Widok
Mój Tato, polonista, twierdzi inaczej - zatem piszemy wielką literą, dużą to masz wyobraźnię anonimowy trollu.
Anonim to troll. Niewiele potrafi wnieść do dyskusji, poza jakąś para-kąśliwą uwagę, nie zawsze na temat ale skupia się nie na meritum, a na osobie.
Tenże ,,, jest mało kreatywny, dość mizerny intelektualnie ale chce koniecznie wchodzić w szranki.
p.s. otwórz wątek, poddaj temat...przyjdę tam i cię stłamszę trollu:)
Anonim to troll. Niewiele potrafi wnieść do dyskusji, poza jakąś para-kąśliwą uwagę, nie zawsze na temat ale skupia się nie na meritum, a na osobie.
Tenże ,,, jest mało kreatywny, dość mizerny intelektualnie ale chce koniecznie wchodzić w szranki.
p.s. otwórz wątek, poddaj temat...przyjdę tam i cię stłamszę trollu:)
pierwszy traf z google
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=443
...
hal to pozer
pozuje na czlowieka szamanckiego,
pozuje na purystę językowego,
pozyje na inteligenta
ale to tylko pozory, nie dajcie się zwieść!
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=443
...
hal to pozer
pozuje na czlowieka szamanckiego,
pozuje na purystę językowego,
pozyje na inteligenta
ale to tylko pozory, nie dajcie się zwieść!
Jestem kierowcą. Nie dość tego także pieszym, rowerzystą i osobą poruszającą się z po mieście z wózkiem dziecięcym. Co więcej moja praca wiąże się bezpośrednio z prowadzeniem samochodu więc jeżdżę bardzo dużo. Do tego także mam rodzinę i bardzo zależy mi na bezpieczeństwie jej członków poruszających się w przestrzeni miejskiej. I zwyczajnie przeszkadzają mi samochody zaparkowane w sposób zupełnie bezmyślny a często wręcz niebezpieczny.
Ulice nie są Twoją prywatną własnością a przestrzenią publiczną.Gdy wszyscy użytkownicy tej przestrzeni będą stosować się do obowiązujących norm społecznych i prawnych poruszanie się po niej będzie łatwiejsze, płynniejsze a co najważniejsze bezpieczniejsze. Ale jak pisałem powyżej zdajesz się zbyt ograniczona żeby zrozumieć rzeczy dla większości oczywiste. Uważam że Straż Miejska robi świetną robotę nakładając kary na osoby Twojego pokroju. Życzę Ci wielu owocnych spotkań z przedstawicielami tej formacji. Może częste mandaty nauczą czegoś nawet Ciebie.
Poza tym punktualne przybywanie na spotkania służbowe to kwestia odpowiedniej organizacji czasu pracy a nie - jak sugerujesz - nieprawidłowego parkowania.
A skoro na forum podejmujesz temat to musisz liczyć się z tym że wywoła on dyskusję w której nie wszyscy będą mieli to samo zdanie co Ty. Więc późniejsze strzelanie fochów w stylu "ja już z wami maluczcy nie będę dyskutować bo śmiecie się ze mną nie zgadzać a ja przecież wiem lepiej" jest nieco dziecinne.
Ulice nie są Twoją prywatną własnością a przestrzenią publiczną.Gdy wszyscy użytkownicy tej przestrzeni będą stosować się do obowiązujących norm społecznych i prawnych poruszanie się po niej będzie łatwiejsze, płynniejsze a co najważniejsze bezpieczniejsze. Ale jak pisałem powyżej zdajesz się zbyt ograniczona żeby zrozumieć rzeczy dla większości oczywiste. Uważam że Straż Miejska robi świetną robotę nakładając kary na osoby Twojego pokroju. Życzę Ci wielu owocnych spotkań z przedstawicielami tej formacji. Może częste mandaty nauczą czegoś nawet Ciebie.
Poza tym punktualne przybywanie na spotkania służbowe to kwestia odpowiedniej organizacji czasu pracy a nie - jak sugerujesz - nieprawidłowego parkowania.
A skoro na forum podejmujesz temat to musisz liczyć się z tym że wywoła on dyskusję w której nie wszyscy będą mieli to samo zdanie co Ty. Więc późniejsze strzelanie fochów w stylu "ja już z wami maluczcy nie będę dyskutować bo śmiecie się ze mną nie zgadzać a ja przecież wiem lepiej" jest nieco dziecinne.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
@ Niulka
Ale, ale, wolnego. Co innego jest relacja na poziomie prywatnym - w biznesie, gdzie obowiązują relacje pionowe, hierarchiczne wynikajace z umowy o pracę, a co innego gdy mamy do czynienia z polityką, gdzie mamy do czynienia z relacjami egalitarnymi, poziomymi,gdzie jeden głos jest równy drugiemu.
W naszej sytuacji te reguły demokratyczne zostały odrzucone, na rzecz interesów establishmentu postkomunistycznego, w efekcie czego nie decydują reguły politycznej gry egalitarnej a działają mechanizmy podporządkowania, czyli politycznego zniewolenia a to już jest autorytaryzm bądź totalitaryzm.
Trzeba więc pamiętać, że różne sfery bytu rządzą się odmiennymi regułami gry.Ich ujednolicenie prowadzi do totalitaryzmu, co już przerabialiśmy.
Ale, ale, wolnego. Co innego jest relacja na poziomie prywatnym - w biznesie, gdzie obowiązują relacje pionowe, hierarchiczne wynikajace z umowy o pracę, a co innego gdy mamy do czynienia z polityką, gdzie mamy do czynienia z relacjami egalitarnymi, poziomymi,gdzie jeden głos jest równy drugiemu.
W naszej sytuacji te reguły demokratyczne zostały odrzucone, na rzecz interesów establishmentu postkomunistycznego, w efekcie czego nie decydują reguły politycznej gry egalitarnej a działają mechanizmy podporządkowania, czyli politycznego zniewolenia a to już jest autorytaryzm bądź totalitaryzm.
Trzeba więc pamiętać, że różne sfery bytu rządzą się odmiennymi regułami gry.Ich ujednolicenie prowadzi do totalitaryzmu, co już przerabialiśmy.
Niulka
jako doświadczony i wszystko lepiej wiedzący kierowca
wskaż proszę kilka absurdalnych zakazów parkowania na terenie Trójmiasta...
bo moze trzeba zlikwidować te zakazy a nie SM?
...
tymczasem, podejrzewam, że nie będziesz potrafiła wskazać takich zakazów,
więc dalej wylewaj swoje żale,
niczym nie różnisz się np.
od złomiarza, który kradnie mienie publiczne, bo musi wyżywić rodzinę
on też ma w d*pie dobro publiczne, liczy się dobro jego rodziny
...
jako kierowca stwierdzam, ze bardzo irytuja mnie zle zaparkowane samochody - przynajmniej te, na ktore zwracam uwage
a zwracam uwage na:
samochody utrudniajace ruch (np. wystajace na pas jezdni tylem lub blokujace ruch mimo zakazów parkowania)
zaparkowane w poprzek na kilku miejscach parkingowych, tak ze inni nie moga juz skorzystac z miejsca sasiedniego
...
jako rowerzysta:
irytuja mnie samochdy zaparkowane na sciezkach rowerowych
...
jako pieszy:
na szczescie nie musze pchac przed soba wozka z dzieckiem, ani sam nie poruszam sie na wozku, wiec nie irytuja mnie samochody zajmujace chodnik, ale potrafie zrozumiec ludzi, ktorych irytuja tak zaparkowane auta
...
poza tym irytuje mnie rozjezdanie i niszczenie trawników miejskich
odnajdujesz siebie gdzies Niulka?
http://galeria.trojmiasto.pl/Losie-na-drodze-g5.html
jako doświadczony i wszystko lepiej wiedzący kierowca
wskaż proszę kilka absurdalnych zakazów parkowania na terenie Trójmiasta...
bo moze trzeba zlikwidować te zakazy a nie SM?
...
tymczasem, podejrzewam, że nie będziesz potrafiła wskazać takich zakazów,
więc dalej wylewaj swoje żale,
niczym nie różnisz się np.
od złomiarza, który kradnie mienie publiczne, bo musi wyżywić rodzinę
on też ma w d*pie dobro publiczne, liczy się dobro jego rodziny
...
jako kierowca stwierdzam, ze bardzo irytuja mnie zle zaparkowane samochody - przynajmniej te, na ktore zwracam uwage
a zwracam uwage na:
samochody utrudniajace ruch (np. wystajace na pas jezdni tylem lub blokujace ruch mimo zakazów parkowania)
zaparkowane w poprzek na kilku miejscach parkingowych, tak ze inni nie moga juz skorzystac z miejsca sasiedniego
...
jako rowerzysta:
irytuja mnie samochdy zaparkowane na sciezkach rowerowych
...
jako pieszy:
na szczescie nie musze pchac przed soba wozka z dzieckiem, ani sam nie poruszam sie na wozku, wiec nie irytuja mnie samochody zajmujace chodnik, ale potrafie zrozumiec ludzi, ktorych irytuja tak zaparkowane auta
...
poza tym irytuje mnie rozjezdanie i niszczenie trawników miejskich
odnajdujesz siebie gdzies Niulka?
http://galeria.trojmiasto.pl/Losie-na-drodze-g5.html
Dlatego cały czas twierdzę, że człowiek przedsiębiorczy i samodzielnie myślący nigdy nie dogada się z ofiarą. Tak na marginesie, ja mogę być tylko sterem. Do pozostałych funkcji mam ludzi. Bardzo cenię ich podporządkowanie pod wszystko, co społecznie słuszne, bo bez nich nie zrobiłabym nic. Potrafię docenić człowieka i żaden baran nie będzie mi mówił, że jest inaczej. Oni są dla mnie- ja jestem dla nich. Proste.
1) "Przepisy porządkowe w kwestii np: parkowania mają przede wszystkim na celu zapewnienie bezpieczeństwa"... gdybyś rzeczywiście był kierowcą, jak twierdzisz, widziałbyś absurd znakowania, jaki mamy w Polsce.
2) "A papierek po zjedzonym batonie też pewnie rzucasz na ziemię bo przecież tak jest szybciej niż wrzucić do śmietnika prawda?" Nieprawda. Swoje fantazje kieruj w inną stronę. To parkowanie, a nie śmiecenie, może zaraz podepniesz pod to gwałt, rozbój i zbrodnię przeciwko ludzkości?
3) "Na forum w tym temacie tak jak napisałaś niewiele można zdziałać." W rzeczywistości także. Trzeba mieć odpowiednie zaplecze.
4) Naprawdę skończyłam już z Wami dyskusję nt racji czy "nieracji". Dla mnie najważniejsza jest rodzina i jeśli dotarcie na spotkanie na czas i sukces finansowy, związany bezpośrednio z nim, wiąże się z kolejnym mandatem za parkowanie, sorry... może dla Was ważniejszy jest rzekomy porządek społeczny od rodziny, ale nie dla mnie. Ja już wybrałam i nie pytam Was o zdanie czy jest to słuszne czy nie. Po prostu stwierdziłam, że oddam głos na tego, który zlikwiduje zjadaczy mojego czasu. Koniec.
2) "A papierek po zjedzonym batonie też pewnie rzucasz na ziemię bo przecież tak jest szybciej niż wrzucić do śmietnika prawda?" Nieprawda. Swoje fantazje kieruj w inną stronę. To parkowanie, a nie śmiecenie, może zaraz podepniesz pod to gwałt, rozbój i zbrodnię przeciwko ludzkości?
3) "Na forum w tym temacie tak jak napisałaś niewiele można zdziałać." W rzeczywistości także. Trzeba mieć odpowiednie zaplecze.
4) Naprawdę skończyłam już z Wami dyskusję nt racji czy "nieracji". Dla mnie najważniejsza jest rodzina i jeśli dotarcie na spotkanie na czas i sukces finansowy, związany bezpośrednio z nim, wiąże się z kolejnym mandatem za parkowanie, sorry... może dla Was ważniejszy jest rzekomy porządek społeczny od rodziny, ale nie dla mnie. Ja już wybrałam i nie pytam Was o zdanie czy jest to słuszne czy nie. Po prostu stwierdziłam, że oddam głos na tego, który zlikwiduje zjadaczy mojego czasu. Koniec.
"a Ty jak chcesz, stój sobie ładnie w rządku posłuszny i grzeczny, zważając na to, by nikt nie nazwał Cię aroganckim :)"
Widzisz niulka nie chodzi o posłuszeństwo i o to czy ktoś nazwie mnie tak czy inaczej. Przepisy porządkowe w kwestii np: parkowania mają przede wszystkim na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom danego ciągu komunikacyjnego (dlatego m.in zabronione jest parkowanie bezpośrednio przed skrzyżowaniem czy przejściem dla pieszych). Poza tym kwestia ich przestrzegania lub nie to także kwestia przestrzegania podstawowych zasad współżycia społecznego (nie parkuje się samochodu tak aby utrudniał on poruszanie się całej reszcie świata i np: mama z dzieckiem w wózku musiała po jezdni obchodzić zaparkowany na chodniku pojazd).
To nie tylko kwestia przestrzegania przepisów ale także kwestia szacunku dla innych, kultury osobistej i dobrego wychowania. Ale zdajesz się dziecko drogie zbyt ograniczona żeby zrozumieć rzeczy aż tak oczywiste.
A papierek po zjedzonym batonie też pewnie rzucasz na ziemię bo przecież tak jest szybciej niż wrzucić do śmietnika prawda?
"Jednak Wasz problem polega na tym, że niewiele możecie zdziałać."
Ludzie dla których nie ma znaczenia to że ich zaparkowany nieprawidłowo samochód utrudnia ruch i zagraża bezpieczeństwu są faktycznie problemem. Na forum w tym temacie tak jak napisałaś niewiele można zdziałać. I od karania takich właśnie osób jest Straż Miejska.
Widzisz niulka nie chodzi o posłuszeństwo i o to czy ktoś nazwie mnie tak czy inaczej. Przepisy porządkowe w kwestii np: parkowania mają przede wszystkim na celu zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim użytkownikom danego ciągu komunikacyjnego (dlatego m.in zabronione jest parkowanie bezpośrednio przed skrzyżowaniem czy przejściem dla pieszych). Poza tym kwestia ich przestrzegania lub nie to także kwestia przestrzegania podstawowych zasad współżycia społecznego (nie parkuje się samochodu tak aby utrudniał on poruszanie się całej reszcie świata i np: mama z dzieckiem w wózku musiała po jezdni obchodzić zaparkowany na chodniku pojazd).
To nie tylko kwestia przestrzegania przepisów ale także kwestia szacunku dla innych, kultury osobistej i dobrego wychowania. Ale zdajesz się dziecko drogie zbyt ograniczona żeby zrozumieć rzeczy aż tak oczywiste.
A papierek po zjedzonym batonie też pewnie rzucasz na ziemię bo przecież tak jest szybciej niż wrzucić do śmietnika prawda?
"Jednak Wasz problem polega na tym, że niewiele możecie zdziałać."
Ludzie dla których nie ma znaczenia to że ich zaparkowany nieprawidłowo samochód utrudnia ruch i zagraża bezpieczeństwu są faktycznie problemem. Na forum w tym temacie tak jak napisałaś niewiele można zdziałać. I od karania takich właśnie osób jest Straż Miejska.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem