Widok
Lena a co do łóżeczka to radziłabym kupić i lepiej żeby maluszek spał w nim od razu. Łóżeczko ma odpowiedni materac... dostosowany do snu...
wózki niestety nie mają odpowiedniego podłoża a wiadomo że takie małe cudo prawie cały czas śpi i leży w wyrku :) myśle że lepiej od razu zadbać o plecki i kręgosłup dzieciaczka :)
poozdrawiam :*
wózki niestety nie mają odpowiedniego podłoża a wiadomo że takie małe cudo prawie cały czas śpi i leży w wyrku :) myśle że lepiej od razu zadbać o plecki i kręgosłup dzieciaczka :)
poozdrawiam :*
Koraliczek ja nie pomogę w wyborze szpitala... bo aż z podkarpacia do Was klikam ;) więc się nie orientuję który najlepszy w Twoim rejonie :)
ale jeszcze zdążysz wybrać Kochana, nic się nie martw... :)
a mi kolejny dzień minął... na razie nic się nie dzieje :P czasem łapie mnie taki skurcz... a bardziej kłucie w pochwie ( podobno tak bywa jak główka jest już bardzo nisko )ale mija i dalej wszystko oki :)
Mała szaleje, rozpycha się jak może, ale póki co chyba jej wygodnie w brzuszku u mamy :) no i niech tak jeszcze troszkę pozostanie... przynajmniej do niedzieli :) hihi :P
Lena a Ty na kiedy masz termin?
ale jeszcze zdążysz wybrać Kochana, nic się nie martw... :)
a mi kolejny dzień minął... na razie nic się nie dzieje :P czasem łapie mnie taki skurcz... a bardziej kłucie w pochwie ( podobno tak bywa jak główka jest już bardzo nisko )ale mija i dalej wszystko oki :)
Mała szaleje, rozpycha się jak może, ale póki co chyba jej wygodnie w brzuszku u mamy :) no i niech tak jeszcze troszkę pozostanie... przynajmniej do niedzieli :) hihi :P
Lena a Ty na kiedy masz termin?
he he niom ciężarówki w terminie zabiegane ;)
My tez przeprowadzalismy sie w weekend... co prawda tylko do większego pokoju w hotelu, ale... jest juz dużó lepiej :)) Oczywiscie wciaż szukamy mieszkania, ale juz nie z takim cisnieniem.
Także torba juz prawie spakowana- dzis planuje ostatnie zakupy (swoja drogą tyle razy czytałam co trzeba spakowac, a jak zaczełam to juz nie byłam pewna i mąz sie ze mnie smiał- ale to chyba dlatego, że tu nie trzeba tyle co w Polsce brac i zgłupiałam).
Poukładałam ubranka synka, posegregowałam kosmetyki;nawet w koncu kupilsmy pieluchy ;P. jestem juz spokojniejsza :) Zastanawiamy sie czy kupowac i rozstawiac teraz łózeczko czy na poczatek mały bedzie spał w wózku...
Aha, no i teraz mozemy juz mojej mamie zamawiac bilety :DD
Pozdrawiam Was
My tez przeprowadzalismy sie w weekend... co prawda tylko do większego pokoju w hotelu, ale... jest juz dużó lepiej :)) Oczywiscie wciaż szukamy mieszkania, ale juz nie z takim cisnieniem.
Także torba juz prawie spakowana- dzis planuje ostatnie zakupy (swoja drogą tyle razy czytałam co trzeba spakowac, a jak zaczełam to juz nie byłam pewna i mąz sie ze mnie smiał- ale to chyba dlatego, że tu nie trzeba tyle co w Polsce brac i zgłupiałam).
Poukładałam ubranka synka, posegregowałam kosmetyki;nawet w koncu kupilsmy pieluchy ;P. jestem juz spokojniejsza :) Zastanawiamy sie czy kupowac i rozstawiac teraz łózeczko czy na poczatek mały bedzie spał w wózku...
Aha, no i teraz mozemy juz mojej mamie zamawiac bilety :DD
Pozdrawiam Was
Cześć cześć Kochane Moje :)
jestem jestem, córcia cierpliwie czeka... a my faktycznie tyle mamy na głowie że nie miałam czasu cokolwiek napisać... już przenosimy powolutku rzeczy... dziś jeszcze stolarz przyjechał dokończyć coś tam... wczoraj już ciuchy nasze poukładałam w garderobie, malutkiej w jej pokoiku...chociaż na razie będzie z nami w sypialni...
najgorsze jest to że mąż ostatnio ciągle w pracy, dziś też ma służbę... nie miał czasu na nic... ale od jutra do niedz ma wolne wiec dokończy wszystkie detale które pozostały do zrobienia m.in. malowanie ścian...
ojj ciekawa jestem kiedy małej znudzi się siedzenie w brzuszku :)
w czwartek mam wizyte- już się doczekać nie mogę... będzie ważenie dziecka, sprawdzanie wód płodowych, łożyska- czy się nie starzeje... itp... :) trzymajcie kciuki żeby Niunia jeszcze za bardzo się nie śpieszyła... fajnie byłoby urodzić w moje urodzinki ;P 30 go :)
ale tego już nikt nie przewidzi.... będę na bieżąco informować ;)
pozdrawiam
jestem jestem, córcia cierpliwie czeka... a my faktycznie tyle mamy na głowie że nie miałam czasu cokolwiek napisać... już przenosimy powolutku rzeczy... dziś jeszcze stolarz przyjechał dokończyć coś tam... wczoraj już ciuchy nasze poukładałam w garderobie, malutkiej w jej pokoiku...chociaż na razie będzie z nami w sypialni...
najgorsze jest to że mąż ostatnio ciągle w pracy, dziś też ma służbę... nie miał czasu na nic... ale od jutra do niedz ma wolne wiec dokończy wszystkie detale które pozostały do zrobienia m.in. malowanie ścian...
ojj ciekawa jestem kiedy małej znudzi się siedzenie w brzuszku :)
w czwartek mam wizyte- już się doczekać nie mogę... będzie ważenie dziecka, sprawdzanie wód płodowych, łożyska- czy się nie starzeje... itp... :) trzymajcie kciuki żeby Niunia jeszcze za bardzo się nie śpieszyła... fajnie byłoby urodzić w moje urodzinki ;P 30 go :)
ale tego już nikt nie przewidzi.... będę na bieżąco informować ;)
pozdrawiam