Widok

Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 10:-)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
zatem jestem i ja:-))

...z wiarą.. na lepsze jutro, nadzieją, która umiera ostatnia..i miłością, która trwa wiecznie..:-)

nie brałam clo,ale że się tutaj wypowiadam i Dziewczyny są fajne no to jestem:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny. Byłam w pt w Gamecie na wizycie i lekarz stwierdził, że wyniki męża są prawidłowe. Miałam zbadać też hormony i u mnie też wszystko w porządku. Tylko czemu staramy się już 7 cykli i nadal nic? W każdym razie po clo urosły piękne 2 pęcherzyki, gin stwierdził że pękną w pt sb lub ndz i mamy przez te 3 dni działać. Oczywiście zastosowaliśmy się do rad :-)

Tyle że moja tempka trochę mnie zmyliła. Może któraś z Was się zna i wypowie? W pt i sb tempka niska ok 36.7 - 36.75 w niedziele już 36,87 i uznałam że owulka była. Wczoraj tempka podobna a dziś znów skoczyła w górę aż do 37,06. Wczoraj padłam wieczorem już o 21 i nie było staranek. Zresztą stwierdziliśmy że owulka już była skoro lekarz tak powiedział i tempka nieznacznie wzrosła. A dzisiaj jest tak wysoka że już wszystko mi się pokręciło...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zonka..moze nie zrozumialam.. mysle,ze wszystko jest ok..byla nizsza tempka..byl skok swiadczacy o owu i teraz tempka utrzymuje sie na wysokim poziomie i tak powinno byc.. moze jednego dnia nawet lekko opasc ale potem znowu do gory..ja jak mierzylam w tym szczesliwym cyklu to mialam nawet 37,12 bodajze..nie umiem okresilic kiedy u Ciebie byal owu bo nie widze wykresu a o tymepka "podobnej do poprzedniej" ciezko cokolwiek powiedziec:-)

mysl pozytywnie..a mzoe beda blizniaki hihi:-))

ja jutro mam lekarza..wszystko sie okaze..

sluchajcie a mam taki problem..z moich obliczen jesli mialabym cykl regularny to powinnam dostac w sb @ jesli bym nie byla w ciazy..i w pt wieczorem mialam taki sluz w kolorze kakao (przepraszam za szczerosc) to bylo tylko jednorazowe..i wczoraj znowu mialam..teraz tylko raz.. czy to mzoe byc zwiazane z tym @? czy jednak powinnam isc do gin? siostra na mnie krzyczala,ze powinnam bo to roznie bywa..ale mnie brzuch nie bolal..tylko ten sluz taki hm..:(

milego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lenka przykro mi :( a robiłaś test czy przyszła @ ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lenka nie doczytalam Twojego wpisu..przykro mi Kochana:* :( mysle,ze moje slowa tu nie pomoga..ale mi bylo latwiej kiedy mowilam sobie,ze widocznie tak mialo byc..i to jeszcze nie nasz czas..ze dzieciatko czeka na nas i to ono wybierze odpowiedni moment..jeszcze bedziesz w ciazy..zobaczysz..tylko moze to faktycznie nie ten czas?ehh..smutno mi..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lenka bardzo mi przykro, też nie doczytałam...
stokrotko, daj znać jutro jak po wizycie :) 3mam kciuki za twixy :) Słyszałam, że plamienie jest niebezpieczne tylko wtedy, kiedy występuje żywoczerwona krew. Ale może dla spokoju podejdź dzisiaj jednak do tego lekarza?
Może zagmatwałam z tymi tempkami. Więc w ostatnich dniach było tak:
śr (11 dc) - 36,74
czw (12 dc) - 36,61 - test owu pozytywny
pt (13 dc) - 36,72 (na usg widać piękne 2 pęcherzyki, lekarz mówi że pękna pt, sb albo nd) - owu negatywny
sb (14 dc) - 36,74 - znów test owu pozytywny
nd (15 dc) - 36,87
pn (16 dc) - 36,84
wt(17 dc) - 37,06
I właśnie ta dzisiejsza tempka bardzo mnie zmyliła. Myślałam że niedzielny skok był już potwierdzeniem owulki. Mam jeszcze teorię, że pęcherzyki nie pękły tego samego dnia i stąd jest jeszcze większy skok tempki w dniu dzisiejszym. Staranka były intensywne - od środy do niedzieli. Wczoraj już nie starczyło mi sił :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moglo byc tak,ze owu bylam wczoraj stad dzisiejszy skok..bo skok swiadczy o tym,ze owu byla prawda? wiec masz jeszcze czas dzisiaj..wziac meza w obroty:PP

a tak na serio te niedzielne przytulanka mogly w sumie wystarczyc,przeciez plemniki zyja troche w nas takze glowa do gory.. teraz tylko czekamy 12-14dni na test:-))

ja mialam w tym szczesliwmy dniu owu wlasnie w 16-17dc:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stokrotko, ten śluz mógł być od miesiączki, którą powinnaś dostać. Ja miałam dwa razy takie coś. to znaczy w pierwszym msc po jej braku i w drugim. Teraz już nie :)
Więc moim zdaniem nie ma co się martwić.

Ja własnie odebrałam wynik posiewu. Echerichia pokonane. 1:0 dla mnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa no to gratulacje;-)) najwazniejsze,ze pokonana:-))

ja tez przypuszczalamz,e to mzoe byc od @ ktory powinnam dostac...martwilabym sie bardziej gdyby mnie brzuszek bolal czy cos..ale tylko ten sluz taki byl..

jakiego mam dzisiaj lenia..spac mi sie chce okropnie..mdlosci mega..oby do 16..potem pojde spac:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zonka a bierzesz jakis progesteron? bo on podwyzsza sztucznie temperature
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy podwyzsza..ja bralam ale patrzac po innych moich cyklach bez niego to nie widac znaczacej roznicy w tempce..pewnie zalezy od organizmu..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie biorę. W zeszłym cyklu badałam poziom tydzień po owulce i wyszedł 19,51 w związku z czym lekarz stwierdził że jest bardzo dobry i nie ma potrzeby brać dodatkowo luteiny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daaawno mnie tu nie było :D

Więc na początek, Lenka - przykro mi bardzo! :( ale nie trać nadziei, widocznie to jeszcze nie ten czas dla Was... Trzeba wierzyć, bo cuda się zdarzają ;)

Żonka - powodzonka, 3mam kciuki, aby te Wasze starania zaowocowały małą fasolką :*

Stokrotko - jutro koniecznie daj znać co lekarz powiedział, jestem ogromnie ciekawa jak sprawy się potoczyły z Twoim/i fasoleczkami :)

A u mnie chyba niebawem się wyjaśni czemu zaciążyć nie mogę :P od piątku robię testy owu co drugi dzień i cały czas mam tylko jedną kreskę a dzisiaj jest 14 dc, gdzie ostatnio cykle mam po 29 dni :D jeszcze będą jajca jak się okaże, że co drugi miesiąc mam owu :) ach, zobaczymy... a może już zaczynam przez to wszystko świrować :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, jako, że ja świeżynka zgłaszam się do Was z pytaniem. Może coś podpowiecie. Podczytuję Was od czasu do czasu. Staramy się o bobaska. Wydawało mi się, że miałam owulację (ból brzucha, śluz). Jednak nie udało się tym razem, bo dostałam w terminie okres. Tyle, że jest inny: słaby, czasem brunatny, czasem czerwony. Właściwie po 3 dniach już się kończy. Przez cały okres (dziś już 4 dzień) bolą mnie jajniki i okolice pachwin. Czy to, że ten okres jest taki krótki i ten ból oznacza, że cykl był bezowulacyjny czy to może jakiś stan zapalny? Podpowiedzcie, bo wizytę mam dopiero za 1,5 tygodnia. Może wiecie jak cykle bezowulacyjne się kończą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co wiem, to chyba ciężko rozpoznać cykle bezowulacyjne :)

Ja sama jestem w tracie sprawdzania tego, lekarz powiedział mi, żeby kupić sobie testy owulacyjne (możesz je zakupić w każdej aptece) i od 10 dc aż do okresu robić co drugi dzień... Wiem też, że niektóre kobiety chodzą na usg, aby sprawdzić czy pęcherzyk rośnie itp. Niestety w tym Ci akurat nie pomogę, bo nie wiem dokładnie na czym to polega - jeszcze nie miałam monitorowanej owulacji ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie rozumiem czemu co drugi dzień. Mi pozytywne wychodzą najczęściej tylko 1 dnia a pęcherzyki pękają więc do owulki dochodzi także możesz przegapić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!
Wczoraj dopiero wróciliśmy do domu.. to był ciężki tydzień.. Julek urodził się we wtorek o 9.10 miał 3300 , 57cm i 10ptk.. Jest piękny i słodki..
Ja mam się dobrze, choć pierwsze 2-3 dni były koszmarne, ale ból po cc da się przeżyć.
W czwartek wykryto u Julka szmery na sercu i zatrzymano nas na oddziale, w piątek miał echo serca i okazało się,że ma wadę serduszka..nic mi nie powiedziano co i jak..tylko że ma dziurę w sercu i prawdopodobnie zwężone wejście aorty do serca i jeśli się to drugie potwierdzi to od razu go wezmą na zabieg.. ryczałam jak głupia i próżno szukałam informacji.. jedyne co mi powiedziano to że mam czekać na szczegółowe badania w poniedziałek.. i że jest dobrze bo gdyby było źle to dziecko by mi zabrali.. no i zabrali go w sobotę na obserwacje.. masakra myślałam że umrę z niepokoju... przez 2 dni leżał pod aparatem mierzącym saturację i tętno.. parametry miał w normie co mnie podnosiło na duchu.. pozwalali mi go tylko karmić co 3h..
Wczoraj po badaniu przez kardiologa okazało się że ma wadę serca, dziurkę oraz nieznaczne zwężenie aorty, ale nie na tyle poważne zeby go od razu operować.. ma być pod kontrolą kardiologa i aorta ma być obserwowana liczę, ze tu się nic nie zdarzy... natomiast dziurkę trzeba będzie zamknąć za ok 3 miesiące.. 16 idę prywatnie do kardiologa zobaczymy co dalej.. teraz waruję przy łóżeczku patrząc czy wszystko ok, jak oddycha, czy nie sinieje itp.. nikomu tego nie życzę.. tak się boję o mojego słodkiego małego synka..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem tak mi kazał, a to jeden z lepszych lekarzy ;)

a tak na chłopski rozum (próbuje zrozumieć czemu tak jest), przecież jak pojawiają się dwie kreski na teście, to od tego momentu teoretycznie masz 24 - 36 h do owulacji, więc jeśli zrobisz na następny dzień to też powinny się pojawić dwie kreski ;D

takie moje teoretyzowanie, akurat tutaj jest i czytałam na forach różnych, że ponoć nie pokazuje się tylko raz 2 kreski, że właśnie na następny dzień lub kolejny jest silniejsza a później znów słabnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Aniu :)

Serdeczne gratulacje dla Ciebie i dla Synka :) Współczuje Ci tych przeżyć, mogę sobie jedynie wyobrazić co przeżywasz i przeżywałaś... Ale w tym wszystkim jest dobre to, że tak szybko ta wada została wykryta i tak szybko podjęto wszelakie kroki :)

Dobrze, że już jesteście w domku, teraz możecie poznawać się wzajemnie i uczyć - co do tego prywatnego kardiologa, to dobry pomysł, lepiej poznać opinie dwóch lekarzy w ta ważnych sytuacjach :)

3mam za Was kciuki, śle gorące pozdrowienia i buziaczki dla Synusia :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, przede wszystkim najszczersze gratulacje :))) Coś widzę, że chłopcy z tego wątku lubią stresować mamusie. Cokolwiek powiem to i tak cię nie uspokoi, ale moja kuzynka żyje z dziurką w sercu do dziś, no chyba, że jej w Niemczech coś z tym zrobili. W Polsce powiedzieli, że nie może zajść w ciąże, bo serce nie wytrzyma. Ma dwójkę dzieci urodzonych siłami natury:). Wiem, że każdy przypadek jest inny, ale wierzę, że twój synek sobie poradzi. Przekaż mu buziaki od cioci Kasi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu- gratki i ode mnie.. nie umiem sobie wyobrazic co czuje matka keidy sie dowiaduje takich rzeczy o swoich dzieciatku,ale nikt by nie chcial tego przezywac..jednak wierze,ze wszystko bedzie z Julkiem ok..wspaniale,ze idziecie prywatnie do lekarza..trzeba zasiegac opinii roznych lekarzy zanim zdecydujecie sie na kolejny krok jakim moze byc operacja..mzoe byc tak,ze dziurka sie zarosnie?

badz dobrej mysli Slonko..my tutaj wszystkie 3mamy za Was kciuki i duzo sil dla was:**

jutro wizytka..lek i ciekawosc..nie moge sie doczekac a z drugiej str sie boje..dam znac jutro podwieczor..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry