomox. Natomiast przy kolejnym stosuje się inne schematy - ja biorę amoksycyklinę i levofloksynę. Po dwóch nieudanych usunięciach bakterii robi się antybiogram. Zresztą HP ma prawie każdy i jeśli jest uśpiona, nic się nie robi. Mnie jednak to cholerstwo stwarza problemy, lecz na razie mam wrażenie, jakby to była walka z wiatrakami ;(
Metronidazol dostałam dwa razy w ciągu 2 m-cy,a potem po pół roku jeszcze raz z duomoxem i controlociem oczywiście i pomogło.Mam spokój już od kilku lat z tą bakterią.Teraz biorę tylko controloc 20 przy tej przepuklinie i nie mam żadnych bóli,zgagi itp.Pytałam kilku lekarzy przed kuracją tymi lekami czy mogę brać to samo po raz kolejny i potwierdzili,że tak,a controloc to już do końca życia,żeby obniżyć kwasowość żołądka przy przepuklinie,żeby kwasy nie żarły śluzówki.Stosuje się do tych zaleceń i jest dobrze.Uwierz mi,że żaden lekarz nie wspomniał mi o szkodliwości metronidazolu,a nawet gdyby to zrobił to i tak bym go wzięła,bo z bólu to wyłam jak pies.Mam teraz spokój,jem wszystko i czuję się znakomicie czego i wam życzę.Oczywiście jak odstawię na jakiś czas controloc to zaczyna mnie pobolewać żołądek,widocznie kwasy podjadają śluzówkę,ale jak zaczynam przyjmować lek na nowo to po dwóch dniach wraca spokój.Przy przepuklinie żołądek wchodzi w przełyk i wtedy kwasy niszczą śluzówkę,dlatego controloc trzeba brać już do końca życia,bo zmiany powstałe od podżerania śluzówki przez kwasy zazwyczaj zmieniają się póżniej w zmiany rakowe.