Widok

Przesady

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mam takie pytanko dotyczące tego przesądu:
"Panna Młoda niech pilnuje, by narzeczony nie zobaczył jej w sukni ślubnej przed uroczystością. W małżeństwie mogłoby dojść do niesnasek."

W zadnej sukni ślubnej mnie nie moze zobaczyć czy w tej w której będe szła do ślubu??

Pytam gdyż mój luby chce ze mną pojezdzić po salonach :-)

Pozdrawiam...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja cały czas zastanawiam się, czy nie jeździć z moim lubym po salonach, bo gusty co do sukni mamy zgoła odmienne. A do czasu slubu i tak trochę zapomni jak wyglądałam przy przymiarce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj niezapomni napewno, ja mojemu tylko na internecie pokazywalam kilkanascie sukien i mielismy podobny gust, po salonach chodzilam sama a na koncu ze swiadkowa, by ostatecznie wybrac, moj misiak wie tylko w jakim kolorze mam suknie (bo musi wiedziec jaka koszule ma miec i kolor garniturku) i ze jest cudna i nic pozatym. Zobaczy mnie dopiero w dniu slubu, pol godziny przed ceremonia, bo przyjedzie ze swoimi rodzicami do mnie i bedzie blogoslawienstwo, nastepnie pakujemy sie ze swiadkami do limuzyny i do kosciola, a tam pojdzie pierwszy i bedzie czekal przy oltarzu a ja dopiero dojde i sadze ze to bedzie wielkie wejscie mimo iz wczesniej pare chwil mnie widzial.
Wiec osobiscie uwazam ze nie warto chodzic z narzeczonym po salonach i pokazywac mu sie w sukni, bo nawet jesli nie zobaczy ciebie w tej wlasciwej to i tak bedzie juz mial jakies o tym wyobrazenie i moze byc mniej ale tylko ciute mnie zaskoczony. Wyrazajac powyzsza i swoja opinie nie kierowalam sie zupelnie przesadami, tylko jak najwieksza niespodzianka dla mojego slonka. :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszyscy mamy ten sam problem, ale czasem wierzymy w przesady warto sie zabezpieczyc:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tam nie wierze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry