Widok
Kochanym staraczkom...
Abyście nie traciły siły w dążeniu do swojego celu.
Abyscie doczekały swoich małych Cudów.
Aby droga do nich nie była długa, ani bolesna..
Kochane mamusie...
Aby Wasze dzieciaczki nie chorowały,
aby dawały Wam codziennie dużo radości i spełnienia..
Abyście potrafiły znaleźć rozwiązania w każdej trudniejszej sytuacji.
Kochane, oczekujące Maluszków..
aby ciąża tak bardzo nieciążyła...
By przebiegała książkowo, a poród jak na filmach komediowych..
Abyście(śmy), poradziły sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu..
Wszystkim Wam.
Odemnie - Zdrowych, Wesołych, Rodzinnych, Śnieżnych
Świąt Bożego Narodzenia.
Abyście nie traciły siły w dążeniu do swojego celu.
Abyscie doczekały swoich małych Cudów.
Aby droga do nich nie była długa, ani bolesna..
Kochane mamusie...
Aby Wasze dzieciaczki nie chorowały,
aby dawały Wam codziennie dużo radości i spełnienia..
Abyście potrafiły znaleźć rozwiązania w każdej trudniejszej sytuacji.
Kochane, oczekujące Maluszków..
aby ciąża tak bardzo nieciążyła...
By przebiegała książkowo, a poród jak na filmach komediowych..
Abyście(śmy), poradziły sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu..
Wszystkim Wam.
Odemnie - Zdrowych, Wesołych, Rodzinnych, Śnieżnych
Świąt Bożego Narodzenia.
Hej:)
Stokrotko kciuki ścisniete za 28.12 i jak najlepsze wyniki!!!:)
Olesia -ściskam, ale nie pocieszam - w końcu nam się uda, doczekamy sie -obie to wiemy:)/:*
witaj Asiu;) co do 4 nieudanych prób - bądź spokojna - to zdecydowanie jeszcze nie czas na nerwy;) większość lekarzy (ja ostatnio pytałam o opinie 3) po moich już 7 nieudanych stwierdziło że to nerwy i ciśnienie, szczególnie po poronieniu.
Ja wiem ze łatwo powiedzieć - wyluzuj, odpuść-ale chyba innej rady nie ma. U nas na pierwszy rzut oka wszystko jest dobrze (w miare regularne @(26-29),regularne badania, już raz zaszłam w ciąże, zdrowy tryb życia). Jednak głowa robi swoje. Ja w każdym bądź razie czekam jeszcze 2 cykle i zaczynamy się konkretnie badać. To może dziwne ale najbardziej się boje informacji że wszystko jest w najlepszym porządku. Wiem że to dziwne...ale jesli cokolwiek byłoby nie tak to wychodzę z założenia ze zawsze da się to naprawić, unormować. A jeśli jest dobrze i się nie udaje to co...
Ah...życie jest poplątane...ci co nie chcą mają bez problemu,ci co chcą czekają..ale ja tam - urodzona optymistka:) - wierzę że się doczekają:)
I tego kochane, życzę Wam i sobie w nadchodzącym roku;)
staraczkom - doczekania 2 kresek i całej radości z tym związanej:)
oczekującym - szybkiego rozwiązania i zdrowych maleństw,
a naszym, już, mamusiom - zdrowych dzieciaczków, dużo radości i miłości na co dzień;))))/:*
Stokrotko kciuki ścisniete za 28.12 i jak najlepsze wyniki!!!:)
Olesia -ściskam, ale nie pocieszam - w końcu nam się uda, doczekamy sie -obie to wiemy:)/:*
witaj Asiu;) co do 4 nieudanych prób - bądź spokojna - to zdecydowanie jeszcze nie czas na nerwy;) większość lekarzy (ja ostatnio pytałam o opinie 3) po moich już 7 nieudanych stwierdziło że to nerwy i ciśnienie, szczególnie po poronieniu.
Ja wiem ze łatwo powiedzieć - wyluzuj, odpuść-ale chyba innej rady nie ma. U nas na pierwszy rzut oka wszystko jest dobrze (w miare regularne @(26-29),regularne badania, już raz zaszłam w ciąże, zdrowy tryb życia). Jednak głowa robi swoje. Ja w każdym bądź razie czekam jeszcze 2 cykle i zaczynamy się konkretnie badać. To może dziwne ale najbardziej się boje informacji że wszystko jest w najlepszym porządku. Wiem że to dziwne...ale jesli cokolwiek byłoby nie tak to wychodzę z założenia ze zawsze da się to naprawić, unormować. A jeśli jest dobrze i się nie udaje to co...
Ah...życie jest poplątane...ci co nie chcą mają bez problemu,ci co chcą czekają..ale ja tam - urodzona optymistka:) - wierzę że się doczekają:)
I tego kochane, życzę Wam i sobie w nadchodzącym roku;)
staraczkom - doczekania 2 kresek i całej radości z tym związanej:)
oczekującym - szybkiego rozwiązania i zdrowych maleństw,
a naszym, już, mamusiom - zdrowych dzieciaczków, dużo radości i miłości na co dzień;))))/:*
Dziewczyny pisałam Wam jak u mnie ciężko o przytulanie,u nas to jest na zasadzie,mąż pyta budzić Cię w nocy?A ja rozespana to wiadomo jak mi się chce,ale czego się nie robi dla nowego życia,noi dziś jest chyba ten cudowny dzień,ta noc..jajniki mnie bolały,a zawsze tak mam na owulację,tylko póżno trochę w tym cyklu 19 dzień,noi jeszcze mnie zdziwiło bardzo mało śluzu,ale jak kłuje to może jest ta owulka,tylko że to na syncia znów,a jednego już mam hehe
Czesc Dziewczyny :)
Podczytuje Was jakis czas, daje mi to troche sił w moich staraniach. Mojego męża nie chce już obarczać swoimi myslami, bo boje się,że nie mówie o niczym innym tylko o maleństwie. Staramy się właściwie niedługo, pare dni temu przyszła @ co niestety oznaczało 4 nieudaną próbe :( Ostatnio przywitało nas co prawda małe szczęście, bo mamy szczeniaka, jest słodziutki i na niego przelewam troche moich emocji. Zaczynam brać wiesiołek, chwytam się wszystkiego co może pomóc a nie zaszkodzic :p I jak w tym cyklu się nie uda, to wybieramy się do specjalistów, wstępne badania już robiliśmy, powinno być wszystko dobrze, ale jak sie nie uda to ruszamy do invicty.
Pozdrawiam :)
Podczytuje Was jakis czas, daje mi to troche sił w moich staraniach. Mojego męża nie chce już obarczać swoimi myslami, bo boje się,że nie mówie o niczym innym tylko o maleństwie. Staramy się właściwie niedługo, pare dni temu przyszła @ co niestety oznaczało 4 nieudaną próbe :( Ostatnio przywitało nas co prawda małe szczęście, bo mamy szczeniaka, jest słodziutki i na niego przelewam troche moich emocji. Zaczynam brać wiesiołek, chwytam się wszystkiego co może pomóc a nie zaszkodzic :p I jak w tym cyklu się nie uda, to wybieramy się do specjalistów, wstępne badania już robiliśmy, powinno być wszystko dobrze, ale jak sie nie uda to ruszamy do invicty.
Pozdrawiam :)
Ania staraj się cały czas , jak masz ochotę na przytulanie to nie ma co się powstrzymywać :) Moja koleżanka starała się ponad rok o drugie dziecko... po porodzie zaszła znowu i ma już trójkę :) Myślała sobie, że jak tak długo czekała na drugie to nic nie będzie jak się poprzytula z mężem po porodzie a tu psikus :)
Dziewczyny, niestety nic z tego - dzisiaj z rana przywitała mnie @ :)
Cóż trudno, będziemy działać dalej, ale dziękuje Wam a wsparcie i 3manie kciuków :)
Za Wszystkie z Was 3mam również kciuki i Nasze kochane ciężarówki również - co by Im brzuszki mocno nie dokuczały!! ;)
W sumie cieszę się, że dzisiaj mnie nawiedziła @, bo powinna skończyć się do przyszłego czwartku i wizyta u lekarza :)
aniu - ja bym się starała, ten antybiotyk nie powinien zaszkodzić :) takie jest przynajmniej moje zdanie, ale oczywiście zrobisz jak uważasz :)
Cóż trudno, będziemy działać dalej, ale dziękuje Wam a wsparcie i 3manie kciuków :)
Za Wszystkie z Was 3mam również kciuki i Nasze kochane ciężarówki również - co by Im brzuszki mocno nie dokuczały!! ;)
W sumie cieszę się, że dzisiaj mnie nawiedziła @, bo powinna skończyć się do przyszłego czwartku i wizyta u lekarza :)
aniu - ja bym się starała, ten antybiotyk nie powinien zaszkodzić :) takie jest przynajmniej moje zdanie, ale oczywiście zrobisz jak uważasz :)
Olesia, nie Słońce..
w obu przypadkach był już czas na miesiączkę..
U mnie każdy cykl miał inną długość, więc właściwie ciężko to stwierdzić, ale było to już po takich mniejwięcej normalnych terminach.
Byliśmy wtedy na wyjeździe i dopiero jak się potwierdziło, zdalam sobie sprawę z pewnych objawów, które mogłyby świadczyć o ciąży.
A płaczliwa też byłam, w okolicach implantacji, bo pamiętam jak dziś, jak na teście była jedna kreska pół wieczoru mężowi płakałam, że nie będziemy mieć dzidzi i po nowym roku składamy o adopcję.. :)
Trzymam mocno kciuki!
w obu przypadkach był już czas na miesiączkę..
U mnie każdy cykl miał inną długość, więc właściwie ciężko to stwierdzić, ale było to już po takich mniejwięcej normalnych terminach.
Byliśmy wtedy na wyjeździe i dopiero jak się potwierdziło, zdalam sobie sprawę z pewnych objawów, które mogłyby świadczyć o ciąży.
A płaczliwa też byłam, w okolicach implantacji, bo pamiętam jak dziś, jak na teście była jedna kreska pół wieczoru mężowi płakałam, że nie będziemy mieć dzidzi i po nowym roku składamy o adopcję.. :)
Trzymam mocno kciuki!
A mi chyba owulacja w tym miesiącu się przesunie,trochę stresu miałam,teraz jestem chora,bo młody wirusa przyniósł z przedszkola i wszyscy zakatarzeni,a mnie boli jeszcze gardło i jakąś wydzielinę mam w nim.Dziś byłam u lekarza,dał antybiotyk ale tylko na 5 dni.Noi od wczoraj więcej śluzu,a dziś coś tam jajniki mówiły do mnie,więc podejrzewam że owulka dziś lub jutro,noi teraz dylemat starać się pomimo tego antybiotyku czy odpuścić?
Bombelkowa, wielkie dzięki za info :** czyli rozumiem, że byłaś tuż przed @ jak robiłaś pierwszy test? :)
dziękuje w ogole wszystkim Wam za 3manie kciuków, mimo, że się nie nastawiam, to 3mać dalej możecie w końcu cuda się zdarzają :)
postanowiłam, że grzecznie czekam na @ do pon jak się nie pojawi, wówczas zrobię test :) w Wigilę w końcu wszystko może się zdażyć :)
jedyne co teraz zauważyłam, a może zawsze tak było tylko nie zwracałam na to uwagi, że moje oczy co chwilę robią się wilgotne jak zobaczę coś poruszającego... :/ ale pewnie se wkręcam a jutro przyjdzie t wredna małpa!! :)
dziękuje w ogole wszystkim Wam za 3manie kciuków, mimo, że się nie nastawiam, to 3mać dalej możecie w końcu cuda się zdarzają :)
postanowiłam, że grzecznie czekam na @ do pon jak się nie pojawi, wówczas zrobię test :) w Wigilę w końcu wszystko może się zdażyć :)
jedyne co teraz zauważyłam, a może zawsze tak było tylko nie zwracałam na to uwagi, że moje oczy co chwilę robią się wilgotne jak zobaczę coś poruszającego... :/ ale pewnie se wkręcam a jutro przyjdzie t wredna małpa!! :)
Olesia - dziękuje.. leki biore, ide na morfologie 28 grudnia, mzoe sie juz cos poprawi??
co do Twojego cyklu..czesto jest tak,ze my sobie wyliczymy,ze okolo tego i tego ma byc owu wiec za okolo 12 dni mozemy testowac..a cykl nas wykiwa i owu przyjdzie kilka dni pozniej, do zaplodnienia, zagniezdzenia tez minie troche czasu i tak o to masz dostac @ a na tescie 1 kreska..zrob jutro sobie z rana pierwszym moczem test.. bo ladnie sie zapowiada..oczywiscie nie chce Cie nakrecac, obiecywac zlote gory..ale...mnie tez brzuch pobolewal na @ (choc malo keidy bolal tyle dni) no i ten sluz..mialam go od owu do teraz.. no i u mnie byl tez brak apetytu na slodkie,ale wtedy jeszcze nie wiazalam tego z tym,ze moze sie udalo..
i ja mialam podwyzszona tempke z kazdym dniem coraz wyzsza..
zaciskam z calych sil palce i powiem dzieciakom,zeby tez zaciskaly co wiecej kciukow tym lepiej:-))
Dagolek dobrze,ze tak sie cieszycie na te swieta..co do prezentow to my dla doroslych czlonkow rodziny robimy bardzo symboliczne tylko dla dzieci wieksze.. w grudniu mamy mase wydatkow..4 urodziny tuz w okolicy swiat i nie ma co szalec..
przyznam sie bez bicia,ze jakos nie czuje tych swiat w tym roku..jestem padnieta..ciagle spie, nie mam energii..to pewnie przez przeziebienie bo jak nie bylam chora to wiecej w domu zrobilam..
Olimpia - nie umiem Tobie pomoc..nie wiem jak to jest..nie mialam takiego plamienia..ok mialam..ale juz bylam w ciazy i bylo to 2 dniowe w tych dniach keidy miala byc @
Iwonus- zaciskam za Was kciuki by sie udalo.. :**
ide sie polozyc bo maluszki mnie pukaja w brzuch:-))
co do Twojego cyklu..czesto jest tak,ze my sobie wyliczymy,ze okolo tego i tego ma byc owu wiec za okolo 12 dni mozemy testowac..a cykl nas wykiwa i owu przyjdzie kilka dni pozniej, do zaplodnienia, zagniezdzenia tez minie troche czasu i tak o to masz dostac @ a na tescie 1 kreska..zrob jutro sobie z rana pierwszym moczem test.. bo ladnie sie zapowiada..oczywiscie nie chce Cie nakrecac, obiecywac zlote gory..ale...mnie tez brzuch pobolewal na @ (choc malo keidy bolal tyle dni) no i ten sluz..mialam go od owu do teraz.. no i u mnie byl tez brak apetytu na slodkie,ale wtedy jeszcze nie wiazalam tego z tym,ze moze sie udalo..
i ja mialam podwyzszona tempke z kazdym dniem coraz wyzsza..
zaciskam z calych sil palce i powiem dzieciakom,zeby tez zaciskaly co wiecej kciukow tym lepiej:-))
Dagolek dobrze,ze tak sie cieszycie na te swieta..co do prezentow to my dla doroslych czlonkow rodziny robimy bardzo symboliczne tylko dla dzieci wieksze.. w grudniu mamy mase wydatkow..4 urodziny tuz w okolicy swiat i nie ma co szalec..
przyznam sie bez bicia,ze jakos nie czuje tych swiat w tym roku..jestem padnieta..ciagle spie, nie mam energii..to pewnie przez przeziebienie bo jak nie bylam chora to wiecej w domu zrobilam..
Olimpia - nie umiem Tobie pomoc..nie wiem jak to jest..nie mialam takiego plamienia..ok mialam..ale juz bylam w ciazy i bylo to 2 dniowe w tych dniach keidy miala byc @
Iwonus- zaciskam za Was kciuki by sie udalo.. :**
ide sie polozyc bo maluszki mnie pukaja w brzuch:-))
jak Was czytam, to aż mi się płakać chcę, że takie kochane jesteście :)
Bombelkowa, wczoraj miałam dostać @, ale ja miałam do sierpnia ruchome cykle, od sierpnia mi się wszystko wyregulowało, aż do wczoraj...
Test robiłam we torek albo pon juz nawet nie pamietam, wyszedł ujemny, więc się nie nastawiam :) grzecznie czekam na @, a jak nie przyjdzie do Świat to Święta juz i tak nic nie zrobię a zaraz po mam wizyte u gina :)
Ale dzięki Wam bardzo za 3manie kciuków, gdyby to było "to", to chyba płakałabym ze szczęścia :****
Bombelkowa, wczoraj miałam dostać @, ale ja miałam do sierpnia ruchome cykle, od sierpnia mi się wszystko wyregulowało, aż do wczoraj...
Test robiłam we torek albo pon juz nawet nie pamietam, wyszedł ujemny, więc się nie nastawiam :) grzecznie czekam na @, a jak nie przyjdzie do Świat to Święta juz i tak nic nie zrobię a zaraz po mam wizyte u gina :)
Ale dzięki Wam bardzo za 3manie kciuków, gdyby to było "to", to chyba płakałabym ze szczęścia :****