Widok
@sadyl - pamiętam ;-) Pamiętam też, jak mi powiedziałeś, że mój remont będzie się ciągnął, bo po skończonej robocie.... ;-) Cały czas się z tego śmieje ;-)
Mój mam nadzieję zamknie się w 3 miesiącach, czyli już niedługo :-)
Tobie też życzę wygrania zakładu, już nie dla samej wygranej (chociaż nie wiem jaka jest stawka), ale oby w końcu było z głowy :-)
Mój mam nadzieję zamknie się w 3 miesiącach, czyli już niedługo :-)
Tobie też życzę wygrania zakładu, już nie dla samej wygranej (chociaż nie wiem jaka jest stawka), ale oby w końcu było z głowy :-)
@Majka:
A pamiętasz naszą rozmowę sprzed N tygodni, kiedy planowałaś skończyć kuchnię w tydzień? ;>
Ja byłem święcie przekonany, że wczoraj zamknę temat szpachla na suficie i dzisiaj już bajeczka, czyli grunt i farba... ale niestety... :/
Doszła obróbka lamp, które są "wtopione" w sufit... czyli kolejny dzień poślizgu. Ale oczywiście mam co robić w tym czasie... nawet bardzo ;)
Co do grilla... jestem panem swojego czasu - zatem zajeżdżaj, kiedy tylko zechcesz :)
A pamiętasz naszą rozmowę sprzed N tygodni, kiedy planowałaś skończyć kuchnię w tydzień? ;>
Ja byłem święcie przekonany, że wczoraj zamknę temat szpachla na suficie i dzisiaj już bajeczka, czyli grunt i farba... ale niestety... :/
Doszła obróbka lamp, które są "wtopione" w sufit... czyli kolejny dzień poślizgu. Ale oczywiście mam co robić w tym czasie... nawet bardzo ;)
Co do grilla... jestem panem swojego czasu - zatem zajeżdżaj, kiedy tylko zechcesz :)
@Majka:
Do parapetówy daleko. Na razie założyłem się z μ, że do końca lipca kuchnia będzie i robię wszystko w tym kierunku (Bosch.. jak ja nie cierpię szpachla..szczególnie na suficie :/).
Działkówka na ugorze porośniętym chwastami to też niezbyt dobry pomysł.
Ale zawsze możesz wpaść do mnie, do "ogródka grillowego". Ten działa i ma się dobrze ;)
Do parapetówy daleko. Na razie założyłem się z μ, że do końca lipca kuchnia będzie i robię wszystko w tym kierunku (Bosch.. jak ja nie cierpię szpachla..szczególnie na suficie :/).
Działkówka na ugorze porośniętym chwastami to też niezbyt dobry pomysł.
Ale zawsze możesz wpaść do mnie, do "ogródka grillowego". Ten działa i ma się dobrze ;)
>"pielicielka" wymaga częstego używania
Nie mam nic przeciwko częstemu używaniu pielicielki ;]
Manson poruszył kwestię etyki producenta. Wstrząsnęlo to moim sumieniem do głębi.
Wypaćkam resztkę Roundup'u, jaka mi jeszcze została a na działkę kupiłem flaszkę jego polskiego odpowiednika o nazwie Agrosan 360SL.
Przy okazji: jest sporo tańszy :D
Nie mam nic przeciwko częstemu używaniu pielicielki ;]
Manson poruszył kwestię etyki producenta. Wstrząsnęlo to moim sumieniem do głębi.
Wypaćkam resztkę Roundup'u, jaka mi jeszcze została a na działkę kupiłem flaszkę jego polskiego odpowiednika o nazwie Agrosan 360SL.
Przy okazji: jest sporo tańszy :D
>Czemu uważasz, że Roundup to zło?
Bo zachodzi tu prawo Murphy'ego "Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie". Zatem, jeśli jest to tak dobry środek, to z pewnością coś z nim jest złego:d
> Zatem pewności braku skutków ubocznych zastosowania młodoukraińskiej pielicielki nie ma :D
Tylko, że randap działa przez cały sezon (przy zastosowaniu we właściwy sposób i przy dobrych warunkach pogodowych) a "pielicielka" wymaga częstego używania.
Wszystko więc sprowadza się do kwestii finansów - randap = raz w roku, "pielicielka" kilka razy w sezonie... chyba że dojdzie do "wypadku przy pracy", wtedy 12x przez 18-27 lat:p
Bo zachodzi tu prawo Murphy'ego "Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie". Zatem, jeśli jest to tak dobry środek, to z pewnością coś z nim jest złego:d
> Zatem pewności braku skutków ubocznych zastosowania młodoukraińskiej pielicielki nie ma :D
Tylko, że randap działa przez cały sezon (przy zastosowaniu we właściwy sposób i przy dobrych warunkach pogodowych) a "pielicielka" wymaga częstego używania.
Wszystko więc sprowadza się do kwestii finansów - randap = raz w roku, "pielicielka" kilka razy w sezonie... chyba że dojdzie do "wypadku przy pracy", wtedy 12x przez 18-27 lat:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Tak w skrócie: http://biotechnologia.pl/archiwum/herbicyd-roundup-bardzo-szkodliwy,9667
Parę lat temu pracowałem nad fenomenem Monsanto. Udowodniłem związki między tą korporacją a kilkoma opiniotwórczymi ośrodkami w PL (Agora, GBE Polska, komisja ds. GMO przy MinŚrod i jeszcze inni, których już nie chce pamiętać), napisałem o tym kilka artykułów i jeszcze są w sieci. Jeśli temat Cię interesuje spytaj wujka o Monsanto dirty tricks, poczytaj też o ochronie patentów nasienniczych Monsanto z uwzględnieniem wpływu zmian genetycznych przez pszczoły i wiatr na rośliny niemodyfikowane, dobra jest też lektura procesów z niepokornymi rolnikami. Jeśli pamięć mnie nie zwodzi Planete albo C+ zrobiło parę filmów o tym, szczególnie wpływie randapu na dzieci rolników w AmerPoł.
Moja teza jest taka, że nie ma złych i dobrych rzeczy, tylko ładne i brzydkie. Kłamstwo jest brzydkie. Złodziejstwo też jest brzydkie. Kupowanie od kłamcy i złodzieja też jest brzydkie, bo legitymizuje jego czyny.
Swój problem możesz rozwiązać bardzo prosto: młodą Ukrainką ze wsi, która za niewielkie pieniądze wyczyści Ci pole z chwastów niezgorzej niż randap, a bez skutków ubocznych, i na dodatek w pakiecie dostarczy pozytywnych wrażeń zmysłowi wzroku :-)
Parę lat temu pracowałem nad fenomenem Monsanto. Udowodniłem związki między tą korporacją a kilkoma opiniotwórczymi ośrodkami w PL (Agora, GBE Polska, komisja ds. GMO przy MinŚrod i jeszcze inni, których już nie chce pamiętać), napisałem o tym kilka artykułów i jeszcze są w sieci. Jeśli temat Cię interesuje spytaj wujka o Monsanto dirty tricks, poczytaj też o ochronie patentów nasienniczych Monsanto z uwzględnieniem wpływu zmian genetycznych przez pszczoły i wiatr na rośliny niemodyfikowane, dobra jest też lektura procesów z niepokornymi rolnikami. Jeśli pamięć mnie nie zwodzi Planete albo C+ zrobiło parę filmów o tym, szczególnie wpływie randapu na dzieci rolników w AmerPoł.
Moja teza jest taka, że nie ma złych i dobrych rzeczy, tylko ładne i brzydkie. Kłamstwo jest brzydkie. Złodziejstwo też jest brzydkie. Kupowanie od kłamcy i złodzieja też jest brzydkie, bo legitymizuje jego czyny.
Swój problem możesz rozwiązać bardzo prosto: młodą Ukrainką ze wsi, która za niewielkie pieniądze wyczyści Ci pole z chwastów niezgorzej niż randap, a bez skutków ubocznych, i na dodatek w pakiecie dostarczy pozytywnych wrażeń zmysłowi wzroku :-)
@BMtF:
Bo?
Wiem, że wyrzyna prawie wszystko, co żyje i zielone :D
Przed chałupą mam kawałek "trawnika". Dwa lata temu były tam chaszcze, gdzie mógłbym się na stojąco chować ;)
Rok temu stwierdziłem, że dosyć tego.. i całość przekopałem i wypieliłem.
Po czym zasadziłem irgi "Royal Carpet".
Reakcja sąsiadów sceptyczna: "Panie, i tak odrośnie"
Na to czekałem. Jak chwasty wybiły na przynajmniej 30 cm, wsadziłem każdą irgę w worek foliowy i całość przeleciałem Roundupem.
Efekt.. powalał.
W tym roku, z półtora miesiąca temu, zrobiłem dokładnie to samo.
Ziemia już jest obrośnięta mchem. Chciałbym, żeby tak zostało.
Wywaliły pojedyncze chwaściory... i znowu.. irgi w folię i Roundup.
W tej chwili... to co żyje na (poza irgami) to kilka (może.. kilkanaście) sztuk. Zabiję je pędzelkiem. Mniej roboty niż z kolejnym ofoliowaniem irg :D
Czemu uważasz, że Roundup to zło?
Bo?
Wiem, że wyrzyna prawie wszystko, co żyje i zielone :D
Przed chałupą mam kawałek "trawnika". Dwa lata temu były tam chaszcze, gdzie mógłbym się na stojąco chować ;)
Rok temu stwierdziłem, że dosyć tego.. i całość przekopałem i wypieliłem.
Po czym zasadziłem irgi "Royal Carpet".
Reakcja sąsiadów sceptyczna: "Panie, i tak odrośnie"
Na to czekałem. Jak chwasty wybiły na przynajmniej 30 cm, wsadziłem każdą irgę w worek foliowy i całość przeleciałem Roundupem.
Efekt.. powalał.
W tym roku, z półtora miesiąca temu, zrobiłem dokładnie to samo.
Ziemia już jest obrośnięta mchem. Chciałbym, żeby tak zostało.
Wywaliły pojedyncze chwaściory... i znowu.. irgi w folię i Roundup.
W tej chwili... to co żyje na (poza irgami) to kilka (może.. kilkanaście) sztuk. Zabiję je pędzelkiem. Mniej roboty niż z kolejnym ofoliowaniem irg :D
Czemu uważasz, że Roundup to zło?
Odświeżam stary wątek, bo właśnie zostałem działkowiczem :D
Koszt działki: jednorazowe wpisowe do PZD 60 zł + opłata z tytułu dzierżawy 0,65 zł/m² rocznie.
Działka ma 200 m² czyli 130 zł na rok.
I najlepsze:
Na działce co prawda nie ma prądu, ale jakbym bardzo go potrzebował, to mogę se porządniejszy przedłużacz z domu puścić.
Mam na działkę mniej niż 50m :D
Jeśli autor wątku jest jeszcze zainteresowany, niech się do mnie odezwie. Jest jeszcze kilka wolnych działek, po 100 m² każda (można wydzierżawić kilka sąsiednich - dlatego ja mam 200).
A jak ktoś lubi dłubać w ziemi i się nudzi, to zapraszam.
Ja, póki co, czasu nie mam i jedynie bliższą przyjaźń z kolegą Roundup'em planuję :)
Koszt działki: jednorazowe wpisowe do PZD 60 zł + opłata z tytułu dzierżawy 0,65 zł/m² rocznie.
Działka ma 200 m² czyli 130 zł na rok.
I najlepsze:
Na działce co prawda nie ma prądu, ale jakbym bardzo go potrzebował, to mogę se porządniejszy przedłużacz z domu puścić.
Mam na działkę mniej niż 50m :D
Jeśli autor wątku jest jeszcze zainteresowany, niech się do mnie odezwie. Jest jeszcze kilka wolnych działek, po 100 m² każda (można wydzierżawić kilka sąsiednich - dlatego ja mam 200).
A jak ktoś lubi dłubać w ziemi i się nudzi, to zapraszam.
Ja, póki co, czasu nie mam i jedynie bliższą przyjaźń z kolegą Roundup'em planuję :)
Łomza --ma swój urok
ale nie bedzie wielu po drodze ...
ja mam tak wbite w głowie ,ze dobrze jest miec lokum w kilku miejscach
tylko dobrze to zagospodarowac -by choc na opłaty pracowało
kiedy nie uzytkujesz
wiem,ze to sie nie zawsze da
Dom i ziemia--to cos do czego zawsze mozna wrocic
w razie zaqwirowan
nie da sie tego wydzierzawic?
ale nie bedzie wielu po drodze ...
ja mam tak wbite w głowie ,ze dobrze jest miec lokum w kilku miejscach
tylko dobrze to zagospodarowac -by choc na opłaty pracowało
kiedy nie uzytkujesz
wiem,ze to sie nie zawsze da
Dom i ziemia--to cos do czego zawsze mozna wrocic
w razie zaqwirowan
nie da sie tego wydzierzawic?