Widok

Re: CLOSTILBEGYT A CIAŻA część 5.

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam kobitki w nowym watku:)
Specjalna dedykacja dla Bombelkowej:)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ciekawe jak stewardessy sobie radza? moze od razu na l4? to mnie teraz zaciekawilo, moze mamy jaks stewardesse na pokladzie co by nam powiedziala jak t o jest:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie:-)) czytalam,ze sa kobiet, ktore podrozuja srednio 2 razy w m-cu bedac w ciazy i nikomu to nie szkodzi..ale czytalam tez opinie kobiet, ktore poronily we wczesnej ciazy (4-7tydzien)...

jak bylismy keidys z mezem w Egipcie to byla z nami taka para- mlode malzenstwo..okazalo sie,ze ona jest w ciazy..lewdo bylo widac brzusio..mowili nam,ze wykupili wycieczke w styczniu a lot byl w maju, tak jak my..no i w miedzyczasie okazalo sie,ze jest w ciazy..czula sie dobrze, nic jej ni bylo..nie wiem jak po powrocie do PL....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety nie znam żadnej stewardessy :)
Ale jestem pozytywnie naładowana, jade jutro do moich rodziców. 200km drgi przede mną, ale na myśl o domowym obiadku ślinka mi cieknie:)
No i zobaczę moją słodką 4,5 letnią bratanicę, która co chwile się mnie pyta czy przyjadę z dzidziusiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny..
Dostałam dziś rano @. I zaczęłam się zastanawiać.. bo mam dylemat. Dwa poprzednie cykle zeszły na clo. Byłam już raz u tego ginekologa, którego mi polecono, który bierze się za nas (mnie i męża) od właściwej strony (najpierw wszelkie wyniki, wtedy ewentualne leki).. I nie mówiłam Mu, że byłam już na clo. I pytanie/zastanawianie się moje jest tego rodzaju.. Otóż czy brać kolejny cykl clo czy skupić się na doktorze nowym i poczekać na to, aż On opanuje nasze ewentualne złe wyniki? ... Z jednej strony szkoda mi tracić cykl - bo co jesli znów pęcherzyk nie urośnie jak trzeba.. a clo mam całkiem spory zapas..
A z drugiej strony, on zobaczy, że pęcherzyki rosną, będzie myślał że one tak same z siebie, a to będzie stymulowane..

Co sądzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa Kochana- żeby osiągnąć dobre wyniki w leczeniu trzeba być szczerym ze swoim lekarerzem- on musi wiedzieć żre byłaś już stymulowana, wtedy bedzie wiedzial jakie kroki podejmować, tym bardziej jeśli to dobry lekarz- nie rób nic na swoję reke... ja też zmieniałam lekarza i nowemu wszystko dokladnie opowiedzialam co przechodzilam, jakie dawki clo bralam itd... i wtedy on wiedzial już co robic !!!
trochę mi dawkowanie pozmieniał do clo dołączył metformin i pregnyl i się udało !!!

wiec powiedz mu jak jest, mówię Ci !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak, chyba zrobię..
Teraz mam wizytę 24 więc jeśli coś wyrośnie, to może już będzie widział..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bombelkowa ja tez mysle ze szczerosc z lekarzem jest najwazniejsza bo jak mu powiesz co bralas bedzie mial jakis punkt zaczepienia a tak bedziecie zaczynac od nowa wszystko moze takie same dawki by ci dal leku...
a clo na wlasna reke nie bierz bo on zobaczy pecherzyk i powie "no przeciez pani ma owulacje" i nic ci nie przepisze... albo co gorsza zrobi ci sie torbiel jakas ;/
a tak w ogole tez mam wizyte 24 lutego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyszlam się wygadać..
Jest mi smutno..
Nie chcę smęcić mężowi.. Ale jakoś mimo wmawiania sobie, że nie myślę, niechcenia do nakręcania.. Nie da się, po prostu mi się nie udaje ;(
Zaczęłam okres, więc kolejny cykl do tyłu.. Już nie mam nadziei, a to dopiero 3-ci poważniej potraktowany cykl.. Co to będzie dalej- nie wiem..
Jestem zmęczona, przemęczona, niewyspana..
Podenerowana, ciągle myślę..
Płakać mi się chcę ;( Tak bym chciała mieć dzidzię..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.
My już po :) Dzis wyszlismy do domku.
Tymek urodził sie 8go lutego o 13:00.
Poród był dosc cięzki ( ten czoł wyjezdzający z pupy o którym pisały dziewczyny to był mega czołg ;), mały wychodził z rączką przy główce dlatego mam i nacięcie i pekanięcia, ale wszystko sie powoli goi, a synek wynagradza wszystko :DDD
Przezycie niesamowite....
Wazyl przy urodzeniu 3480g i ma 52cm.
Karmię piersią (sutki bolą niemiłosiernie!)ale mam nadzieje, ze bedzie lepiej :)
opiekę miałam swietną, wspaniała polską położną...
pozdrawiam serdecznie i życzę Wam wszystkim takich przezyc na własnej skórze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lenka serdeczne gratulacje i witamy Tymka na świecie:)))
Twj synek prawie jak nasza Nika:D:D:D
a o czołgu ja pisałam - z niczym innym mi się to nie kojarzy:)
Kochana odnośnie sutków - będzie lepiej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lena - gratuluję serdecznie :**
Teraz czekamy na foto młodego :P

pozdrawiam:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lena - wszystkiego dobrego i duzo zdrowka, przespanych nocy..Gratuluję synka:-))

Bomblekowa - chyba kazda z nas mniej lub bardziej bolesnie przechodzi rozczarowanie zwiazane z pojawieniem sie @.. ja tez wszystko mocno przezywalam..dopoki lekarz mi nie powiedzial co mi jest..teraz jestem na lekach..lek powiedziala mi ,ze mozemy sie starac biorac te leki,ale my wolimy poczekac,az skonczy sie kuracja..zeby nie bylo rozczarowania..co nie znaczy ze nie kochamy sie..kochamy..ale wmawiam sobie,ze teraz i tak nie zajde bo to nie moj czas...w kwietniu jedziemy na kontrole to moze bedzie ianczej..i bardziej bede to znowu przezywac..a mzoe do kwietnia bede miala fasolke pod sercem? kto wie.. nie smutaj sie..byc moze za bardzo sie Tego Cudu chce, a przysadka mozgowa wytwarza jakas blokade wtedy..

wiem,ze masz juz duzo rzeczy potrzebnych dla Malenstwa..nie wiem,czy to dobry pomysl by kupoc przez ciaza..bo..wtedy sa takie smutne sytuacje, ze otwierasz szafe a tam ciuszki, zabawki..lyz staja w oczach..my sie nastawiamy,ze jak dowiemy sie o ciazy to bedziemy powoli, stopniowo kupowac wszystko...dodatkowe fajne przezycie przed narodzeniem dla przyszlych rodzicow..

wiem wiem..ciezko jest sie powstrzymac..mi takze:-) dlatego kupuje cos kolezankom, ktore urodzily niedawno, ktore urodza na wiosne..siostrze,ktora ma synka 3m-cznego..

damy rade, kazda z nas bedzie tulila swoj Skrab w ramionach - zobaczycie:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lenka gratuluje Ci kochana! Witaj Tymciu na świecie :D
Bombelku, ja wiem, wszystko rozumiem.. to musi minąć, samo, potem bedzie lepiej, potem znow gorzej i znow lepiej :) a potem bedziesz mieć slicznego bobasa :)
A ja byłam dziś z mama na zakupach i znów kupiłam spioszki czapeczki, kocyk, rożek :)
co u Was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lena, gratuluję :))). Pamiętasz jak się martwiłaś językiem, jak się dogadacie? :). Też już bym chciała trzymać swoje maleństwo w ramionach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) :) :) lenka gratulacje!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem rodowita sopocianka, ale maz porwal mnie w inna czesc polski, chcialabym do was dolaczyc. To moj pierwszy cykl z clo, staramy sie 1,5 roku, mam hiperprolatymie i pco, brak owulacji. W tym cyklu mialam w 10 dc najwiekszy pecherzyk 12 mm, w poniedzialek powinnam dostac @Trzymajcie kciuki. Ja za was tez mocno trzymam i rozumiem wasze załamania, smutki itp. sama to wieokrotnie przezywałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anka witaj..
Mam nadzieję że zostaniesz na dłużej i będziemy mogły się wspierać i pocieszać, bo wątek jest mało działający.. Sporo dziewczyn to już brzuchatki, a kilka nawet rozpakowane..
Miło by było mieć kogoś z kim można porozmawiać o swoich starankach, na tyle, że wysłucha i zrozumie bo sam to obecnie przeżywa..

Ja również witam Tymonka na świecie!

Stokrotko, ja dokładnie wiem o czym mówisz i masz rację..
Ale w kwestii ubranek, to powiem Ci, że takie doły miewam i tak jak na swoje możliwości - rzadko.
A zakupienie nowego ubranka właśnie poprawia mi humor a nie go psuje. Cieszę się, że mamy już tyle rzeczy, bo obecna sytuacja w pracy jest taka, że później moglibyśmy się martwić czy starczy na to, tamto..
A tak, już mamy 80% rzeczy. Zostanie nam łóżeczko, wózek, komoda, rzeczy higieniczne i dosłownie kilka rzeczy z ubranek (rajstopki, body, skarpetki, pieluszki eko.)

Pozdrawiam i życze Wam miłego wieczoru!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bombelkowa, no ja to zupełnie nic nie wiem na temat problemów z zajściem w ciążę. Kiedyś tu weszłam, bo nie wiedziałam co oznaczał tytuł wątku. I tak zostałam, bo dziewczyny sympatyczne :)

Nigdy nie będę wiedziała jak bardzo przezywacie kolejne próby, ale zapewniam, że trzymam mocno kciuki i całym sercem jestem z wami :)

Na koniec co to są pieluchy eko???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kkasia ze jakie pieluchy?? hehehe chyba takie co sie rozkladaja szybciej w glebie, nie? :P msakra...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koralik z czym masakra??

kkasia, ja nie mówię, że nie wiesz.. po prostu te którym się udało, są już trochę poza nami - tymi którym się nie udaje.. Nie mówię, że nie wiecie co to staranka.. Absolutnie :)

Pieluchy eko, to pieluchy wielorazowe, zamierzam ich używać.
http://allegro.pl/pieluszki-pieluchy-wielorazowe-baby-land-z-wkladem-i2105859994.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry