Widok
Olesia, doskonale Cię rozumiem. Ja mam tak, że z chwilą kiedy po raz kolejny przychodzi @ mam mega doła (chociaż na początku starań bardziej to przeżywałam niż teraz), ale im bliżej do owulki tym lepiej. No i później przed @ doły jak widzę, że testy znów negatywne.
Dziś 11 lub 12 dzień po owulce, test nadal negatywny także już się nie łudzę, że się udało. Czekam do niedzieli na @... Nastawiałam się, że jednak się uda przy tych moich dwóch pęcherzykach :( No nic... Trzeba się pozbierać w sobie i działać dalej...
Dziś 11 lub 12 dzień po owulce, test nadal negatywny także już się nie łudzę, że się udało. Czekam do niedzieli na @... Nastawiałam się, że jednak się uda przy tych moich dwóch pęcherzykach :( No nic... Trzeba się pozbierać w sobie i działać dalej...
Olesia - mam tak samo ! Chcę juz teraz zaraz - "a tu zonk" - tak jak napisałaś...echh...do chrzanu z tym !
Ja też w tym cyklu próbuję się wyłączyć... niestety w niedzielę dostałam @. Testy owu, potwierdziły owulacje, działaliśmy w tym czasie i duuu....pppp....a !!!
Może się nakręcam - sama nie wiem, więc sie po prostu wyłączam...a przynajmniej próbuję, bo przy tym monitorowaniu samej siebie (temperatura, testy itp.) cieżko się wyłączyć. chociaż chyba trochę mi się udało, bo wczoraj zapomniałam zmierzyć temp. :)
I do tego mam chyba za krótkie fazy lutealne ehhh :(
P.S. - U nas 7my cykl starań i tez mam wrażenie, że to caaała wieczność!
Ja też w tym cyklu próbuję się wyłączyć... niestety w niedzielę dostałam @. Testy owu, potwierdziły owulacje, działaliśmy w tym czasie i duuu....pppp....a !!!
Może się nakręcam - sama nie wiem, więc sie po prostu wyłączam...a przynajmniej próbuję, bo przy tym monitorowaniu samej siebie (temperatura, testy itp.) cieżko się wyłączyć. chociaż chyba trochę mi się udało, bo wczoraj zapomniałam zmierzyć temp. :)
I do tego mam chyba za krótkie fazy lutealne ehhh :(
P.S. - U nas 7my cykl starań i tez mam wrażenie, że to caaała wieczność!
Aszi wlasnie zerknelam na Twoj suwaczek..szok Bastek ma juz 3 m-ce..ale to zlecialo..:-)))
ja dzisiaj poki co mam chyba pierwszy poki co dzien bez mdlosci:-)
wczoraj mialam tylko 2 takie momenty..z kazdym dniem jest chyba lepiej.. czyzby okres mdlosci juz mi mijal?;-)) byloby fajnie..hihi..
zonka to,ze 11-12 dc test pokazal neg to nie znaczy ze tak jest..moze u Ciebie dojsc do pozniejszego zagniezdzenia jesli sie udalo..poki nie ma @ jest ciagle nadzieja..
a wiecei.. ja prowadzilam wykresy,pomiarty tempki,obserwacje na innym forum no i od owu przez 6dni zapisywalam..dziewczyny mogly podgladac,komentowac..a potem nagle stwierdzilam,ze nie bede prowadzila w necie..zaczelam zapisywac sobie kazdego dnia moja tempke,objawy itd..no i prawie w ogole nie wchodzilam na strone..dopiero jak w sb zrobilam test uzupelnilam wykres..dziewczyn ysa kochane,wspieraja,pocieszaja itd..ale mialam wrazenie,ze tez sie bardziej nakrecam po komentarzach..wiec chcialam sie wyciszyc..no i jest:-))
glowa do gory Dziewczynki...tak jak pisze Aszi-kazda z nas tutaj walczyla o to by sie udalo..udalo sie nam..uda i Wam..na pewno..ja w to mocno wierze:*
ja dzisiaj poki co mam chyba pierwszy poki co dzien bez mdlosci:-)
wczoraj mialam tylko 2 takie momenty..z kazdym dniem jest chyba lepiej.. czyzby okres mdlosci juz mi mijal?;-)) byloby fajnie..hihi..
zonka to,ze 11-12 dc test pokazal neg to nie znaczy ze tak jest..moze u Ciebie dojsc do pozniejszego zagniezdzenia jesli sie udalo..poki nie ma @ jest ciagle nadzieja..
a wiecei.. ja prowadzilam wykresy,pomiarty tempki,obserwacje na innym forum no i od owu przez 6dni zapisywalam..dziewczyny mogly podgladac,komentowac..a potem nagle stwierdzilam,ze nie bede prowadzila w necie..zaczelam zapisywac sobie kazdego dnia moja tempke,objawy itd..no i prawie w ogole nie wchodzilam na strone..dopiero jak w sb zrobilam test uzupelnilam wykres..dziewczyn ysa kochane,wspieraja,pocieszaja itd..ale mialam wrazenie,ze tez sie bardziej nakrecam po komentarzach..wiec chcialam sie wyciszyc..no i jest:-))
glowa do gory Dziewczynki...tak jak pisze Aszi-kazda z nas tutaj walczyla o to by sie udalo..udalo sie nam..uda i Wam..na pewno..ja w to mocno wierze:*
klara to cudownie.. :-)) po cichu gratu;luje.. to wspaniala nowina..a kiedy masz termin bety? pewnie bedzie wysoka:-)
a ja pochwalilam sie,ze dzien bez mdlosci i juz masz babo placek.. mdlosci mam..ehh.. jak mi sie chce dzisiaj spac.wam tez??
klara-to moze blizniaki beda co? kurcze..zaciskam podwojnie:-)) hihi..badz badz w ciazy mnogiej..badz..prosze Cie no:-)
a ja pochwalilam sie,ze dzien bez mdlosci i juz masz babo placek.. mdlosci mam..ehh.. jak mi sie chce dzisiaj spac.wam tez??
klara-to moze blizniaki beda co? kurcze..zaciskam podwojnie:-)) hihi..badz badz w ciazy mnogiej..badz..prosze Cie no:-)
Klaro, nie chce denerwowac itp, ale czemu robilas test, przeciez bralas stymulacje przed itp i zawsze w takim przypadku wyjdzie test pozytywnie itp...czekaj do tego 26.11 i nie stresuj sie, nawet tym co napisalam, chyba lekarz uswiadomil cie aby tego testu nie robic wlasnie przez to, ze masz zafalszowany wynik...
oczywiscie wszystkim zycze zaciazenia...aha u mnie wyluzowanie nie dawalo skutkow itp...i moje dzieci na pewno nie wybraly tego same kiedy pojawia sie, doskonale wiedzialam, ze bedzie itp, i zadnego spontana nie bylo...
oczywiscie wszystkim zycze zaciazenia...aha u mnie wyluzowanie nie dawalo skutkow itp...i moje dzieci na pewno nie wybraly tego same kiedy pojawia sie, doskonale wiedzialam, ze bedzie itp, i zadnego spontana nie bylo...
mi po stymulacji do IUI mowiono, zeby ni robic testow wczesniej. Nie wiem jaki skład maja leki do in vitro ale tez poczekałabym troche mimo tego, ze wiem jak jest to trudne. Jak tak czytam Was dziewczyny i piszecie ze macie zalamke bo starcie sie 5 lub 7 cykli, to co maja powiedziec ludzie ktorzy czekaja rok dwa lub trzy? wiem weim wtedy sie mysli ze co mnie obchodza inni... ale naprade postarjcie sie tak o tym nie myslec...
Hej dziewczyny :) ja już jestem w domku ... nie miałam laparoskopii Prof mnie nie zakwalifikował, ponieważ sprawdził wyniki histeroskopii i hsg + badanie ginekologiczne i powiedział, że nie ma sensu mnie narażać na zabieg który mi i tak nic nie da bo wszystko jest jasne. Zrobili mi jeszcze raz usg...
Na drugi dzień miałam znowu konsultacje z prof plus 8 innymi lekarzami w tym moja pani doktor i potwierdzili, że nie będę miała laparo. Trochę mi ulżyło, że już wiem na czym stoję i jestem na finiszu :) Prof powiedział , że będzie mi ciężko zajść w ciąże, ale mam próbować in vitro bo macica się rozciąga.
4 grudnia idę znowu do szpitala na rezonans magnetyczny, który już wszystko potwierdzi.
A i usg pokazało, że nie pękł mi pęcherzyk z poprzedniego cyklu (23mm) :( ale niby ma on pęknąć . Mam brać d*phaston... martwię się tym bo ten pęcherzyk jest na moim najcenniejszym jajniku w którym nie może się nic dziać :/ To już drugi raz kiedy mi nie pękł pęcherzyk... nie wiem czemu tak się dzieje jak hormony mam w normie?!
Na drugi dzień miałam znowu konsultacje z prof plus 8 innymi lekarzami w tym moja pani doktor i potwierdzili, że nie będę miała laparo. Trochę mi ulżyło, że już wiem na czym stoję i jestem na finiszu :) Prof powiedział , że będzie mi ciężko zajść w ciąże, ale mam próbować in vitro bo macica się rozciąga.
4 grudnia idę znowu do szpitala na rezonans magnetyczny, który już wszystko potwierdzi.
A i usg pokazało, że nie pękł mi pęcherzyk z poprzedniego cyklu (23mm) :( ale niby ma on pęknąć . Mam brać d*phaston... martwię się tym bo ten pęcherzyk jest na moim najcenniejszym jajniku w którym nie może się nic dziać :/ To już drugi raz kiedy mi nie pękł pęcherzyk... nie wiem czemu tak się dzieje jak hormony mam w normie?!
dagolek mi tez pęcherzyki czasem nie pękały i robiły się torbielki..dostawałam zastrzyki zeby było ok... a w cyklu w którym pojawił się Julek akurat zastrzyku nie dostałam.. :) natura jest nie do przewidzenia..
Mój synek w tydzień przybrał 150g nie wiem czy to nie za mało, jadł tylko z piersi.. wydaje mi się, że nie mam wystarczająco pokarmu i wieczorem będę dawać mm.. ale doktor nie mówiła,że to za mały przyrost, więc może za dużo sobie wkręcam. Jutro idziemy na konsultacje do innego kardiologa zobaczymy co powie.. trzymajcie proszę kciuki.
Mój synek w tydzień przybrał 150g nie wiem czy to nie za mało, jadł tylko z piersi.. wydaje mi się, że nie mam wystarczająco pokarmu i wieczorem będę dawać mm.. ale doktor nie mówiła,że to za mały przyrost, więc może za dużo sobie wkręcam. Jutro idziemy na konsultacje do innego kardiologa zobaczymy co powie.. trzymajcie proszę kciuki.
Ania81 nie dokarmiaj go narazie mm, będzie wołał częściej ale zje tyle ile trzeba. To najszybszy sposób do odstawienia od piersi.
Dziecko nie powinno przybierać mniej niż 120 gram/tydzień. Także wszystko jest w normie:) Będzie dobrze, poprostu jesteś przewrażliwiona jak każda świeżo upieczona mamusia:) pozdrawiam
Dziecko nie powinno przybierać mniej niż 120 gram/tydzień. Także wszystko jest w normie:) Będzie dobrze, poprostu jesteś przewrażliwiona jak każda świeżo upieczona mamusia:) pozdrawiam