Widok

Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 5.

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam kobitki w nowym watku:)
Specjalna dedykacja dla Bombelkowej:)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Bombelkowa :)

Mała Ala ma się dobrze, karmię tylko piersią- apetyt mała ma ! wczoraj byliśmy u Pani dr na wizycie i przez 2 tyg przybrała na wadze pół kg- to bardzo ładanie :)
jak się naje to śpi ok 2, 3 godz, i znowu jedzonko, w nocy budzi się 2, 3 razy na cyca :P także nie jest źle, dziecko mam grzeczne, oby tak dalej :) no czasem wiadomo że popłacze troszke, jest jakaś rozdrażniona ale dam jej pierś i się uspokaja !
teraz właśnie sobie śpi, a ja korzystam z chwilki wolnej :)

pozdrawiam Was buziaki :***
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Aszi ja wczoraj mialam przeboje, strasznie ostre tak jakby skurczowe bole mnie zlapaly takze ratowalam sie no spa a dzis siedze w domu i leze bo rano tez bolalo mam nadzieje ze do poniedzialku nic sie nie wydarzy, bo mam wizyte takze bede juz spokojniejsza, ach zycie dziewczyny samo zycie
pozdrawiam serdecznie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa ja do luxmedu do specjalisty jakiegokolwiek czekam 2 dni... zalezy jak masz w umowie... ja akurat mam placowke w Katowicach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ana a jak masz z piersiamy przy karmieniu? mialas jakis stan zapalny badz bole? duzo sie naczytalam o tym i sie boje ze mi popekaja brodawki i bedzie krew w mleku...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koraliczek u mnie na szczeście z piersiami oki :)

w szpitalu miałam wrażenie że nie mam pokarmu, mimo że mała ssała cyca, ale położne zapewniały mnie że jak ciągnie i się nie denerwuje to mam ! póżniej już zobaczyłam jak mi leci mleko więc już byłam pewna że pokarm jest ! ale w 72 dobie miałam nawał pokarmu, cycki duże i twarde jak kamień mała nie mogła sobie brodawki uchwycić, raz mi delikatnie ugryzła sutka ale posmarowałam maścią maltan i przeszło- bardzo dobra ta maść !! a póżniej już wszystko wróciło do normy cycki normalne, miękkie :P i tak jest do dziś oby tak dalej !
w ogóle to ja się też obawiałam jak to u mnie będzie z tym karmieniem bo mam raczej mały biust- no ale okazuje się że to nie przeszkoda bo pokarm mam i mała ładnie przybiera na wadze :P
a to najważniejsze !!
Ty też dasz radę :))

Buziaczki :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana to dobrze, że sa osoby ktore nie maja problemu z piersiami.. znow ja mam ogromne piersi.. nosze czasem C a czasem wchodze w D.. teraz zdecydowanie D... no ale zobaczymy, moja ciocia miala duze piersi i az miala z nich po porodzie goraczke 40 stopni prawie....... zapalenie takie ;/

w ogole jestem dzis w skowronkach bo wreszcie mamy potencjal by sie wyprowadzic z naszego starego strasznego domu... mowilam Wam ze boje sie rozmawiac z moja polowka na temat "przeprowadzki"? juz mialam dosyc tej wiochy.. okolicy, ludzi!!! emek zauwazyl ze jednak jest problem z domem bo jest duzo minusow mieszkania akurat w tym domu i tam... moze to ze wzgledu na dziecko? nie wiem... musze sie pochwalic bo mnie radosc rozpiera... mamy dzialki tzn tesciowa ma.. no i pozwolila nam je sprzedac.. za ta kase kupimy poki co mieszkanie a za reszte kasy i za kase ze sprzedazy tej rudery bedziemy szukac dzialki w odopiwednim miejscu, dogodnym dla nas, blisko moich rodzicow ;p i wybudujemy nowy dom!!!! boze jaka radosc!!! tylko teraz trzeba znalezc agencje co poskupuje te dzialki bo sa troche... dziwne długie ale nie szerokie, i nie da sie na nich budowac... jedna jest tylko taka w ksztalcie prawie kwadratu :P
w ogole emek znalazl technologie domow gdzie jest energooszczedny i np za ogrzewanie nie bedziemy placic 600 zl na miesiac ale 1000 zl za ROK!!!! :D musze mu pomoc pozbyc sie dzialek chce juz mieszkanko nowe!!! a potem wziac sie za budowe domu... oh jak ja lubie wyzwania, plany i ich realizacje krok po kroku...

Ana jak u Was wygladala sprawa z budowa? dostaliscie stan surowy i instalacje sami potem robiliscie z innej firmy??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa, trzymam kciuki zeby @ doCiebie nie przyszla ani za dwa dni, ani kilka po i trzymaj kciuki by do mnie moja (tez 2 dni) nie przylazla.
Ale niestety juz mnie cos w podbrzuszu pobolewa..:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lolita - pewnie że potrzymam za Ciebie!
Do mnie też przyjdzie, bo wczoraj testowałam..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam;-))
Koralicznek to swietna wiadomosc...mysle,ze maz sie w koncu zdecydowal takze ze wzgledu na Wasze dzieciatko..
obyscie szybko sprzedali dzialki za rozsadna cene i mogli kupic za ta kase wymarzone mieszkanko...

a powiedz mi co to za ogrzewanie za 1000 zl na rok? jestem bardzo zaciekawiona tym...my mamy domek i palimy ekogroszkiem w piecu z takim podajnikiem..maz schodzi raz na 6-7dni do kotlowni dorzuca do podajnika wegla i mamy non stop cieplo..to tak jak w bloku tylko,ze na 6-7 dni musi tam zejsc:P nas ogrzewanie na rok kosztuje okolo 5tys..ale jakby na 2 rodziny..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,

Koraliczku my stan surowy postawiliśmy dosyć tanio, bo mieliśmy tanią ekipe- dużo pomagali też mój tato , teść i wujek, instalacji gazowej nie mamy, kuchenka na prąd, tez mamy piec z podajnikiem, i można palić różnym opałem na razie palimy drewnem ale mąż planuje eko-groszek, tak jak u stokrotki :) instalacje elektryczną też robił teść... no ale mimo wszystko budowa kosztuje i to nie mało, ciągle jest jeszcze coś do zrobienia, nawet mebli poki co w salonie nie mamy, no ale w marcu planujemy kupić. Ale nie ma to jak u siebie w domku :)
w maju też czeka nas kostka brukowa , podjazd - a Wy też planujecie budowę???

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana, nasz piec tez ma opcje palenia "wszystkiego" bo zaklada sie jakies ruszta czy cos, no ale my w zimie palimy ekogroszkiem a od wiosny do jesieni drewnem i wszystkim:P

przy remoncie naszego domu moj maz choc jest "biurowy" nauczyl sie podwieszac sufity, kafelkowac, klasc podlogi, podlaczac istalacje elektryczna i czesciowo hydrauliczna..hehe..dzieki temu bardzo duzo zaoszczedzilismy kasy..bo wszystko robilismy sami, tylko znajomy przyszedl pomoc przy instalacji elektrycznej i 2 innych przy hydraulicznej..

roboty jest duz przy takiej budowie/remoncie itd,ale nie ma to jak mieszkanie w domku..wieksza przestrzen, wlasny ogrod,podworko..

choc mieszkanie w bloku tez ma duzo plusow:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny - mam takie pyt. czy ktos z Was (tych w ciazy) badz ktos z Waszych znajomych lecial samolotem bedac w ciazy? lot jest okolo 3godzinny..czytalam w necie,ze niby nie ma przeciwskazan, jednak opinie kobiet sa rozne..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ana tak planujemy domek postawic w najblizszej przyszlosci :) trzeba sie skupic tylko na sprzedaniu tych dzialek wszystkich i starego domu, kupic poki co mieszkanie i zaczac budowe nowego domu :)

a ten taki super oszczedny domek to DOM PASYWNY tak zwany.. takie domy zbieraja energie i cieplo ze wszytskiego, duze okna na poludnie a na polnoc malutkie by nie tracic ciepla, podgrzewane powietrze przez ziemie.. wentylacja podziemna znaczy,rury biegna pod ziemia i ogrzewaja powietrze... bo w glebie zawsze stala temp, i takie pierdulki... musicie popatrzec w internecie na te domy pasywne i zobaczyc jak to wyglada, calkiem ciekawe, przyszlo to z niemiec, u nas jest tego malo jeszcze ale oplaca sie je budowac... wychodzi w cenie podobnie co kupno starego domu i jego remont..... a ten dom mozna zbudowac jaki sie chce, np bardziej oszczedny jest drozszy a troszke mniej oszczedny tanszy alei tak wychodzi oszczednosc potem w ogrzewaniu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stokrotka ja bym nie leciala, wiem ze sa osoby co musza i lataja ale jak nie ma potrzeby.. kiedys lekarz w tv sie wypowiadal ze sa osoby co w ciazy lataja tylko na kontrole do swoich lekarzy co jest nie powazne bo bardziej sie szkodzi dziecku niz wizyta u lekarza za granica.. to byl program akurat o tym ze zza granicy polki wola latac do swoich polskich lekarzy...
ale mysle ze taki jednorazowy lot spokojnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Stokrotka moja koleżanka latała do 7 miesiąca. Niektóre linie pozwalają tylko do 5 miesiąca. Najlepiej zapytaj lekarza.
Ja byłam dzisiaj u lekrza pierwszego konaktu poprosić o skierowanie na morfologie, mocz i cukier. I wiecie co usłyszałam?? Że skoro lecze sie prywatnie to wyniki też mogę robić prywatnie. Mąż zadzwonił do rzecznika praw pacjenta i kurczę faktycznie tak jest!!!! Pytam się więc, po jaką cholerę płacę składki zdrowotne!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aszi ja mialam podoby problem.. chodze prywatnie do gina i chcialam tarczyce zbadac... no i uslyszalam ze lecze sie prywatnie to badanie tez moge zrobic prywatnie... i powiedzialam ze chodzilam do gina na nfz, ze nie wykryl choroby nie badal mnie nie robil kontrolnych badan z krwi ani usg idopiero jak poszlam z bolem prywatnie sie okazalo ze mam PCO, torbiele itp... powiedzialam ze place skladki i ze nie mam worka z kasa bez dna no i dostalam skierowanie.........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki za opinie dot. lotow..ale nie jestem w ciazy i nie mam takiego problemu...pytalam tak z ciekawosci jakie sa wasze opinie w tym temacie..

ja tez chodze prywatnie do endo-gin i tez dostalam kartke z wtycznymi jakie badania mam zrobic..poszlam do ogolnego po skierowanie, dostalam na morfologie ob, mocz i gluzkoze i tsh bez zadnego problemu..a meza wujek zalatwil mi na nfz endokrynologa i od niego dostalam skierowanie na szczegolowe badania (wyniki przedstawilam mojej gin prywatnie) choc na prolaktyne z obciazeniem musialam isc prywatnie..bo nie dogadalam sie z endo na nfz..i dal mi bez obicazenia:P

dobrze,ze wujkowi udalo sie tak zalatwic..i to w ciagu kilku dni:-) teraz chodze do endo-gin prywatnie a do endo na nfz:-)

tez nie moge pojac po co placimy te skladki jak skierowania czasami nie mozna dostac..choc moja rodzinna lek to kobieta do rany przyloz:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koraliczek to fantastyczna wiadomosc, obys miala duzo radosci z planowania bo to chyba najfajniejsza czesc projektu (jak dla mnie),

Stokrotka ja latam dosyc czesto ale moje loty nie przekraczaja 2 godzin, pytalam sie lekarza czy zaprzestac i w zasadzie powiedzial mi ze loty ponizej 2 godzin sa ok i nie ma jakowych przeciwskazan zebym nie mogla, ale rozne sa opinie, ostatnio slyszalam ze dziewczyna po 3 godzinnym locie poronila w 16 tyg, tylko moje pytanie czy rzeczywiscie lot byl przyczyna czy moze cos bylo nie tak z dzidziusiem, takze ile ludzi tyle opini:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie, nigdy nie wiadomo i mysle ze jak ktos nie ma musu to moze nie powinien latac.. po co ryzykowac, niby nie wiadomo, ale przeciez my staraczki jestesmy jeszcze bardziej wyczulone na to wszystko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szczerze mówiąc ja też bym się bała. Między innymi dlatego już jestem na l4. Jakby mi się cos stało w pracy to chyba też bym sobie nie wybaczyła. Podobnie z lataniem. Lepiej dmuchać na zimne i jeśli nie jest to konieczne to nie warto ryzykować, lepiej nie lecieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry