Widok
Asiunia, ale to chyba chodzi o ewentualne popicie antybiotyku sokiem. Tak samo jak nie popijamy kawą, mlekiem i innymi dziwadłami. Najlepiej wodą.
Bombelkowa, a ty się tak nie przejmuj, wszystko będzie dobrze. Też panikowałam na wyrost w ciąży...widać ten stan ma to do siebie.
U nas dzisiaj pierwszy ząbek się pojawił:))).
Stokrotka ... mdłości to paskudztwo niestety.
Bombelkowa, a ty się tak nie przejmuj, wszystko będzie dobrze. Też panikowałam na wyrost w ciąży...widać ten stan ma to do siebie.
U nas dzisiaj pierwszy ząbek się pojawił:))).
Stokrotka ... mdłości to paskudztwo niestety.
Asiunia, pierwszy raz o tym słyszę, a że będę jutro u lekarza to spytam. Całe życie człowiek się uczy:). U nas zawsze piło się w tym czasie, bo wiadomo wit.c. Chociaż pewnie w pietruszce byłoby więcej:) No i pytanie ile w soku z Lidla jest faktycznie cytrusów:)
Stokrotka, każdemu wolno ponarzekać;)
Co do ząbka to poraz kolejny mąż się czaił a ja znalazłam.
Stokrotka, każdemu wolno ponarzekać;)
Co do ząbka to poraz kolejny mąż się czaił a ja znalazłam.
Olesia1986 jak to mąż nie jest przekonany?
Ty się starasz o dziecko czy Wy się staracie?
Ty masz biegać po lekarzach a On będzie czekał na cud?
coś tu nie halo...
Mój nie miał żadnych obiekcji przed badaniem. Sam powiedział, że jeśli bedzie taka potrzeba to pójdzie. Przynajmniej po nich się wie, czy żona czy mąż powinien przejść kurację lekami.
Ty się starasz o dziecko czy Wy się staracie?
Ty masz biegać po lekarzach a On będzie czekał na cud?
coś tu nie halo...
Mój nie miał żadnych obiekcji przed badaniem. Sam powiedział, że jeśli bedzie taka potrzeba to pójdzie. Przynajmniej po nich się wie, czy żona czy mąż powinien przejść kurację lekami.
Stokrotko współczuję mdłości, mnie tez trzymało cały dzień, jedynie śniadanie byłam w stanie zjeść a potem to już się musiałam zmuszać.. też jabłka mi jedynie wchodziły.. spróbuj wody lub lekkiej herbaty z plasterkami świeżego imbiru lub żucia migdałów mi to trochę pomagało..może i Tobie przyniesie chwilową ulgę..
bombelkowa nie martw się za bardzo wynikami lekarz Ci pewnie wszystko wytłumaczy, mi też morfologia spadła (w ciąży to normalne) i dostałam żelazo, piję też codziennie sok z buraków i morfologia pięknie się podniosła, tak że tabl żelaza mogłam już odstawić, ale sok piję nadal bo na mnie działa:)
ja już się lekko zaczynam stresować porodem:) za tydzień będę już miała Juleczka przy sobie:)
bombelkowa nie martw się za bardzo wynikami lekarz Ci pewnie wszystko wytłumaczy, mi też morfologia spadła (w ciąży to normalne) i dostałam żelazo, piję też codziennie sok z buraków i morfologia pięknie się podniosła, tak że tabl żelaza mogłam już odstawić, ale sok piję nadal bo na mnie działa:)
ja już się lekko zaczynam stresować porodem:) za tydzień będę już miała Juleczka przy sobie:)
Ja po wizycie u endokrynologa. Lekarz 10 razy użył słowa idealnie.
Mam idealne wyniki, idealne ciśnienie, idealną morfologię, wręcz idealna, książkowa ciąża
Także się cieszę.
Tylko zastanowiło mnie jedno.. (znów partactwo mojej ginekolog?)
Endokrynolog zapytał czy miałam już robiony test obciążeniowy glukozą. A ja przez całą ciążę miałam badany tylko raz cukier i był 79.
Więc pytanie : Czy kazda ciężarna powinna mieć obciążeniowy test glukozą?
Mam idealne wyniki, idealne ciśnienie, idealną morfologię, wręcz idealna, książkowa ciąża
Także się cieszę.
Tylko zastanowiło mnie jedno.. (znów partactwo mojej ginekolog?)
Endokrynolog zapytał czy miałam już robiony test obciążeniowy glukozą. A ja przez całą ciążę miałam badany tylko raz cukier i był 79.
Więc pytanie : Czy kazda ciężarna powinna mieć obciążeniowy test glukozą?
Bombelkowa, wiadomo, że MY się staramy :)
ale powiem szczerze, że jestem w stanie zrozumieć mojego Bartka :) mi póki co lekarz kazał dbać o siebie, dobrze się odżywiać i się starać, jeśli w ciągu dwóch miesięcy nic się nie zmieni to najpierw badamy B... Jeśli okaże się, że z B nasieniem coś nie tak - to zostanie dotknięta Jego męska duma... :) gdyby to o mnie chodziło, podejrzewam, że podobne odczucia bym miała... :)
myślałam, że będzie gorzej, ale powiedział, że jak trzeba to trzeba ;) jednak najpierw się staramy przez te dwa miechy i dopiero w grudniu robimy badania :D
a mi niestety przyszła @... dobrze chociaż, że te starania dają taką przyjemność ;)
ale powiem szczerze, że jestem w stanie zrozumieć mojego Bartka :) mi póki co lekarz kazał dbać o siebie, dobrze się odżywiać i się starać, jeśli w ciągu dwóch miesięcy nic się nie zmieni to najpierw badamy B... Jeśli okaże się, że z B nasieniem coś nie tak - to zostanie dotknięta Jego męska duma... :) gdyby to o mnie chodziło, podejrzewam, że podobne odczucia bym miała... :)
myślałam, że będzie gorzej, ale powiedział, że jak trzeba to trzeba ;) jednak najpierw się staramy przez te dwa miechy i dopiero w grudniu robimy badania :D
a mi niestety przyszła @... dobrze chociaż, że te starania dają taką przyjemność ;)
a u mnie właśnie na odwrót, w ciągu tych 3 miesięcy jak z zegarkiem w ręku równo 29 dni - aż sama się zdziwiłam... jednak mój organizm nawet dla mnie jest jedną wielką zagadką :D
aż ciekawa jestem czy też tak będzie w następnym cyklu, a może się uda? ;) miałabym wtedy cudowny prezent Świąteczny dla caaałej Rodzinki ;)
he, he...
aż ciekawa jestem czy też tak będzie w następnym cyklu, a może się uda? ;) miałabym wtedy cudowny prezent Świąteczny dla caaałej Rodzinki ;)
he, he...
hey Dziewczyny...zaciskamy tu za Was kciuki byscie dołączyly szybko do grona "ciężarówke" i "ciezarówek z naczepa"-jak mowi o mnie moj maz:P
tak do 2 m-cy przedtem jak sie nam udalo..mowilam sobie oj jakby bylo fajnie zajsc w ciaze w maju na moje ur, albo na wielkanoc..w pazdzierniku-mialabym cudowny prezent na ur meza..albo w listopadzie..na urodziny mojej mamy..albo na swieta cala rodzina by uslyszala cudowna wiadomosc.. wybieralam sobie wazne wydarzenia w naszym zyciu by oglosic dobra nowine..pozniej nauczylam sie nie myslec o tym..jak bedzie to bedzie ..tymczasem.. dzieciatko/a wybralo/y zupelnie inny czas... przypadkowy..no i jest okazja do swietowania:-))kolejne wazne wydarzenie w zyciu naszej rodziny:-)
uda się Wam Kochane..uda..zaciskamy mocno kciuki..a ja przesylam troche ciazowych fluidkow :-) &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:-)
tak do 2 m-cy przedtem jak sie nam udalo..mowilam sobie oj jakby bylo fajnie zajsc w ciaze w maju na moje ur, albo na wielkanoc..w pazdzierniku-mialabym cudowny prezent na ur meza..albo w listopadzie..na urodziny mojej mamy..albo na swieta cala rodzina by uslyszala cudowna wiadomosc.. wybieralam sobie wazne wydarzenia w naszym zyciu by oglosic dobra nowine..pozniej nauczylam sie nie myslec o tym..jak bedzie to bedzie ..tymczasem.. dzieciatko/a wybralo/y zupelnie inny czas... przypadkowy..no i jest okazja do swietowania:-))kolejne wazne wydarzenie w zyciu naszej rodziny:-)
uda się Wam Kochane..uda..zaciskamy mocno kciuki..a ja przesylam troche ciazowych fluidkow :-) &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&:-)
no pewnie, że się uda to szczęśliwy wątek:) czasem po prostu trzeba troszkę dłużej poczekać na swoje szczęście.. może po to żeby je bardziej docenić?:)
Moje szczęście dziś coś spokojne, ale w nocy dostałam takie dwa kopy,że zawyłam z bólu..ale jeszcze tylko 5 dni:) dziś muszę przepakować torbę do szpitala, siostra dała mi wskazówki co się przydaje a co jest zupełnie zbędne..:)
Moje szczęście dziś coś spokojne, ale w nocy dostałam takie dwa kopy,że zawyłam z bólu..ale jeszcze tylko 5 dni:) dziś muszę przepakować torbę do szpitala, siostra dała mi wskazówki co się przydaje a co jest zupełnie zbędne..:)