Widok
Pszenna zalana kolejny raz
Na Pszennej jeziora, na Ksiezycowej potok a gmina buduje plac zabaw . Ludzie uszkodzimy sobie samochody i kogo to obchodzi. Gmina Stężyca- ścieżki, drózki asfaltowe a tu kur..a średniowiecze i by nie było ,że się czepiam ale po 20 latach mieszkania tu to mam prawo się wkurzać!
Ale to wina dewelopera ze takie piekne szeregowce pobudowal. I przestancie porownywac z innymi gminami, gdzie maja dwie drogi na krzyz. Ile to razy trzeba tlumaczyc ze Banino rozwija sie za szybko i gmina nie nadaza. Nawet jakby przeznaczyli caly budzet tylko na Banino. Bo widzisz, tam gdzie dzis rosnie trawka i pasa sie krowki, jutro deweloper postawi szereg na 1000 mieszkancow.
Nie wina dewelopera tylko wina urzędników wydających pozwolenia. Co nie wiedzą co się dzieje po za budynkiem gminy, na Marsie mieszkają? Nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje błędne decyzje. Ostatnio był jakiś program w TV z tuchomskiej żenada i tyle. Nie ma winnych, a jak ich nie ma to prosta sprawa zwolnić tych którzy mogli coś z tym zrobić i nie zrobili nic. Mają zastępców. Jak zastępcy się nie sprawdzą to zwolnić zastępców a potem jak kolejni się nie sprawdzą to zastępców zastępców aż w końcu znajda się odpowiedni ludzie. Nie ma co się tu rozwodzić i dyskutować co można a czego nie bo prawo tak czy tak. Konkrety są potrzebne.
Tak jak piszesz, deweloper zapewnia dojazd do budynków, które postawił. Jest kostka wyłożona. Za drogi gminne np.Pszenna odpowiada gmina. Z mojego punktu widzenia, jest to wiele lat zaniedbań ze strony urzędników. Chociażby skrzyżowanie przy Biedronce, teren sprzedano, a drogę zrobiono na odp... się. Nikt tego nie pilnował.Każdy sobie rzepke skrobie. Teraz są kolejne roboty i wydane pieniądze z Naszych podatków. Dopóki nie zmienią się włodarze i zakończy się myślenie typu aby było nic się nie zmieni.
Pozwolenia na budowę nie są wydawane przez Urząd Gminy- tak było kiedyś. Owszem mogliby uwzględnić w planie zagospodarowania przestrzennego np. zapis iż deweloper musi zapewnić drogi dojazdowe ale w praktyce oznacza to znaczną podwyżkę cen nieruchomości. Podwyżka cen oznacza brak klientów. Przecież ludzie wyprowadzają się do Banina bo tanio. Jak deweloper wliczy sobie w cenę domu/mieszkania koszt wybudowania drogi dojazdowej to już tak tanio nie będzie. Kupcie mieszkanie/dom w mieście wtedy macie asfalt/kostkę i inne dobra cywilizacji.
Pszenna zalewana jest systematycznie zimą i latem.
Martwi mnie, że do tych zdarzeń wykorzystywana jest straż pożarna. Nie ma planu i pomysłu jak rozwiązać problem systemowo.
Niemal każdego dnia wyje syrena w Baninie i druhowie pędzą wozami bojowymi do pompowania kałuży.
Niszczą sprzęt na usługi komunalne. Co będzie jak kiedyś nie będą mogli wyjechać do zadania właściwego dla straży pożarnej?
Po pewnym czasie w remizie będą stały "ciężarówki do wożenia niesprawnego lub nie atestowanego wyposażenia"
Nie twierdzę, że tak jest. Ale widzę co się dzieje. Oby moje obawy nigdy się nie sprawdziły.
Dla porównania beczka na ścieki 14m3 to ok 180zł brutto. Ciekawe ile kosztuje brutto wyjazd bojowego wozu straży pożarnej?
Martwi mnie, że do tych zdarzeń wykorzystywana jest straż pożarna. Nie ma planu i pomysłu jak rozwiązać problem systemowo.
Niemal każdego dnia wyje syrena w Baninie i druhowie pędzą wozami bojowymi do pompowania kałuży.
Niszczą sprzęt na usługi komunalne. Co będzie jak kiedyś nie będą mogli wyjechać do zadania właściwego dla straży pożarnej?
Po pewnym czasie w remizie będą stały "ciężarówki do wożenia niesprawnego lub nie atestowanego wyposażenia"
Nie twierdzę, że tak jest. Ale widzę co się dzieje. Oby moje obawy nigdy się nie sprawdziły.
Dla porównania beczka na ścieki 14m3 to ok 180zł brutto. Ciekawe ile kosztuje brutto wyjazd bojowego wozu straży pożarnej?
wszędzie gdzie można to gmina przepycha na mieszkańców odpowiedzialność za swoje "niedoróbki". I tak gdzie się da to przepuszcza się wodę z dróg wprost do kanalizacji sanitarnej, więc za rok rachunki za ścieki będą wyższe. I kiedy gmina weźmie się za osoby bezczelnie wyprowadzające rynny na drogę. Szacuję, że ostrożnie można stwierdzić, co najmniej 1/3 wody na drogach z dróg nie pochodzi. Tylko póki gmina nie zacznie za to faktycznie kasować to się to nie zmieni. Niech każdy wytłumaczy co robi z wodą i po połowie problemu. Tylko, że trzeba by się czepić wyborców a do tego to jaj nie ma nikt w gminie.
Na poniższym zdjęciu:
- gdzieś znajduje się droga
- gdzieś znajduje się wyniesienie na skrzyżowaniu
- gdzieś znajduje się dziura o głębokości 20cm na skraju płyt yomb, gdzie można urwać koło
- nie wiesz co jest pod spodem, może dziura, może pręt
- JESZCZE nie pływają ryby
http://i.imgur.com/z9Lr6PL.jpg
Z dedykacją dla tej części Banina która nie ma przyjemności jeździć Pszenną:
- na wysokości Chabrowej
- między K. Puchatka a Rolniczą
- na wysokości Bajecznej
gdzie droga jest zalana częściej niż sucha - macie naprawdę szczęście, że nie musicie tego przeżywać...
- gdzieś znajduje się droga
- gdzieś znajduje się wyniesienie na skrzyżowaniu
- gdzieś znajduje się dziura o głębokości 20cm na skraju płyt yomb, gdzie można urwać koło
- nie wiesz co jest pod spodem, może dziura, może pręt
- JESZCZE nie pływają ryby
http://i.imgur.com/z9Lr6PL.jpg
Z dedykacją dla tej części Banina która nie ma przyjemności jeździć Pszenną:
- na wysokości Chabrowej
- między K. Puchatka a Rolniczą
- na wysokości Bajecznej
gdzie droga jest zalana częściej niż sucha - macie naprawdę szczęście, że nie musicie tego przeżywać...
Nie mieszkam na Pszennej to oznacza tyle, że nie mam problemów z gigantycznymi rozlewiskami. Mam dla odmiany inne kłopoty
wynikające z działań gminnych.
Nie warto się licytować kto ma lepiej czy gorzej.
Sprawa zalanych ulic jest znana i wymaga działań ze strony gminy. Temat jest opisany i sfotografowany na tyle dobrze, że
wymaga to jedynie podjęcia decyzji. Ale jeśli ktoś nie wie co robić niech powie to wprost mieszkańcom.
Ile można czekać i słuchać bajek o zbiorniku retencyjnym?
wynikające z działań gminnych.
Nie warto się licytować kto ma lepiej czy gorzej.
Sprawa zalanych ulic jest znana i wymaga działań ze strony gminy. Temat jest opisany i sfotografowany na tyle dobrze, że
wymaga to jedynie podjęcia decyzji. Ale jeśli ktoś nie wie co robić niech powie to wprost mieszkańcom.
Ile można czekać i słuchać bajek o zbiorniku retencyjnym?
Problem napewno istnieje i trzeba go rozwiązać. Teraz to problem Gminy i mieszkańców.
Ale jeśli by się chciało ustalać przyczynę to trzeba było pochylić się nad tym czemu Developer nie zrobił drogi a przeważnie to jest z powodu iż pozwolenia wydaje Starostwo które często uchyla warunki jakie stawia Gmina (wybudowanie drogi, skrzyżowań).
Reasumując taki stan rzeczy funduje nam Starostwo bo nie stawia żadnych wymagań Developerom.
Co do obowiązku Gminy pamiętajmy iż Gminny budżet jest z naszych podatków to znaczy osób zameldowanych.
I tu mam pytanie ile osób z Pszennej jest zameldowanych i płaci podatki do naszej Gminy a nie do obcych?
Drugie pytanie jest czy Gmina powinna budować drogi z naszych podatków do świeżo budowanych szeregów przez developerów czy powinna wpierw zaspokajać potrzeby obecnych mieszkańców którzy płacą podatki. Bo generalnie Gmina nie może być Mikołajem który stawia drogę dla Developera aby ten lepiej sprzedał. Nie stety jest kolejka ale aby to było sprawne musiym płacić podatki do naszej Gminy. Dlatego jedno jest wymagać od Gminy akcji a drugie to lokalny patriotyzm w postaci zameldowania się i płacenia podatków.
Pozdrawiam
Ale jeśli by się chciało ustalać przyczynę to trzeba było pochylić się nad tym czemu Developer nie zrobił drogi a przeważnie to jest z powodu iż pozwolenia wydaje Starostwo które często uchyla warunki jakie stawia Gmina (wybudowanie drogi, skrzyżowań).
Reasumując taki stan rzeczy funduje nam Starostwo bo nie stawia żadnych wymagań Developerom.
Co do obowiązku Gminy pamiętajmy iż Gminny budżet jest z naszych podatków to znaczy osób zameldowanych.
I tu mam pytanie ile osób z Pszennej jest zameldowanych i płaci podatki do naszej Gminy a nie do obcych?
Drugie pytanie jest czy Gmina powinna budować drogi z naszych podatków do świeżo budowanych szeregów przez developerów czy powinna wpierw zaspokajać potrzeby obecnych mieszkańców którzy płacą podatki. Bo generalnie Gmina nie może być Mikołajem który stawia drogę dla Developera aby ten lepiej sprzedał. Nie stety jest kolejka ale aby to było sprawne musiym płacić podatki do naszej Gminy. Dlatego jedno jest wymagać od Gminy akcji a drugie to lokalny patriotyzm w postaci zameldowania się i płacenia podatków.
Pozdrawiam
To moze Developerowi tęz powinno troche zależeć na poprawie stanu dróg? Bo im lepsze drogi tym wiećej ludzi kupi mieszkania w danym miejscu. Może ta wielka trójka Developerów powinna sie spotkac i obgadać temat, skoro z planu zagospodarowania wynika, że praktycznie całe Banino jest pod zabudowę mieszkaniową.Deveoplerzy też tracą na tych drogach - w wielu postach i w rozmowach z ludźmi przewija się jako jedna z przyczyn rezygnacji z zakupów stan dróg w miejscowości.
A to co się dzieje na Pszennej to naprawdę jest dramat. Ile razy można wzywać straż pożarną...
A to co się dzieje na Pszennej to naprawdę jest dramat. Ile razy można wzywać straż pożarną...
Chciałbym zobaczyć umowę pomiędzy UG a deweloperem. Gdzie jest zapis o konkretnej drodze dojazdowej do budowy.
O stanie początkowym nawierzchni na drodze gminnej przed inwestycją, informację o zajęciu pasa drogowego, informację
o objazdach o pojazdach jakie mają prawo na dojazd do budowy.
Kto to kiedykolwiek takie zasady wprowadził. Już nie wspomnę o ich egzekwowaniu.
Proszę zobaczyć na Rolniczą / Wspólną te zapadnięte i połamane płyty to zasługa "osobówek". Droga ma 2lata.
.Źródlana połamane płyty kupione za pieniądze podatników. Połamane przez "osobówki"
Pszenna do dzisiaj sterczą stalowe druty z płyt wyrwane przez ciężarówki.
Teraz jest przymiarka do Północnej. Nowy asfalt. Tego jeszcze nie przerabialiśmy, ale też pewnie da się połamać.
Kilka transportów z płynnym betonem z postojem na ulicy i po temacie.
W Baninie to jest norma a raczej brak zasad.
O stanie początkowym nawierzchni na drodze gminnej przed inwestycją, informację o zajęciu pasa drogowego, informację
o objazdach o pojazdach jakie mają prawo na dojazd do budowy.
Kto to kiedykolwiek takie zasady wprowadził. Już nie wspomnę o ich egzekwowaniu.
Proszę zobaczyć na Rolniczą / Wspólną te zapadnięte i połamane płyty to zasługa "osobówek". Droga ma 2lata.
.Źródlana połamane płyty kupione za pieniądze podatników. Połamane przez "osobówki"
Pszenna do dzisiaj sterczą stalowe druty z płyt wyrwane przez ciężarówki.
Teraz jest przymiarka do Północnej. Nowy asfalt. Tego jeszcze nie przerabialiśmy, ale też pewnie da się połamać.
Kilka transportów z płynnym betonem z postojem na ulicy i po temacie.
W Baninie to jest norma a raczej brak zasad.