Widok
Pytanie do Pana Burmistrza
Ja to mam tylko jedno pytanie, bo ja prosty chłop ze wsi jestem i dla mnie jest czarne i białe, szarego nie widzę.
Skoro jak Pan wspomniał, zastał Pan po przejęciu władzy infrastrukturę wodno-kanalizacyjną w opłakanym stanie, to czemu zostały w tym czasie wydane kolejne pozwolenia deweloperom na rozbudowę kolejnych osiedli. Bo wie pan, jak wspomniałem ja głupi jestem, i mnie mamusia zawsze mówiła że z pustego to i Salomon nie naleje. Widocznie się myliła. Skoro jak ja bym wiedział że z wodą krucho, a tu kolejny deweloper przynosi papierki do podpisu, to po prostu bym nie wydał takiemu delikwentowi pozwolenia, bo aktualnie nie jesteśmy w stanie przyjąć nowych mieszkańców którzy mieli by zamieszkać w owej inwestycji. No chyba że deweloper miał zamiar budować wydmy z piasku to ok. Skoro gmina wie o problemach z wodą, prowadzi inwestuję związane ze zwiększeniem jej dostępności i to nie od wczoraj, to chyba rozumie się samo przez sie, że dopóki nie zostaną ukończone to wszelkie inne działania które powodują zwiększenie ilości mieszkańców, zostają na ten czas wstrzymane. Nie wiem, mnie prostemu chłopu wydaje się to logiczne.
Chyba że za całą sprawą kryje się coś innego, coś bardziej mrocznego, może jakieś mieszkanko dla potomnych, nie wiem, nie wiem, nie wnikajmy bo jeszcze nam tu CBA potrzebne. Po za tym, za przeproszeniem z choinki Pan się nie urwał, we władzach gminy jest Pan już długie lata, no może nie zawsze na piedestale, ale problemy i problemiki gminy były Panu znane, więc tłumaczenie się że nagle okazało się że z rury woda nie leci jest troszkę nie na miejscu. No ale ja też święty nie jestem, jak do szkoły chodziłem to też swojej Pani mówiłem że ja tego nie wiem bo mnie na tej lekcji nie było. Generalnie teraz to już musztarda po obiedzie, ja tylko zwróciłbym się z taką refleksją do Pana Burmistrza że nie tylko woda jest problemem w naszej gminie, i warto by było się zainteresować co jeszcze gnębi mieszkańców i zająć się tym zawczasu, gdy nie jest jeszcze za późno, bo kiedyś mogą się Panu wymówki skończyć, a ludzie to pamiętliwi są i naród mamy taki że lubi brudy na wierzch wyciągać.
Skoro jak Pan wspomniał, zastał Pan po przejęciu władzy infrastrukturę wodno-kanalizacyjną w opłakanym stanie, to czemu zostały w tym czasie wydane kolejne pozwolenia deweloperom na rozbudowę kolejnych osiedli. Bo wie pan, jak wspomniałem ja głupi jestem, i mnie mamusia zawsze mówiła że z pustego to i Salomon nie naleje. Widocznie się myliła. Skoro jak ja bym wiedział że z wodą krucho, a tu kolejny deweloper przynosi papierki do podpisu, to po prostu bym nie wydał takiemu delikwentowi pozwolenia, bo aktualnie nie jesteśmy w stanie przyjąć nowych mieszkańców którzy mieli by zamieszkać w owej inwestycji. No chyba że deweloper miał zamiar budować wydmy z piasku to ok. Skoro gmina wie o problemach z wodą, prowadzi inwestuję związane ze zwiększeniem jej dostępności i to nie od wczoraj, to chyba rozumie się samo przez sie, że dopóki nie zostaną ukończone to wszelkie inne działania które powodują zwiększenie ilości mieszkańców, zostają na ten czas wstrzymane. Nie wiem, mnie prostemu chłopu wydaje się to logiczne.
Chyba że za całą sprawą kryje się coś innego, coś bardziej mrocznego, może jakieś mieszkanko dla potomnych, nie wiem, nie wiem, nie wnikajmy bo jeszcze nam tu CBA potrzebne. Po za tym, za przeproszeniem z choinki Pan się nie urwał, we władzach gminy jest Pan już długie lata, no może nie zawsze na piedestale, ale problemy i problemiki gminy były Panu znane, więc tłumaczenie się że nagle okazało się że z rury woda nie leci jest troszkę nie na miejscu. No ale ja też święty nie jestem, jak do szkoły chodziłem to też swojej Pani mówiłem że ja tego nie wiem bo mnie na tej lekcji nie było. Generalnie teraz to już musztarda po obiedzie, ja tylko zwróciłbym się z taką refleksją do Pana Burmistrza że nie tylko woda jest problemem w naszej gminie, i warto by było się zainteresować co jeszcze gnębi mieszkańców i zająć się tym zawczasu, gdy nie jest jeszcze za późno, bo kiedyś mogą się Panu wymówki skończyć, a ludzie to pamiętliwi są i naród mamy taki że lubi brudy na wierzch wyciągać.