Widok
At
mnie też miło.
Czy mi się wydaje, czy uznałeś teraz grupę mnie i moich znajomych za ośrodek, "z którego nieniejszym się alienuję"?
Dlaczego? Bo poprztykałeś się z Lennonką? O ile mnie pamięć nie myli, wszystko zaczęło się od Czesława Milosza. Może wyjaśnicie sobie, oboje, własne stanowisko w tej sprawie i z czego wynikają takie a nie inne sądy na temat ww. osoby. Dyskusja w temacie zawsze jest lepsza od pochopnego oceniania. Czy nie?
Czy mi się wydaje, czy uznałeś teraz grupę mnie i moich znajomych za ośrodek, "z którego nieniejszym się alienuję"?
Dlaczego? Bo poprztykałeś się z Lennonką? O ile mnie pamięć nie myli, wszystko zaczęło się od Czesława Milosza. Może wyjaśnicie sobie, oboje, własne stanowisko w tej sprawie i z czego wynikają takie a nie inne sądy na temat ww. osoby. Dyskusja w temacie zawsze jest lepsza od pochopnego oceniania. Czy nie?
Stworku
Ależ nie , byłem prostu wściekły , wybuchnołem i napisałem co o tym myślę , chyba trochę za dużo . Nie mam charakteru mimozy .
Gdybym czuł się skrzywdzony to bym szybko Go odnalazł
i "wyrównał ".... Możesz mi wierzyć lub nie ale nie należę do ludzi słabych w bardzo szerokopojętym tego słowa znaczeniu .Teraz nazywa to się asertywnością . Kreacje typu "zgnębiony nieszczęśnik" są mi krańcowo obce . Miło niezwykle , że od czasu do czasu wymieniasz ze mna parę zdań , mimo moich wariacko przewrotnych odpowiedzi :)
Gdybym czuł się skrzywdzony to bym szybko Go odnalazł
i "wyrównał ".... Możesz mi wierzyć lub nie ale nie należę do ludzi słabych w bardzo szerokopojętym tego słowa znaczeniu .Teraz nazywa to się asertywnością . Kreacje typu "zgnębiony nieszczęśnik" są mi krańcowo obce . Miło niezwykle , że od czasu do czasu wymieniasz ze mna parę zdań , mimo moich wariacko przewrotnych odpowiedzi :)
At
chyba trochę inaczej by to wyglądało... ;)
Ale nie w tym rzecz.
W moim subiektywnym odczuciu, spoza Twoich słów wystaje poczucie krzywdy niewspółmierne do tego, co się stało. "Proszę pani, a on nazwał mnie brzydkim chłopcem, beeee!".
Profilaktycznie: Nie piszę tego żeby Ci dokopać, bo polubiłam z Tobą rozmawiać. Po prostu jestem szczera.
Ale nie w tym rzecz.
W moim subiektywnym odczuciu, spoza Twoich słów wystaje poczucie krzywdy niewspółmierne do tego, co się stało. "Proszę pani, a on nazwał mnie brzydkim chłopcem, beeee!".
Profilaktycznie: Nie piszę tego żeby Ci dokopać, bo polubiłam z Tobą rozmawiać. Po prostu jestem szczera.
Płk Kiszczak
Ciekawe co by było gdyby o Tobie ktoś tak napisał : " Nie szkoda Wam czasu na czytanie Jego twórczości , przecież wszyscy i tak wiedzą , że składa się ona wyłącznie z beznadziejnych częstochowskich rymów ". I co wtedy?? Ano wtedy N. Port i okolice byłyby w zagrożeniu a w HP terrrrrrrror i wybuchy.
Jako Wielbłąda
Martwi mnie jedno , napisano , że jestem "gorszy" ;
Ja JESTEM NAJGORSZY bo :/ nie lubię prymitywnej głupoty/ tępego snobizmu , / pozerstwa
3/ cielęcego zachwytu np. tanim zleżałym idolem, umiejącym poza
piciem piwa , jedynie napisać parę obelżywych textów .
4/ nie lubię dewiantów i dewiacji (wiem , że mnie za to zaatakują)
5/ cenię LUDZI , którzy coś zdobyli lub do czegoś dążą a nie
płaczków popisujących się spleśniałymi textami z dawno
minionej epoki lub zasłaniających swe nieudacznictwo kobietą ...
6/ nie cenię kobiet wartych mniej niż dolna część ich ciała .
7/ wreszcie , bełkotliwych nie zawierających nic oprócz liter
kilometrowych textów
-----------------------------------------------------------------
I/ Cenię ludzi błyskotliwych , potrafiących mysleć
i wprowadzać to w czyn .
II/ Takich na których można gdy trzeba się oprzeć
III/ żyjących mocno ale prawdziwie .
IV/ po prostu ludzi otwartych , współczesnych , nie z ciemnogrodu.
Niestety piszący tu "m" ma rację . HP miał być miejscem wymiany mysli a nie wspomnianych nic nie wnoszących liter . Jest mi obojętne czy po tym co napisałem obrzucicie mnie błotem czy nie . Czasy studencko - Sobieskie mam poza sobą. Nie należę już do tego kręgu.
No i oczywiście " nie nastawałem i nie nastaję na czyjąkolwiek cnotę" . :)
Ja JESTEM NAJGORSZY bo :/ nie lubię prymitywnej głupoty/ tępego snobizmu , / pozerstwa
3/ cielęcego zachwytu np. tanim zleżałym idolem, umiejącym poza
piciem piwa , jedynie napisać parę obelżywych textów .
4/ nie lubię dewiantów i dewiacji (wiem , że mnie za to zaatakują)
5/ cenię LUDZI , którzy coś zdobyli lub do czegoś dążą a nie
płaczków popisujących się spleśniałymi textami z dawno
minionej epoki lub zasłaniających swe nieudacznictwo kobietą ...
6/ nie cenię kobiet wartych mniej niż dolna część ich ciała .
7/ wreszcie , bełkotliwych nie zawierających nic oprócz liter
kilometrowych textów
-----------------------------------------------------------------
I/ Cenię ludzi błyskotliwych , potrafiących mysleć
i wprowadzać to w czyn .
II/ Takich na których można gdy trzeba się oprzeć
III/ żyjących mocno ale prawdziwie .
IV/ po prostu ludzi otwartych , współczesnych , nie z ciemnogrodu.
Niestety piszący tu "m" ma rację . HP miał być miejscem wymiany mysli a nie wspomnianych nic nie wnoszących liter . Jest mi obojętne czy po tym co napisałem obrzucicie mnie błotem czy nie . Czasy studencko - Sobieskie mam poza sobą. Nie należę już do tego kręgu.
No i oczywiście " nie nastawałem i nie nastaję na czyjąkolwiek cnotę" . :)