Widok
Jeśli chcecie uciec i odpocząć od tego całego zgiełku i spędzić romantyczny weekend tylko we dwoje to Półwysep i te rejony są jak najbardziej na tak. Po za sezonem to tam cicho i praktycznie nic się nie dzieje ;)
Ja natomiast polecam Toruń. Cudowne miasto :)
Ja natomiast polecam Toruń. Cudowne miasto :)
___________________________________________________
"A gdyby tak świat leżał u Twych stóp...?"
''Nie odkładać marzeń, bo nie zmieszczą się na półce"
"A gdyby tak świat leżał u Twych stóp...?"
''Nie odkładać marzeń, bo nie zmieszczą się na półce"
Tak otóż to, Toruń na romantyczny weekend.
Jeśli ktoś mieszka nad morzem to ciągnie go w góry. Tych z gór nad morze, a z miasta to jadą nad morze albo jezioro byle była woda :P
Toruń ma swój urok i mnie się podoba więc go zdecydowanie polecam.
Jeśli ktoś mieszka nad morzem to ciągnie go w góry. Tych z gór nad morze, a z miasta to jadą nad morze albo jezioro byle była woda :P
Toruń ma swój urok i mnie się podoba więc go zdecydowanie polecam.
___________________________________________________
"A gdyby tak świat leżał u Twych stóp...?"
''Nie odkładać marzeń, bo nie zmieszczą się na półce"
"A gdyby tak świat leżał u Twych stóp...?"
''Nie odkładać marzeń, bo nie zmieszczą się na półce"
blacky ja jestem z Torunia, a od dwóch lat w gdansku. do domu fajnie podjechac, na weeend tez, ale ten koszt autostrady.. coraz wyzszy
ja jeżdżę często do Gdańska, ale pociągiem masakrycznie długo się jedzie a niby tak blisko :)
Aga M. przepraszam za te moje kiepskie opinie o Toruniu, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam. Ciekawe co myślisz teraz, jak porównasz te dwa miejsca do życia. (Ja planuje po studiach właśnie do Gdańska się przenieść).
Aga M. przepraszam za te moje kiepskie opinie o Toruniu, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam. Ciekawe co myślisz teraz, jak porównasz te dwa miejsca do życia. (Ja planuje po studiach właśnie do Gdańska się przenieść).
dla mnie gdansk był kiedys na weekend, a stał sie domem:) zupełnie inne miasta i inne mozliwosci, ja studia konczylam na umku:)
A ja polecam szczegolnie przeze mnie upodobane miejsce... stadninę w Białogórze. Znam ją od... chyba 15 lat. Wspaniałe otoczenie i atmosfera. Kiedy tam jestem, nie czuje uplywu czasu i nie obchodzi mnie on. Dla mnie bajkowe miejsce. Moze i dlatego, ze kocham konie i uwielbiam przebywać w ich towarzystwie. Bez watpienia jesli sie zdecydujecie spedzony tam weekend bedzie nawet bardzo romantyczny. Ech, aż Wam zazdroszcze :)
http://www.stadninabialogora.pl/
http://www.stadninabialogora.pl/
Z mojego prawie 5-letniego doświadczenia mogę polecić MANEKINA (najpyszniejsze naleśniki! w przeróżnych smakach!) na Starówce to na ul. Wysokiej albo po prostu na Rynku Staromiejskim (koło kościoła jezuitów i poczty).
Albo pizzerie METROPOLIS (ul. Strumykowa 5 i Podmurna 28). Nie wiem czy chodzi Ci o takie "trochę tańsze" czy ekskluzywne? te co podałam są naprawdę fajne, miła obsługa i fajny klimat. Są jeszcze przeróżne Sfinxy, Siouxy i np Kuranty (wszystko na Rynku Staromiejskim) ale jest tam bardzo drogo (jak na studencką kieszeń:)
No a jeśli chodzi o zwiedzanie to koniecznie nie poprzestańcie jedynie na zwiedzaniu starówki, ale zahaczcie również o Bydgoskie Przedmieście (Piękny klimat XIX wiecznej dzielnicy willowej, może trochę zaniedbanej, ale to dodaje jej jeszcze uroku (zwłaszcza polecam architekturę ulicy Bydgoskiej, Sienkiewicza i Mickiewicza oraz oczywiście przepiękny park, niestety zalany został w ostatniej powodzi i nie ma romantycznego mostku przez Martówkę, ale i tak jest klimacik).
Albo pizzerie METROPOLIS (ul. Strumykowa 5 i Podmurna 28). Nie wiem czy chodzi Ci o takie "trochę tańsze" czy ekskluzywne? te co podałam są naprawdę fajne, miła obsługa i fajny klimat. Są jeszcze przeróżne Sfinxy, Siouxy i np Kuranty (wszystko na Rynku Staromiejskim) ale jest tam bardzo drogo (jak na studencką kieszeń:)
No a jeśli chodzi o zwiedzanie to koniecznie nie poprzestańcie jedynie na zwiedzaniu starówki, ale zahaczcie również o Bydgoskie Przedmieście (Piękny klimat XIX wiecznej dzielnicy willowej, może trochę zaniedbanej, ale to dodaje jej jeszcze uroku (zwłaszcza polecam architekturę ulicy Bydgoskiej, Sienkiewicza i Mickiewicza oraz oczywiście przepiękny park, niestety zalany został w ostatniej powodzi i nie ma romantycznego mostku przez Martówkę, ale i tak jest klimacik).
mnie maz zabral ostatnio do hotelu Faleza w Jastrzebiej Gorze. Cena nie wygorowana, piekny widok (okno na cala sciane z widokiem na morze), przemila obsluga, mozliwosc skorzystania z sauny i jaccuzi tylko we 2, pyszne sniadanie. A i fajnie jest pochodzic po tak pustym miescie, jakim jest Jastrzebia jesienia ;) polecam

