Widok
Przygotowania
Sluchajcie jak to ma byc? Jezeli slub mam na 16 to na ktora powinnam byc juz w 100% gotowa? Mozecie opowiedziec z waszego doswiadczenia? Na ktora mam miec gotowa fryzure i makijaz? Z fryzura moge miec problem bo nikogo nie moge znalezc dobrego ;/ p Ola Czerwinska ma juz zajety termin.. Pomocy :(
Witaj, to zależy od wielu czynników- jak daleko masz z domu do kościoła/ USC., czy robicie błogosławieństwo, czy chcesz mieć kamerzystę, który zrobi reportaż z przygotowań w domu. Ja byłam w pełni gotowa, uczesana, umalowana i ubrana godzinę przed ceremonią. Wzięłam pod uwagę fakt, że ślub był w wakacje i mogą być korki na drodze, a do kościoła miałam 20 minut autem, więc sporo.
Fryzjerka i makijażystka przyjechały do mnie 4 godziny przed wyjściem z domu ( oprócz mnie malowały i czesały jeszcze 3 inne osoby z rodziny). Czesanie mnie trwało około godziny, malowanie podobnie ( wcześniej robiłam próbną fryzurę i makijaż, więc babeczki dokładnie wiedziały, co i jak i poszło sprawnie, dużo zależy też od tego, jak bardzo "wymyślną" chcesz fryzurę i makijaż). Czesana byłam jako pierwsza, a malowana jako ostatnia. bardzo sobie chwaliłam to rozwiązanie, bo miałam w przerwie czas na zjedzenie solidnego posiłku, co się bardzo przydało ;-) Potem ubieranie sukni, błogosławieństwo, zdjęcia i wyjazd do kościoła :) Czas mijał błyskawicznie!
Z fryzjerką niestety nie pomogę, bo czesała mnie właśnie p. Ola. Nie dziwi mnie, że ma zajęty termin, ja rezerwowałam ją rok do przodu, tak koleżanki zachwalały. Może zajrzy tutaj na forum ktoś, kto zna równie sprawdzoną osobę, czego Tobie życzę :)
Fryzjerka i makijażystka przyjechały do mnie 4 godziny przed wyjściem z domu ( oprócz mnie malowały i czesały jeszcze 3 inne osoby z rodziny). Czesanie mnie trwało około godziny, malowanie podobnie ( wcześniej robiłam próbną fryzurę i makijaż, więc babeczki dokładnie wiedziały, co i jak i poszło sprawnie, dużo zależy też od tego, jak bardzo "wymyślną" chcesz fryzurę i makijaż). Czesana byłam jako pierwsza, a malowana jako ostatnia. bardzo sobie chwaliłam to rozwiązanie, bo miałam w przerwie czas na zjedzenie solidnego posiłku, co się bardzo przydało ;-) Potem ubieranie sukni, błogosławieństwo, zdjęcia i wyjazd do kościoła :) Czas mijał błyskawicznie!
Z fryzjerką niestety nie pomogę, bo czesała mnie właśnie p. Ola. Nie dziwi mnie, że ma zajęty termin, ja rezerwowałam ją rok do przodu, tak koleżanki zachwalały. Może zajrzy tutaj na forum ktoś, kto zna równie sprawdzoną osobę, czego Tobie życzę :)
Ja miałam ślub na 16. Szykowała mnie moja przyjaciółka (zawodowa fryzjerka i manikiurzystka itd, full serwis w jednej osobie) i świadkowa w jednym :) Przyjechała o 12. Czesanie, paznokcie, malowanie. Tylko ja, nikt z rodziny. Pod koniec był kamerzysta (wcześniej był u mojego męża nakręcic co nieco). O 15.30 przyjechał mąż, świadek i teście. Błogosławieństwo i tyle. Do kościoła... 2 budynki obok ;p