Widok
Płk Kiszczak
Ciekawe co by było gdyby o Tobie ktoś tak napisał : " Nie szkoda Wam czasu na czytanie Jego twórczości , przecież wszyscy i tak wiedzą , że składa się ona wyłącznie z beznadziejnych częstochowskich rymów ". I co wtedy?? Ano wtedy N. Port i okolice byłyby w zagrożeniu a w HP terrrrrrrror i wybuchy.
At
chyba trochę inaczej by to wyglądało... ;)
Ale nie w tym rzecz.
W moim subiektywnym odczuciu, spoza Twoich słów wystaje poczucie krzywdy niewspółmierne do tego, co się stało. "Proszę pani, a on nazwał mnie brzydkim chłopcem, beeee!".
Profilaktycznie: Nie piszę tego żeby Ci dokopać, bo polubiłam z Tobą rozmawiać. Po prostu jestem szczera.
Ale nie w tym rzecz.
W moim subiektywnym odczuciu, spoza Twoich słów wystaje poczucie krzywdy niewspółmierne do tego, co się stało. "Proszę pani, a on nazwał mnie brzydkim chłopcem, beeee!".
Profilaktycznie: Nie piszę tego żeby Ci dokopać, bo polubiłam z Tobą rozmawiać. Po prostu jestem szczera.
Stworku
Ależ nie , byłem prostu wściekły , wybuchnołem i napisałem co o tym myślę , chyba trochę za dużo . Nie mam charakteru mimozy .
Gdybym czuł się skrzywdzony to bym szybko Go odnalazł
i "wyrównał ".... Możesz mi wierzyć lub nie ale nie należę do ludzi słabych w bardzo szerokopojętym tego słowa znaczeniu .Teraz nazywa to się asertywnością . Kreacje typu "zgnębiony nieszczęśnik" są mi krańcowo obce . Miło niezwykle , że od czasu do czasu wymieniasz ze mna parę zdań , mimo moich wariacko przewrotnych odpowiedzi :)
Gdybym czuł się skrzywdzony to bym szybko Go odnalazł
i "wyrównał ".... Możesz mi wierzyć lub nie ale nie należę do ludzi słabych w bardzo szerokopojętym tego słowa znaczeniu .Teraz nazywa to się asertywnością . Kreacje typu "zgnębiony nieszczęśnik" są mi krańcowo obce . Miło niezwykle , że od czasu do czasu wymieniasz ze mna parę zdań , mimo moich wariacko przewrotnych odpowiedzi :)
At
mnie też miło.
Czy mi się wydaje, czy uznałeś teraz grupę mnie i moich znajomych za ośrodek, "z którego nieniejszym się alienuję"?
Dlaczego? Bo poprztykałeś się z Lennonką? O ile mnie pamięć nie myli, wszystko zaczęło się od Czesława Milosza. Może wyjaśnicie sobie, oboje, własne stanowisko w tej sprawie i z czego wynikają takie a nie inne sądy na temat ww. osoby. Dyskusja w temacie zawsze jest lepsza od pochopnego oceniania. Czy nie?
Czy mi się wydaje, czy uznałeś teraz grupę mnie i moich znajomych za ośrodek, "z którego nieniejszym się alienuję"?
Dlaczego? Bo poprztykałeś się z Lennonką? O ile mnie pamięć nie myli, wszystko zaczęło się od Czesława Milosza. Może wyjaśnicie sobie, oboje, własne stanowisko w tej sprawie i z czego wynikają takie a nie inne sądy na temat ww. osoby. Dyskusja w temacie zawsze jest lepsza od pochopnego oceniania. Czy nie?
At
nie zaglądaj, mówię.
nie będę popełniała dla ciebie 'ciekawych' grzechów.
a ty dbasz o to, żeby twoje były ciekawe i utrzymywały się na równym poziomie? pielęgnujesz je, doglądasz, pilnujesz jak rosną? jakieś nawozy sztuczne? przepisy na interesujące okazy? porady hodowlane? niewątpliwie jesteś specjalistą w swojej dziedzinie, z żałością i wstydem z powodu moich nudziarstw muszę oddać ci hołd.
nie będę popełniała dla ciebie 'ciekawych' grzechów.
a ty dbasz o to, żeby twoje były ciekawe i utrzymywały się na równym poziomie? pielęgnujesz je, doglądasz, pilnujesz jak rosną? jakieś nawozy sztuczne? przepisy na interesujące okazy? porady hodowlane? niewątpliwie jesteś specjalistą w swojej dziedzinie, z żałością i wstydem z powodu moich nudziarstw muszę oddać ci hołd.
Stworku
"tematy" naszych wypowiedzi zmieniają się z kuponu na kupon, nie jestem już w stanie objąć ich wspólnym nawiasem. zaczęło sie od Miłosza. to pierwszy kupon, a każda następna wypowiedź o czym innym. At za każdym razem czepia się innego słowa w tym, co odpiszę. nie chodzi już o to, o co chodziło na początku (przynajmniej mi), czyli o danie sobie spokoju z głupawymi komantarzami. i nie umiem tego zakończyć inaczej, jak przez nieodpowiadanie mu, co niniejszym z przyjemnością czynię. obojgu nam się nudziło.
Droga Lenn
Tzw. Powaga w pisanych tu textach nie jest odzwierciedleniem rzeczywistej, tak jak i jej wartości. TO JEST ZABAWA , choć w tym przypadku należy użyć czasu przeszłego . Wymiana skompresowanych kondensatów myślowych jest obciążona zwykle błędem percepcji odbierającego. Stąd nieporozumienia . Stąd błąd oceny postaci a tych staram się nie powtarzać. Życzę Ci wielu wspaniałych chwil na otoczonej mgiełką szczęścia a usłanej przez los , drodze .