Widok
Ja nadal kinder niespodzianka :) Jak minie termin zacznę sie denerwowac...
pewnie lekarz w szpitalu jeszcze w Polsce we wrzesniu mi wykrakał - że niektóre kobiety mają problemy we wczesnym etapie a potem do terminu dobijają ;) ( albo NIE DAJ BOŻE wywoływac jeszcze trzeba).
Ale brzuch mi teraz czesto twardnieje jak kamien...
Roli, ja tez jakos na poczatku robilam te badania, bo ginka zleciła, ale skierowania oczywiscie nie dostałam:/
Koralik, powodzenia u lekarza! :)
pewnie lekarz w szpitalu jeszcze w Polsce we wrzesniu mi wykrakał - że niektóre kobiety mają problemy we wczesnym etapie a potem do terminu dobijają ;) ( albo NIE DAJ BOŻE wywoływac jeszcze trzeba).
Ale brzuch mi teraz czesto twardnieje jak kamien...
Roli, ja tez jakos na poczatku robilam te badania, bo ginka zleciła, ale skierowania oczywiscie nie dostałam:/
Koralik, powodzenia u lekarza! :)
Lenka to już niedługo:) strasznie się cieszę, że już niedługo przytulisz swojego maluszka:) Też już bym chciała, ale niestety przede mną jeszcze czas oczekiwania:) Chociaż nie mogę narzekać, bo szybko leci:)
Koraliczku daj znać jak wizyta się udała:)
Roli niestety mdłości to coś normalnego, ale szybko miną:) Oby jak najrzadziej ci dokuczały:)
Koraliczku daj znać jak wizyta się udała:)
Roli niestety mdłości to coś normalnego, ale szybko miną:) Oby jak najrzadziej ci dokuczały:)
hej, ja tylko na chwilke... bo wychodze zaraz.
Młode zdrowe, wierzgało tak nogami ze nie dalo sie zmierzyc malenstwa... nie byl w pozycji prostej ani przez sekunde :P dostalam skierowanie na badania i kolejna wizyta za 2 tygodnie. Znowu schudlam prawie kilogram od ostatniej wizyty... a co do plci to nie wiadomo, ale Pani doktor powiedziala ze powie mi za 2 tygodnie.
Młode zdrowe, wierzgało tak nogami ze nie dalo sie zmierzyc malenstwa... nie byl w pozycji prostej ani przez sekunde :P dostalam skierowanie na badania i kolejna wizyta za 2 tygodnie. Znowu schudlam prawie kilogram od ostatniej wizyty... a co do plci to nie wiadomo, ale Pani doktor powiedziala ze powie mi za 2 tygodnie.
lenka no to chodzimy po schodach! :D
przysiady :P umyj okna :P i porod murowany hehe :)
kurcze ciekawe czy bede miala dziewczynke czy chlopca, caly czas mialam przeczucia na chlopaka od samego poczecia ale teraz sama nie wiem :0 a moze przeczucia mnie nie myla :) mama mowi ze chlopcy to lasuchy i jak mnie ciagnie i na kwasne i na slodkie to bedzie chlop :P hahaha nie moge sobie wyobrazic chlopaczka w spioszkach any :D ale widok :P no ale dziecko to dziecko, w rozu tez mu bedzie dobrze :D kto sie skapnie ze to nie dziewczynka w tym wieku :P
przysiady :P umyj okna :P i porod murowany hehe :)
kurcze ciekawe czy bede miala dziewczynke czy chlopca, caly czas mialam przeczucia na chlopaka od samego poczecia ale teraz sama nie wiem :0 a moze przeczucia mnie nie myla :) mama mowi ze chlopcy to lasuchy i jak mnie ciagnie i na kwasne i na slodkie to bedzie chlop :P hahaha nie moge sobie wyobrazic chlopaczka w spioszkach any :D ale widok :P no ale dziecko to dziecko, w rozu tez mu bedzie dobrze :D kto sie skapnie ze to nie dziewczynka w tym wieku :P
fajnie dzieciaczki Wam rosną.. ja znów mam jakiegoś doła..
moja siostra właśnie mnie poinformowała, że jest w ciąży.. ciesze się bardzo ale jest też mi przykro, że wszystkim których znam udaje się w ciągu kilku cykl,i a ja już 3 lata się staram i nic.. nie lubię siebie za to uczucie.. może w szoku jestem i mi przejdzie..
póki co mam ochotę wejść pod kocyk i tak zostać do wiosny..
moja siostra właśnie mnie poinformowała, że jest w ciąży.. ciesze się bardzo ale jest też mi przykro, że wszystkim których znam udaje się w ciągu kilku cykl,i a ja już 3 lata się staram i nic.. nie lubię siebie za to uczucie.. może w szoku jestem i mi przejdzie..
póki co mam ochotę wejść pod kocyk i tak zostać do wiosny..
Ania znam to uczucie..co prawda jak moja siostra oznajmila nam,ze spodziewaja sie dzieciatko to nie czulam tego (przykrego uczucia) a wrecz odwrotnie..cieszylam sie mega wielce bo wiem,ze oni tez sie dlugo starali..ale jak jakas kolezanka mi osiwadcza,ze jest w ciazy, dalsza kuzynka czy ktos to robi mi sie tak hm..dziwnie smutno..od razu lapie dola..
nie martw sie i na nas przyjdzie pora:-) jesli jestescie zdrowi to nie powinno byc wiekszych problemow..trzeba ciagle sie badac:/ no ale.. najwazniejsze byc miec dzieciatko..bedzie dobrze..zobaczysz bociany przeleca na wiosne to jakiego "zgwałcimy" to tam da maluszka:-))
nie martw sie i na nas przyjdzie pora:-) jesli jestescie zdrowi to nie powinno byc wiekszych problemow..trzeba ciagle sie badac:/ no ale.. najwazniejsze byc miec dzieciatko..bedzie dobrze..zobaczysz bociany przeleca na wiosne to jakiego "zgwałcimy" to tam da maluszka:-))
ja tez się bardzo cieszę, dobrze, że nie musi przechodzić tego co ja.. nikomu nie życzę długich starań i strat po drodze.. w sumie oni dopiero postanowili , że już czas na dziecko i wyszło niemalże od razu.. też bym tak chciała.. a przynajmniej chciałabym żeby nie nachodziły mnie myśli o tym, że nie będę mamą.. to wszystko jest takie trudne.. wszyscy znajomi maja malutkie dzieci ciągle gdzieś chodzimy w odwiedziny i ciągle słucham jakie to wspaniałe być rodzicem.. i że my tez powinniśmy i.. jak wychodzę z takiego szczęśliwego domu to mnie serce ściska.. i ryczeć się chce.. nie z zazdrości ale po prostu przykro mi jak się tak nasłucham.. dużo by mówić.. myślę, że rozumiecie co mam na myśli..
Ania81, ja też tak mam..
Wmawiam sobie, że jestem spokojna, że na pewno już niedługo się uda.. Ale każdy dzień, bez bólu brzucha, i każdy dzień spoźnienia okresu to nowa nadzieja, która potem pęka jak bańka mydlana..
Ostatnio robiłam porządek w szafie. Natrafiłam na moje 2 siatki ubranek, które czekają.. Zrobiło mi się tak smutno.. Dobrze, że byłam sama w domu..
nikt z tych znajomych, którym udało się tak szybko, nie zrozumie nas - starających się kilka miesięcy czy kilka lat..
Wmawiam sobie, że jestem spokojna, że na pewno już niedługo się uda.. Ale każdy dzień, bez bólu brzucha, i każdy dzień spoźnienia okresu to nowa nadzieja, która potem pęka jak bańka mydlana..
Ostatnio robiłam porządek w szafie. Natrafiłam na moje 2 siatki ubranek, które czekają.. Zrobiło mi się tak smutno.. Dobrze, że byłam sama w domu..
nikt z tych znajomych, którym udało się tak szybko, nie zrozumie nas - starających się kilka miesięcy czy kilka lat..
Hej!
Dziewczyny doskonale was rozumiemy- każda z nas przechodziła to samo. Te same myśli, uczucia, emocje. Te ciągłe wysłuchiwania jak to wspaniałe uczucie być rodzicem, że i wy w końcu powinniście itd.
Niestety nie jest to miłe i serce ściskało w klatce nie raz. Ile ja się wypłakałam to tylko ja wiem, nawet mój mąż nie wie jak często wyłam.
Ale każdej z nas powoli się udało, więc i wam się uda.
Dziewczyny doskonale was rozumiemy- każda z nas przechodziła to samo. Te same myśli, uczucia, emocje. Te ciągłe wysłuchiwania jak to wspaniałe uczucie być rodzicem, że i wy w końcu powinniście itd.
Niestety nie jest to miłe i serce ściskało w klatce nie raz. Ile ja się wypłakałam to tylko ja wiem, nawet mój mąż nie wie jak często wyłam.
Ale każdej z nas powoli się udało, więc i wam się uda.
Dokladnie tak ja Aszi mowi, natomiast ludzie nie powinni oscentacyjnie nagadywac kiedy wy czy juz czas ja osobiscie zawsze sie czulam jakbym w policzek dostawala a najlepsze bylo jak ksiadz na kolendzie dal nam wyklad ze juz czas tylko nie wiedzial ze my wlasnie oplakiwalismy strate takze wydaje mi sie ze naprawde ludzie sa bezmyslni i powinni ugryzc sie w jezyk
no niestety duzo osób najpierw gada potem myśli, jedna znajoma której nie widziałam 3 lata bo mieszkałam w Wawie spytała mnie czy mam dzieci, mówię jej że nie na co ona z pytaniem: "a co Ty jakaś pusta jesteś?" to jej odpaliłam, że właśnie straciłam ciążę i sobie nie życzę tego typu uwag.. zmieszała się strasznie.. a ja wróciłam do domu z dołem..
ana84, własnie zalogowałam się żeby zobaczyc małą Alicję. Uśmiecha się :) Taka mała księżniczka z niej. Jak Wam sypia? Jak jada? :) Widać że rośnie jak na drożdżach.
A ja ciągle głodna. Godzinę temu jadłam obiad, a znów czuję ssanie :/
Kręgosłup mnie boli. Dziś zarejestrowałam sie do endokrynologa, bo niestety źle znosze bromergon.
Na 19 marca, wyobrażacie sobie? W luxmedzie takie kolejki do endo.. masakra.
24.02 mamy wizyte u Szerle z małżonkiem.
Za dwa dni powinnam dostać @ (szczyt marzeń, gdyby była regularna)..
A ja ciągle głodna. Godzinę temu jadłam obiad, a znów czuję ssanie :/
Kręgosłup mnie boli. Dziś zarejestrowałam sie do endokrynologa, bo niestety źle znosze bromergon.
Na 19 marca, wyobrażacie sobie? W luxmedzie takie kolejki do endo.. masakra.
24.02 mamy wizyte u Szerle z małżonkiem.
Za dwa dni powinnam dostać @ (szczyt marzeń, gdyby była regularna)..