Widok
eh można i dziwi się wciąż, że ja jeszcze jestem zła o to hahahahaha
również nie dojechała na czas do domu mojego brata gdzie były zdjęcia robione, fotograf czekał na nią, a ona się spóźniła, bo musiała obiad zjeść - spóźniła się dużo do fryzjera gdzie moja mama je umawiała, bo oni spod Lublina, a ślub w Gdyni i fryzjerka do nas wydzwaniała, że nikogo nie ma na umówione godziny
no a świadek (kuzyn mojego męża) na zdjęcia podczas ubierania pana młodego w ogóle nie dojechał, bo musiał sobie kupić pasek w tesco - był na zakupach - mój brat (mój świadek) musiał go zastąpić i mi pomagała mama, a tak chciałam, aby fotki były z bratem
więc dziewczyny ja już gorzej trafić chyba nie mogłam - cieszę się, że chociaż mam zarąbistego męża, bo gdyby jeszcze on się okazał draniem po ślubie to chyba bym zwariowała hahaha
również nie dojechała na czas do domu mojego brata gdzie były zdjęcia robione, fotograf czekał na nią, a ona się spóźniła, bo musiała obiad zjeść - spóźniła się dużo do fryzjera gdzie moja mama je umawiała, bo oni spod Lublina, a ślub w Gdyni i fryzjerka do nas wydzwaniała, że nikogo nie ma na umówione godziny
no a świadek (kuzyn mojego męża) na zdjęcia podczas ubierania pana młodego w ogóle nie dojechał, bo musiał sobie kupić pasek w tesco - był na zakupach - mój brat (mój świadek) musiał go zastąpić i mi pomagała mama, a tak chciałam, aby fotki były z bratem
więc dziewczyny ja już gorzej trafić chyba nie mogłam - cieszę się, że chociaż mam zarąbistego męża, bo gdyby jeszcze on się okazał draniem po ślubie to chyba bym zwariowała hahaha
piszę ponownie w skrócie:
jedno z przegięć mojej teściowej to, że podczas naszego wesele pojechała sobie do znajomego na kawę - wszyscy jej szukali, bo fotka z rodzicami miała być i się wydało, że opuściła salę
ale podobnych akcji jest więcej więc u mnie jest przegrana
Roli na zatoki w ciąży robiłam inhalacje z majerankiem i czapka na głowę, ale zapytam się jeszcze jutro mamy, bo dobra inhalacja jest z gotowanego ziemniaka
jedno z przegięć mojej teściowej to, że podczas naszego wesele pojechała sobie do znajomego na kawę - wszyscy jej szukali, bo fotka z rodzicami miała być i się wydało, że opuściła salę
ale podobnych akcji jest więcej więc u mnie jest przegrana
Roli na zatoki w ciąży robiłam inhalacje z majerankiem i czapka na głowę, ale zapytam się jeszcze jutro mamy, bo dobra inhalacja jest z gotowanego ziemniaka
Kochane moje, ja się melduje :)
Ale jestem zwarta i gotowa (jesli mozna byc na to gotowym) :)
Dzis w koncu zakup łózeczka dokonany, w weekend mąż rozkłada i ubieramy :DDD A teraz sie męczy z komodą (a raczej komódką) - zawsze bedzie gdzie troche ubranek małego poukładac, a jak juz gdzies osiądziemy na dłuzej kupimy jakis porzadny mebel :)
Ahhhh... te tesciowe, chyba wszystkie mamy z nimi "słodko"...
Ale jestem zwarta i gotowa (jesli mozna byc na to gotowym) :)
Dzis w koncu zakup łózeczka dokonany, w weekend mąż rozkłada i ubieramy :DDD A teraz sie męczy z komodą (a raczej komódką) - zawsze bedzie gdzie troche ubranek małego poukładac, a jak juz gdzies osiądziemy na dłuzej kupimy jakis porzadny mebel :)
Ahhhh... te tesciowe, chyba wszystkie mamy z nimi "słodko"...
Oj dziewczyny Kochane dziewczyny :)
Oby, oby..
Właśnie rozmawiałam z teściową i rzekła mi, że to na pewno nie 'wina' męża mego, że nie możemy dojrzeć dwóch kreseczek.
No jak tak można gadać.. Skąd ona wie, że nie jego.. On sam nie wie, a ona ma prześwietlenie w oczach, że widzi, czy wszystkie wyniki krwi ma prawidłowe? :(
Przykro mi się zrobiło.. Ja się faszeruje lekami, a może faktycznie jest coś z żołnierzykami małżowinki..
Oby, oby..
Właśnie rozmawiałam z teściową i rzekła mi, że to na pewno nie 'wina' męża mego, że nie możemy dojrzeć dwóch kreseczek.
No jak tak można gadać.. Skąd ona wie, że nie jego.. On sam nie wie, a ona ma prześwietlenie w oczach, że widzi, czy wszystkie wyniki krwi ma prawidłowe? :(
Przykro mi się zrobiło.. Ja się faszeruje lekami, a może faktycznie jest coś z żołnierzykami małżowinki..
no to i ja trzymam kciuki za pozytywne staranka..
ja jak nie dostanę @ do 27 to pewnie będę musiała zrobić test, jadę na wesele i dla spokojnego sumienia by należało to zrobić.. ale cudów się nie spodziewam, bo podbrzusze tak kłuje, że pewnie @ przyjdzie zaraz po odstawieniu luteiny.. dziś nawet nospa mi nie pomaga.. oby jakiejś torbieli nie było bo czuję ból po lewej a owu z prawego jajnika była..:(
bdw fajnie, że znów mamy weekend, prawda?:)
ja jak nie dostanę @ do 27 to pewnie będę musiała zrobić test, jadę na wesele i dla spokojnego sumienia by należało to zrobić.. ale cudów się nie spodziewam, bo podbrzusze tak kłuje, że pewnie @ przyjdzie zaraz po odstawieniu luteiny.. dziś nawet nospa mi nie pomaga.. oby jakiejś torbieli nie było bo czuję ból po lewej a owu z prawego jajnika była..:(
bdw fajnie, że znów mamy weekend, prawda?:)